Patrol społecznych obserwatorów torów , bo służby sobie nie radzą
https://www.facebook.com/watch?v=2584889565243474
Niger to inna rzeczywistość i inna kultura
w tak zwanych "cywilizowanyc" krajach farmakologia oddała w 100% decyzję o posiadaniu dzieci w ręce kobiet, oddzielono całkowicie prokreoację od seksu i widac tego efekty
dawniej para uprawiająca seks liczyła się z tym (albo i czasem nie), że skutkiem tego jest posiadanie potomstwa i tak budowali swój związek, aby na taki przypadek się zabezpieczyć, a jak już potomstwo się pojawiło, to starali się je wychować tak, jak pozwalały im warunki
dziś wobec zgoła innej sytuacji, kobiety nie chcą decydować się na żadne obowiązki, które burzyłyby im wygodny styl życia, a mężczyzn, którzy chcą jednak posiadania potomstwa , obrzucają epitetami w stylu patriarchat, ucisk, przemoc psychiczna
stąd coraz mniej mężczyzn decyduje sie na związki (trwałe) z kobietami, a masę tych istniejących rozpada się, ciekawe, że nikt nie robi statystyk, w ilu przypadkach kwestią sporną jest posiadanie, lub nie, potomstwa
generalnie w mediach promuje się "życie bez zobowiązań" - telefon na kartę, ślub na karte rowerową
a jeśli chodzi o Nigerię - tam wobec braku systemu emerytalnego, dzieci są inwestycją na przyszłość, zabezpieczeniem losu rodziców na starość, poza tym, antykoncepcja tam stoi na innym poziomie, inne sa też uwarunkowania kulturowe, tam dzieci są czymś pożądanym, a nie zbędnym obciążeniem w dobie hedonistycznej konsumpcji