nie masz racji, gdyby nie było przyzwolenia z góry na złodziejstwo i łapówkarstwo - tzn z sejmu i senatu, to nie kradliby w ministerstwach, w urzędach wojewódzkich, potem w starostwach i gminach
a skoro obywatele widzą, że władza może kraść, to robi tak samo
a skoro upolitycznia się takie instytucje jak policja i prokuratora - to jak mają rozliczyćpolityków, jak są od nich bezpośrednio zależni ??