Maciej_AF

Administrators
  • Ilość treści

    181
  • Rejestracja

  • Ostatnio

Reputacja

7 Neutral

O Maciej_AF

  • Ranga
    Zaawansowany

Ostatnio na profilu byli

Blok z ostatnio odwiedzającymi jest wyłączony i nie jest wyświetlany innym użytkownikom.

  1. Szeroko funkcjonującą oceną gleb w Polsce są klasy bonitacyjne (od I do VI). Opierają się one na badaniach terenowych z uwzględnieniem położenia, profilu, struktury, składu granulometrycznego i właściwości oraz warunków uprawy. To, co umożliwia wzrost nawet bardziej wymagających gatunków roślin, takich jak pszenica, na gruntach zaszeregowanych do słabszych klas bonitacyjnych (np. IV a czy IV b) jest kultura rolna, na którą duży wpływ ma nasze działanie: uprawa, nawożenie mineralne i organiczne, wapnowanie. Te wszystkie czynności oddziałują na parametry fizyko-chemiczno-biologiczne gleby, a to one bezpośrednio odpowiadają za jej produktywność. Uregulowane pH gleby to pierwszy parametr, który daje możliwość wykorzystania makroskładników dostarczanych w postaci nawozów mineralnych i organicznych. Prawidłowy odczyn mieszczący się w granicach 6,2–6,7 pH stwarza dobre warunki do rozwoju mikroorganizmów odpowiadających za rozkład materii organicznej oraz budowę struktury gruzełkowatej. Na skutek intensyfikacji rolnictwa, w tym stosowania niektórych nawozów mineralnych, odczyn jest degradowany i prowadzi do zmniejszenia aktywności biologicznej warstwy uprawnej. W rolnictwie stale poszukuje się rozwiązań mających na celu poprawę parametrów życiowych gleby. Nowością na rynku polskim jest HumiCalc 4.0, który bezpośrednio oddziałuje na jej właściwości fizyczne, chemiczne i biologiczne. Jest to granulowany nawóz wapniowy wzbogacony o kwasy humusowe i fulwowe, bor oraz bakterie Bacillus azotofixans. Korzyści stosowania HumiCalc 4.0 Bazą produktu jest kreda granulowana, którą można stosować w okresie uprawek pożniwnych, przedsiewnych, a także pogłównie. Jej wysoka reaktywność ułatwia penetrowanie warstwy uprawnej bez konieczności mieszania nawozu z glebą. Skład HumiCalcu 4.0 jest tak dobrany, aby działanie poszczególnych komponentów się uzupełniało. Wapno w postaci kredy ma za zadanie stabilizować pH i daje podkład do rozwoju życia glebowego. Kwasy humusowe i fulwowe natomiast pobudzają życie biologiczne, co potwierdzają wyniki doświadczenia przeprowadzonego na UP Poznań. W badaniach udowodniono wpływ nawożenia dwoma dawkami wapna kredowego oraz wapna z kwasami humusowymi na wzrost działania enzymów glebowych oraz indeks biologicznej aktywności gleby* (tab. 1). fot. 1. HumiCalc 4.0 to nawóz granulowany wzbogacony o bakterie, kwasy humusowe i fulwowe oraz bor. Wyniki wskazują na istotny wpływ kwasów humusowych na życie biologiczne gleby. Blisko czterokrotny wzrost indeksu po zastosowaniu dawki 250 kg/ha to znakomity efekt. Inną zaletą nawozu HumiCalc 4.0 są bakterie Bacillus azotofixans, które mają możliwość wiązania azotu atmosferycznego oraz odpowiadają za rozkład resztek pożniwnych. Wydzieliny tych mikroorganizmów są doskonałym lepiszczem koloidów glebowych, co znacznie poprawia strukturę gleby i uwalnia składniki pokarmowe. Produkt został również wzbogacony o bor, którego w polskich glebach w zasadzie nie ma. Dzięki temu roślina uprawna w ciągu całego sezonu wegetacyjnego może uzupełniać jego niedobór przez system korzeniowy. Dokarmianie tym mikroelementem daje dobre efekty, jest to natomiast odziaływanie skokowe w krótkim czasie. Możliwość pobrania składnika z podłoża daje mu mobilność w roślinie, co jest istotne szczególnie dla upraw wrażliwych na brak boru, np. rzepaku, buraka czy kukurydzy. HumiCalc 4.0 działa wielokierunkowo. Podstawowa dawka przedsiewnie (w kompleksie uprawek pożniwnych i przedsiewnych) oraz pogłównie wynosi od 250 do 500 kg/ha. W przypadku gleb mocno zdegradowanych (niskie pH, zaburzone parametry fizyko-chemiczno-biologiczne) zaleca się ilość od 500 do 1000 kg/ha. Nawóz należy rozprowadzać równomiernie po powierzchni pola przy użyciu dostępnych rozsiewaczy. Może być stosowany przez cały rok w zależności od potrzeb, organizacji prac polowych i zabiegów agrotechnicznych. Najkorzystniej jednak aplikować go pod uprawki pożniwne lub w okresie jesiennym. Wysiew wiosenny dla ozimin należy wykonać jak najwcześniej. W roślinach jarych polecany przed siewem lub pogłównie. W uprawach wieloletnich, dla lepszych efektów działania, należy wprowadzać go jesienią, tak aby do wiosny zdążył przeniknąć w głąb profilu glebowego. Pamiętać należy, że życie gleby mocno powiązane jest z jej wilgotnością. Dla szybkiego i efektywnego rozwoju mikroorganizmów ten parametr w momencie zastosowania powinniśmy brać pod uwagę. Tabela 1. Wpływ nawożenia dwoma dawkami wapna kredowego oraz wapna z kwasami humusowymi na działanie enzymów oraz indeks biologicznej aktywności gleby* (BIF – Biological Index of Fertility). * Indeks biologicznej aktywności gleby to wypadkowa trzech wartości: katalazy, dehydrogenazy i proteazy. 1 proteaza – μmol tyrozyny g-1 s.m. gleby h-1; 2DHA – μmol TPF g-1 s.m. gleby 24 h-1; 3CAT – μmol H2O2 g-1 s.m. gleby min-1. Źródło: materiały prasowe Osadkowski SA
  2. W dniach od 30 września do 2 października br. odbywało się potkanie Future of Farming Dialogue 2019 zorganizowane przez Bayer. Przybyli na nie rolnicy, naukowcy, eksperci oraz dziennikarze. Celem spotkania jest nawiązanie dyskusji o przyszłości rolnictwa. - Rolnictwo musi wyżywić rosnącą populację świata i zapobiec klęsce głodu - podkreślił na wstępie Liam Condon, członek zarządu Bayer i prezes działu Crop Science. - Potrzebne są przełomowe innowacje, aby rolnicy mogli wyprodukować wystarczającą ilość żywności dla rosnącej populacji świata, przy jednoczesnym zachowaniu zasobów naturalnych. Zorganizowane pod hasłem „Jutro należy do nas wszystkich” wydarzenie zgromadziło prelegentów i uczestników z około 40 krajów. W trakcie spotkania odbyły się dyskusje panelowe, rozmowy i debaty na temat szans i problemów, przed którymi stoi rolnictwo. Poruszane tematy obejmowały m.in. potrzebę wypracowania równowagi pomiędzy produkcją żywności a ochroną naszej planety, wymagania konsumentów dotyczące zdrowej żywności, której produkcja odbywać się będzie bez negatywnego wpływu na środowisko naturalne, jak również znaczenia ochrony roślin dla zrównoważonego rolnictwa. - Jako lider w dziedzinie rolnictwa mamy możliwość, będącą zarazem naszą odpowiedzialnością, by stawić czoła globalnym wyzwaniom związanym ze zmianami klimatycznymi, utratą bioróżnorodności i bezpieczeństwem żywnościowym - zaakcentował Liam Condon. - To pomoże nam stworzyć lepsze jutro dla naszej planety. W swoim wystąpieniu Liam Condon ogłosił, że Bayer podejmuje trzy ambitne zobowiązania, podkreślając tym samym zaangażowanie w wypracowanie rozwiązań najbardziej naglących problemów – do roku 2030: 1. Zmniejszenie wpływu środków ochrony roślin na środowisko o 30% dzięki opracowaniu nowych technologii, które pomogą rolnikom zmniejszyć ilość stosowanych środków ochrony roślin i zwiększą precyzję ich aplikowania. 2. Zmniejszenie ilości produkowanych gazów cieplarnianych o 30% na obszarze najbardziej emisyjnych systemów upraw w regionach obsługiwanych przez Bayer. 3. Wzmocnienie pozycji 100 milionów drobnych producentów rolnych w krajach rozwijających się na całym świecie poprzez zapewnienie większego dostępu do zrównoważonych rozwiązań rolniczych. - Łącząc innowacje w rolnictwie z modelem biznesowym, którego sednem jest zrównoważony rozwój, możemy zgodnie z naszym motto przyczynić się do prawdziwie lepszego życia - podsumował Liam Condon w swoim wystąpieniu. Prezes Crop Science zauważył ponadto, że inwestycje w przełomowe rozwiązania przyszłości będą wymagały współpracy i zaangażowania naukowców, innowatorów, organów regulacyjnych, rolników i konsumentów – celem jest bowiem zbudowanie zaufania i uzyskanie akceptacji społecznej. Liam Condon zaakcentował też, że długoterminowy sukces Crop Science nie polega na sprzedaży większej ilości produktów, lecz na dostarczaniu rolnikom spersonalizowanych rozwiązań – takich, które umożliwiają uzyskanie lepszych zbiorów w sposób bardziej zrównoważony przy mniejszym zużyciu zasobów (wody, gleby, środków produkcji, energii). Dzisiejszy postęp a możliwości jutra W ubiegłym roku Bayer dokonał inwestycji o wartości 2,3 mld euro (pro forma) w badania i rozwój upraw – więcej niż jakikolwiek inny konkurencyjny podmiot. Oczekuje się, że wartość ta wzrośnie do ponad 25 mld euro w ciągu najbliższej dekady. Około 7300 naukowców pracuje nad innowacyjnymi rozwiązaniami w ponad 35 ośrodkach badawczo-rozwojowych i na ponad 175 stacjach polowych. Potencjał rynkowy procesów rozwojowych w hodowli, biotechnologii, ochronie roślin i innych zagwarantować może sprzedaż na poziomie sięgającym 30 miliardów euro, z tego ok. 17 miliardów będzie wynikiem urynkowienia produktów obecnie i w najbliższym czasie wprowadzanych na rynek. - Szereg dzisiejszych innowacji jest wynikiem zarówno ciągłego doskonalenia, jak i przełomowych odkryć. Wykorzystujemy siłę ludzkiej pomysłowości do stymulacji postępu naukowego w dziedzinie zdrowia i żywienia - wyjaśnił Bob Reiter, dyrektor działu badawczo-rozwojowego Crop Science. - W ten sposób udoskonalamy nasz świat. W ubiegłym miesiącu Bayer po raz kolejny dowiódł swojego potencjału badawczo-rozwojowego, wprowadzając na rynek innowacyjny środek grzybobójczy, bazujący na technologii własnej – iblon™. W oparciu o składnik aktywny (izoflucypram) nowy środek grzybobójczy przeznaczony do ochrony pszenicy pozwala na doskonałą kontrolę chorób roślin zbożowych. W efekcie udaje się zapewnić zdrowsze uprawy i stały wzrost wielkości plonów w porównaniu z obecnymi standardami rynkowymi. Kontynuacja inwestycji w analitykę danych i nowe technologie Analityka danych (zwana też nauką o danych) i innowacyjne narzędzia cyfrowe pozwalają Bayer na trwałą poprawę efektywności swojej działalności biznesowej, a jednocześnie umożliwiają rolnikom podejmowanie lepszych decyzji dotyczących uprawy roślin. Połączenie wiodących zasobów genetycznych w kukurydzy, soi, bawełnie i warzywach, jak również cech nowej generacji, zaawansowanych prac badawczych nad substancjami chemicznymi i drobnoustrojami z największą bazą danych dotyczących wydajności nasiennictwa sprawia, że Bayer dysponuje największym potencjałem do innowacji w rolnictwie. W ubiegłym roku przedstawiciele Bayer podpisali ponad 60 nowych umów współpracy bądź aneksów rozszerzających istniejące porozumienia w tym zakresie. Sfinalizowano też umowę z biofarmaceutycznym podmiotem badawczym Arvinas w celu założenia spółki joint venture pod nazwą Oerth Bio (pierwszy człon nazwy wymawiany jako „Earth”, czyli „Ziemia”). Oerth Bio zajmować się będzie badaniem, jak białka degradacyjne znajdowane w roślinach i zwierzętach mogą chronić rośliny uprawne przed zagrażającymi szkodnikami czy chorobami. Rezultaty tego partnerstwa nie tylko mają istotne konsekwencje dla rolnictwa, ale mogą też potencjalnie przynieść znaczące korzyści dla zdrowia ludzi poprzez wykorzystanie wyników badań przez dział farmaceutyczny Bayer. Dyrektorem generalnym Oerth Bio mianowany został John Dombrosky. Wcześniej pełnił funkcję dyrektora generalnego spółki AgTech Accelerator, która pozyskiwała, tworzyła i rozwijała wyróżniające się podmioty z sektora technologii rolniczych. - Jesteśmy bardzo dumni z naszych postępów w zakresie badań i rozwoju. Pochwalić się możemy 75 projektami w obszarach nasion i cech, ochrony roślin i cyfrowych technologii rolniczych - dodał Bob Reiter. - Dzięki setkom co roku wprowadzanych na rynek nowych hybryd i odmian znajdujemy się na możliwie jak najlepszej pozycji, by odkrywać, łączyć i dostosowywać rozwiązania przeznaczone dla rolników na całym świecie. Zwiększona wydajność dzięki narzędziom rolnictwa cyfrowego Bayer zapewnia dziś producentom rolniczym na całym świecie i milionom hektarów ich upraw dostęp do platform rolnictwa cyfrowego. - Dzięki połączeniu światowej klasy produktów i technologii Bayer, niezliczonych działań badawczo-rozwojowych oraz ich integracji z nasza platformą FieldView™, przyszłość rolnictwa nigdy nie była bardziej fascynująca - podkreślił Sam Eathington, dyrektor naukowy The Climate Corporation. Platforma FieldViewTM dostępna jest w Stanach Zjednoczonych, Kanadzie, Brazylii, Argentynie i w 15 krajach Europy (w tym na najważniejszych rynkach, takich jak Niemcy, Francja, Hiszpania, Włochy i Ukraina). W 2018 roku spółka The Climate Corporation wprowadziła również cyfrowe rozwiązanie dla drobnych producentów rolniczych – jest to aplikacja FarmRise™, która na urządzenia mobilne dostarcza najważniejsze dane dotyczące upraw i w ten sposób pomaga podejmować trafne decyzje. - Rolnictwo cyfrowe zapewnia indywidualne, spersonalizowane rozwiązania, dostosowane do potrzeb każdego gospodarstwa - dodał Sam Eathington. W 2018 roku dane platformy FieldViewTM obejmowały niespełna 24 milionów hektarów na całym świecie. W tym roku rosnąca liczba komercyjnych użytkowników platformy sprawi, że wartość ta zwiększy się do 36 milionów hektarów. Platforma umożliwia rolnikom łatwe gromadzenie i wizualizację danych dotyczących pól, analizę i ocenę wydajności plonów oraz zarządzanie zmiennością pól dzięki dostosowanym planom nawożenia i wysiewu w celu optymalizacji wydajności. - Widzimy setki milionów hektarów, gdzie przydadzą się nasze cyfrowe technologie, by w sposób pozytywny i trwały ulepszyć światowy system produkcji żywności - podkreślił Sam Eathington. - Naszym nadrzędnym celem jest przywództwo w innowacji i pionierskie podejście do transformacji cyfrowej. W ten sposób zadbamy o wdrażanie nowych standardów zrównoważonego rolnictwa. Aby zapoznać się z koncepcją Bayer dotyczącą nowoczesnego rolnictwa, warto odwiedzić stronę www.bayer.com/en/advancing-together.aspx. Więcej informacji o inicjatywach Bayer mających na uwadze zrównoważony rozwój przedstawiono na stronie internetowej www.bayer.com/commitments. źródło: informacja prasowa, Bayer
  3. Na tegorocznych targach Agritechnica 2019 HORSCH zaprezentuje wiele nowych produktów. Na szczególną uwagę zasługuje fakt, że HORSCH rozpoczął produkcję maszyn do mechanicznej pielęgnacji łanu, które zostaną po raz pierwszy zaprezentowane szerszej publiczności podczas tegorocznych targów Agritechnica. Oprócz pielnika HORSCH Transformer i brony zgrzebło HORSCH Cura powstały również dwie nowe maszyny: HORSCH Finer i HORSCH Cultro przeznaczone do bardzo płytkiej uprawy gleby. Dzięki tym urządzeniom HORSCH zwraca się do zupełnie nowego kręgu klientów, nie skupiając się – jak dotąd – jedynie na gospodarstwach ekologicznych, gdyż również konwencjonalne gospodarstwa wykazują zwiększone zapotrzebowanie na maszyny do mechanicznej pielęgnacji łanów. HORSCH Transformer Poza w pełni zintegrowaną ramą z przesuwem bocznym, pielnik HORSCH Transformer można wyposażyć w wiele różnych systemów kamer. Początkowo będzie on dostępny w szerokościach roboczych od 6 do 12 metrów. Atutem zgrzebła HORSCH Cura jest precyzyjny sposób działania i wyjątkowo solidna konstrukcja. Na rynku będzie dostępny w wersji 3-punktowej o szerokościach roboczych wynoszących od 6 do 15 m. Dzięki temu HORSCH Cura jest doskonale przygotowany do pracy w każdej glebie i w każdych warunkach. W zależności od potrzeb szeroki zakres obciążenia zębów zgrzebła umożliwia nieniszczącą struktury gleby lub bardzo agresywną pracę. HORSCH Cultro HORSCH Cultro to łatwy w uciągu podwójny wał nożowy oferowany w wersji 3 m z przodu i 12 m z tyłu ciągnika. Ma bardzo szeroki zakres zastosowań, szczególnie w połączeniu z innymi maszynami. Noże zapewniają znakomity efekt rozdrabniania ścierni po rzepaku lub kukurydzy na kiszonkę czy międzyplonów. Głównym zadaniem HORSCH Finer jest podcinanie korzeni chwastów oraz skiełkowanych siewek zbóż lub międzyplonów. Dlatego sprawdza się również jako alternatywa dla glifosatu przy zwalczaniu chwastów. W tym celu można tak ustawić kąt natarcia zębów, żeby zęby podcinały w każdych warunkach płasko i równolegle do powierzchni gleby. HORSCH Finer jest na razie dostępny w szerokościach roboczych od 6 do 12 m. źródło: informacja prasowa, HORSCH
  4. John Deere wprowadził na rynek nową generację opryskiwaczy samojezdnych, które wyprodukowano w firmowej fabryce w Horst w Holandii. W nowych modelach R4140i/R4150i inżynierowie wdrożyli kolejne zmiany poprawiające wydajność, precyzję, ale też bezpieczeństwo i komfort operatora. Celem najnowszych ulepszeń było zwiększenie wydajności opryskiwacza przy jednoczesnym zapewnieniu najwyższej możliwej jakości oprysku i lepszego komfortu operatora. Konstrukcja nowej kabiny Premium oferuje nowoczesny interfejs w pełni zintegrowany z technologiami takimi, jak na przykład wyświetlacz uniwersalny John Deere 4640 zamontowany na nowym podłokietniku. Moduł telematyki JDLink do bezprzewodowej wymiany danych z opryskiwaczem dostępny jest w wersji standardowej wraz z bezpłatną aktywacją na okres pięciu lat. - Dodatkowo ulepszony pakiet oświetlenia zwiększa widoczność w nocy zarówno podczas pracy w polu, jak i podczas napełniania opryskiwacza środkami ochrony roślin, zapewniając maksymalną wydajność w każdych warunkach. Dostępne są też dwa poziomy specyfikacji nowej kabiny w zależności od wymagań klienta oraz opcjonalna ochrona operatora w celu zapewnienia zgodności z najnowszymi przepisami dotyczącymi bezpieczeństwa - mówi Karol Zgierski, specjalista John Deere. W modelach R4140i/R4150i nadal używany będzie wiodący układ roztworu środka chemicznego PowrSpray firmy John Deere z funkcją bezpośredniego sterowania dawką, który umożliwia szybkie napełnianie i bardzo dokładne sterowanie dawką oprysku. W połączeniu z innowacyjnym, automatycznym układem AirRinse zmniejsza to objętość martwą układu roztworu środka chemicznego do zaledwie 5 litrów, zapewniając maksymalną skuteczność czyszczenia. W nowych modelach R4140i/R4150i jako opcja dostępny jest teraz układ ExactApply, co gwarantuje, że dysze nie są czynnikiem ograniczającym możliwość wydajnego oprysku. - To „inteligentne” rozwiązanie dostępne od dwóch lat w maszynach przeznaczonych na rynek amerykański umożliwia zmianę dysz opryskowych ręcznie z kabiny lub automatycznie, zależnie do dawki oprysku i prędkości. Dzięki zastosowaniu technologii modulacji szerokości impulsu (PWM) do 30 Hz umożliwia również utrzymanie wielkości kropel przy zmianie prędkości – dodaje Karol Zgierski. Ponadto przy włączonej modulacji szerokości impulsu kompensacja skrętu zapewnia stałą dawkę oprysku na całej szerokości belki nawet podczas zawracania opryskiwacza. Układ ExactApply pozwala na indywidualne sterowanie poszczególnymi dyszami za pomocą funkcji sterowania sekcjami opartej na technologii GPS. Technologia ExactApply umożliwia zmniejszenie kosztów produktów do ochrony upraw nawet o 25,8 zł/ha przy jednoczesnym zwiększeniu plonu nawet o 3% przez maksymalnym ograniczeniu występowania zbyt małej lub nadmiernej dawki. Aby ograniczyć bezproduktywny czas transportu drogowego, opryskiwacze wyposażone są również w nową opcję przekładni o prędkości maksymalnej 50 km/h. Produkcja opryskiwaczy samojezdnych John Deere R4140i/R4150i rozpocznie się w październiku 2019 r. Będą one dostępne u dealerów na początku 2020 r. źródło: informacja prasowa, John Deere
  5. Mija dekada od powstania sieci dealerskiej CLAAS Polska. Podczas tegorocznej wystawy Agro Show CLAAS Polska zaprezentował też swoją 10 letnią historię w Polsce. - Dziesięć lat obecności marki CLAAS w Polsce to dobry czas na podsumowania i wspomnienie najistotniejszych momentów. Za nami wspaniała podróż, w której na stałe zadomowiliśmy się na polskim rynku rolniczym wychodząc naprzeciw oczekiwaniom rolników i wprowadzając rewolucyjne programy oraz innowacyjne maszyny. Jednak jak mawiał Henry Ford, firmy, które rosną dzięki rozwojowi i ulepszeniom nie zginą. Ale kiedy firma przestaje być twórcza, jest już po niej. Dlatego już teraz planujemy przyszłość i kolejne rozwiązania i premiery, które spełnią potrzeby naszych klientów, czego przykładem jest tegoroczna premiera drugiej generacji kombajnów LEXION – mówi Krystian Jarzembowski Dyrektor Handlowy CLAAS Polska. Od 2009 roku sporo się zmieniło, nie tylko w rolnictwie, ale także w działaniach i technologiach niemieckiej marki. Rok po podpisaniu umów współpracy z pierwszymi Dealerami i zarejestrowaniu spółki CLAAS Polska, otwarto siedzibę i magazyn z częściami zamiennymi w Niepruszewie (woj., Wielkopolskie). Siedzibę, w której do dziś CLAAS Polska funkcjonuje. W 2011 roku ma miejsce ogłoszenie pierwszej edycji akcji promocyjnej Przedsmak. Odbywająca się co roku kampania cieszy się uznaniem rolników ze względu na dedykowane oferty oraz wyjątkowo atrakcyjne warunki sprzedażowe. Rok 2012 jest bardzo ważny dla marki. Zostaje podjęta decyzja o utworzeniu CLAAS Financial Services - spółki zajmującej się finansowaniem fabrycznym dedykowanym do maszyn CLAAS. Od tego czasu liczba maszyn w finansowaniu fabrycznym systematycznie rosła i obecnie stanowi ponad 80 proc. nowych maszyn CLAAS sprzedawanych w Polsce. 2012 To również szczególny rok z powodu otwarcia Akademii CLAAS w Polsce. To właśnie tam eksperci przekazują swoją wiedzę - zarówno teoretyczną, jak i praktyczną, wykorzystując liczący blisko 1400m2 kompleks i ok. 4 hektarowe pole testowe. Tego roku miał także miejsce sukces sprzedażowy – sieć dealerska CLAAS Polska, po zaledwie trzech latach obecności na polskim rynku, sprzedała tysięczny nowy kombajn. Od setnych urodzin do kombajnów nowej generacji W 2013 roku mają miejsce setne urodziny marki CLAAS. Był to moment podsumowań, pokazów i prezentacji planów na kolejne lata. Można było poznać początki marki oraz na własne oczy zobaczyć, jak wiele zmieniło się w rolnictwie w ciągu ostatniego stulecia. W 2015 roku w odpowiedzi na oczekiwania wielu gospodarstw, uruchomiony został program długoterminowego wynajmu maszyn, którego popularność rośnie z roku na rok. Najem, który oferowany jest klientom CLAAS charakteryzuje się użytecznością oraz przejrzystością oferty. Przekłada się to na elastyczne dopasowanie harmonogramu spłat do potrzeb gospodarstwa i możliwości budżetowych, oferując harmonogramy miesięczne, kwartalne oraz półroczne. Znajomość codziennych wyzwań rolników i poznanie ich oczekiwań oraz wieloletnie doświadczenie sprawiły, że CLAAS sprzedaje dwuipółtysięczny nowy ciągnik CLAAS. Widząc sukcesy związane z rozwojem sieci dealerskiej i wzrostem sprzedaży, w 2016 CLAAS skoncentrował się na wsparciu edukacji. Marka zaczęła dzielić się swoją wiedzą i doświadczeniem z nauczycielami w ramach studiów podyplomowych, a także rozpoczęła stałą współpracę ze szkołami rolniczymi. W 2017 roku producent zdecydował się otworzyć Centrum Maszyn Używanych CLAAS Polska. To pierwsze tego typu rozwiązanie w polskiej branży rolniczej. Korzystając z wiedzy ekspertów technicznych, każdy może znaleźć w nim maszynę, która spełni jego oczekiwania i posłuży przez lata w gospodarstwie. sieć dealerska CLAAS w 2018 roku Stopniowy, systematyczny rozwój Dealerów CLAAS na polskim rynku sprawił, że na terenie całego kraju działa 11 dealerów, którzy posiadają łącznie 35 punktów sprzedaży. Klienci są obsługiwani przez ponad 100 handlowców i 180 ekspertów serwisowych. Aż 60 proc. osób z działu serwisu posiada co najmniej 10-letnie doświadczenie, aby wspierać innowacyjną technologię CLAAS w Polsce. Obecny rok 2019, to prezentacja drugiej generacji kombajnów LEXION. Najnowsze innowacyjne modele zapewniają bardzo niskie koszty użytkowania, jeszcze wyższą wydajność i maksymalny poziom niezawodności. To maszyny, które wyznaczają kierunek rozwoju technologii maszyn rolniczych na kolejne dziesięciolecia. Źródło: materiały prasowe CLAAS Polska
  6. Podczas Agro-Show 2019 CLAAS zaprezentował nową stałokomorową prasę zwijającą ROLLANT 520 - nowy model podstawowy w segmencie 1,25 m. W prasie ROLLANT 520 zastosowano nową koncepcję wzmocnionych walców, zoptymalizowane smarowanie łańcuchów oraz współczesny design. Walce do uzyskania idealnych balotów ROLLANT 520 wytwarza baloty o średnicy 1,25 m i szerokości 1,20 m. W komorze prasowania znajduje się łącznie 16 walców, osiem z nich wykonano z blachy stalowej o grubości 3mm, a pozostałe osiem z blachy stalowej o grubości 4mm. Żebrowany profil walców zapewnia precyzyjny obrót balotu, nawet w warunkach najwyższej wilgotności. Kołnierze z wałami napędowymi, które przenoszą napęd na walce są przykręcane do korpus i w razie potrzeby możne je osobno wymienić, podobnie jak same walce. Takie rozwiązanie sprawdziło się w prasie ROLLANT 620 i 540. Teraz dostępne jest w nowym modelu podstawowym. Walce komory prasowania są napędzane są z obu stron. Rotor, główny napęd i walce tylnej klapy są zamocowane na jednocalowych łańcuchach napędowych. Do smarowania łańcuchów olej jest pompowany z 4 litrowego zbiornika wyposażonego w regulowaną pompę mimośrodową. Smarowanie nie jest powiązane z ilością wykonanych bel – olej jest dostarczany zawsze w odpowiedniej ilości i precyzyjnie na punkty obrotu ogniw. Ciśnienie prasowania pochodzi z siłowników zamykających tylną klapę. Aby zapewnić maksymalną gęstość balotów, operator ma do swojej dyspozycji zawór sterujący ciśnieniem prasowania. System MPS II jest dostępny w przypadku ROLLANT 520 jako wyposażenie opcjonalne. System ten składa się z trzech walców, które dodatkowo zagęszczają materiał wewnątrz komory prasowania dzięki czemu można uzyskać idealny, ujednolicony kształt balotów. Wydajne zbieranie ROLLANT 520 jest dostępna w paru wariantach: ROTO CUT z systemem do cięcia, ROTO FEED z rotorem podającym oraz FEED RAKE ze zgarniaczem palcowym do delikatnego traktowania materiału. Plony są precyzyjnie zbierane przy wykorzystaniu sterowanego podbieracza o szerokości 2,1m (1,85m dla zgarniacza palcowego). Jako wyposażenie dodatkowe dostępny jest podbieracz z dociskaczem. Poprawia to przepływ materiału nawet w przypadku małego pokosu oraz pomaga w uformowaniu jednolitego kształtu balotu. Dwa boczne ślimaki za podbieraczem zapewniają efektywne i niezawodne przenoszenie zebranego materiału do rotora. Rotor tnący ma 14 noży o teoretycznej długości cięcia wynoszącej 70mm. Noże posiadają indywidualne zabezpieczenia przed ciałami obcymi. Prasa jest obsługiwana przy pomocy terminalu CLAAS OPERATOR. Źródło: materiały prasowe Claas Polska
  7. DelegateTM – do ochrony upraw jabłoni i grusz przed szkodnikami gąsienicowatymi – zostanie wprowadzony do obrotu w związku z wydaniem zezwolenia przez Ministra Rolnictwa i Rozwoju Wsi. Nowy produkt będzie dostępny dla polskich rolników w 2020 roku. Delegate zawiera nową substancję czynną Spinetoram 25% S.C., która stanowi znaczący krok w walce ze szkodnikami dzięki technologii spinozyny. Spinetoram łączy w sobie działanie pestycydu i zwiększoną trwałość, jednocześnie zachowuje korzystny profil toksykologiczny, krótko utrzymując się w środowisku. Delegate został zarejestrowany do ochrony sadów przed owocówką jabłkóweczką, zwójką liściową i szrotówkiem białaczkiem na jabłoni oraz miodówką na gruszy. Jest to insektycyd z nowej klasy chemicznej i nie wykazuje odporności krzyżowej z innymi produktami na rynku. Dzięki temu jest idealny do programów zarządzania opornością i może być stosowany na zmianę z produktami z innych grup chemicznych. Jest kompatybilny z popularnymi środkami owadobójczymi, grzybobójczymi i nawozami dolistnymi. Delegate zapewnia szybki efekt poprzez podwójny sposób działania – żołądkowy i kontaktowy – co pozwala redukować lub zwiększać kontrolę nad niebezpiecznymi szkodnikami. Nowy insektycyd zapewnia działanie o zwiększonej skuteczności na zwójkę już od fazy jaj do fazy L5. Bardzo dobra skuteczność na miodówkę była obserwowana przy zastosowaniu dawki 0,3l/ha. W prowadzonych obserwacjach notowana jest także skuteczność już przy znacznie niższych dawkach na inne szkodniki występujące w sadach jabłoniowych i gruszowych. Produkt cechuje również fotostabliność, która przynosi wiele dodatkowych korzyści dla sadowników. Dzięki działaniu translaminarnemu Delegate zapewnia też dodatkową ochronę przeciw szkodnikom ukrytym w obrębie pokroju rośliny i odporność na zmywanie przez deszcze. Co więcej, dzięki nowemu insektycydowi rolnicy będą mogli osiągać wysokiej klasy owoce bez pozostałości, na które łatwiej jest znaleźć nabywcę i osiągnąć zyski (w przypadku Delegate przewidywany poziom pozostałości substancji czynnej po okresie 21 dni od aplikacji spada poniżej poziomu niewykrywalnego (przy granicy wykrywalności LoD = 0,01 mg/kg). - Dzięki rejestracji insektycydu DelegateTM do ochrony jabłoni i grusz, Corteva będzie mogła zaoferować rolnikom w Polsce produkt o wysokiej skuteczności, który pozwoli im z powodzeniem chronić uprawy. Nowość ta jest dla producentów najbardziej efektywnym narzędziem do ochrony sadów przed powodującymi największe straty szkodnikami i jednocześnie najtrudniejszymi do zwalczania, takimi jak owocówki i zwójki liściowe, które stanowiły duży problem w ostatnich dwóch latach. Jesteśmy zaangażowani w budowanie partnerstwa z producentami, by wspierać ich w poprawie wydajności i jakości, pomagając im efektywniej działać w pełnym wyzwań środowisku – powiedziała Małgorzata Gago, Category Marketing Manager Fungicides & Insecticides w Corteva Agriscience w Polsce. - Środek ten posiada korzystny profil środowiskowy, odpowiadając tym samym na społeczne oczekiwania dotyczące stosowania środków ochrony roślin. W ten sposób Corteva podkreśla swoje stałe zaangażowanie w realizację obietnicy o wzbogacaniu życia tych, którzy produkują i tych, którzy konsumują, zapewniając rozwój przyszłym pokoleniom. Źródło: materiały prasowe Corteva Agriscience
  8. New Holland Agriculture wprowadza do sprzedaży serię ciągników T8 GENESIS® z inteligentnymi systemami rolnictwa precyzyjnego (PLM™). Nowa generacja T8 GENESIS® z systemem PLM Intelligence ™ może dostosować się do indywidualnych potrzeb każdego rolnika dzięki swoim funkcjom: od zaawansowanej komunikacji między operatorem, maszyną i dealerem, do dostosowywanych elementów sterowania, lepszej widoczności i większego komfortu. Ponadto marka New Holland zwiększyła stopień integracji portalu MyNew Holland™, aby wspierać swoich klientów i dealerów. Nowa wersja portalu i aplikacji MyNew Holland™ umożliwiają dostęp do pomocy serwisowej i bogatej gamy informacji oraz usług przez 24 godziny na dobę, 7 dni w tygodniu, dzięki czemu klienci mogą maksymalnie zwiększyć wydajność posiadanych maszyn i efektywnie zarządzać gospodarstwem. - Gdy ciągnik Genesis, znany w Europie jako ciągnik serii 70, pojawił się na rynku przed 25 laty, stanowił przełom w konstrukcji traktorów. Nowy T8 GENESIS® z systemem PLM Intelligence™ jest kolejnym krokiem naprzód w projektowaniu ciągników i został stworzony na podstawie rozległych badań i doświadczeń naszych klientów - wyjaśnia Sean Lennon, dyrektor działu ciągników. – Możemy przygotować konfigurację maszyny w biurze, a magistrala ISOBUS klasy III umożliwi lepsze wykorzystanie traktora i podłączonego osprzętu. W oparciu o opinie klientów z Europy i innych kontynentów zmodyfikowaliśmy kabinę, aby stworzyć wydajne środowisko pracy operatora, które będzie spełniało jego indywidualne potrzeby, wprowadzając nową generację intuicyjnych elementów sterowania, nowy podłokietnik SideWinderTM Ultra i monitor IntelliView 12. T8 410 Genesis SmartTrax StageV Nowy podłokietnik SideWinder™ Ultra i monitor IntelliView™ 12 umożliwiają personalizację na najwyższym poziomie Choć najnowszy ciągnik T8 jest naszpikowany nowymi funkcjami i rozwiązaniami technologicznymi, kontynuuje on tradycję marki New Holland w dostarczaniu operatorom maszyn obsługiwanych intuicyjnie. Począwszy od ergonomicznego podłokietnika SideWinder™ Ultra ze sterowaniem multimediami i klimatyzacją, aż po klawisze skróty, które umożliwiają bezpośrednie przechodzenia do odpowiedniej czynności. Operator może przyporządkować obsługę zaworów hydrauliki zewnętrznej do dźwigni lub dżojstika, a indywidualne ustawienia można przypisać do narzędzia i niezwłocznie je wywołać przy przejściu do wykonywania innego zadania. Całkowicie nowa czterosłupkowa kabina zapewnia maksymalną widoczność, którą zwiększają umieszczone wokół ciągnika T8 kamery. Ułatwiają przejazdy z pola na ruchliwe drogi i zapewniają widok na podłączony z tyłu osprzęt. Nowy wyświetlacz ze wskaźnikami InfoView™ znajduje się na przedniej konsoli, bezpośrednio na linii wzroku operatora. Nowe reflektory robocze w technologii LED o zakresie 360 stopni zapewniają stadionowe oświetlenie, silniejsze nawet o 25 procent. Możliwość tworzenia dowolnych konfiguracji pozwala na szybki wybór wymaganego zakresu oświetlenia. Klienci i operatorzy docenią większą ilość schowków, portów zasilania, otworów nawiewowych, oświetlenie zewnętrzne oraz gamę niezwykle komfortowych foteli. Nowa generacja zintegrowanych systemów rolnictwa precyzyjnego Najbardziej innowacyjne funkcje wykraczają daleko poza kabinę, dzięki pełnej integracji zaawansowanej platformy PLM. Podejście New Holland do systemów rolnictwa precyzyjnego streszczają cztery słowa: otwarte, skomunikowane, inteligentne i wspierane. PLM Intelligence wprowadza je w nowy wymiar dzięki MyPLM™Connect i interfejsom aplikacyjnym API, aby zapewnić rolnikowi pełne skomunikowanie z używanymi pakietami oprogramowania rolniczego. Za pomocą prostego, opartego na tablecie interfejsu rolnik może udostępniać i analizować dane, a także korzystać z nowoczesnej funkcjonalności wsparcia ze strony swojego dealera marki New Holland, by z łatwością osiągnąć wyższą wydajność. Nowy poziom w zarządzaniu maszyną i jej wykorzystaniu zapewniają IntelliView Connect, zdalny dostęp do wyświetlacza, zdalne wsparcie marki New Holland i zdalne narzędzie serwisowe. Aktualizację systemu operacyjnego PLM Intelligence można dokonywać bezprzewodowo, tak jak w przypadku smartfonu. T8 410 Genesis StageV New Holland IntelliView Connect umożliwia zarządcy gospodarstwa lub dealerowi uzyskanie zdalnego podglądu monitora IntelliView 12 i monitorowanie pracy ciągnika T8 w czasie rzeczywistym, aby w pełni wykorzystać maszynę i zapewnić wydajność pracy. Dzięki funkcjonalności zdalnego wsparcia dealerzy marki New Holland mogą proaktywnie zarządzać flotą maszyn swoich klientów i określać wymagane prace konserwacyjne przy zbliżającym się przeglądzie i ograniczyć czas dojazdów. Spełnienie wymogów normy Stage V dzięki silnikowi Cursor 9 i bezobsługowej technologii ECOBlue™ HI-eSCR2 Nowy ciągnik T8 GENESIS® jest wyposażony w opracowany przez FPT Industrial silnik Cursor 9 o pojemności skokowej 8,7 l. Dzięki wysoce oszczędnemu silnikowi oraz opatentowanemu, bezobsługowemu i pozwalającemu ograniczyć koszty eksploatacji układowi neutralizacji spalin ECOBlue™ HI-eSCR2 spełnia on wymogi normy emisji spalin Stage V. Długie 600-godzinne okresy międzyprzeglądowe silnika Cursor 9 zadowolą najbardziej wymagających klientów, oczekujących od maszyny maksymalnej dostępności przy pracach polowych. T8.435 Ultra CommandTM nowym członkiem rodziny ciągników T8 marki New Holland Jesienią 2020 New Holland poszerzy serię ciągników T8 GENESIS® o nowy model o mocy 400 KM z przekładnią typu Powershift. Nowa przekładnia będzie posiadała 21 biegów do jazdy do przodu i 5 biegów wstecznych i będzie dostępna tylko we flagowym modelu T8.435 Ultra CommandTM w wersji kołowej lub z układem jezdnym SmartTraxTM. Dzięki temu klienci będą mogli wybrać w każdej klasie mocy przekładnię napędową, która idealnie spełnia ich potrzeby: przekładnię typu Powershift Ultra Command do ciężkich prac polowych lub Auto CommandTM do transportu i prac wymagających precyzyjnej prędkości jazdy. New Holland T8 Genesis Auto Command™ New Holland T8 Genesis Ultra Command™ źródło: informacja prasowa, New Holland
  9. 26 września 2019 roku podczas konferencji prasowej zorganizowanej przez firmę INTERMAG w Warszawie, zaprezentowana została nowa grupa produktów – nawozy mikroelementowe Amino Ultra. Nawozy te odznaczają się znacząco szybszą i lepszą przyswajalnością w porównaniu do standardowych chelatów. Posiadają ponad 60% więcej czystego składnika odżywczego, dzięki czemu są znacznie wydajniejsze i pozwalają na osiąganie lepszych efektów biologicznych, przy jednoczesnym niższym koszcie aplikacyjnym na hektar. Nowatorska formulacja nawozów na bazie naturalnego roślinnego transportera mikroelementów – glicyny, została opracowana w odpowiedzi na zmiany klimatu na świecie oraz związane z nim coraz trudniejsze warunki uprawy. W ofercie firm nawozowych pojawia się coraz więcej produktów, które nie tylko wzbogacają glebę w niezbędne dla roślin uprawnych składniki odżywcze, zapobiegają deficytom tych substancji, ale także są efektywniejsze i wydajniejsze od funkcjonujących obecnie na rynku rozwiązań. Każdy dodatek zawarty w nawozie w odmienny sposób oddziałuje na organizm roślinny i glebę. Mogą one poprzez usprawnienie transportu składników pokarmowych zwiększać poziom odżywienia roślin w ważne dla nich mikroelementy, mobilizować je do szybszego i lepszego rozwoju czy aktywować wzrost systemu korzeniowego. Warto znać mechanizm ich działania, gdyż wiedza ta może ułatwić dobranie najlepszego nawozu, który zadba o prawidłowe odżywienie naszej plantacji. Wraz z zestawem niezbędnego w danym momencie kompleksu makro- i mikroelementów rośliny i gleba otrzymają „wartość dodaną”, która odpowiednio podana przełoży się na wysokość i jakość plonowania. Aktualnie jednym z większych wyzwań dla producentów rolnych jest niwelowanie skutków stresów, z jakimi rośliny mierzą się w trakcie wegetacji. To także główny priorytet firm nawozowych – dostarczanie na rynek nawozów, które przygotują bądź pomogą roślinom je przezwyciężyć. Rolnicy poszukują nowych rozwiązań, które w trudnych warunkach uprawy pozwolą zwiększyć rentowność produkcji, gdyż czynniki związane ze stresem powodują znaczne spadki opłacalności produkcji roślinnej. Co więcej okna zabiegowe są coraz krótsze, a to sprawia, że nawozy muszą być aplikowane w niekorzystnych dla roślin warunkach. W odpowiedzi na potrzebę dostarczenia plantatorom skutecznych nawozów dostosowanych do zmieniających się warunków klimatycznych, które poprzez możliwość skutecznego odżywiania, nawet w trudnych warunkach uprawy, pozwolą na zwiększenie efektywności upraw – firmy nawozowe stanęły przed wielkim wyzwaniem. Rolnicy potrzebują nawozów, które będą efektywne, a ich składniki będą łatwo i bardzo szybko przyswajalne przez roślinę, nawet w niekomfortowych dla uprawy warunkach. W naszym kraju ostatnie lata to czas zmagania się ze skutkami suszy. Niedobór wody daje się we znaki rolnikom. Susza dotknęła w tym roku prawie całe terytorium Polski. Z raportu opublikowanego latem tego roku przez IUNG w ramach Systemu Monitoringu Suszy Rolniczej wynika, iż klęska ta dotknęła 14 z 16 województw. To dramatyczna sytuacja. W ubiegłym roku także prawie wszyscy producenci rolni borykali się ze skutkami suszy. Deficyty opadów występowały w całej Polsce. Niedoborom wody towarzyszyła bardzo wysoka temperatura. Jak pamiętamy, rok 2018 był wyjątkowo suchy i ciepły. Według naukowców niedobór ten będzie się pogłębiał. Klimatyczny bilans wodny na mapie IUNG dla okresu od 11 czerwca do 10 sierpnia 2019 Susza to nie jedyne zagrożenie dla roślin. W naszym kraju większość upraw to oziminy. Stan spoczynku zimowego to kluczowy etap ich rozwoju. Determinuje on wynik produkcyjny uprawy. Priorytetem każdego rolnika powinno być odpowiednie przygotowanie plantacji do nadejścia zimy oraz zregenerowanie pozimowych uszkodzeń, by zapewnić roślinom komfortowe warunki po wznowieniu wegetacji. A w tym okresie największe zagrożenie stanowi niska temperatura. Stres może spowodować przemarznięcie części rośliny, na przykład systemu korzeniowego albo wymarznięcie całych roślin w okresie zimowym lub na przedwiośniu. Może także spowodować uszkodzenia roślin w czasie wiosennej wegetacji oraz w okresie kwitnienia. Dla roślin także i okresowy nadmiar wody może być przeszkodą nie do pokonania. Dłuższe przebywanie roślin w zastoiskach wodnych powoduje, że system korzeniowy nie jest w stanie pełnić swoich funkcji, co w konsekwencji prowadzi do osłabienia kondycji roślin, a w skrajnych przypadkach do ich zamierania. A przecież z lokalnymi podtopieniami mamy na niektórych stanowiskach często do czynienia. Z różnego rodzaju stresami abiotycznymi rośliny zmagają się przez cały sezon wegetacyjny. Aby ułatwić im przezwyciężanie tych niedogodnych warunków, należy zwiększać ich tolerancję i odporność. Z jednej strony firmy hodowlane pracują nad nowymi odmianami, cechującymi się coraz wyższą odpornością na te warunki, z drugiej firmy nawozowe starają się dostarczać na rynek nawozy, które nie tylko w sposób ultraszybki odżywią roślinę, ale też zabezpieczą ją przed skutkami wystąpienia niekorzystnej aury. Nowoczesne rolnictwo to nowe, wysokoplenne odmiany o zwiększonym zapotrzebowaniu na składniki odżywcze, które muszą być dostarczone szybko i efektywnie. Z drugiej strony mamy do czynienia z anomaliami pogodowymi, stale pogarszającymi się warunkami uprawy. Czynniki te powodują znaczne spadki rentowności produkcji, bardzo często z uwagi na niewystarczające odżywienie roślin w okresie zwiększonego zapotrzebowania na składniki pokarmowe. Jak temu zaradzić? AMINO ULTRA – kluczowe korzyści W odpowiedzi na potrzeby rolników i nowe wyzwania firma INTERMAG wprowadziła na rynek serię nawozów mikroelementowych Amino Ultra. Jest to grupa produktów zawierających kluczowe dla roślin składniki odżywcze: żelazo, mangan, cynk i miedź, a ich przewagą jest ultraszybka przyswajalność, dzięki zastosowaniu naturalnego roślinnego transportera mikroelementów – aminokwasu glicyny. Rośliny naturalnie wykorzystują go w procesie transportu mikroelementów. Jest on najmniejszym, a zarazem najbardziej mobilnym i najszybciej wchłanianym przez rośliny aminokwasem. Glicyna uczestniczy w biosyntezie chlorofilu (zwiększenie jej stężenia w roślinie, wpływa na intensyfikację procesu fotosyntezy), bierze udział w procesie tworzenia tkanek roślinnych i posiada silne właściwości chelatujące jony metali. Połączenie najważniejszych pierwiastków odżywczych i glicyny w tych nawozach sprawia, że są one szybciej i efektywniej przyswajane od obecnych na rynku, standardowych chelatów. Dzięki temu rośliny są właściwie odżywione, co niewątpliwie ma istotny, korzystny wpływ na stan plantacji i uzyskiwany plon. Nawozy Amino Ultra dodatkowo cechuje bardzo wysoka koncentracja składników pokarmowych – nawet do 60% więcej składników pokarmowych w porównaniu do typowych chelatów, umożliwia uzyskanie jeszcze lepszych efektów biologicznych przy zmniejszeniu kosztów dokarmiania mikroelementami. Nawozy te są w pełni bezpieczne, zarówno dla roślin, które mogą je wykorzystać w całości, jak i dla środowiska naturalnego – są biodegradowalne. Nowoczesne rolnictwo wiąże się z intensywną produkcją, która ukierunkowana jest nie tylko na poprawę ilości, ale przede wszystkim jakości plonu oraz zwiększenie rentowności gospodarstw. Rolnicy testujący te produkty już potwierdzili ich skuteczność i przydatność dla praktyki rolniczej. Oczekują oni przecież rozwiązań, które skuteczniej niż dotychczasowe będą odżywiać rośliny nawet w ekstremalnych warunkach. Korzyści płynące ze stosowania tej grupy nawozów, zostały potwierdzone przez naukowców i praktyków, a efekty ich stosowania są nie do przecenienia. Są to nawozy na miarę nowych wyzwań. W ofercie INTERMAG dostępne są cztery rodzaje nawozów dla upraw rolniczych, sadów, jagodników, upraw warzywniczych i roślin ozdobnych: AMINO ULTRA Mn-22: mangan (Mn) – 22 proc. (m/m) azot (N) – 4 proc. (m/m) + substancja organiczna 25 (proc. s.m.) AMINO ULTRA Zn-24: cynk (Zn) – 24proc. (m/m) + azot (N) – 4 proc. (m/m) + substancja organiczna 25 (proc. s.m.) AMINO ULTRA Fe-20: żelazo (Fe) – 20 proc.(m/m) + azot (N) – 4 proc. (m/m) + substancja organiczna 25 (proc. s.m.) AMINO ULTRA Cu-24: miedź (Cu) – 24 proc. (m/m) + azot (N) – 4proc. (m/m) + substancja organiczna 25 (proc. s.m.) AMINO ULTRA – ZALECENIA STOSOWANIA Nawozy należy stosować w okresach intensywnego wzrostu i rozwoju roślin w przypadku zdiagnozowania niedoborów manganu, cynku, żelaza lub miedzi w roślinach. Zaleca się wykonanie 2-3 zabiegów w sezonie w 3-7 dniowych odstępach do momentu ustąpienia niedoborów. Nawozy AMINO ULTRA będą oferowane w sezonie 2020 zarówno w Polsce, jak i na rynkach zagranicznych. Więcej informacji o AMINO ULTRA niebawem będzie dostępne na stronie https://intermag.pl Anna Rogowska
  10. Podczas tegorocznej wystawy Agro Show Claas Polska zorganizował konferencję prasową, na której, między innymi, zaprezentowano dwudziestopięcioletnią historię rozwoju kombajnów tego producenta. Bowiem postęp technologiczny w przypadku maszyn rolniczych nigdy nie był tak dynamiczny, jak na przełomie XX i XXI wieku. Konstruktorzy skupiali się na osiąganiu coraz wyższej wydajności sprzętu, ale także poprawie komfortu i bezpieczeństwa pracy. Jednym z kluczowych momentów na rynku maszyn rolniczych był rok 1995, kiedy pojawił się nowy LEXION serii 400. Model od razu wszedł do kanonu sprzętu rolniczego i podbił serca klientów. Wymagania użytkowników kombajnów z roku na rok rosną. Na rynku sprzętu rolniczego dominują te marki, które trafnie potrafią odpowiedzieć na potrzeby swoich klientów. Wiele firm, oddając swoje produkty w ręce klientów, nie spodziewało się, że dane modele będą z sukcesem sprzedawały się przez kolejne dekady. Przykładem takiej historii jest niezawodny LEXION. Milowy krok w produkcji kombajnów Był rok 1995, kiedy na rynku pojawił się LEXION serii 400. To właśnie wtedy we flagowym modelu LEXION 480 wprowadzono połączenie stycznego układu omłotu z bębnem APS oraz do oddzielania dwa wzdłużne rotory. Głównym celem tego zabiegu było zwiększenie wydajności maszyny. LEXION 400 był pierwszym kombajnem CLAAS ze średnicą bębna 600 mm. – Dodatkowo LEXION otrzymał m.in. całkowicie zmodyfikowaną kabinę zapewniającą większy komfort operatora. Zintegrowany komputer pokładowy IMO lub CEBIS przejął szereg zadań, dodatkowo odciążając kierowcę. Postęp w rozwoju stanowiły systemy sterujące GPS PILOT oraz LASER PILOT, które znacznie ułatwiały sterowanie kombajnem, umożliwiając operatorowi pełne skoncentrowanie się na monitorowaniu pracy – przypomina Andrzej Kulczyński z CLAAS Polska. Kombajn zbożowy Claas Lexion 600 Trzy lata po rozpoczęciu produkcji kombajnów LEXION, firma CLAAS przygotowała nowoczesny zespół żniwny (heder) Vario, który pozwalał błyskawicznie dostosować maszynę do zbieranego plonu za pomocą regulowanej szerokości stołu. W roku 1999 CLAAS opracował napęd gąsienicowy Terra Trac do kombajnów LEXION, aby podnieść trakcję maszyn w ciężkich warunkach terenowych. Były to kolejne rozwiązanie wpływające na jeszcze wyższą wydajność maszyny. Nowe serie z początkiem XXI w. CLAAS już w 2004 roku wypuścił na rynek kolejne serie swoich topowych kombajnów. W 2004 roku serca klientów podbiła seria 500. Była to kolejna generacja maszyny, w której konstruktorzy postawili na dalszy wzrost wydajności, wprowadzając do kombajnu m.in. regulację powierzchni separacji pod rotorami. Nowością była funkcja szybkiego zatrzymania przyrządów roboczych oraz GRAINMETER pozwalający na monitorowanie objętości i składu zgonin na ekranie CEBIS. Dwa lata później, w 2006 roku, na rynku pojawił się LEXION 600. Inżynierowie z fabryki CLAAS zwiększyli moc kombajnu, co sprawiło, że była to najbardziej wydajna maszyna w tym segmencie na rynku maszyn rolniczych. Nowy LEXION wyposażony został w zbiornik o pojemności 12 tys. litrów, silnik 532 KM, a także innowacyjny system czyszczenia JET STREAM. W tym kombajnie zwiększono również prędkość obrotową rotorów, co jeszcze bardziej podniosło jej wydajność. Dzięki maszynom LEXION serii 600 marka CLAAS wprowadziła na rynek europejski kombajn o unikalnych do dziś rozmiarach. Sukces dzięki solidności Ostatnie lata to kolejne aktywne działania CLAAS na rynku maszyn rolniczych. W 2010 roku zadebiutował LEXION serii 700, co pozwoliło obronić marce swoją wiodącą pozycję wśród producentów kombajnów. Konstruktorzy w przypadku LEXION 750 TT postawili na wygodną kabinę, nowoczesny system elektroniki, który znacząco poprawił działanie elektronicznego układu sterowania. - Pozwalało to osiągnąć szybką komunikację w całej sieci pokładowej maszyny. Zaprezentowany w tej serii system CEMOS AUTOMATIC stanowi szczytowe osiągnięcie wśród systemów wspomagających pracę kombajnów. W ten sposób naszej firmie udało się zebrać całe doświadczenie z ponad 70 lat rozwoju kombajnów w jednym unikalnym na skalę światową systemie – tłumaczy Andrzej Kulczyński. CEMOS AUTOMATIC to opcja, która samodzielnie dokonuje optymalnych ustawień kombajnu w celu maksymalnego wykorzystania potencjału maszyny. Nowy kombajn Claas Lexion 8900 Najnowsze kombajny od CLAAS stały się symbolem wydajności. W 2019 roku na rynku maszyn rolniczych pojawił się LEXION serii 5000, 6000, 7000 i 8000. Nowe modele kombajnów klawiszowych zwiększyły swoją wydajność nawet o 25 proc. względem poprzednich serii. LEXION 6000-5000 są wyposażone w bęben przyspieszający APS, młócący, dodatkowy separator oraz odrzutnik. Poprawę wyników osiągnięto m.in. poprzez zastosowanie unikatowego systemu APS SYNFLOW WALKER z synchronizowanym napędem wszystkich bębnów oraz zmianą szczelin na klepiskach. Umożliwia on płynny przepływ materiału oraz niższe zużycie paliwa, co potwierdziły wyniki pracy na wielu polach w Polsce podczas minionych żniw. Serię nowych kombajnów LEXION zamyka LEXION 8000 z systemem APS SYNFLOW HYBRID. Flagowy model to LEXION 8900 z silnikiem o mocy 790 KM oraz zbiornikiem ziarna o pojemności 18 000 l oraz 13,8 metrowym zespołem żniwnym. Czym jeszcze zaskoczą nas inżynierowie CLAAS? Przedstawiciele marki zapowiadają dalsze prace nad modelem LEXION. W kolejnych latach można spodziewać się ciągłej poprawy wydajności i komfortu maszyn. Finansowanie fabryczne szyte na miarę CLAAS oferuje możliwość sfinansowania zakupu nowych maszyn na warunkach dopasowanych do indywidualnych potrzeb. Pożyczka prawdziwe 0 proc., czyli 4 x 25 proc. na kombajn, sieczkarnię oraz prasę wielkogabarytową czy oferta na 5 lat z oprocentowaniem 0 proc. w skali roku, to propozycje, które pomogą wyposażyć gospodarstwo w najlepszej jakości sprzęt. Przedsmak 2020 Do 31 grudnia br. firma oferuje przedsezonową sprzedaż kombajnów i sieczkarni „Przedsmak 2020”. W ofercie Przedsmak kupując kombajn czy sieczkarnię otrzymujesz kupon rabatowy o wartości do 15 tyś. zł netto na dodatkowe wyposażenie kupowanej maszyny. Szczegółowe zasady finansowania fabrycznego oraz warunki promocji Przedsmak 2010 otrzymania są dostępne na stronie Claas Polska. Źródło: materiały prasowe Claas Polska
  11. John Deere informuje o opracowaniu nowej oferty ciągników serii 6M, zastępującej wcześniejsze serie 6M, 6MC oraz 6RC. Wprowadzana seria obejmuje też nowe modele czterocylindrowe o mocy od 90 do 120 KM i rozstawie osi 2,4 m. Ciągniki nowej serii 6M cechują lepsza wydajność, zwrotność i widoczność. Nowe modele o mocy od 90 do 120 KM mają mniejsze wymiary niż poprzednio oferowane maszyny John Deere w tym zakresie mocy, a nisko wyprofilowana maska zapewnia dobrą widoczność. Komfort operatora przede wszystkim Jednym z kluczowych aspektów, nad którymi pracowali konstruktorzy amerykańskiego producenta są rozwiązania zapewniające komfort operatora. Ponadto węższa kolumna kierownicza i nowo zaprojektowane okno panoramiczne w dachu kabiny zapewniają pełną widoczność podczas prac załadunkowych lub w miejscach o ograniczonej przestrzeni. - Wszystkie najnowsze ciągniki serii 6M wyposażone są w nowo zaprojektowaną kabinę, która jest znacznie jaśniejsza i ma bardziej nowoczesny wygląd. Dzięki dobremu wyciszeniu, poziom hałasu wynosi 70 dB(A). Na komfort operatora wpływ ma również fakt, że wszystkie ważne funkcje związane z obsługą znajdują się na całkowicie przeprojektowanym panelu po prawej stronie – mówi Szymon Kaczmarek, specjalista ds. produktu John Deere. Modele z przekładnią CommandQuad można opcjonalnie wyposażyć w konsolę Compact CommandArm z funkcjami umieszczonymi na podłokietniku. Dostępne są maksymalnie cztery mechaniczne lub elektryczne zawory SCV. Druga z tych opcji jest nowością dostępną po raz pierwszy w tych ciągnikach. Przełączniki na elektrohydraulicznej dźwigni wielofunkcyjnej są w pełni programowalne, a kierunek jazdy można zmieniać za ich pomocą lub przy użyciu przycisku na mechanicznej dźwigni wielofunkcyjnej. Komfort kierowcy zwiększają również mechaniczne zawieszenie kabiny oraz TLS (Triple Link Suspension): niezależne zawieszenie przedniej osi, a światła LED w zakresie 360° dostępne są opcjonalnie w celu zapewnienia doskonałego oświetlenia podczas pracy w nocy. Połączenie zwrotności i ładowności Dzięki mniejszemu rozstawowi osi ciągnik jest bardziej zwrotny, co umożliwia nowym czterocylindrowym modelom zawracanie w promieniu zaledwie 4,35 m. Mimo niewielkich wymiarów ciągniki o konstrukcji opartej na pełnej ramie cechują się maksymalną dopuszczalną masą całkowitą wynoszącą 10,45 tony, co oznacza bezkonkurencyjną ładowność w tej klasie, która wynosi do 4,7 tony. Maszyna pomoże zarządzać mocą Innowacyjnych rozwiązań nie zabraknie też w silnikach nowych maszyn serii 6M. Cztery nowe modele czterocylindrowe napędzane są 4,5-litrowym silnikiem John Deere PowerTech EWL, a modele 6130M, 6140M i 6145M — 4,5-litrowym silnikiem John Deere PowerTech PSS. Większe modele napędzane są sześciocylindrowymi silnikami PVS o pojemności skokowej 6,8 litra. - Mniejsze ciągniki od 6090M do 6140M po raz pierwszy wyposażone są również w funkcję inteligentnego zarządzania mocą (IPM), która zwiększa wydajność o 20 KM podczas pracy przy użyciu WOM oraz transportu, co umożliwia czterocylindrowemu modelowi 6140M uzyskanie imponującej mocy maksymalnej 166 KM wraz z IPM – dodaje Szymon Kaczmarek. Trzy opcje skrzyni przekładniowej Nowa seria 6M oferowana jest z trzema różnymi opcjami skrzyni przekładniowej. PowrQuad i AutoQuad to czterobiegowe przekładnie PowerShift, a przekładnia CommandQuad Plus oferuje w pełni automatyczną zmianę biegów i zakresów bez użycia sprzęgła. Dzięki technologii EcoShift prędkość maksymalna 40 km/h osiągana jest przy niższej prędkości obrotowej silnika wynoszącej 1590 obr./min. Ponadto funkcja AutoClutch sprawia, że operator może wygodnie zatrzymywać ciągnik i ponownie ruszać tylko przy użyciu pedału hamulca. Udogodnienia także w telematyce Najnowsze rozwiązania AMS i FarmSight obejmują moduł telematyki JDLink, który można zamówić jako opcję fabryczną z bezpłatną pięcioletnią subskrypcją. Wszystkie ciągniki mogą być wyposażone w odbiornik satelitarny StarFire 6000 oraz wyświetlacze GreenStar 4240 lub 4640. Zależnie od poziomu precyzji wymaganego podczas korzystania z układu automatycznego kierowania AutoTrac dostępne są sygnały RTK, SF3 oraz bezpłatna opcja SF1. Nowe ciągniki John Deere serii 6M będzie można zamawiać u dealerów pod koniec września 2019 r. w specyfikacjach Select, Select+ i Premium spełniających różne wymagania klientów. źródło: informacja prasowa, John Deere
  12. 23 września Pocztowe Towarzystwo Ubezpieczeń Wzajemnych rozpoczyna jesienny sezon sprzedaży ubezpieczeń upraw rolnych. Ubezpieczenia upraw są obowiązkowe, współfinansuje je budżet państwa, a dopłata może sięgać do 65% wartości umowy. Dotowana ochrona upraw i zwierząt jest dostępna w ponad 2 tys. placówek Poczty Polskiej w całym kraju. Rolnicy mogą jesienią ubezpieczyć uprawy zbóż ozimych: pszenicę, jęczmień, pszenżyto, żyto oraz rzepak i rzepik, a także wykę ozimą. W niektórych przypadkach możliwe będzie też ubezpieczenie nasadzeń drzew i krzewów owocowych oraz nasadzeń truskawek. Obowiązkowe ubezpieczenia upraw z dofinansowaniem z budżetu państwa (do 65%) skutecznie zabezpieczają rolników przed stratami związanymi ze zjawiskami pogodowymi, warto jednak pamiętać, że po podpisaniu umowy ochronnej obowiązuje czternastodniowa karencja. Z zawarciem polisy zabezpieczającej uprawy nie warto czekać do ostatniej chwili. Ubezpieczenia są dostępne w kilku pakietach: Pakiet zima podstawowy – obejmujący ujemne skutki przezimowania, wiosenne przymrozki oraz grad; Pakiet zima, w którym obok powyższych ryzyk uwzględnione są także deszcz nawalny, lawiny, obsunięcia się ziemi, huragan i pioruny; Pakiet zima klimat - zawierający powyższe i chroniący także przed skutkami powodzi i suszy. Z roku na rok zainteresowanie rolników ubezpieczeniami rolnymi rośnie. Wpływ na to mają doświadczenia ostatnich lat, które obfitowały w katastrofalne dla upraw zjawiska pogodowe. - Ubiegły rok w ubezpieczeniach rolnych był gorący nie tylko ze względu na suszę, której koszty zostały oszacowane na 2,6 mld zł. W tym roku, ponownie szczególnie dotkliwe dla rolników były efekty suszy. Wcześniej poważne szkody wyrządzały grad, przymrozki i deszcz nawalny. Staramy się na bieżąco modyfikować naszą ofertę, dostosowując ją do zmieniających się warunków klimatycznych i potrzeb rolników. Systematycznie zwiększamy też dostępność ochrony włączając kolejne placówki Poczty Polskiej – mówi Stanisław Sokołowski – Wiceprezes Pocztowego Towarzystwa Ubezpieczeń Wzajemnych i ekspert ubezpieczeń rolnych. Dotowane polisy także dla hodowców Pocztowe Towarzystwo Ubezpieczeń Wzajemnych oprócz upraw ubezpiecza także zwierzęta gospodarskie. W zakresie ubezpieczenia chronione mogą być bydło, owce, konie, świnie, kozy oraz drób. Dotowana ochrona zwierząt obejmuje skutki huraganu, powodzi, deszczu nawalnego, gradu, pioruna, obsunięcia się ziemi, lawiny oraz uboju z konieczności wskutek wymienionych zdarzeń. Dodatkowo polisa może zostać uzupełniona o ryzyko szkód spowodowanych przez pożar oraz porażenie prądem elektrycznym (z wyjątkiem drobiu). AGRO Ubezpieczenia stale poszerzają zakres ochrony dla rolników. W ofercie polskiego ubezpieczyciela znajduje się również szereg innych produktów dedykowanych rolnikom m.in. OC rolników, obowiązkowe ubezpieczenie budynków wchodzących w skład gospodarstwa rolnego, mienie w gospodarstwach rolnych oraz ubezpieczenie maszyn rolniczych AGRO-CASCO. W trzecim roku działalności AGRO Ubezpieczenia zanotowały w sezonie wiosennym wzrost sprzedaży ubezpieczeń upraw i zwierząt gospodarskich o 100% większy w porównaniu do sezonu wiosna 2018. Źródło: informacja prasowa, Pocztowe Towarzystwo Ubezpieczeń Wzajemnych
  13. Gama kombajnów CR Revelation New Holland umacnia przewagę poprzez zwiększenie mocy oraz liczne udoskonalenia, które dodatkowo podnoszą wydajność pracy i najlepszą w tej klasie jakość ziarna. Wprowadza ona również wiodącą w branży technologię ECOBlue™ HI-eSCR 2, zapewniającą zgodność z wymogami normy emisji spalin Stage V, zachowując jednocześnie doskonałą oszczędność paliwa charakterystyczną dla wcześniejszych modeli. Lars Skjoldager Sørensen, Crop Harvesting Product Management, komentuje: - Kombajn CR Revelation nadal podnosi poprzeczkę w zakresie osiągów oraz jakości ziarna. Stale usiłujemy zwiększyć wydajność roboczą oraz rentowność inwestycji naszych klientów: w ciągu ostatnich zaledwie 24 miesięcy przeprowadziliśmy ponad 100 usprawnień jakościowych – nie wspominając o układzie automatyzacji, IntelliSense™, który przeniósł sektor automatyzacji na wyższy poziom, po wprowadzeniu go na rynek w zeszłym roku. Seria CR Revelation cieszy się nieustającą przewagą jako kombajn dla wielkoobszarowych rolników, którzy chcą uzyskać najlepszą wydajność zbiorów, jakość ziarna oraz najbardziej korzystny całkowity koszt posiadania na rynku. Zwiększenie mocy o nawet 5 proc. w większości modeli z serii Marka New Holland, po zwiększeniu mocy w modelach CR10.90 i CR8.80, dokonała tego również w pozostałych modelach serii. Najmniejsze modele CR7.80 i CR7.90 otrzymały dodatkowo 14 i 11 KM. Model CR8.90 napędzany jest obecnie silnikiem Cursor 13 rozwijającym moc 544 KM – o 27 KM większą niż jego poprzednik, natomiast modele CR 9.80 i CR 9.90 mogą się pochwalić dodatkową mocą 29 KM, osiągając tym samym moc całkowitą 600 KM. W medalach CR 8.80 i CR10.90 zachowane zostały ich potężne osiągi, zapewniające moc maksymalną odpowiednio 517 i 700 KM. Zmiany konstrukcyjne wprowadzone w ciągu ostatnich 5 lat umożliwiające wydłużenie dnia roboczego maszyny zwiększyły jej wydajność o 25 proc. Seria CR Revelation kontynuuje tworzenie silnej, 45-letniej tradycji doświadczeń poprzez wprowadzenie przełomowej technologii podwójnego rotora. Ciągłe udoskonalenia konstrukcyjne wprowadzane na przestrzeni ostatnich 5 lat, umożliwiają wcześniejsze rozpoczęcie dnia roboczego rano i późniejsze jego zakończenie wieczorem lub w nocy. To z kolei pozwala osiągnąć wydajność wyższą o 25 proc. w porównaniu do wcześniejszego modelu. Wydajność omłotu 17-calowego rotora w modelach CR7.80, CR7.90 i CR8.80 została usprawniona dzięki nowym, o 20 mm wyższym osłonom masy żniwnej oraz zwiększonej prędkości roboczej odrzutnika. Wyposażone zostały też one w regulowany ruszt odrzutnika, który można otworzyć i zamknąć w zaledwie kilka minut. Został on powiększony w celu zapewnienia dodatkowej powierzchni separacyjnej 0,26 m2 (wzrost o 75 proc.), co skutkuje większą wydajnością. Te udoskonalenia sprawiają, że przepustowość wspomnianych modeli wzrasta o 10 proc. Wzmocniony, wysokowydajny rotor o średnicy 22” w czterech mocniejszych modelach gamy również może się poszczycić większą prędkością odrzutnika, która wpływa na dodatkowe zwiększenie wydajności kombajnu oraz wzrost przepustowości o 5 proc. Nowy, wysokowydajny przenośnik ziarna w zbiorniku o pojemności 14500 litrów w wyższych modelach CR9.90 i CR10.90, zwiększa wydajność transportowanego ziarna o 10 proc. Zapewnia to szybsze zbiory przy uprawach wysokoplonujących, co jeszcze bardziej zwiększa i tak już znaczną sprawność i wydajność tych modeli. Wiodąca w branży technologia zapewniająca oszczędność paliwa zgodną z normą Stage V Seria CR Revelation jest zgodna ze standardami emisji Stage V dzięki wiodącej w branży technologii ECOBlue ™ HI-eSCR 2, która zapewnia doskonałą oszczędność paliwa tak, jak w poprzednich modelach. W połączeniu z długimi, 600-godzinnymi okresami pomiędzy przeglądami, przyczynia się to do niskich kosztów eksploatacji kombajnu. Odświeżone wnętrze kabiny poprawia widoczność oraz doświadczenia operatora Wnętrze kabiny CR Revelation zostało odświeżone dzięki nowej, ciemniejszej kolorystyce, która zmniejsza odbicia na szybie przedniej, poprawiając widoczność. Satynowe wykończenie aluminiowych elementów deski rozdzielczej nadaje kabinie wyjątkowy charakter jak w samochodach osobowych klasy premium. Tapicerka w ciemnym kolorze jest mniej wrażliwa na plamy i zabrudzenia. źródło: informacja prasowa, New Holland
  14. Znane i lubiane marki maszyn i urządzeń rolniczych, szereg nowości produktowych, oprogramowanie do zarządzania gospodarstwem oraz aplikacje do łatwego i szybkiego dokumentowania zabiegów polowych, a do tego pokazy dynamiczne maszyn rolniczych – takie atrakcje czekają przez najbliższe 4 dni na odwiedzających lotnisko w Bednarach k. Poznania. Międzynarodowa Wystawa Rolnicza Agro Show wystartowała! To już 21. edycja tej największej rolniczej wystawy plenerowej w Europie. Na terenie lotniska w Bednarach wystawia się co roku ok. 800 firm, z czego niemal 120 to firmy z zagranicy. Wśród nich czołowe marki maszyn i urządzeń rolniczych, jak Claas, John Deere, Valtra, Fendt, Massey-Fergusson, Deutz-Fahr, czy New Holland. Na poletkach pokazowych zobaczymy pokazy opryskiwaczy i maszyn przeznaczonych do uprawy uproszczonej, a na pasie startowym prezentacje statyczne maszyn rolniczych. Na miejscu jest też sporo firm oferujących inne sprzęty czy produkty dla rolnictwa: nawozy, nasiona, środki ochrony roślin oraz wyposażenie budynków inwentarskich. Są też innowacyjne rozwiązania dla rolnictwa, jak np. programy do zarządzania gospodarstwem lub aplikacje do dokumentowania prac w gospodarstwie. Na stoiskach wystawców można zobaczyć sporo nowości. Wielu z nich przygotowało dla odwiedzających dodatkowe atrakcje: występy zespołów artystycznych, pokazy, ale też konkursy z nagrodami. Zarządzaj precyzyjnie, wygraj quada! Wśród prezentowanych na wystawie rozwiązań dla rolnictwa, dużym zainteresowaniem cieszą się te związane z rolnictwem precyzyjnym. Jednym z systemów, które je wspierają, jest platforma 365FarmNet. Co ciekawe, z oprogramowania tego mogą korzystać również małe i średnie gospodarstwa, optymalizując swoje działania, poprawiając opłacalność i zwiększając oszczędności. Niezależnie od marki i roku produkcji maszyn, jakie mają w gospodarstwie. Wszystkiego można się dowiedzieć na wystawie Agro Show na stoisku C211 oraz F234. - Bezpłatny program 365FarmNet pozwala na dokumentowanie prac w gospodarstwie lub zarządzanie stadem bydła. Wprowadzane do programu dane i informacje są automatycznie analizowane, przeprowadzany jest bilans zysków i strat. Dzięki temu można precyzyjnie określić opłacalność produkcji na poszczególnych polach. A dzięki temu - wprowadzić również zmiany, które wpłyną na oszczędności w gospodarstwie, np. poprzez zmniejszenie liczby zabiegów czy ilości zużywanych środków ochrony roślin czy optymalizację nawożenia - wyjaśnia Jerzy Koronczok z firmy Agrocom Polska, koordynator ds. rozwoju w firmie 365FarmNet w Polsce. Zabiegi wykonywane w gospodarstwie można dokumentować w czasie rzeczywistym, dzięki aplikacji 365Crop, 365Cattle oraz dodatkowej 365Active (do niemal całkowicie automatycznej dokumentacji prac). Tegoroczną nowością jest tu młodsza siostra tego rozbudowanego oprogramowania – jego uproszczona wersja na smartfona – aplikacja 365Pocket. - Rolnicy zgłaszali nam, że nie chcą wprowadzać wszystkich danych do programu, nie mają na to czasu, a często po prostu… nie chce im się tego robić. Wyszliśmy więc naprzeciw ich potrzebom i wymaganiom, stwarzając aplikację 365Pocket. Jest to rozwiązanie, które pozwoli im bez zbędnych formalności, rozpocząć prowadzenie precyzyjnej i pełnej dokumentacji prac oraz wykonywanych zabiegów polowych w gospodarstwie. To bardzo uproszczona aplikacja, w której niepotrzebna jest rejestracja. I, co ważne, tylko rolnik ma dostęp do danych, które zapisuje na swoim telefonie – podkreśla Monika Kozłowska z firmy 365FarmNet. W związku z premierą nowej aplikacji, firma 365FarmNet organizuje loterię – do wygrania jest quad Polaris Ranger 570. Aby go wygrać, wystarczy pobrać aplikację 365Pocket maksymalnie do końca września br. i rozpocząć prowadzenie w niej dokumentacji. Źródło: materiały prasowe 365FarmNet
  15. New Holland Agriculture wprowadza szereg udoskonaleń w kombajnach serii CX7 i CX8. Jak informuje producent – pozwoliło to na dalsze zwiększenie wydajności kombajnów. Jak mówi Lars Skjoldager Sørensen, menadżer produktu ds. maszyn żniwnych - Kombajny serii CX7 i CX8 wyróżnia wszechstronność i elastyczność przy zbiorze wielu upraw roślinnych, dostarczają one wysokiej jakości słomę i cechują je najniższe w klasie łączne koszty posiadania. Dzięki ostatnim udoskonaleniom jeszcze bardziej zwiększyliśmy ich wydajność i osiągi. Nowy bęben Ultra-Flow™, o przestawionej konfiguracji cepów, zwiększa przepustowość i zmniejsza zużycie paliwa Kombajny serii CX7 i CX8 są wyposażone w czterobębnowy system omłotu marki New Holland z bębnem młócącym o średnicy 750 mm, który zapewnia delikatny i dokładny omłot oraz zachowanie wysokiej jakości słomy. Poprzez wprowadzenie nowego, opcjonalnego bębna młócącego Ultra-Flow™, o konfiguracji cepów przestawionych względem siebie na podzielonym na segmenty bębnie, New Holland jeszcze bardziej zwiększa wydajność procesu omłotu. Bęben można stosować przy zbiorze wszystkich drobnoziarnistych zbóż i przystosować do zbioru kukurydzy. Bęben o przestawionej konfiguracji cepów zapewnia płynniejszy przepływ masy żniwnej, co przekłada się na niższy poziom hałasu w kabinie i ograniczenie zatorów. Młocarnia wyposażona w bęben tego typu ma o 16% mniejsze zapotrzebowanie mocy, a tym samym umożliwia obniżenie zużycia paliwa. Ten nowy element zwiększa wydajność kombajnu o 10%. Dla użytkowników, dla których najważniejsze jest ograniczenie ilości popękanego ziarna, New Holland oferuje także zestaw do redukcji prędkości roboczej bębna. Umożliwia on operatorowi jeszcze bardziej zredukować obroty bębna, aby zmniejszyć ilość popękanego ziarna. Udoskonalone elementy sterowania w kabinie zwiększają wydajność Marka New Holland wprowadziła w kabinie nowe elementy sterowania do obsługi większej liczby funkcji, pozwalające na zwiększenie wydajności pracy operatora. Otwarcia sit i sita wstępnego można teraz zdalnie regulować z komfortowej kabiny podczas jazdy. Z kabiny można również zdalnie regulować odległość pomiędzy separatorem obrotowym a klepiskiem systemu Multi-Thresh™. Obrotową końcówką rury wyładunkowej można sterować za pomocą uniwersalnej dźwigni sterowania CommandGrip™, dzięki czemu operator może odpowiednio kierować strumieniem ziarna i równomiernie wypełnić przyczepę. Wśród innych ulepszeń zwiększających wydajność można wymienić funkcję regulacji wysokości położenia zespołu żniwnego na podstawie sygnału z czujnika w układzie AutoFloat III, umożliwiającą dokładniejsze podążanie za kształtem podłoża przy pracy na pofałdowanym terenie, czujnik ostrzegający operatora w przypadku niedomknięcia chwytacza kamieni po jego opróżnieniu i funkcję automatycznego otwierania klepisk przy uruchomieniu mechanizmu zwrotnego przenośnika pochyłego. Zwiększona wydajność systemu zagospodarowania resztek pożniwnych dzięki opatentowanemu dwutarczowemu rozrzutnikowi słomy Kombajny serii CX7 i CX8 są wyposażone w opatentowany, oparty na dynamice strumienia powietrza, dwutarczowy rozrzutnik słomy, który umożliwia rozrzucanie plew na całej szerokości zespołu żniwnego. Operator może regulować prędkość roboczą rozrzutnika z kabiny odpowiednio do stanu uprawy lub warunków pogodowych oraz przełączać z rozdrabniania słomy na jej układanie w pokosie poprzez naciśnięcie przycisku. Spełnienie wymogów normy Stage V dzięki renomowanej i pozwalającej oszczędzać paliwo technologii ECOBlue™ W celu spełnienia wymogów normy emisji spalin Stage V w kombajnach serii CX7 i CX8 marka New Holland zastosowała swoją wiodącą w branży technologię ECOBlue™ HI-eSCR 2. Pozwala ona na zmniejszenie poziomu emisji zanieczyszczeń bez uszczerbku dla niezwykle niskiego zużycia paliwa typowego dla wcześniejszych modeli. Opracowany przez FPT Industrial bezobsługowy układ neutralizacji spalin HI-eSCR2, który pozwala zmniejszyć koszty eksploatacji i posiada zalety kompaktowego, prostego układu bez recyrkulacji gazów spalinowych, spełnia wymogi normy emisji spalin Stage V. Źródło: materiały firmowe New Holland
×
×
  • Utwórz nowe...

Ważne informacje

Używamy plików cookies, aby poprawić funkcjonowanie strony Agrofoto.pl. Pliki cookies dopasowują treść strony, w tym wyświetlanych reklam, do indywidualnych potrzeb i zainteresowań użytkownika, pozwalają nam również zrozumieć, w jaki sposób korzystasz z naszej strony. Korzystanie z Agrofoto.pl bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zamieszczane w Twoim urządzeniu końcowym. Możesz dokonać w każdym czasie zmiany ustawień dotyczących cookies. Więcej szczegółów w naszej Polityce prywatności i plików cookies.

Agrofoto.pl Google Play App

Zainstaluj aplikację
Agrofoto
na telefonie

Zainstaluj