Skocz do zawartości


Inne zdjęcia w Zetor 2011-7745 / 3320-7341

Zetor 7711

Ciągnik znajomego,kierowca jego pracownik który nie ma podobno pojęcia o jeździe ciągnikiem.A pozatym to w niedziele się odpoczywa. :wacko:



20 komentarzy

Rekomendowane komentarze

Kierowca wyszedł bez szwanku najbardziej ucierpiał zetor wybitych kilka szyb i cały przód połamany.A jak on to zrobił to chyba tylko Bóg wie.Poprostu trzeba mieć talent.

Tragedia ale ciężko powiedzieć co mogło być przyczyną a w dodatku pewnie jechał na maxa jeśli miał Serwomechanizm to mogła puscić opaska na siłowniku zjechał się gwint i wtedy wyrwało kierownice kierowcy i stracił panowanie nad kierownicą koła zeczeły latać po całej drodze wożić

Nie zwalajcie winy tylko na kierowce.Byc może jakas awaria.I być może(prawdopodobnie) przyczepa nie maila podłączonych hamulców.Jeżeli robił cos co nie bylo pracą konieczną,to po prostu kara Boża.

Tak przyczepy nie miały podpiętych hamulcy,gościu jechał na maksa,tam na drodze jest delikatny łuk i przechylenie asfaltu czego nie widać na zdjęciu.Kilka miesięcy temu w to samo miejsce wpadła laska samochodem. Wyciągneli to fadromą ,przyczepy do góry a zetora na koła przód w góre i go wyciągnął. Najgorzej było to wszystko porozpinać bo srtasznie było zakleszczone.Woził buraki.

Tak przyczepy nie miały podpiętych hamulców,gościu jechał na maksa,tam na drodze jest delikatny łuk i przechylenie asfaltu czego nie widać na zdjęciu.Kilka miesięcy temu w to samo miejsce wpadła laska samochodem. Wyciągnęli to fadromą ,przyczepy do góry a zetora na koła przód w góre i go wyciągnął. Najgorzej było to wszystko porozpinać bo strasznie było zakleszczone.Woził buraki.

 

Oto jedna z zalet podpiętych hamulców na przyczepach :)

Mój Boże... żeby coś takiego zrobić to na prawdę trzeba chcieć... U mnie tyle lat tata woził buraki 60 i tez jeździł na maksa, i nigdy nie miał żadnej kolizji.może ze 3 razy gumę złapał w przyczepie. Wiem ze ten zetor BYŁ szybszy od 60 ale ma zapięte 2 4-tonówki. A moja 60 ciągała 6 i 4 tonowkę. i też były zakręty i łuki i jedna duża góra z której się zjeżdżało z burakami. Ale nigdy nie było wypadku. I weź teraz pracuj ileś lat na ciągnik a potem daj pracownikowi nim jechać. Ja bym nawet starszemu bratu nie pozwolił z przyczepami jechać bo wiem ze nie ma o tym pojęcia. Ja na miejscu właściciela to bym się chyba zapłakał po stracie takiego zetorka. A pracownika bym wyjeb... na zbity pysk z roboty.

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się

×