Błędy John Deere 6r
 



Rekomendowane komentarze

  • Zaawansowany
  • peugeot
  • 55 399

Temat jest ciekawy , ale np. ja mieszkam w Polsce i silniki z tej części świata mnie obchodzą najbardziej .

Udostępnij ten komentarz


Link do komentarza
  • Zaawansowany
  • AchimR
  • 23 338
2 minuty temu, peugeot napisał:

Temat jest ciekawy , ale np. ja mieszkam w Polsce i silniki z tej części świata mnie obchodzą najbardziej .

Oczywiście, ale nie można twierdzić, że producent zrobił źle ekologię, albo że dane rozwiązanie jest absurdalne. Duże firmy patrzą na swoje maszyny globalnie i zależnie od rynku i panujących tam norm dobierają osprzęt. 
Jeżeli komuś bardziej odpowiada silnik SISU to sobie kupuje ciągnik z takim silnikiem.

    • Thanks 1

Udostępnij ten komentarz


Link do komentarza
  • Zaawansowany
  • peugeot
  • 55 399

Ale nabywcy silnika to nie obchodzi , on kupuje silnik zgodny z normami ( co deklaruje producent ) i za niego płaci . W zamian domaga się sprawnego i trwałego silnika . Rzeczywistość jest moim zdaniem taka że producenci sprzedają silniki niedopracowane ( bardziej niż wcześniej ) bo nie dają sobie rady z tematem , a kupujący za szystko płaci .

Udostępnij ten komentarz


Link do komentarza
  • Zaawansowany
  • Mikruss
  • 354 3635

Albo w druga steone radza sobie bardzo dobrze i robia na franicy wytrzymalosci i jest tak obliczone aby wytrwalo jeszcze chwile po gwarancji i pozniej sie sypalo aby byl zbyt na czesci i serwis bo na tym krocie zarabiają. 

Udostępnij ten komentarz


Link do komentarza
  • Zaawansowany
  • rejvas
  • 218 414

po co w maszynach rolniczych to ekodziadostwo ? jakos jeszcze 20 lat temu ciagniki miały zwykłe systemy wtryskowe, które pracowały na cisnieniu 160-200 bar, nie miały egr ani żadnego innego złomu i było ok, teraz ciągniki mają CR który pracuje na cisnieniu 1600-2000 bar !!! 10-krotnie wieksze cisnienie wtrysku i nagle te silniki są takie trujące ? ktos poprostu chce wykonczyc silniki diesla i tyle

    • Like 1

Udostępnij ten komentarz


Link do komentarza
  • Zaawansowany
  • PATr
  • 407 4245
5 godzin temu, AchimR napisał:

Tak, napewno. Maszyny rolnicze i budowlane można w legalny sposób przekwalifikować na Tier2 i zrobisz to nawet u dealera.
Tematu aut osobowych nie znam bo się tym nie zajmuję.

Dokładnie, ładowarki jcb dealer sam mi oferował że bez problemu kupię wersję bez adblue, a jak na modernizację gospodarstw rolnych to sprzedadzą z adblue i później w cenie wgrają oprogramowanie od wersji bez adblue

Udostępnij ten komentarz


Link do komentarza
  • Zaawansowany
  • hubertuss
  • 735 5241
6 godzin temu, AchimR napisał:

O jakim DPF'ie piszesz, bo nie nadążam. Axion nie miał DPF tylko VGT.
Silnik a osprzęt to dwie różne rzeczy i szokuje mnie Twoja krótkowzroczność, brak wiedzy i podejście tak jakby Europa była pępkiem świata.
JD, podobnie jak JCB, CAT, Cummins, Volvo, Scania i inni producenci maszyn na rynek ŚWIATOWY (a nie tylko europejski) oferują swoje obecne modele w wersji Tier2/Euro3 oraz "decertyfikację" maszyn Tier4
Szybkie przykłady: JD na Brazylię wypuszcza wszystkie maszyny Tier2, podobnie jak CAT i inni, na Rosję, Australię, Afrykę. 
Ponieważ nie każdego stać na nowe maszyny i kupują używki z USA, to JD, JCB, CAT, Cummins, Volvo, Scania itp. wprowadzili decertyfikację.
Żadnego absurdu nie ma, tym bardziej, że skonstruowali to mądrzejsi od Ciebie. Cummins ma silniki BiTurbo i z VGT i do każdego jednego jest konwersja na pojedyncze turbo. CAT tak samo.
VGT z JD się psuje ... JCB jest znacznie mniej, a raz w miesiącu mam telefon, żeby coś zaradzić na zepsute VGT. Uczepiłeś się JD tak jakby miał pokrycie 90% rynku. W ogóle nie masz doświadczenia z różnymi maszynami.

Nie zrozumiałeś też NICZEGO co napisałem o moich kontaktach z JD. Interface do diagnozy każdy może kupić normalnie u dealera i ja tak zrobiłem, a dostęp online "dostałem po znajomości". Ja potrafię decertyfikować maszynę JD (czy CAT), bo przeanalizowałem różnice w kodzie plików Tier4 a Tier2 - 1076 stron A4 czcionka 8 (dla JD z samym DPFem). 2 miesiące porównywania zmian i zrozumienia co i jak. Nikt z JD mi niczego nie dał, a tym bardziej "know how", po prostu się sam nauczyłem.
Jeszcze raz przypomnę, większość producentów maszyn na rynek światowy oferuje decertyfikację.

Nawet gdyby, w najgorszym scenariuszu, ktokolwiek z moich klientów miał z powrotem zakładać DPF, to nie zapłaci "kupę forsy". Ja zawsze demontuję DPF w całości i na miejscu spawam obejście, więc DPF możesz założyć z powrotem i wezwać serwis żeby zrobił aktualizację oprogramowania. Nigdy jeszcze nie zniszczyłem żadnego wkładu.


Australia czy Afryka to trochę inne realia Tam zaludnienie jest niższe mniej samochodów traktorów itd. Europa to z kolei co innego. Zresztą jeśli zrobione z głową te wynalazki oczyszczające spaliny wcale nie uprzykrzają życia jakoś mocno. Gorzej jeśli inżynierowie jak w przypadku jd popiszą się iście ułańską fantazją w mnożeniu oczyszczaczy powietrza.

Znowu nie wiesz co piszesz. W Azji, Australii, Ameryce Południowej czy Afryce TO NIE ZADZIAŁA !!!! Skład paliwa masz inny, jest więcej chociażby siarki w paliwie i jest mniej kaloryczne. I na pewno też nie wiesz ze katalizator SCR ma procedurę wypalania siarki. Taki układ oczyszczania spalin (DPF) raz że pracuje tam na niższych temperaturach to jeszcze musi więcej odfiltrować.

Nie zrobisz silnika diesla który będzie pracował na oleju napędowym z różnych stron świata a jednocześnie spełniał europejskie normy spalin.

Jeśli nie rozumiesz czytanego tekstu to nic na to nie poradzę. Powtórzyć ci jedynie mogę. Chodziło o to, że w tym samym silniku ciągnika jd jest dpf a claas potrafił zrobić to bez dpf. Czyli potrafili uprościć konstrukcję, która przekombinował jd i spełnia ta sama normę. Dziękuję ci zatem serdecznie za ten przykład.

Niestety często też stosujesz demagogię tylko po to by udowodnić, ze twoje jest na wierzchu bo to jd. Ale wytłumaczyłeś w poprzednim poście jak dla mnie jasno do czego są dwie turbiny i vtg w jd. I ja ci mówię, że to absurd. Bo w tym samym czasie dla tej same normy czystości spalin inni producenci potrafią zrobić silnik jak z początku lat dwutysięcznych wzbogacony jedynie o CR i mający jedno proste turbo z wg i spełniają te samą normę. Naprawdę nie potrafisz pojąc, że inżynierowie jd po prostu przekombinowali bo można to zrobić prościej co pokazali inni producenci? Czy po prostu nie chcesz tego zrozumieć?

Podałeś przykład Cumminsa. I na co to jest dowód? Pewnie, ze można założyć do niego pojedyncze turbo. A jak ktoś zechce to zamiast dwóch trzy założy. Wszystko się da. Ale jeśli chcesz znowu tłumaczyć, że ci z Cumminsa zastosowali podobny patent jak jd tj dwie turbosprężarki i vtg aby tylko oczyszczać tak spaliny to ja ci znowu napiszę, że to absurd. Choć nie sądzę by po to to zrobili. Ale jeśli nawet jest jak piszesz to jest absurd bo można prościej i to pokazują inni producenci.

Nie uczepiłem się żadnego jd. Ten wpis pokazuje dobitnie w jakich kategoriach to traktujesz. Jest dyskusja o jd. Ludzie piszą, ze to się psuje. A ja pisze jedynie, że nie potrzebnie to skomplikowali bo można prościej. Tylko tyle. tak inne maszyny tez się psują. Ale chyba sam rozumiesz, ze im mnie nie potrzebnych jak się okazuje mechanizmów, które ludzie potem wywalają to mniejsze ryzyko awarii.

Twoich kontaktów z ludźmi z jd nie będę omawiał. Bo nie moja sprawa. A z tego co wcześniej pisałeś wynika trochę co innego.

Jeśli zaś chodzi o inne kontynenty gdzie nie ma tak wyśrubowanych norm. Wszystko zadziała. Jeśli będzie tylko taka wola władz tych krajów. Można dostosować, paliwo. Można dostosować silniki żaden problem. Po prostu tamtejsze rządy między innymi z powodów, które wymieniłem jak i wielu innych nie zajmują się póki co tym problemem.

6 godzin temu, johniy861 napisał:

@AchimR i tak go nie przegadasz... Według hubertussa John Deere to złom i już. Zostawmy Go może z tym myśleniem. Za kilka lat jak współczesne serie R będą miały po 15 tyś godzin możemy wrócić do tej dyskusji

Twój wpis jednoznacznie pokazuje, ze traktujesz te dyskusje w kategoriach emocjonalnych jak częściowo forumowicz powyżej. Jd to świętość i nie można pisać źle bo się czepiam. Widzisz coś czego nigdzie nie napisałem tj że to złom.. Ja pisze jedynie o tym, że ludzie z jd za bardzo przekombinowali z eko dodatkami oczyszczającymi spaliny w jd.  Inni producenci pokazali, że można prościej. Nawet @AchimR mi pomógł i podał przykład claasa gdzie na silniku jd zrobiono to prościej. Nie wspominam już o silnikach agco czy fpt gdzie jest jeszcze prościej dla tej samej normy. A, że te wynalazki jd są awaryjne i się psują to nie ja pisałem. Poczytaj temat. 

Udostępnij ten komentarz


Link do komentarza
  • Zaawansowany
  • Arek
  • 191 5378
1 minutę temu, hubertuss napisał:

Chodziło o to, że w tym samym silniku ciągnika jd jest dpf a claas potrafił zrobić to bez dpf. Czyli potrafili uprościć konstrukcję, która przekombinował jd i spełnia ta sama normę.

Claas nic nie uprasza, kupuje gotowe silniki jd i fpt. W podanym przykładzie claas był starszym modelem z niższa normą spalin. Od jakiegoś czasu już nawet nie montują dps do axionów tylko fpt.

Udostępnij ten komentarz


Link do komentarza
  • Zaawansowany
  • AchimR
  • 23 338
3 minuty temu, hubertuss napisał:

Jeśli nie rozumiesz czytanego tekstu to nic na to nie poradzę. Powtórzyć ci jedynie mogę. Chodziło o to, że w tym samym silniku ciągnika jd jest dpf a claas potrafił zrobić to bez dpf. Czyli potrafili uprościć konstrukcję, która przekombinował jd i spełnia ta sama normę. Dziękuję ci zatem serdecznie za ten przykład.

Ale się uśmiałem. Silniki serii 6068HRxxx pochodzą z czasów przed DPF. Zarówno w Claas'ie jak i JD 7x30 Premium występowały bez DPFa, a z VGT i EGR.
Claas niczego nie uprościł. Tyle masz wiedzy.

Udostępnij ten komentarz


Link do komentarza
  • Zaawansowany
  • hubertuss
  • 735 5241

Ok jeśli silniki były z inna normą. to inni producenci upraszczają.  Porównaj silniki agco czy fpt dla tych samych norm co jd z dpf. Tylko jedno turbo i to bez wtg. Silnik jak z lat 90 tych czy dwutysięcznych za wyjątkiem 4 zaworów i CR.  A claaas w sumie i tak uprościł silnik bo wybrał fpt.

Moja wiedza jest jak najbardziej wystarczająca. Wczoraj widziałem jak gdzieś pisałeś, że mf 5613 ma AWI 33 i zaręczam wcale się nie śmiałem.

Dnia 19.01.2020 o 11:57, AchimR napisał:

Do tego stopnia rozebrałem pliki konfiguracyjne, że znalazłem komentarze osób które je tworzyły. Skontaktowałem się z jednym inżynierem w USA który przygotowuje konfiguracje do silników. Jak się trafi na dobry plik to komentarze są obszerne. 
Efekt wymiany e-mail'i jest taki, że posiadam oryginalnego EDL'a (interface), oryginalne oprogramowanie JD i login i hasło jak każdy serwisant, a w serwisie nie pracuję (dla JD nie pracuję).
Mało tego, dzięki moim kontaktom w JD USA potrafię przekwalifikować polskie maszyny na Tier2. (od 2015 roku John Deere oferuje dla swoich maszyn w krajach gdzie nie muszą spełniać norm, akcje "deTier" czyli obniżenie normy emisji do Tier2, normalnie dla Polski to nie jest). 

 

7 godzin temu, AchimR napisał:

Nie zrozumiałeś też NICZEGO co napisałem o moich kontaktach z JD. Interface do diagnozy każdy może kupić normalnie u dealera i ja tak zrobiłem, a dostęp online "dostałem po znajomości". Ja potrafię decertyfikować maszynę JD (czy CAT), bo przeanalizowałem różnice w kodzie plików Tier4 a Tier2 - 1076 stron A4 czcionka 8 (dla JD z samym DPFem). 2 miesiące porównywania zmian i zrozumienia co i jak. Nikt z JD mi niczego nie dał, a tym bardziej "know how", po prostu się sam nauczyłem.

To ja nie zrozumiałem czy tobie się pomieszało? W sumie się nie dziwię, ze się wycofujesz. Bo zdroworozsądkowe to to nie było.

Edytowano przez hubertuss

Udostępnij ten komentarz


Link do komentarza
  • Zaawansowany
  • AchimR
  • 23 338

Od gościa z JD USA dowiedziałem się tylko tyle że mogę sobie kupić oryginalny interface u wybranego dealera i tez tak zrobiłem. Dostęp w postaci konta i hasła dostałem "przy okazji"

A moje kontakty w USA to nie tylko ten jeden inżynier. Prawie rok temu znajomi z USA szykowali 8 kombajnów na export do Brazylii. Wszystkie przerobił lokalny dealer na Tier2. I stąd jestem w posiadaniu konfiguracji przed i po przeróbce.

Jasno już?

Udostępnij ten komentarz


Link do komentarza
  • Zaawansowany
  • johniy861
  • 75 716

@hubertuss racja nie napisałeś nigdzie, że jd to złom (choć można po Twoich wypowiedziach wywnioskować ,że jednak trochę tak uważasz). Nie podchodzę do dyskusji emocjonalnie bo dociera do mnie, że współczesne jd nie są tak samo trwałe jak te z lat 90 itp ( mam jd i też miałem problem z vgt i inne drobne awarie co nie zmienia faktu, że nadal uważam iż jd są jednymi z najlepszych ciągników jakie są dostępne na rynku- ale jest to tylko moja opinia). Ludzie z jd postanowili zrobić egr dpf vgt scr i już. Taką przyjęli taktykę na normy spalin czy się to komu podoba czy nie. Czy się to psuje...hmm znam kilka gospodarstw w których pracują jd serii R oraz M ( przeważnie 6R/6M) i jeśli zdarzają się awarie to raczej z elektroniką a nie z ekododatkami ( co nie zmienia faktu że znane sa przypadki- nawet tutaj w tym temacie, że ekologia się psuje). John Deere jest chyba na 1 miejscu w sprzedaży ciągników na świecie ( jest też chyba największy) ale jednak coś o tym świadczy. A druga sprawa, że to jakiej jakości sprzęt trafia na rynek zachodni a jaki na nasz...

Udostępnij ten komentarz


Link do komentarza
  • Zaawansowany
  • hubertuss
  • 735 5241

@AchimR Ale mi tego nie tłumacz. Mnie to nie interesuje. To twoja sprawa. Po prostu następnym razem nie pisz komuś, że NICZEGO nie zrozumiał. Jeśli nie potrafisz przedstawić jednej jasnej wersji.

Podsumowując o ile znasz się na elektronice o tyle w wielu sprawach po prostu nie masz racji. JD wyposażając swoje ciągniki w dpf i promując je hasłem "only on" wybrał złą drogę. Która prowadziła ich do coraz bardziej nie potrzebnego komplikowania ich maszyn jeśli chodzi o osprzęt silnika taki jak egr, chodnice spalin, dodatkowe turbospręzarki i vtg oraz dpf. Być może założyli, że ludzie będą bali się ad blue. Dlatego hasło only on. Natomiast wielu innych wybrało drogę z scr. Silniki są znacznie prostsze. Pod maskami panują niższe temperatury. W rezultacie wielu producentów ma tylko scr. A jd ma wszystko łącznie z scr. Więc nie pisz, że to nie jest absurd. Bo inżynierowie z jd w porównaniu do innych sięgnęli górnych szczytów absurdu wkładając do traktora wszystkie eko dodatki jakie tylko są.

 

Edytowano przez hubertuss

Udostępnij ten komentarz


Link do komentarza
  • Zaawansowany
  • AchimR
  • 23 338
4 minuty temu, hubertuss napisał:

JD wyposażając swoje ciągniki w dpf i promując je hasłem "only on" wybrał złą drogę. Która prowadziła ich do coraz bardziej nie potrzebnego komplikowania ich maszyn jeśli chodzi o osprzęt silnika taki jak egr, chodnice spalin, dodatkowe turbospręzarki i vtg oraz dpf. Być może założyli, że ludzie będą bali się ad blue. ,,,

 

Mam propozycję. Skonstruuj taki silnik by spełniał normy spalin, nie był skomplikowany, a jednocześnie trwały i wydajny. Na cos takiego 100% znajdziesz inwestora, przecież wiesz więcej niż inżynierowie JD. 

Udostępnij ten komentarz


Link do komentarza
  • Zaawansowany
  • hubertuss
  • 735 5241

Popatrz na silnik agco/sisu i kończymy dyskusję. Valtra ,Massey itd. Nie wiem jak jest w fpt teraz. Czyli chyba jednak się da. Czyżbyś nie wiedział jak są zbudowane? Czyżby ich właściciele nie trafiali do ciebie na usuwanie eko dodatków bo ich nie ma w tych silnikach?

Edytowano przez hubertuss

Udostępnij ten komentarz


Link do komentarza
  • Zaawansowany
  • rejvas
  • 218 414

prawda jest taka ze sprawny silnik na CR nie potrzebuje żadnego dodatkowego ekozłomu, ekozłom potrzebny jest politykom, cała ta ekologia to sie kupy nie trzyma 

    • Like 2

Udostępnij ten komentarz


Link do komentarza
rejvas

Napisano (edytowany)

  • Zaawansowany
  • rejvas
  • 218 414
Dnia 19.01.2020 o 18:27, hubertuss napisał:

To jest racja. Teraz ludzie usuwają za jakiś czas jak się za to wezmą będą zakładać i znowu płacić kupę forsy. 

 

pokaż mi stacje diagnostyczną która potrafi profesjonalnie zbadac skład spalin :D do tego potrzeba odpowiednich ludzi, sprzetu, laboratorium ..... na takie rzeczy stac tylko koncerny motoryzacyjne a nie stacje diagnostyczne ..... na tych prymitywnych testerach spalin to każdy sprawny silnik na CR z wycietym dpf i wywalonym egr bez problemu przejdzie test, także przestan straszyc 

żeby badac szczegółowo spaliny to najpierw trzeba zrobic baze danych o tym jaki pojazd jaką powinien spełniac norme spalin, nastepnie w kazdej stacji diagnostycznej zrobic odpowiednie laboratorium za miliony i ludzi do tego :D a gdyby nawet do tego doszło to by sie okazało ze silniki ze sprawnym dpf i egr po pewnym przebiegu powiedzmy 300-400 tys nie trzymałyby norm i co wtedy ? złomowanie ? :D

na tych prymitywnych testerach to sobie możesz badac stara, kamaza, ursusa c360 albo jakiegos szrota co ma silnik na wykonczeniu i gołym okiem widac ze kopci jak lokomotywa

Edytowano przez rejvas
    • Thanks 1

Udostępnij ten komentarz


Link do komentarza
  • Zaawansowany
  • hubertuss
  • 735 5241

Ja tu nikogo nie straszę. Nie mówię, że tak będzie jutro ale za kilka lat kto wie. Wszak z powodu zmian klimatycznych jakie teraz mamy coraz więcej o tym się mówi i coraz więcej kontroluje. Co raz media donoszą ile to dowodów zabrano za nie przestrzeganie norm emisji spalin podczas akcji kontroli ich składu. Coraz więcej samorządów wyposaża Policję w odpowiednie urządzenia. Wbrew pozorom rolnika też łatwo skontrolować jeśli ktoś sobie tak wymyśli. Nawet kombajn, którym na przeglądy nie jeździsz. Powiedział byś 5 czy 10 lat temu, że zakżą montować w domach piece na węgiel lub drewno. A w niektórych miastach jak Kraków zakażą w ogóle palenia paliwami stałymi? A jednak.

Natomiast co do reszty twego wpisu to już w ogóle nie masz pojęcia o czym piszesz. I tylko zmyślasz bzdury.

Nie wiem czy norma emisji spalin ciągnika jest wpisywana w dowód. Ale jeśli administracja państwowa tego zechce producenci bez problemu dostarczą potrzebne dane. Diagnosta bez problemu będzie w stanie dojść jaką normę powinien spełniać twój ciągnik. I nie potrzeba do tego żadnych milionów. 

Jeśli silnik ma sprawny dpf i przebieg 300 czy 400 tys km to bez problemu przejdzie test zadymienia. Bo wszystkie cząsteczki wyłapie właśnie dpf. Po to jest. Najwyżej będzie częściej się wypalał bo silnik będzie więcej dymił. Na marginesie mam busa 500 tys km i dpf jest i działa i problemów z autem nie ma. Ale jeśli nie przejdzie testu taki samochód to tak złomowanie lub remont. Dlaczego ma truć.

Ostatnie zdanie tylko pokazuje jak bardzo nie wiesz o czym piszesz. Na forum insigni jakiś czas temu tez był jeden co pisał jak ty. A co tam nic nie wykryją. Powywalał egr dpf i pojechał na badanie spalin. Z radością obwieścił, ze jego auto załapało się na maksymalną granicę PM dla Euro 4. Więc zapytałem jak dokonano pomiaru. I tu się koleś wyłożył. Powiedział, ze diagnosta stopniowo wciskał gaz, najpierw powiedzmy na 2 tys po chwili 3 tys potem 4. Bo chyba nikt nie ma wątpliwości, ze skoro silnik bez dpf ledwo załapał się na Euro 4 przy tak powolnym rozpędzaniu. To gdyby depnąć od razu gaz do podłogi jak każe procedura to odjechał by ze stacji bez dowodu/przeglądu.

Podsumowując brak egr w dieslu ciężko jest wykryć na stacji kontroli pojazdów brak dpf banalnie łatwo.

 

Edytowano przez hubertuss

Udostępnij ten komentarz


Link do komentarza
  • Zaawansowany
  • peugeot
  • 55 399

Akurat usuniętego DPF można łatwp wykryć ( wystarczy spojrzeć ) , ewentualnie rozkręcić co nieco . A podejrzeń można nabrać po diagnostyce elektronicznej , dalsza dyskusja z podejrzanym może być krótka , zjazd na serwis ......... .

Udostępnij ten komentarz


Link do komentarza
  • Zaawansowany
  • hubertuss
  • 735 5241

Generalnie już w silnikach z euro 2 jak pierwsze 1,9 tdi po wywaleniu katalizatora zmieniał się zapach spalin. Czyli jakieś cząsteczki ten kat wyłapywał. Oczywiście ktoś powie, ze diagnosta nie będzie badał na zapach. Ale po tym widać, ze ta ekologia coś jednak daje. Usunięcie dpf a tez zmienia zapach spalin. Idąc ulicą przy odpalonych autach bez problemu jestem w stanie powiedzieć, który nie ma dpf a. Oczywiście diagnosta na węch badał nie będzie. Ale wystarczy, ze spojrzy w końcówkę układu wydechowego (to pokazał mi sam diagnosta) i widzi czy dpf jest czy go nie ma. I to może mu dać wskazówkę czy szukać dalej czy nie. Ale tak naprawdę nie musi zaglądać. Wystarczy czujnik w tłumik i maszynka wszystko pokaże.

Udostępnij ten komentarz


Link do komentarza
rejvas

Napisano (edytowany)

  • Zaawansowany
  • rejvas
  • 218 414

ja wiem hubertuss że ty jestes nr1 od silników :D

test zadymienia to przechodzi 30 letni mercedes w124 ze sprawnym silnikiem :D który ma zwykła rzedowa pompe wtryskową i pośredni wtrysk paliwa :D tyle sie znasz na silnikach, tak jak mówiłem możesz sobie badac stary, kamazy na zadymienie albo jakies trupy co mają do wymiany pompe, turbo albo wtryski ....

a co do badania nowych samochodów specjalisto to nowe auta mają ograniczenie obrotów na biegu jałowym do 2.5 tys i sobie mozesz deptac po gazie ....

Edytowano przez rejvas

Udostępnij ten komentarz


Link do komentarza
  • Zaawansowany
  • hubertuss
  • 735 5241

Automaty mają ograniczenie. I to nie wszystkie. Manuale bez problemu. Wystarczy wcisnąć sprzęgło. Stary mercedes ze sprawnym silnikiem oczywiście przejdzie badanie czystości spalin zgodne z normą czy raczej jej barkiem bo dla tych roczników nie było zdaje się norm.  Przecież nikt nie będzie od niego wymagał normy euro 6. Której nigdy nie przejdzie. Ale tutaj chyba naprawdę nie wiesz o czym piszesz. Natomiast jeśli już idzie o ciągniki rolnicze czy inne maszyny chyba nie będziemy się kłócić, ze da się je rozpędzić do maks obrotów na biegu neutralnym/luzie.

Udostępnij ten komentarz


Link do komentarza
rejvas

Napisano (edytowany)

  • Zaawansowany
  • rejvas
  • 218 414

nie masz pojecia co to jest test zadymienia i tyle

test zadymienia a normy euro to dwa różne rzeczy 

15 minut temu, hubertuss napisał:

Ale wystarczy, ze spojrzy w końcówkę układu wydechowego (to pokazał mi sam diagnosta) i widzi czy dpf jest czy go nie ma.

ten diagnosta to taki spec jak i ty, od kiedy to dpf jest w tłumiku koncowym w samochodach ? :D

Edytowano przez rejvas

Udostępnij ten komentarz


Link do komentarza

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się
×
×
  • Utwórz nowe...

Ważne informacje

Używamy plików cookies, aby poprawić funkcjonowanie strony Agrofoto.pl. Pliki cookies dopasowują treść strony, w tym wyświetlanych reklam, do indywidualnych potrzeb i zainteresowań użytkownika, pozwalają nam również zrozumieć, w jaki sposób korzystasz z naszej strony. Korzystanie z Agrofoto.pl bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zamieszczane w Twoim urządzeniu końcowym. Możesz dokonać w każdym czasie zmiany ustawień dotyczących cookies. Więcej szczegółów w naszej Polityce prywatności i plików cookies.

Agrofoto.pl Google Play App

Zainstaluj aplikację
Agrofoto
na telefonie

Zainstaluj