Skocz do zawartości

Maszyna do zbierania kamieni Usarya



Pomysł rolnika z moich okolic 😉

Rekomendowane komentarze

Moim zdaniem maszyna mocno przekombinowana. Coś w stylu ruskich...oni mają jeden wał to my zrobimy na dwa :D To wszystko komplikuje budowę i podnosi awaryjność. Podejrzewam,że masa też większa niż podobnych maszyn ze Skandynawii. To wszystko powoduje większe zapotrzebowanie na moc i masę ciągnika oraz podnosi cenę samej maszyny. Bębnowy przesiewacz może i fajna sprawa ale tu wydaje się bardzo gęsty więc przy wilgotnej ziemi szybko go zaklei i żadnego pożytku z niego nie będzie. Rozumiem,że chłop miał własny pomysł na taką maszynę po kontakcie z innymi i zrobił ją do własnych ściśle określonych potrzeb ale żeby to w tej formie wdrażać do produkcji to już taki przekonany nie jestem zwłaszcza,że markowe maszyny są tańsze i dla większości potencjalnych użytkowników w zupełności wystarczające.

12 godzin temu, Mich9 napisał:

Droższe bo bardziej skomplikowana budowa, dla mnie cena za bardzo przesadzona, i może one nadają się do gospodarstw ale powyżej 200 ha i naprawdę bardzo zakamienionych.

jeszcze jedną opcją są usługu więc po co kisić sprzęt tylko na swoich kawałkach i kalkulować czy ma się wystarczająco dużo kamieni by przypadkiem nie musieć dorzucać przez miedze od sąsiadów 

1 godzinę temu, extrabyk napisał:

Moim zdaniem maszyna mocno przekombinowana. Coś w stylu ruskich...oni mają jeden wał to my zrobimy na dwa :D To wszystko komplikuje budowę i podnosi awaryjność. Podejrzewam,że masa też większa niż podobnych maszyn ze Skandynawii. To wszystko powoduje większe zapotrzebowanie na moc i masę ciągnika oraz podnosi cenę samej maszyny. Bębnowy przesiewacz może i fajna sprawa ale tu wydaje się bardzo gęsty więc przy wilgotnej ziemi szybko go zaklei i żadnego pożytku z niego nie będzie. Rozumiem,że chłop miał własny pomysł na taką maszynę po kontakcie z innymi i zrobił ją do własnych ściśle określonych potrzeb ale żeby to w tej formie wdrażać do produkcji to już taki przekonany nie jestem zwłaszcza,że markowe maszyny są tańsze i dla większości potencjalnych użytkowników w zupełności wystarczające.

wiele racji masz , lepszy pojedyńczy wał a większa szerokość robocza , co do bebna to niepotrzebnie jest on blaszany bo jakby był w formie drabinki z prętów jak poprzednio to by lepiej obijał , co do mokrej ziemi to raczej lepiej zaniechać prac taką maszyną w latach takich jak ubiegły rok a w miarę możliwości pozwolić ziemi obeschnąć przed robotą bo kosz i bębny lepiej wówczas spełniają swoje zadanie

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v