Skocz do zawartości

Ursus C-355 + Superol F

songo

No w końcu znalazł się czas na wymianę oleju, bardzo przeciągłem termin wymiany oleju, mam nadzieje, że za wiele szkód nie zrobiło to w silniku. 60tka od zawsze zalewana była superolem CC, i nigdy nic jej nie było, także znowu postawiłem na superol tylko, że na wielosezonowy 15W40 (API: CD) przy okazji wyczyściłem chłodnicę, filtr powietrza, wymieniłem olej w filtrze powietrza i filtr oleju, więc powinna teraz śmigać :D a wy co sądzicie o tym oleju? czym zalewacie swoje maszyny? :)


  • Like 1

Informacje o zdjęciu Ursus C-355 + Superol F

Zrobione z Sony E2303

  • 3,6 mm
  • 1/30
  • f f/2.0
  • ISO 220
Wyświetl informacje EXIF o wszystkich zdjęciach



Rekomendowane komentarze

mała uwaga - torsen to nie człowiek a skrót od torque sensing. Niewiem czy to jeszcze jest stosowane bo ostatnio miałem na widoku swa pełne serca i skrzynie są ciut inne stawiam na haldeksy ale nie zagłębiałem się.

Udostępnij ten komentarz


Link do komentarza

co do 3.0 bmw to niby mocny ale spalanie to niestety w porównaniu z innymi mocno przesadzone.... i te klapki.

Udostępnij ten komentarz


Link do komentarza

jednak chyba coś nie tak mam z uszczelką pod głowicą :P bo wymieniłem pod pokrywą zaworów i dalej sączy po silniku :/ chyba, że źle wymieniłem.

Udostępnij ten komentarz


Link do komentarza

Ja zakładając stare u mnie się nie sączy jedynie na śrubie pokrywy teraz a tak sucho

Udostępnij ten komentarz


Link do komentarza

u mnie leci z każdego traktora i zatamować tych krwotoków nie umiem :/ z ruskiego się ponoć nie da :D w 30tce leci mi spod koła idącego od wału napędzającego paskiem wentylator i alternator :P a w 60tce ten nieszczęsny silnik

Udostępnij ten komentarz


Link do komentarza

Kiedyś się mówiło,że jak olej leci to znaczy,że jest i nie ma problemu a problem się robi jak nie leci bo to oznacza,że oleju nie ma  :lol: 

Udostępnij ten komentarz


Link do komentarza

jak to perkins to pewnie leci spod głowicy z kanałów. winne są uszczelka i nadciśnienie w skrzyni korbowej.

Udostępnij ten komentarz


Link do komentarza

Dla mnie auto jest przedmiotem ułatwiającym przemieszczanie, nie czerpię przyjemności z jazdy, raczej lubię słuchać silnika i innych mechanizmów, jak się zapomnę to jadę 70km h na 4 biegu, stówki raczej nie przekraczam, jakoś mnie nie kręci mega prędkość, boję się szybko jezdzić. Także niepotrzebna mi jakaś niebotyczna moc. Ogólnie to cudem zdałem egzamin na prawo jazdy za 7 razem.

Udostępnij ten komentarz


Link do komentarza

@extrabyk coś w tym jest :P ale to przyśpiesza ubywanie oleju :P

 

@DTaras zwykła c355 :P

 

@zbyszekbrzuze no to trochę odminnie patrzymy na samochody, dla mnie samochód to coś więcej jak dupowóz do przemieszczenia z pkt A do pkt B, ja czerpię dużo przyjemności z jazdy, nie tylko samochodem ale i ciągnikami mógłbym tak jeździć całe dnie :D ale żeby jeździć cały dzień 60tką to musiał bym mieć nauszniki xD

Udostępnij ten komentarz


Link do komentarza

 samochodem ale i ciągnikami mógłbym tak jeździć całe dnie :D

 

Autem utłuczesz się i łeb boli, oczy zmęczone jak po spawaniu i po powrocie chce się tylko spać.

Nie wiem co w tym przyjemnego.

Dwa koła to rozumiem, sama przyjemność.

 

Ciągnikiem to inna sprawa, bo a to się wyjdzie kamień podnieść, a to sobie wyjdziesz sprawdzić, czy np maszyna jest OK, piwko można legalnie wypić, no i wolniej się jeździ :)

    • Like 1

Udostępnij ten komentarz


Link do komentarza

@DTaras nigdy nie ściągałem głowicy :P pozatym teraz znowu nie ma czasu :) będę musiał się w końcu zabrać do tego na porządnie, głowice do planowania, ale potrzebuje trochę czasu :P a 60tka jest cały czas potrzebna bo ma tur i nie mogę pozwolić sobie na dłuższy postój :P

 

@Zbyszekbrzuze mnie tak głowa nie boli, oczy też za bardzo się nie męczą, po prostu lubię jeździć to dla mnie naprawdę dużo frajdy a jak dołożymy do tego napęd na tył i 200km pod maską to mogę z auta niewysiadać :D

 

na 2 koła prawko mam uwielbiam jeździć motocyklami :D marzę sobie o jakiejś 500-600tce :D ale bardziej coś turystycznego :P

 

akurat ciągnikiem to najmniej lubię jeździć ze wszystkich pojazdów co nie oznacza, że nie lubię, bo uwielbiam :D ale więcej frajdy daje mi szybka jazda samochodem czy motorkiem po górkach i bezdrożach :P a ciągnikiem się spoko jeździ, ale zawsze mnie strasznie wytłucze na dziurach, najgorzej uprawa po zimie na glinie, albo po wyschniętej orce gliny, zawsze wszystko mnie boli, rzuca mnie po całej kabinie :/

Udostępnij ten komentarz


Link do komentarza

jak jeszcze na tył jest napęd, laczek szerszy to jeszcze to przeniesie na asfalt, ale na przód to nie ma mowy :D

Udostępnij ten komentarz


Link do komentarza

@DTaras nie chodzi mi żeby upalać, czy coś :P lubie czuć moc a jak od czasu do czasu zarzuci d*pę to od razu człowiek lepiej się czuje :P

 

@Uziu92 napęd na tył znacznie lepiej przenosi moc :D moja 60konna corsa bez problemu zrywa przyczepnoć przy starcie :P a 100 konne bmw na suchym nie zerwie :P

Udostępnij ten komentarz


Link do komentarza

Przedni napęd jest dobry do mocy 60-70 KM i do samochodów, które służą do jazdy w koło komina. Ot takie "taczki" jak mój Partner z wolnossącym dieslem. Jeździ tanio i efektywnie a do efektownej jazdy trzeba mieć moc i napęd na tył lub na cztery koła. Kiedyś miałem okazję pośmigać mocno i profesjonalnie stuningowanym Subaru Impreza STI i powiem Wam,że od tego czasu wszystkie samochody jakimi jeździłem stoją w miejscu przy ruszaniu :D i rozumiem,że na rajdach muszą jeździć z pilotami bo to tak za***rdala,że trzeba dużo wcześniej wiedzieć wszystko o następnym zakręcie  :D 

To jedyne auto, którym jechałem i miało lepszy start niż dobry motocykl, którymi też trochę jeździłem i jeżdżę bo to jest naprawdę fajna sprawa.

Ogólnie uważam,że do nazwijmy to pracy lepszy jest słabszy sprzęt bo moc daje frajdę ale też na dłuższą metę męczy.

Udostępnij ten komentarz


Link do komentarza

@Adi96 dokładnie :D

 

@extrabyk zgadzam się przedni napęd dobry do małych silników, chociaż te nowe auta wyposażone są w ESP i też upalić nie idzie chociaż skoro ESP musi blokować to potencjał mocnego silnika jest blokowany :P Impreza STI super bryka :P sam bym chętnie pośmigał hehe ale mnie tam mocny sprzęt nie męczy. A cd. motocykla to leżał by mi taki gs500 nieduży, zwrotny, a daje rade :P

Udostępnij ten komentarz


Link do komentarza

GS500 to fajny motorek. Mocą nie powala ale jest bardzo poręczny i lekki więc daje dużo frajdy z jazdy a do tego jest tani w zakupie i eksploatacji a silnik ma dość przyjemną dla ucha pracę a to w motocyklu ważna sprawa.

Co do męczącej mocy to takie porównanie...możesz cały dzień jechać enduro 125 cm3 w czterosuwie po polnych drogach i może się znudzisz ale na pewno nie zmęczysz ale jak po tej samej drodze pojeździsz na przykład KTM o mocy 60-70 KM z 15 minut to już masz dość...bolą ręce, nogi i każdy mięsień...do mocy trzeba mieć kondycję i jeździć na co dzień bo moc szybko zweryfikuje :D 

Do tego dochodzi fakt,że mocnym sprzętem nie da się jeździć spokojnie. Po pierwsze charakterystyka silnika jest słaba do głaskania gazu a po drugie korci :D  

Udostępnij ten komentarz


Link do komentarza

No moi znajomi właśnie się wożą na ktmach dwóch ma 690sm a jeden duke 690 wszyscy na przelotach że sportowymi tłumikami masakra jak to ryczy ale po roku zaczynają narzekać że znudził im się ryk ale chwała za wagę i moc xD

Ja tam nie jestem takim fanem rynku xD ma jechać dobrze a taki gs ma chyba 4sec do 100 mi stuknie xD

Udostępnij ten komentarz


Link do komentarza

KTMy to drogie w utrzymaniu zabawki. Wszystkie części z drogich stopów i zamienników brak. Nawet zębatki są z czegoś w rodzaju aluminium. Wszystko po to by radykalnie zmniejszyć masę. Profesjonalny sprzęt ale dla ludzi z kasą. Jak się nie ma kasy i zaniedba serwisowo KTMa to zaraz nie ma czym jeździć.

Dla "normalnych" ludzi z enduro to tylko japonia...Honda XL i XR albo Yamaha XT i TT. Słabsze i cięższe od KTMa ale jeżdżą latami a klocki,tarcze,zębatki i łańcuchy można kupić bez zaciągania kredytu w banku :D

Udostępnij ten komentarz


Link do komentarza

lokalny "pieczarkarz" miał Lancera EVO po tuningu w profesionalnej firmie, ktory mial ok. 800KM bez nitro a z nitro cos koło 1000KM jezdzil tym na wyscigi na 1/4 mili po polsce, kiedyś jak jednego przewiózł na prostym odcinku z gazem w podloge, to tamten jak wysiadł z samochodu to się cały trząsł i powiedzial ze wiecej to takiej fury nie siądzie. Evo niestety zostało rozbite. była to 7 generacja czyli to co kazdy zna z filmów szybcy i wsciekli, jak ono ryczało, ale to typowa fura wyscigowa byla, klatka w srodku i 2 fotele.

Udostępnij ten komentarz


Link do komentarza

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się
×

Ważne informacje

Używamy plików cookies, aby poprawić funkcjonowanie strony Agrofoto.pl. Pliki cookies dopasowują treść strony, w tym wyświetlanych reklam, do indywidualnych potrzeb i zainteresowań użytkownika, pozwalają nam również zrozumieć, w jaki sposób korzystasz z naszej strony. Korzystanie z Agrofoto.pl bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zamieszczane w Twoim urządzeniu końcowym. Możesz dokonać w każdym czasie zmiany ustawień dotyczących cookies. Więcej szczegółów w naszej Polityce prywatności i plików cookies.