Skocz do zawartości


Inne zdjęcia w Wynalazki i udoskonalenia

Biardzki 1500l

kolejna poprawka po fabryce tym razem tulejka z bolcem utopiona więc mało prawdopodobne że spawy puszczą jak w orginale


Informacje o zdjęciu Biardzki 1500l

Zrobione z LAMAX ACTION-X7

  • 0 mm
  • 1/60
  • f f/2.8
  • ISO 100
Wyświetl informacje EXIF o wszystkich zdjęciach

30 komentarzy



Rekomendowane komentarze

Rok temu w swoim też to spawałem <_< Nie rozleciał mi się jeszcze pewnie tylko dlatego, że pryskam 60-tką i jeżdżę bardzo ostrożnie (600l 15m)

Rok temu w swoim też to spawałem <_< Nie rozleciał mi się jeszcze pewnie tylko dlatego, że pryskam 60-tką i jeżdżę bardzo ostrożnie (600l 15m)

te opryskiwacze to jakaś pomyłka tam mało czego nie trzeba poprawiać u mnie ten opryskiwacz pracował z 5714 i 4011 i przy każdej dziurze się zwalniało ale i tak spawy puściły

a po co to zakładasz? pytam z ciekawości bo u mnie jak wyciągnąłem te zabezpieczenie jak kupiłem tak do tej pory nie jest założone ;p 

a z którego roku sprzęt i jaka belka ? 

2011 a belka zwykła

 

a po co to zakładasz? pytam z ciekawości bo u mnie jak wyciągnąłem te zabezpieczenie jak kupiłem tak do tej pory nie jest założone ;p 

zakładam bo bez bolców to belka na drodze będzie opadała na każdą strone

w nowszych troche inaczej jest od boku nasuwa się takie rolki i nie ma się co urwać

nie miałem jeszcze doczynienia z nowymi opryskiwaczami tej firmy ale zawieszenie tej belki jest nie pewne

popatrz sobie do mnie do galerii, ja nigdy nie mam zabezpieczenia włożonego a lance nie szaleją w każdą stronę, może to przez konstrukcję belki. 

Ja się śmieje że do nowego opryskiwacza powinni dawać paczkę elektrod gratis :P

zgadzam sie z tobą w 100% jak wuja zobaczył te spawy to mnie sie pytał czy sie spawać na nim uczyłem :lol:

@up jeszcze rozumiem że pęknie obok spawu Ale żeby spaw pękał czy wql spoina była położona obok łączenia :P chodziaż biardzki ma i tak dość dobre wykonanie porównując innych producentów budżetowych opryskiwaczy :D

Ja mam dylemat między Biardzkim ,a Promarem 1500 litrów belka 18 metrów plus sterowanie na elektrozaworach. Zawsze mi się marzył Pilmet plus. Niestety na 40 ha jest to zbyt duży koszt ,ale to już zupełnie inne wykonania opryskiwacza :) Znajomi maja w/w modele i  jak na ta chwilę z obu są zadowoleni :) 

Ja mam dylemat między Biardzkim ,a Promarem 1500 litrów belka 18 metrów plus sterowanie na elektrozaworach. Zawsze mi się marzył Pilmet plus. Niestety na 40 ha jest to zbyt duży koszt ,ale to już zupełnie inne wykonania opryskiwacza :) Znajomi maja w/w modele i  jak na ta chwilę z obu są zadowoleni :)

Kup używany solidnej firmy i po sprawie. Za 10-15tyś możesz kupić super sprzęt może nie będzie to 1500l ale 2000l ale zawsze można mniej nalać

Najlepsza niespodzianka to była w pierwszym roku użytkowania jak pękł płaskownik w który jest wkręcony sworzeń na który zakłada się ramię podnośnika... gdyby pieprzną na asfalt zalany do pełna to rozleciał by sie w drobny mak. Cud że to się trzymało na kilku milimetrach :P Teraz chociaż są dwa płaskowniki przez które przechodzi ten sworzeń.

az sie ciesze ze kupilem brendi 3lata temu narazie nic nie bylo spawane poza przerobieniem poziomowania czyli wieksze tulejki wspawane zamiast srub stworznie i lozyska igielkowe teraz dziala wszystko poprawnie opryskiwacz u mnie dziala na 70ha ale nie sam bo nie znazyl bym musialem brac uslugi . w tym roku kupilem herbiego za 10tys 3m3 belka 18m mam nadzieje ze zdaze go przywiesc do wiosennych opryskow

Te wszystkie problemy z nowymi opryskiwaczami wedlug mnie sa zwiazane z tym ze przy budowie takowego opryskiwacza szczegolnie zawieszanych trzeba zespawac kilka profili pare sworzni i tulejek pozakladac czesci dostarczone od innego produceta i juz sztuka gotowa.

Te wszystkie problemy z nowymi opryskiwaczami wedlug mnie sa zwiazane z tym ze przy budowie takowego opryskiwacza szczegolnie zawieszanych trzeba zespawac kilka profili pare sworzni i tulejek pozakladac czesci dostarczone od innego produceta i juz sztuka gotowa.

tak tylko najpierw pracownicy powinni mięć pojęcie o spawaniu bo w tym opryskiwaczu to jak by się dopiero uczyli spawać o farbie nie wspomnę malowane na goły metal i teraz wszystko leci szkoda gadać :wacko:

w nowszych troche inaczej jest od boku nasuwa się takie rolki i nie ma się co urwać

 

tylko te rolki lubią się zsunąć pomimo iż są przykręcone ;)


Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się

×

Ważne informacje

Używamy plików cookies, aby poprawić funkcjonowanie strony Agrofoto.pl. Pliki cookies dopasowują treść strony, w tym wyświetlanych reklam, do indywidualnych potrzeb i zainteresowań użytkownika, pozwalają nam również zrozumieć, w jaki sposób korzystasz z naszej strony. Korzystanie z Agrofoto.pl bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zamieszczane w Twoim urządzeniu końcowym. Możesz dokonać w każdym czasie zmiany ustawień dotyczących cookies. Więcej szczegółów w naszej Polityce prywatności i plików cookies.