Skocz do zawartości


Inne zdjęcia w Żniwa 2015

Informacje o zdjęciu Rozładunek pszenicy

Zrobione z

  • 3,5 mm
  • 30006/1000000
  • f f/2.8
  • ISO 66
Wyświetl informacje EXIF o wszystkich zdjęciach

14 komentarzy

Rekomendowane komentarze

Lenistwo nie zna granic... Lepiej 2 razy więcej na pole jeździć po zboże niż podsunąć łopatą na środek z i tak krótkiej przyczepy. Ale macie pomysły...

  • Like 1

Jak jadę daleko po zboże to ładuje normalnie , ale że mam prawie wszystkie pola nie dalej niż 500 m to można pokombinować , tym bardziej że ta metoda jest u nas stosowana od ponad 15 lat i cały czas te same deski :)

Lenistwo nie zna granic... Lepiej 2 razy więcej na pole jeździć po zboże niż podsunąć łopatą na środek z i tak krótkiej przyczepy. Ale macie pomysły...

A rób sobie łopatą kto ma trochę oleju w głowię ten sobie ułatwia życie.

Gdyby nie czyjeś lenistwo to zamiast ciągnikiem orać pole to byś ganiał za konikiem, gdyby nie czyjeś lenistwo to zamiast kosić kombajnem to kosił bys kosą  i takie przykłady można mnożyć.

Teraz mógłbym pójść pod twoje fotki i napisać to samo "lenistwo nie zna granic po co ładujesz turem jak masz łopatę".

 

  • Like 1

jeniem nie jest bo musial zrobic i pokombinowac przy tym super pomys sam bym tak zrobil ale ja do tylu wysuwam i zostaje bardzo malo recznej roboty

Do roboty zawsze bierze się najbardziej leniwego, bo on zawsze wymysli cos aby sie nie narobic. Ja mam w czeskiej 9 tonowce zrobione 2 otwory do wysypu i idzie szybciej niz z 1 otworem w autosankach 5 ton a i podgarnywania tez malo co jest.

A rób sobie łopatą kto ma trochę oleju w głowię ten sobie ułatwia życie.

Gdyby nie czyjeś lenistwo to zamiast ciągnikiem orać pole to byś ganiał za konikiem, gdyby nie czyjeś lenistwo to zamiast kosić kombajnem to kosił bys kosą  i takie przykłady można mnożyć.

Teraz mógłbym pójść pod twoje fotki i napisać to samo "lenistwo nie zna granic po co ładujesz turem jak masz łopatę".

 

Była 6 rano a tobie już słońce zaszkodziło? Kosząc kombajnem zamiast kosą wzrasta wydajność, orząc ciągnikiem zamiast koniem także wzrasta wydajność, wzrost wydajności powoduje ekonomiczny przyrost. A tutaj gdzie jest wzrost wydajności, bo jakoś nie widzę? Czy tak czy łopata ta sama dziura, ta sam dmuchawa i tak samo wolno leci, a mimo to na pole dwa razy częściej trzeba podjechać bo pojemność przyczepy zmalała.

 

Nie martw się, już łopatą się narobiłem i to nie z takich taczek, tylko przyczep 10-12 tonowych i właśnie po to abym teraz mógł sobie kupić tura. Można było wymigiwać się od roboty, kombinować ale dalej jeździł bym ursusem i kosił bizonem bo się nie opłaci, albo raczej bo się nie chce robić...

 

Po za tym sam autor zdjęcia napisał ze taki system stosuje w przypadku działek oddalonych o 500m i może nie jest takim leniem jak zdjęcie wskazuje ale za to ty musisz być skoro się tak uniosłeś. Najlepiej to położyć się i nic nie robić a później zazdrościć że sąsiad to kupił to i tamto.

  • Like 1

To co targujemy się kto jest rekordzistą w przewalaniu zboża ? :haha:
Z twoich postów można wywnioskować, że ułatwianie sobie ciężkej pracy automatycznie oznacza lenistwo.
W czasie w którym zboże samo leci do dmuchawy autor zdjęcia może przeznaczyć czas na inną czynność to już jest zysk ekonomiczny jak to nazwałeś.

Silosy w galerii jak sam widzisz powstały dopiero w tamtym roku, areał od 3 lat 100 ha, wcześniej od lat 90 50 ha i od roku 2009 do 2012 przybyło 50 ha. Zboża na glebach które były w słabej kulturze średnio miałem 3-4 t z ha. Więc powiedzmy z 80 ha x 3,5 t to i tak minimum 280 t rocznie ręcznie było ładowane do zagród, następnie zimą te same 280 t było ręcznie ładowane na 3 przyczepy gdy samochód przyjeżdżał odebrać zboże o tak: http://www.agrofoto.pl/forum/gallery/image/569431-samoch%C3%B3d-ci%C4%99%C5%BCarowy/

W skrócie mówiąc minimum 560 t w sezonie było ręcznie przewalone. Przez kilka lat dzięki temu, teraz można było pozwolić sobie na inwestycje. Ale też można było zamówić patelnię prosto na pole i sprzedać zboże o 30 % taniej, bo się nie chce robić, ale i dalej jeździć bizonem i ursusem.

Może i więcej ręcznie przewaliłeś zboża ale nie martw się ja też wiem co to jest łopata i 40 stopni na słońcu i dziennie po 40 - 50 t zboża zwalania do zagrody, od samego rana do 2 w nocy. A w południe w międzyczasie rozkręcanie pół starego kombajnu na środku pola że na osłonach można było jajko na sadzono piec.

damianzbr 

Każdy radzi sobie jak może . U mnie bin-y są od 1997 roku ,  a dokładnie to 6 bin-ów  po 20 ton a ta konstrukcja na przyczepę powstała , może z 2-3 lata później . Rocznie zboża mamy około 21-23 ha w zależności od ilości kukurydzy . Ta metoda jest dla nas wygodna ponieważ napełnianie zbiornika w kombajnie trwa około 30-40 min ( 2.5t zbiornik ) , a zwalanie zboża zajmuje około 25-30 min  . Dzięki czemu wychodzi na to że w trakcie zwalania zboża mam z 20 min które mogę poświęcić na inna prace a pozostały czas to jest zgarnięcie reszty  zboża i jazda po kolejny zbiornik ziarna . A przyczepę ciągam c330 dla lepszej ekonomi :)

Ok już podałeś sensowne wytłumaczenie takiego działania i widać że nie chodzi o lenistwo, tylko ten drugi kolega tak się zbulwersował gdy nadmieniłem że sytuacja ta wygląda na leserowanie się i wyszło na to że dla niego najlepiej byłoby gdyby samo się zwaliło obojętnie jakim kosztem.

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się

×