Skocz do zawartości


Inne zdjęcia w MTZ - Belarus

Mtz 82

rok 1984 , ciagnik mógł miec kilka miesięcy wtedy , teraz na patrząc na tą fotę a na ciagnik i gospodarstwo to wiele rzeczy się zmieniło ,


  • Like 2

Informacje o zdjęciu Mtz 82

Zrobione z NIKON COOLPIX P610

  • 4,3 mm
  • 10/150
  • f f/3.3
  • ISO 400
Wyświetl informacje EXIF o wszystkich zdjęciach

21 komentarzy

Rekomendowane komentarze

w tamtych czasach  taki mtz to bylo marzenie rolnikow  tak jak teraz fendt, pewnie to byl wtedy najmocniejszy traktor w wsi

  • Like 2

w okolicy z lepszych był tylko 904 , później 1614 i fala mtzetów . Miała być 60 , ale gospodarka jak i maszyny stały na babcię i to ona zjeździła pół powiatu po gminach , gdzie rozdzielono duzo mtz i wywalczyła tego , później w naszej gminie ustaliła , że to ona załatwiła ten ciagnik i przyjechał właśnie on , był to do 1997 najlepszy ciagnik na wsi , a gospodarstwo jedno z lepszych w gminie , w 97 lepszy był sąsiadów mtz 82 , w 2002 do dziś forterra , ale gospodarstwo już jedno z mniejszych .

Mtz był dlatego ,ze 83 kupili 9 tonową czeszkę , a była tylko 30 i 11 ha parę osób się śmiało z wielkosci przyczepy względem ciągnika także było jak było .

ten ciągnik ma naprawdę dobry prześwit , jedynym minusem jest to ,że czasem lubi się coś na wał nawinąć , do reglonowania rzepaku , czy pryskania na płatka jest idelany , pod spód ma zakładaną plandeczkę , ale niestety opryskiwacz jest jaki jest - niski i na dolny zaczep , więc ogranicza ten ciagnik , ale prześwit ma to fakt 

Mój dziadek opowiadał, że 3p kupił poprzez jakiegoś typka, bo wtedy to było na przydział i że za 3p zapłacił 1800000 zł i temu typkowi 100 tyś dał i 130km około na kołach do domu jechał :P hehe

Czarox wiesz ,że wczoraj miałem taką rozkminę przez cały dzień , myślę ,że 7245 to większe bumm .

Nie wiem jak wtedy chodziły c360 , on kosztował cos koło 460 tyś na tamte .

Też miesliśmy pierwsza w okolicy prasę kostkę , ale z zanikiem hodowli stała się nie potrzebna , pierwsi w okolicy mieliśmy annę , cyklopa , kopaczkę do ziemniaków .

Mam takie coś , że lubię się cofnąć w tamte czasy , jest jeszcze parę fot , czarno białych z 30 w roli głównej , więc kiedyś będą.

na Ruskie ciągniki zwłaszcza Władimirce najłatwiej było dostać przydział z tego co się orientuję. Ursusy to był większy szał, a największy Zetor.

  • Like 2

Też lubię jak tato opowiada o tamtych czasach, o gospodarstwie dziadka :) Podobno też był jednym z bogatszych gospodarzy w okolicy :P

  • Like 1

A do niemiec szły w tych latach w dużej budzie i takiego właśnie mam. Maszyna nie do zajechania a co do przydziałów też mieliśmy brać 330 w 82 ale T-25 przyszedł szybciej i tato nie żaluje bo do dziadkowego C-325 to niebo a ziemia moment obrotowy o wiele większy z obrotów zbić ten silnik to trzeba go naprawde przytrzymać dużo biegów, podnośnik równo daje rade, Do snopowiązalki był lepszy tylko 325 2 stopień sprzęgła :)  

  • Like 1

owszem - maszyna nie do zajechania , nasz ma ponad 5 tyś mth i silnik ani sprzęgło nie ruszane , skrzynia też nie , a sąsiadowy z 1997 ma 1600 mth , stoi cały czas pod chmurką to wygląda jak wygląda , ale pracuje na 8 ha i miał już remont silnika , teraz sprzęgło robili , ogólnie ciagle sie pierniczy .

Mi tato mówił, że u mnie na wsi to ludzie właśnie brali t-25 na przydział a potem je na mf'y 255 jakoś wymieniali :) 

tak , mtz jest dalej , u nas jest do niego sentyment , więc nawet jak dla niego nie będzie roboty co jest mało realne , bo stopniowo zwiększamy produkcję warzyw to i tak będzie stal  w garażu , kiedyś wypadało by go porządnie odrestaurować .

kolego dobrze gadasz. za pare lat będzie to prawdziwy klasyk utrzymany w takim oryginale. U nas w dalszej okolicy jest gosciu który rozbiera ruski. naprawde mozna się tanio zaopatrzyc. Ludzie tanio wyprzedają bo sie nie opłaca remontować. Nie wiem jak wy ale podoba mi sie jazda MTZ em, czuje sie kierownice, biegi. Nowe ciagniki nie mają tego czegoś...

My mamy fajnego faceta , któy sprowadza nam orginalne części z Białorusi , ma sklep w okolicach Czarnej Białostockiej , ogólnie to teraz czeka go remont silnika , nowy blok , tuleje , szlif wału  itd. trzeba robić skrzynię , sprzęgło , jeden hamulec się zaoleił , przedni most ma luzy , kabinę trzeba by zdjąć , , tapicerkę też , wszędzie rdza powoli wchodzi , więc trzeba doczyścić , zakonserwować , trzeba robić elektrykę , ale ciagnik ma przeszło 5 tyś mth , przez jakiś czas licznik nie chodził, ale w końcu nowy nie jest , a od nowości nic w nim nie było robione .

Nowe mtz np. z 1997 to już nie to samo , sąsiedzi i sołtys mają dwa identyczne na beżowych kołach jeden ma 1600 mth , aciągle cos to silniki , to sprzęgło , to most , tylko ze oni nie dbają , a pracuje na 8 ha , ale jednak to są ciagniki robione nie dbania ,a  do roboty , ruscy też nie dbają o nie i tłuką sie już co niektórymi pół wieku .

Ja mtz mało jeżdżę , kopię nim ziemniaki i czasem po podwórku .

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się

×