Skocz do zawartości

Żółta karłowatość - prośba o poradę

Witajcie. Na plantacji wysianej najwczesniej pojawiła się żółta karłowatość. To odmiana ozon, na juliusie jest taksamo ( odmiany wzięte z centarli nasiennej) na bamberce zasianej ze swoich zbiorów nie ma tego aż tyle. Czy możliwe że to ustrojstwo przyjechało w materiale nasiennym? 1 raz takie ustrojstwo się pojawiło w okolicy. To nie choroby grzybowe robione juz 2 mocne zabiegi fungi. Niby coś zaczyna się kłoscić. Myslicie że ten lisc flagowy wyżywi ten kłos jeszcze? jest sens robic T3 na kłosa lub dokarmiać ją mocznikiem jak będą kłosy o ile się rozwiną wszędzie? Czy to można uratować i jesli sie da cokolwiek zrobić to co. Co myslicie o tym? Prosze o komentarze. http://www.agrofoto....-pszenica-2015/ - zapraszam do dyskusji, dodałem zdjęcia w tym temacie.



Informacje o zdjęciu Żółta karłowatość - prośba o poradę

Zrobione z samsung GT-I9505

  • 4,2 mm
  • 1/107
  • f f/2.2
  • ISO 50
Wyświetl informacje EXIF o wszystkich zdjęciach

34 komentarzy



Rekomendowane komentarze

pszenica miała i dalej ma fioletowe a wrecz czerwone koncowki lisci. Od jesienie już coś się jej działo. o szuszy nie ma mowy. regularnie pada, ostatnio 50 l/m2 spadło

Ewidentnie widać że ma czerwone końcówki więc trafiona diagnoza. Czy dalej inwestować w to pole to zależy od stopnia porażenia np. u mnie jest maks. 5% roślin porażonych i w moim wypadku będe robił T3

Jest sens dać tebu + caramba lub artea jak się wykłosi i ewentualnie dokarmiać kłos mocznikiem jak będzie zamierać tak dalej flagowy ?

Dodam też że niedaleko od tego pola mam zasiadnego Agila i na nim praktycznie nie ma tych objawów. Był on siany tydzien pozniej. A w pszenicy sianej w buraczysku nie ma ani jednego takiego przypadku. Piękna zielona pszenica.

Powiedz jak sytuacja wygląda na polu bo jeżeli 10 źdźbeł na m2 tak wygląda to napewno jest sens, ale jeżeli 100-300 to trzeba się zastanowić

Każda roślina jest praktycznie o w takim stanie. Dziwi mnie dlaczego pszenica siana z własnego materiału siewnego na tym samym polu jest o wiele zdrowsza niż te 2 odmiany zasiane z materiału C1

nie stosowałem. Bałem się że tym jeszcze bardziej ją dobiję. Dokarmiana była miedzią, manganem i innymi odżywkami łącznie z siarczanem magnezu i mocznikiem. Od jesieni już coś się najwidoczniej działo bo wtedy też już wydawało mi się że żółknie

ja mam podobnie w pszenzycie cześć działki która była siana we wrześniu jest też porażona ale ale posiane 2 listopada jest zielone bez zmian wirusy jęczmień mi wykończyły

A jaki herbicyd poszedł?

Jaki termin siewu?

Jaki termin siewu?

 

U mnie jest to samo na bogatce. Po rzepaku, pszeniczka dostała wszystko co powinna. I też rozkładam ręce.

Jeżeli to faktycznie żółta karłowatość to jest na 99% po zawodach. Nie znam antybiotyku stosowanego w roślinach. Ciepła i długa zima spowodowała długie żerowanie mszyc, które w tym wypadku były wektorem. Na plantacjach gdzie jesienią stosowano jakikolwiek insektycyd problem praktycznie nie występuje.

Nie znam antybiotyku stosowanego w roślinach.

Błąd rzeczowy. Jak sama nazwa wskazuje antybiotyk zwalcza bakterie, nie wirusy.

Taką diagnozę że to wirus ... to łatwo postawić. Ja analizuje dalej, i jest jeszcze jeden trop (że tak powiem magnezowo-potasowy).

Na podstawie zdjecia i opisów kolegi na 100% jest to zółta karłowatość a to, ze wszystko jest tak diagnozowane to nie znaczy ze tak nie jest, bo akurat w tym roku wystepuje to tak powszechnie, ze mozna mowic o "epidemii".  Na później wysiewanych zbożach problem występuje w mniejszym nasileniu, lub nie wystepuje wogole, ponieważ związane jest to z nalotami mszyc, ktore jak wspomnial kolega wyzej sa wektoami choroby. Poźno rozwijajace sie zboża wyminęły sie z nalotem mszyc i dlatego stanowisko po buraku jest wolne od powzyszych objawow.

napakujesz jeszcze wiecej kasy a jeśli to karłowatość to nic Ci to nie da..

u mnie jęczmień zaatakowało fakt duży był jesienią znajomy miał 20m dalej na słabym stanowisku roślinki małe i nie tknęło nawet.

pszenicy raczej nie zaatakowało jedyne co to w pszenżycie jest pełno żółtych liści flagowych na polu....

Panowie w większości to gadanie to guzik prawda. Na Banderoli to mam i jest masakra, na Juliusie jako-tako, na Norinie wcale. Siew 15.10.2015r. wszystkie zabiegi i nawożenie na maxa. Dla przykładuna tym samym polu mam Banderole wkoło obsianą i Norin w środku pola i Banderola jest tak porażona a Norin wcale! wszystko robione jednym sprzętem, opryskami, nawożeniem itd. Moim zdaniem to T2 przypaliło tylko "nowsze intensywniejsze" odmiany szybciej "przerabiają" tą chemie z fungicydów m.in. A na 100% się nie dowiemy jak nie przebadamy tego...

Byla robiona analiza gleby po rzepaku bo po nim zasiana byla pszenica ph 7 zasobnosc wszystkich skladnikow srednia. Magnez jest a na dodatek wysiane bylo wapno magnezowe.

w mniejszym stopniu ale też. Wiem jak wygląda przypalenie. Tu trafiają się fioletowe liscie a nawet czerwone a nie przypalone tj np mocznikiem. Na jesieni już ją coś brało

dawałeś rsm na kłos albo jakieś odrzywki? typu siarczan mocznik dolistnie? może przypalona? bo tak wygląda albo ją grzybisko zaatakował.


Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się

×