Skocz do zawartości


Inne zdjęcia w Zetor 8540 - 10540 / Proxima / Forterra

22 komentarzy

Rekomendowane komentarze

niby tak ,ale z turem raczej by nie uprawiał , tato po cichu myśli o tuzie do mtz , jakiegoś z polagry Płońsk założyć , bo tam bardziej się przyda jak w zetorze.A tak jak się dalej jechało siac to wrzuciło się do Corsy dziadek przywiózł na pole ,a w sumie to tego wożenia dużo niema . Chociaż na szufle to i qq i nawóz na raz by zmieścił bez pierdzielenia . Ładowacz by się przydał , zawsze to odciąży dużo , jak będa fundusze to może zawita jakiś tur na jesień wszystko zobaczymy .

przede wszystkim do obciążnika , bo maszyny typu gaspardo , poznaniak , obsypnik aktywny do ziemnikaów , rozsiewacz 1200 są cięzki i nim bardzo buja , więc jazda na tych cienkich gumkach jest męcząca , tuz z obciąznikiem to trochę rozłoży , jak suchy rok to na tył kombajn do ziemniaków , a na przód maszyny do ugniatania rzędów , żeby nie jeździć ciągnikiem , lub nawet jakiś wał  gładki zamiast tej ugniatarki .Do obsypywania ziemniaków , żeby kultywatorem w redlinach nie jeździć i ich nie spulchniac to kultywator na przód przed ciagnik , do tyłu obsypnik , zmniejszenie ugniatania gleby , krótszy czas pracy , mniej paliwa itd. Bo pod aktywny obsypnik dobrze spulchnić , bo żeby w twardym szybko idą . Jakby siał atlasem to prawdopodobnie też jakiś wał campbella na przód i coś by jeszcze znalazł .Też jakąś skrzynie zrobić i kamienie pozbierać mając coś z tyłu zaczepione , nawóz , qq na pole zwieźć itd.

obsypnik do ziemniaków waży 750 kg , rozsiewacz zasypany to i koło 1,5 tony czasem nawet , pompa daje radę , trochę popuszcza , ale przód jest zdecydowanie za lekki.

do takich prac to lepiej zalozyc wezsze kola do zetora tylko spalanie by bylo wyzsze od mtz a forterre zastapic jakims 120-130km z turem nastepca

forterra byłaby nie ekonomiczna w takiej robocie , oraz za duża do obecnego opryskiwacza , jesli już to Major , na nowy duży ciągnik , którym prawdopodobnie był by jd na razie nas nie stać , jak ruszy prow to myślimy złożyć wniosek na mały traktor ,a wybieramy z pośród majora , jd 5085m , nh t4.85 . Są ważniejsze inwestycje jak dom , garaż , podwórko i opryskiwacz .

Po żniwach chcemy kupić opryskiwacz, bo obecny już jest mocno za mały , więc na ciągnik w tym roku nie starczy , jeśli już to coś w 2016 z wyprzedaży rocznika . Mieliśmy brac duży , ale po przeliczeni mth i kosztów wyszło ,ze lepiej kupić mały , bo jest on najbardziej potrzebny , głowny koń jest i trzyma się dobrze , forterra zrobi z 200 mth na rok , mtz blisko 500 , więc jest róznica .

Dalej mierzysz w opryskiwacz nowy? Czy rozważasz też używkę? Ostatnio mocno drążę temat to za max 25 tyś można kupić super 2000l. Naturalnie pełna automatyka i szerokości od 21m. Mnie korci dubex junior 2000l ale na razie ten co kupiłem musi posłużyć.

Opryskiwacz dalej nowy , Agrio Alka 2521 ,  w sumie się opłaci dlatego ,zę kosztuje 80-90 tyś netto , zależy jak kto targuje , oczywiście komp już jest w tej cenie , tak mówił sprzedawca z Protyl Agro . Odliczymy vat i wyjdzie calkiem normalna cena .

Ten Twój opryskiwacz całkiem spoko , jakis czas temu widziałem go na żywo . Używka była rozważna , tez jakieś stare agrio odpowiadające parametrami  , ale tato uznał , że ma być nowy , z konfiguracją pod nas . Pola trochę jest , sa szanse ,że jeszcze dojdzie , a nie chcemy kupowac opryskiwacza , który będzie miał lata naszego Pilmeta . W sumie cena jest dosyć dobra , bo inna firma mówiłą 100- 110 tyś netto . więc tu by się można zastanawiać nad fajną uzywką .

Ale musze stwierdzić ,że ten dubex na prawdę fajny , ma ciekawą konstrukcje i wyglada dość lekko , całkiem , całkiem musze przyznać , wolałbym jego niż nowego pilmeta czy coś tego typu .

wiesz co w sumie warto rozważyć , nawet na parę lat , a później popchac dalej. Tutaj widać jak polskie opryskiwacze były i sa daleko o tych.

A ten Dubex to poprzednik jakiejś obecnej firmy , czy po prostu ich już nie ma ?

Wejdz na dubex.com firma znana glownie w holandii ale w reszcie krajow zachodnik rowniez. Lemken jak przejal firmy opryskiwaczowe to robi bardzo podobne opryskiwacze do dubexa

I co sądzisz o dubex-ie? Mnie podobają się zwłaszcza te modele ze zmienionym już zaczepem.

sądzę , że naprawdę fajne i warte uwagi opryskiwacze , muszę tacie pokazać i zobaczymy co powie , tak po prawdzie to ja bym już brał , akurat rzepak pryskać  bo z tamtym trzeba czekac na przypływ gotówki ze żniw , a z tym nie powinno być problemu .

Będę  gadał z tatą .

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się

×