Skocz do zawartości


Inne zdjęcia w MTZ - Belarus

MTZ 82 + Gaspardo

kolejne przesiewanie Dekalba DKC3623 Falconem , dziki wyzbierały około 0,5 ha .
Wczoraj posiany Falcon Syngenty zamiast wyjedzonego dekalba , wraz z granulatem , który ma odstraszyć dziki , w nocy wyjadły znów 0,5 ha , na szczęście jedno pole , tylko je interesuje , pozostał 4 ha są nietknięte .
Dzisiaj siew Dekalba DKC 3623 , Dekalba DKC3939 z Falconem i jakąś odmianą z Pionieera , czyli wszystko pomieszane , oraz ustawione budki z nasączoną gąbką HUKINOLEM , zobaczymy , czy pomoże , znajomy myśliwy umówiony na noc , więc może coś z tego będzie .




11 komentarzy

Rekomendowane komentarze

Te dziki to koszmar, u mnie co prawda trafiły się raz w tamtym roku na łące i niezłe doły zostały (ta łąka już jest zaorana), a w tym sezonie narobiły kilka dołków na życie.. A o odszkodowaniach lepiej nie gadać :wacko:

Ja  zawsze myślałem ,że dziki nas nie dotyczą , a tu jednak widzę ,ze są wszędzie . Znajomemu zawsze dziki rujnowały qq , w tym roku ich nie było , a za to jak qq wyszła to bażanty ją wyjadły , szedł skur''el rządkiem i wydziobywał , teraz kilka bażantów stoi koło kominka u niego , a ze dwa łby dzika nad kominkiem .

ooo o tym nie myślałem , dzięki za radę , na razie mamy te daszki z hukinolem , byliśmy autem o 21 i nie było żadnego , one siedzą w sąsiednim rzepaku na 4-5 (wtedy kiedy żerują ) naszykowany jest zetor i petardy , mamy też coś mocniejszego  ,  może pospieprzają , zobaczymy ,a jak to nic nie pomoże to jedziemy po lampki .

Te lamkpi na dłuższą mete nic nie dadzą, a już mówie dlaczego. Znajomy znicze rozkładał na polu. Dwa dni spokój, trzeciego przyszły i poprzewracały te znicze. Żeby to było skuteczne to trzeba by przestawiać te lampy co dwa dni. Słyszalem też że sikali do butelek i rozstawiali po polu też bez efektu. Zostawili raz auto na polu z ziemniakami. To dziki przyszły i obok auta zryły. Włosy i zapach huli coś tam dawało efekt, ale krótko trwały. Także sposobu chyba nie ma :-/

u nas na razie hukinol działa , rano byliśmy i żadnego nie było , przez drogę przebiegło kilka ,ale na pole nie weszły .

Myśmy tak właśnie z tatą myśleli ,żeby co wieczór te lampki przestawiać . Na razie działa hukinol , więc może trochę spokoju będzie .

My też w tamtym roku te pachnidło rozwiesiliśmy i chyba pomogło bo się już nie pojawiły, sąsiad ma QQ pod samym lasem, nie ogradza i dzików nie ma..

Tak jakby nie patrzeć to jedyne słuszne wyjście to odstrzał , te wszystkie działania to tracenie kasy , czasu i nerwy , takie chwilowe zapobieganie , świnia jest mądra i po chwili czasu znów przyłazi ,  my mamy świadomość ,że jeszcze chwila i się przyzwyczają . 

Dziki jest mądry zaraz po siewie był posypany granulat to przyszedł na granulat naszcz@ł a qq wyrył i wyżarł także przyzwyczają się szybko .

odstrzał to nie jedyne wyjście , wypuśćcie głodne psy ze schronisk to zobaczycie co z nimi zrobią

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się

×