Skocz do zawartości


Inne zdjęcia w Wynalazki i udoskonalenia

Filtr puszkowy w Farmerze 8244

Szybsza i czystsza wymiana oleju


Informacje o zdjęciu Filtr puszkowy w Farmerze 8244

Zrobione z LG Electronics LG-D405

  • 3,2 mm
  • 1/12
  • f f/2.4
  • ISO 500
Wyświetl informacje EXIF o wszystkich zdjęciach

23 komentarzy

Rekomendowane komentarze

Nie jest najlepszym. Dobrej jakości PP wyłapuje większą ilość zanieczyszczeń o mniejszym rozmiarze  bez względu na ich ciężar.

Znów bąk z tego co piszą  wybiera z oleju sadze co niby przedłuża jego żywotność.

 

czekałem na taki komentarz hehe. ja wymieniłem filtr tylko z czystej wygody. jak nie było tura wszystko ok. ale przy turze jest po prostu nie wygodnie i ciężko rozkręcić bąka. a tak chwila i nie ma filtra

15 lat temu kupiłem trzydiestkę, jeżdziłem sobie nią dopóki nie nadszedł czas narawy silnika(jakieś 2 lata temu), i co się okazało po sprawdzeniu filtrów... że poprzedni właściciel je wymontował i zostały same puszki, przez te wszystkie lata jeździłem tak naprawdę z dodtakowymi odstojnikami a nie z filtrami.

Może w waszych stronach. W moich wymienia się równocześnie z olejem i to powie ci każdy normalny użytkownik jakiegokolwiek pojazdu z sinikiem.

Seweryn20 miałeś/masz c-330? Tato pracowął w PGR z stamtąd mieliśmy pierwszy ciągnik w wsi ursus c-328(1965r.) ten ciągnik ciągle pracuje, choć nigdy nie wymieniałem w nim filtra paliwa, więcej w PGR-ach to była  noramlna praktyka że się na mrozy wyjmowało filtry jak był problem. Może dla Ciebie jestem nienoramalnny ale nigdy nie miałem z tego powodu problemów(w trzydziestce), choć dla mnie brak wkładów filrta paliwa to był szok. W nowym ciągniku robie przegląd zgodnie z instrukcją.

Miałem 20 lat 330 i 4011 i nigdy nigdy silnik nie przepracował nawet jednej minuty bez filtra paliwa. To bzdura największa jaką słyszałem. W pgr-ach benzynę lali do paliwa a nie filtry wyciągali. 

Druga sprawa to gdybyś wymiany i przeglądy robił zgodnie z instrukcją to o braku filtrów dowiedział byś się po przepracowaniu 200 motogodzin bo co tyle instrukcja nakazuje tam zaglądnąć lub chociaż raz na dwa lata  bo to mówi zdrowy rozsądek jeśli jeździ niewiele  a nie po 15 latach. Więc jasno z tego wynika że albo przeglądów nie robisz w ogóle albo piszesz bzdury.

Nie chcesz, nie wierz, zresztą sam bym nie uwierzył gdybym nie zobaczył. Tak podpierasz się instrukcją obsługi, a ciekawe co ile mtg wymieniałeś olej w skrzyni i zwolnicach? Odnośnie PGR to chodziło mi o działanie doraźnie, jak był problem zimą z filtrem to się wyjmowało.

Co do drugiego akapitu to wydaje mi się że mogłeś mnie źle zrozumieć, pisząc o nowym ciągniku miałem na myśli belarusa 952(tam akurat wymiana filtra paliwa jest co 500h)

Nie podpieram się instrukcją tylko stosuję się do jej zaleceń. I nie uwierzę w pracę silnika w takim starym ciągniku 15 lat bez filtrów paliwa. Gdybyś je wymieniał i wiedział co w nich pływa to domyślił byś się że praca pompy na tym bałaganie była by krótka. 

Skrzynia biegów w takich starych ciągnikach nie jest specjalnie wymagająca więc i wymiana oleju jest średnio potrzebna według instrukcji. 30-ka jest jeszcze w miarę szczelna ale już 60-ka nie. Z czasem olej wymienisz dolewkami. W nowych ciągnikach taki numer nie przejdzie a przynajmniej nie do tego stopnia.

 

Mogę się mylić ale wydaje mi się że w 30-stce, zalecana była wymiana co 800mtg oleju w skrzyni, ale jak wiemy nikt tak nie robi.

Wiem co może znajdować się w filtrze paliwa, już kilka razy wymieniałem w belarusie, ale myśle że przy tak małym silniku jak w 30-stce zastosowano zbyt "wydajny" układ czyszczenia paliwa(filtry w bearusie i c-330 są porównywalnych gabarytów), więc w moim przypadku przy tak niewielkim przepływie puszki zadziałały bardziej jak odstojniki, po rozebraniu była w nich warstwa ok 2cm jakby mocno zbitego piachu.

Wydaje mi się, że jesteś nadgorliwy w wymianie filtrów paliwa, lub masz tak zanieczyszczoną ropę, pieszesz że w 30-stce co 200mtg, dajmy  że trzydziestka pali 4l/mtg, to wychodzi że filtr przepłucze 800l, w belrarusie jest co 500h co przy spalaniu średnim ok 7l/h daje 3500l, typowe auto diesel co 30000km przy średnim spalaniu 7/100km daje 2100 przepłukanego paliwa.

 

 

Nie jestem nadgorliwy tylko dbam o sprzęt. Wielkość silnika nie ma tu nic do rzeczy. Dla przykładu w 30-ce czy 60-ce paliwo po np. 100 mtz pracy przepłynie tyle samo paliwa. A to że mniej spali to już inna sprawa. W ruskim masz godziny, w mtz-cie motogodziny i filtr paliwa wymienia się co 250 mth. Druga sprawa to paliwo przepłucze filtr jak to określiłeś o wiele więcej niż piszesz bo wydatek pompki zasilającej jest większy niż spalanie silnika. Więc jeśli silnik spali 100 litrów paliwa to przez filtr przejdzie pewnie i z kilka tysięcy. Sprawa tyczy się każdego diesla więc twoje wyliczenia są do niczego. Pomijając fakt że nie tylko wielkość filtra ma na to wpływ ale budowa, użyty materiał który też się starzeje a nawet całego układu paliwowego. Już widziałem potargane filtry paliwa, zatarte sekcje, pourywane końcówki wtryskiwaczy. A załatwili je tacy sami teoretycy za jak ty.  

 

 

Odstojnik jak sama nazwa wskazuje oddziela tylko zanieczyszczenia cięższe od paliwa wszystkie inne popłyną do pompy. Raz źle trafi i stanie ci sekcja. Odstojnik jest w ruskim i zajrzyj sobie czasem do niego. Domyślisz się dla czego wkład w filtrze nie jest aż tak brudny od zanieczyszczeń które widać gołym okiem. Bo reszty nie widzisz i pojęcia nie masz że tam jest.

 

 

Nie jest to nadgorliwość tylko dbałość o sprzęt. Raz z powodu twojego niedbalstwa szlag trafi ci pompę czy wtryskiwacz i popłyniesz parę stówek z  lenistwa. 

Tak że takimi teoriami i wyliczeniami nawet się nie chwal bo jest to największa bzdura jaką słyszałem i każdy normalny użytkownik jakiegokolwiek pojazdu powie ci to samo.

  • Like 1

Ilość spalonego paliwa jest równa ilośći oczyszczonego paliwa z brudu jaki tam się znajduje, jak w 60-tka spali 2,5 razy więcej paliwa to w tych samych liczbach mtg osadzi w filtrach 2,5 więcej brudu, pochodzącego z tego dodatkowego paliwa.

Nie wiem skąd masz dane o tak szybkim zużywaniu się filtra mechanicznie, bo chyba to miałeś na myśli, w benzynach się wymienia co 60 tyś ale w moim jest co 120 tyś, nie znam znaczącej różnicy w paliwach która by przyśpieszała to zużycie w ropie, jak znasz to podaj.

Piszesz o potarganych filtrach paliwa, to na czym jeździł ten silnik? Zatarte sekcje, tak, ale pourywane końcówki wtryskiwaczy to już chyba nie w 30-tce.

 

Drugi akapit śwadczy raczej o tym że  nie czytasz dokładnie tego co pisze.

 

Dbasz o sprzęt? odpuszczasz wymiany oleju w skrzyni, a filtr paliwa co 200mtg. Tak jak pisałem w 30-tce z tego powodu  nie miałem problemów.

Nie jestem teoretykiem, bo już od 10 lat praktykuje na własny rachunek, więc odpuść sobie te teorie o "normalności"

NIe mówimy o jakimkolwiek pojeździe tylko "szczególny" przypadek 30-stki, przecież chyba pisałem że w innych pojazdach wymieniam z instrukcją?

Słuchaj filtr czyści tyle paliwa ile spali ciągnik ale przeleci ono przez filtr  kilkaset razy zanim zostanie spalone. To że przeleci raz nie znaczy że  gdy znów trafi do pompy będzie czyste bo po przefiltrowaniu znów ląduje w brudnym zbiorniku i przestaje być czyste. A w nim znów zostają zanieczyszczenia które długo mogą nie trafić z paliwem do filtra. 

Gdybyś miał jakiekolwiek pojęcie to wiedział byś że układ paliwowy wolny od zanieczyszczeń  jest tylko od filtra paliwa do przelewu.

O różnicy w paliwach ci nie pisałem tylko o konstrukcji samych filtrów, czy całego układu paliwowego. Samochodu osobowego do tego nie mieszaj. To pojazd który z góry zakłada się że będzie tankowany na stacji więc i ryzyko zanieczyszczenia paliwa jest małe. A i tu gdybyś wiedział coraz częściej zdarza się że szlag trafia wtryskiwacze czy pompe z powodu paliwa zatankowanego na kiepskiej stacji. Więc o 120 tyś w diesli mi nie pisz.  Takie maszyny jak ciągnik, koparka, czy podobne mogą przez całe swoje życie cpn-nu nie widzieć.  Tankowane z przydomowych stacji, karnistrów, beczek często w polu złapią nie jedno. Dla tego ich układ oczyszczania paliwa wymaga częstszej wymiany a i po samych filtrach nie wymaga się by wytrzymały moczenia w paliwie 10 lat.

 

Nie napisałem że w 30-ce urywa końcówki. Gdybyś zrozumiał o czym piszę wiedział byś że mam na myśli ogólnie układ paliwowy. Twoją znajomość układu paliwowego trzydziestki też jest wątpliwa skoro przez 15 lat nie zauważyłeś że nie ma wkładów w filtrach. W 30-ce znów i tego też na bank nie wiesz końcówki nie urwie ale rozerwie lub z czasem rozpęczy. 

 

I następna sprawa po tym co piszesz faktycznie wyglądasz na kogoś dla kogo precyzja wykonania, wrażliwość na zanieczyszczenia, ryzyko awarii pompy wtryskowej jest porównywalne ze skrzynią biegów 30-ki więc nie trzeba tam zaglądać 15 lat. Zero wiedzy i totalna ignorancja. Praktyka w twoim przypadku 10-letnia i ilość wiedzy jaką zdobyłeś przez te lata nie jest porywająca. NORMALNY użytkownik pojazdu wie to po przeczytaniu instrukcji choć by samego działu OC i jednego czy dwóch artykułów na temat zagrożeń jakie mogą spotkać silnik z powodu zaniedbania wcześniej wspomnianej obsługi OC czyli  niedbalstwa, ignorancji, niechlujstwa,lenistwa i mądrowania na temat na który nie ma się pojęcia.

  • Like 1

Gdzie ja pisałem, że po jednokrotnym przefiltrowaniu paliwo w zbiorniku jest już czyste? Jak zalejesz 30l spalisz 30l to oczyścisz 30l, tak jak wyżej pisałem, ilość spalanego paliwa jest równa ilości oczyszczonego paliwa z brudu.

 

"Gdybyś miał jakiekolwiek pojęcie to wiedział byś że układ paliwowy wolny od zanieczyszczeń  jest tylko od filtra paliwa do przelewu."

Gdzie ja pisałem inaczej?

 

Paliwo przeleci kilkaset razy zanim zostanie spalone? kilkaset???

 

Gdzie ja pisałem że filtr w dieslu wymienia się co 120tyś?

 

Miałeś coś napisać o konstrukcji filtrów, napisałeś same ogólniki.

 

Tak, przez 15 lat nie zauważyłem braku filtra paliwa, i wiesz co? Nic się nie stało.

 

Twój trzeci akapit, opanuj się trochę...

 

Czyli jak myślałem pojęcia nie masz zielonego.Opanuję się ale od razu ci mówię że głupoty piszesz. 

Jesteś dobry z matmy więc licz........

Pompka zasilająca w np. zetorze ma wydatek 1,2 litra na minutę przy 1000obr/min silnika. Tłoczy paliwo ze zbiornika do filtra, z niego do pompy a z pompy z powrotem do zbiornika. Wraca wszystko prócz tego co spalił silnik. Po jakimś czasie  cała zawartość baku przeleci przez filtr ale co z tego skoro znów wróci do najbardziej zanieczyszczonego miejsca w układzie paliwa czyli do zbiornika. I historia się powtarza  czyli pompka, filtr, pompa wtryskowa i znów zbiornika. Przy 1000 obr. silnika każde 1,2 litra paliwa pokonuje tą drogę co minutę. 

I masz rację że przeczyści tylko tyle ile jest w zbiorniku ale przeleci przez filtr setki czy nawet tysiące razy.

 

Napisałeś w benzynie. Zgadzam się zwracam honor.  W dieslu co 60 ale jak napisałem założenia odnośnie samochodu są całkiem inne niż ciągnika.

 

Co do konstrukcji filtrów nie podam ci szczegółów bo nie znam. To prawo rynku że części które mają krótsze okresy eksploatacji robi się z mniejszym zapasem niż te z dłuższym.

Trafiałem na takie nie zaprzeczę że głównie w polskich ursusach  a główną przyczyna było niedbalstwo właścicieli którzy zwyczajnie ich nike wymieniali. I to nie koniecznie były ciągniki z przebiegiem. 

 

Co do 15 lat to ja osobiście nie wierzę i tyle. A nawet jeśli to ciągnik zakładam że wiele nie jeździł, i na bank było w tym przypadku więcej szczęścia niż rozumu.

  • Like 1

Pierwszy akapit, bez komentarza...

 

Zgadzam sie z Tobą, ale musisz też przyznać że z punktu patrzenia metrologii, rozpatrywanie tego przez ciąg arytmetyczny malejący jest bez sensu. Filtr przepłucze więcej paliwa niż w zbiorniku, ale koniec końców oczyści tylko tyle ile zalałeś.

 

W dieslu co 30tys wymiana.

Tak tyle ile zalałeś ale kilkakrotnie. I musi tak być bo w zbiorniku zawsze coś siedzi.

Co do samych filtrów to powiem ci że już po samej zimie warto tam zajrzeć jeśli ciągnik stoi pod chmurką, jest odpalany na dużych mrozach. Filtr zamulony parafina tak samo potrafi zgnieść, uszkodzić pory papierowego wkładu. 

W samochodach osobowych i to sięgając nawet kupę lat w tył zakładano podgrzewacze paliwa. Więc już przedłużasz żywotność wkładu filtra. 

 

W rusku znów masz separator który zresztą działa bardzo fajnie. Bez wkładów wymiennych, prosty zbiera sporą część zanieczyszczeń tych cięższych i wodę. 

A to przedłuża czas kiedy filtr paliwa posiada możliwie największą "przepustowość" nieograniczona zatkanymi porami wkładu.

W 30-ce odstojnik przy pompce jest dosłownie symboliczny i kiepsko spełnia swoją funkcję skoro przy wymianie filtrów pływają w nich śmieci które powinny zostać w odstojniku.

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się

×