Skocz do zawartości


Inne zdjęcia w Wynalazki i udoskonalenia

Wspomaganie elektryczne w Ursusie C-360

Zastanawialiście się kiedyś jaką siłą dysponuje wspomaganie elektryczne?Mam nadzieję że ten film rozwiewa wszystkie wasze wątpliwości :D



Informacje o zdjęciu Wspomaganie elektryczne w Ursusie C-360

Zrobione z Sony Ericsson LT18i

  • 4,1 mm
  • 10/320
  • f f/2.4
  • ISO 320
Wyświetl informacje EXIF o wszystkich zdjęciach

42 komentarzy



Rekomendowane komentarze

ja tam wątpliwości nie mam. Gdyby nadawało sie do takiej maszyny jak ciągnik, koparka czy samochód ciężarowy to takie by zakładali. A nie ma. Tym bardziej zaadaptowane z osobówki.

W osobówce sprawdza się bajecznie. W Puncie mam elektryczne z funkcją CITY- poezja. ;)

Informuj jak będzie sie sprawdzać w ciągniku. 

Oby Ci się dobrze sprawowało ale moim zdaniem kierownica nie powinna zbyt lekko chodzić. Musi być trochę opór bo wtedy jest większa precyzja kierowania zwłaszcza gdy się jedzie na większej prędkości. 

 

No w osobowym się sprawdza. Do momentu aż zaśmierdzi z silnika, skończą się szczotki a z nim komutator. 

I to przy o wiele mniejszym ciężarze na przednich kołach i częstotliwości choć by skręcania od oporu do oporu.

Osobiście dla mnie hydraulika praktycznie bezawaryjna. Jedyne co z czasem daje się odczuć a trzeba do tego na prawdę wiele to zużycie. Ale ono postępuje stopniowo na szczęście.

No w osobowym się sprawdza. Do momentu aż zaśmierdzi z silnika, skończą się szczotki a z nim komutator. 

I to przy o wiele mniejszym ciężarze na przednich kołach i częstotliwości choć by skręcania od oporu do oporu.

Osobiście dla mnie hydraulika praktycznie bezawaryjna. Jedyne co z czasem daje się odczuć a trzeba do tego na prawdę wiele to zużycie. Ale ono postępuje stopniowo na szczęście.

Tylko ze we wspomaganiu jest zastosowany silnik BLDC (  BrushLess Direct-Current motor) czyli silnik bez szczotkowy.

 

Oby Ci się dobrze sprawowało ale moim zdaniem kierownica nie powinna zbyt lekko chodzić. Musi być trochę opór bo wtedy jest większa precyzja kierowania zwłaszcza gdy się jedzie na większej prędkości. 

No ona chodziła ciężej ale od momentu gdy przez moją niewiedzę przeciąłem wałek który widac trochę na dole wspomagania chodzi tak jak widać na filmie i dlatego musiałem zrobić jej jakiś 'hamulec' a jest nim ten kawałek gumy.Gdy założy sie kierownicę dociska ona tą gumę i chodzi w sam raz nie za ciężko nie za lekko tak w sam raz.Ale nie polecam tej 'przeróbki' gdyż w przyszłości może ona mieć zły wpływ na inne podzespoły wspomagania.

Nie skończą się szczotki to usmaży silnik. Choć by w oplach starszych i fiatach zdarza się to nagminnie.  Jak dla mnie to do ciągnika takie sobie. Raczej wspomaganiem godnym zaufania w traktorze nazwać tego nie można. No ale..... jakiś czas pewnie pochodzi. Extremu nie wytrzyma długo.

W corsie b pod koniec produkcji w końcu lat 90-tych w c  już cały okres- prod.Praktycznie bezawaryjne.No ale w c 360 trochę bardziej będzie w tyłek dostawać więc nigdy nie wiadomo.

Astra F na bank. Elektryczne lub z hydraulicznym pomieszane już nie pamięta. W każdym razie bezawaryjne nie jest. Tak samo fiata. 

  • Like 1

czyli dziwnie opel montował to elektryczne wspomaganie, teraz nawet w insigni przed liftem jest tylko hydraulicznie w którym notorycznie pękają przewody wspomagania, po lifcie już tylko elektryczne. tak czy siak ciekawy jestem jak to będzie hulać w ciągniku bo sam mam zamiar zrobić jakieś wspomaganie w 3p.

Nie miałem samochodu z elektrycznym wspomaganiem na szczęście ale w fiatach wyciągam to dziadostwo nagminnie. W oplu było na bank. Ojciec miał z nim problemy, kolega w kombi tak samo a to nie jedyne przypadki.

Możliwe że nowsza od F.  Gubię się w ich oznaczeniach.

nie żebym miał jakieś duże doświadczenie, ale znając życie i różne przypadki, to jednak hydraulika uniesie więcej...  silnik bezszczotkowy... a altek też...? może to i nie ma dużego poboru prądu, ale biorąc pod uwagę przypadek prac jesiennych, np, noc jakaś mżawka wiec światła, wycieraczka radyjko do klimatu, wiatrak od ogrzewania jak ktoś lubi i takie wspomagania, i w którymś momencie może coś zacząć mrużyć ;)

Trzeba o tym pomyśleć od razu jak się planuje takie wspomaganie oraz całą instalację.Zakładasz alternator 120A i nie ma problemu z niczym hehe :D

Gość Profil usunięty

 może to i nie ma dużego poboru prądu, 

Ma. Pobór prądu bez problemu może chwilowo osiągnąć 100A.

nie wiem czy nie przesadziłeś z tymi 100A, to chyba zwarciowe, albo jak gdzieś solidnie koło przystawi, ale to naprawde rzadkie przypadki; a tak na marginesie, dla autora, że altek ma 120A to nieznaczy ze ma je w pełnym zakresie obrotów... to jego moc max, przy małym obciążeniu utrzyma te 14v na niskich obrotach, ale przy wiekszym obciażeniu już nie wyda na niskich obrotach, że kontrolka nie swieci to znaczy tylko tyle, ze jeszcze altek przebija napięcie aku, ale do ładowania może być daleko


Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się

×