Skocz do zawartości

Wspomaganie elektryczne w Ursusie C-360

marles

Zastanawialiście się kiedyś jaką siłą dysponuje wspomaganie elektryczne?Mam nadzieję że ten film rozwiewa wszystkie wasze wątpliwości :D



Informacje o zdjęciu Wspomaganie elektryczne w Ursusie C-360

Zrobione z Sony Ericsson LT18i

  • 4,1 mm
  • 10/320
  • f f/2.4
  • ISO 320
Wyświetl informacje EXIF o wszystkich zdjęciach



Rekomendowane komentarze

  • Zaawansowany
  • seweryn20
  • 786 12054

ja tam wątpliwości nie mam. Gdyby nadawało sie do takiej maszyny jak ciągnik, koparka czy samochód ciężarowy to takie by zakładali. A nie ma. Tym bardziej zaadaptowane z osobówki.

Udostępnij ten komentarz


Link do komentarza
  • Zaawansowany
  • piotttrek
  • 89 920

W osobówce sprawdza się bajecznie. W Puncie mam elektryczne z funkcją CITY- poezja. ;)

Informuj jak będzie sie sprawdzać w ciągniku. 

Udostępnij ten komentarz


Link do komentarza
  • Zaawansowany
  • kojot2385
  • 38 250

Oby Ci się dobrze sprawowało ale moim zdaniem kierownica nie powinna zbyt lekko chodzić. Musi być trochę opór bo wtedy jest większa precyzja kierowania zwłaszcza gdy się jedzie na większej prędkości. 

 

Udostępnij ten komentarz


Link do komentarza
  • Zaawansowany
  • seweryn20
  • 786 12054

No w osobowym się sprawdza. Do momentu aż zaśmierdzi z silnika, skończą się szczotki a z nim komutator. 

I to przy o wiele mniejszym ciężarze na przednich kołach i częstotliwości choć by skręcania od oporu do oporu.

Osobiście dla mnie hydraulika praktycznie bezawaryjna. Jedyne co z czasem daje się odczuć a trzeba do tego na prawdę wiele to zużycie. Ale ono postępuje stopniowo na szczęście.

Udostępnij ten komentarz


Link do komentarza
  • Zaawansowany
  • piotttrek
  • 89 920

Wszystko się zużywa. Nic nie jest wieczne. ;)

Udostępnij ten komentarz


Link do komentarza
  • Zaawansowany
  • marles
  • 26 420

No w osobowym się sprawdza. Do momentu aż zaśmierdzi z silnika, skończą się szczotki a z nim komutator. 

I to przy o wiele mniejszym ciężarze na przednich kołach i częstotliwości choć by skręcania od oporu do oporu.

Osobiście dla mnie hydraulika praktycznie bezawaryjna. Jedyne co z czasem daje się odczuć a trzeba do tego na prawdę wiele to zużycie. Ale ono postępuje stopniowo na szczęście.

Tylko ze we wspomaganiu jest zastosowany silnik BLDC (  BrushLess Direct-Current motor) czyli silnik bez szczotkowy.

 

Oby Ci się dobrze sprawowało ale moim zdaniem kierownica nie powinna zbyt lekko chodzić. Musi być trochę opór bo wtedy jest większa precyzja kierowania zwłaszcza gdy się jedzie na większej prędkości. 

No ona chodziła ciężej ale od momentu gdy przez moją niewiedzę przeciąłem wałek który widac trochę na dole wspomagania chodzi tak jak widać na filmie i dlatego musiałem zrobić jej jakiś 'hamulec' a jest nim ten kawałek gumy.Gdy założy sie kierownicę dociska ona tą gumę i chodzi w sam raz nie za ciężko nie za lekko tak w sam raz.Ale nie polecam tej 'przeróbki' gdyż w przyszłości może ona mieć zły wpływ na inne podzespoły wspomagania.

Udostępnij ten komentarz


Link do komentarza
  • Zaawansowany
  • seweryn20
  • 786 12054

Nie skończą się szczotki to usmaży silnik. Choć by w oplach starszych i fiatach zdarza się to nagminnie.  Jak dla mnie to do ciągnika takie sobie. Raczej wspomaganiem godnym zaufania w traktorze nazwać tego nie można. No ale..... jakiś czas pewnie pochodzi. Extremu nie wytrzyma długo.

Udostępnij ten komentarz


Link do komentarza
  • Nowicjusz
  • michal698
  • 2 19

a w którym starszym oplu masz elektryczne wspomaganie ?

Udostępnij ten komentarz


Link do komentarza
  • Zaawansowany
  • piotttrek
  • 89 920

W Corsie B 1.0 12V było chyba elektryczne. ;)

Udostępnij ten komentarz


Link do komentarza
  • Zaawansowany
  • Piotr778
  • 32 340

W corsie b pod koniec produkcji w końcu lat 90-tych w c  już cały okres- prod.Praktycznie bezawaryjne.No ale w c 360 trochę bardziej będzie w tyłek dostawać więc nigdy nie wiadomo.

Udostępnij ten komentarz


Link do komentarza
  • Zaawansowany
  • seweryn20
  • 786 12054

Astra F na bank. Elektryczne lub z hydraulicznym pomieszane już nie pamięta. W każdym razie bezawaryjne nie jest. Tak samo fiata. 

    • Like 1

Udostępnij ten komentarz


Link do komentarza
  • Zaawansowany
  • piotttrek
  • 89 920

Seweryn, miałeś po kilka aut z elektrycznym wspomaganiem, czy wyciągasz takie wnioski po tym co wyczytałeś na forum? 

Udostępnij ten komentarz


Link do komentarza
  • Zaawansowany
  • Piotr778
  • 32 340

Jeśli astra to tylko G i nowsze. F to czysta hydraulika przynajmniej w mojej z ostatniego roku produkcji(2002).

Udostępnij ten komentarz


Link do komentarza
  • Nowicjusz
  • michal698
  • 2 19

czyli dziwnie opel montował to elektryczne wspomaganie, teraz nawet w insigni przed liftem jest tylko hydraulicznie w którym notorycznie pękają przewody wspomagania, po lifcie już tylko elektryczne. tak czy siak ciekawy jestem jak to będzie hulać w ciągniku bo sam mam zamiar zrobić jakieś wspomaganie w 3p.

Udostępnij ten komentarz


Link do komentarza
  • Zaawansowany
  • seweryn20
  • 786 12054

Nie miałem samochodu z elektrycznym wspomaganiem na szczęście ale w fiatach wyciągam to dziadostwo nagminnie. W oplu było na bank. Ojciec miał z nim problemy, kolega w kombi tak samo a to nie jedyne przypadki.

Możliwe że nowsza od F.  Gubię się w ich oznaczeniach.

Udostępnij ten komentarz


Link do komentarza
  • Zaawansowany
  • andrzej2110
  • 531 11698

W ciągniku bez tura to może pochodzi.

Wspomaganie to by się przydało do tura ale jak długo by to wytrzymało??

Udostępnij ten komentarz


Link do komentarza
  • Zaawansowany
  • marles
  • 26 420

Może chodzić ale równie dobrze może paść po 10minutach kto nie ryzykuje ten nie ma :D

Udostępnij ten komentarz


Link do komentarza
  • Zaawansowany
  • marobas
  • 129 897

nie żebym miał jakieś duże doświadczenie, ale znając życie i różne przypadki, to jednak hydraulika uniesie więcej...  silnik bezszczotkowy... a altek też...? może to i nie ma dużego poboru prądu, ale biorąc pod uwagę przypadek prac jesiennych, np, noc jakaś mżawka wiec światła, wycieraczka radyjko do klimatu, wiatrak od ogrzewania jak ktoś lubi i takie wspomagania, i w którymś momencie może coś zacząć mrużyć ;)

Udostępnij ten komentarz


Link do komentarza
  • Zaawansowany
  • marles
  • 26 420

Trzeba o tym pomyśleć od razu jak się planuje takie wspomaganie oraz całą instalację.Zakładasz alternator 120A i nie ma problemu z niczym hehe :D

Udostępnij ten komentarz


Link do komentarza
Gość Profil usunięty

  • Gość Profil usunięty

 może to i nie ma dużego poboru prądu, 

Ma. Pobór prądu bez problemu może chwilowo osiągnąć 100A.

Udostępnij ten komentarz


Link do komentarza
  • Zaawansowany
  • marobas
  • 129 897

nie wiem czy nie przesadziłeś z tymi 100A, to chyba zwarciowe, albo jak gdzieś solidnie koło przystawi, ale to naprawde rzadkie przypadki; a tak na marginesie, dla autora, że altek ma 120A to nieznaczy ze ma je w pełnym zakresie obrotów... to jego moc max, przy małym obciążeniu utrzyma te 14v na niskich obrotach, ale przy wiekszym obciażeniu już nie wyda na niskich obrotach, że kontrolka nie swieci to znaczy tylko tyle, ze jeszcze altek przebija napięcie aku, ale do ładowania może być daleko

Udostępnij ten komentarz


Link do komentarza

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się
×

Ważne informacje

Używamy plików cookies, aby poprawić funkcjonowanie strony Agrofoto.pl. Pliki cookies dopasowują treść strony, w tym wyświetlanych reklam, do indywidualnych potrzeb i zainteresowań użytkownika, pozwalają nam również zrozumieć, w jaki sposób korzystasz z naszej strony. Korzystanie z Agrofoto.pl bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zamieszczane w Twoim urządzeniu końcowym. Możesz dokonać w każdym czasie zmiany ustawień dotyczących cookies. Więcej szczegółów w naszej Polityce prywatności i plików cookies.