Skocz do zawartości


Inne zdjęcia w Wynalazki i udoskonalenia

Palenie i gaszenie z kluczyka w Ursusie C-360

Kluczyk włączony, teraz tylko strzał w bendiks i chodzi :)


Informacje o zdjęciu Palenie i gaszenie z kluczyka w Ursusie C-360

Zrobione z Nokia C5-00.2

  • 3,4 mm
  • 29982/1000000
  • f f/2.4
  • ISO 228
Wyświetl informacje EXIF o wszystkich zdjęciach

21 komentarzy

Rekomendowane komentarze

Czyli tą linką zadajesz obroty i odpalasz? Możesz jeszcze dodać zdjęcia z kabiny drugiego końca linki (dźwigni czy co tam jest innego) :D

Po drugiej stronie linki jest siłownik gaszenia z Lublinka 2 :D Jest on schowany w lewej skrzynce na akumulator, ma on skok ok 2,5 cm, jak włącze kluczyk to cofa się naciągając linkę, wyłączam to cofa się z powrotem i zwalnia linkę :) Zobacz filmik jak to działa

tam są 3 filmy z tego pomysłu :)

Łatwiej jest z automatu mieć ustawione obroty minimalne i aby odpalić niż zawsze bawić się tą rączką... Dla mnie dużo wygodniejsze jest takie rozwiązanie.

Z automatu w sensie po przekręceniu kluczyka. Z tego co widzę to siłownik tak ma skok ustawiony że jak gasi to się cofa i odcina dawkę paliwa, a jak odpala to wsuwa i tyle naciąga linkę aby dawka odpowiadała odpowiednik obrotom. Wystarczy odpalić. Właśnie u sb w zetorze już wcześniej się za czymś takim rozglądałem tylko zabrać sie nie ma kiedy :D

Fajny bajer ale zimny silnik i tak przez pewien czas powinien pracować na podwyższonych obrotach biegu jałowego także, moim zdaniem, bez ręcznej regulacji się nie obejdzie...

  • Like 1

Przecież oryginalne sterowanie obrotami pozostało. Doszła tylko linka która steruje zakresem wolne-stop. Pozostały zakres obrotów sterowany jak w każdej innej 60-ce. 

Akurat bardzo fajna sprawa szczególne gdy ręczny sam się przestawia.

  • Like 1

Z automatu w sensie po przekręceniu kluczyka. Z tego co widzę to siłownik tak ma skok ustawiony że jak gasi to się cofa i odcina dawkę paliwa, a jak odpala to wsuwa i tyle naciąga linkę aby dawka odpowiadała odpowiednik obrotom. Wystarczy odpalić. Właśnie u sb w zetorze już wcześniej się za czymś takim rozglądałem tylko zabrać sie nie ma kiedy :D

Dobrze chłopak mówi, polać mu :)

Przecież oryginalne sterowanie obrotami pozostało. Doszła tylko linka która steruje zakresem wolne-stop. Pozostały zakres obrotów sterowany jak w każdej innej 60-ce. 

Akurat bardzo fajna sprawa szczególne gdy ręczny sam się przestawia.

Dokładnie tak jest jak mówi zamiast ustawiać ręcznie gaz to linka naciąga tyle, że po odpaleniu są już wolne obroty a reszta jest taka sama jak była, chcesz więcej gaz to dajesz ręcznie więcej i po sprawie.

Dzięki za filmy. Takie proste rozwiązanie, a jakie udogodnienie :D

Gratuluje pomysłu i wykonania

Dziękuje :) Pomysł podpatrzony z tej strony ok kogoś :)

Zawalisty patent  za kazdym razem takie obroty jak trzeba i jak szybko mozna odpalic i zgasić 5 Klikam 

Kolego a jak z podłączeniem ? Ile kabli jest przy siłowniku i jaki jest schemat podłączenia ? Jeśli byś mógł prosiłbym abyś narysował prosty schemat i wysłał mi fotkę :)

Kolego a jak z podłączeniem ? Ile kabli jest przy siłowniku i jaki jest schemat podłączenia ? Jeśli byś mógł prosiłbym abyś narysował prosty schemat i wysłał mi fotkę :)

Kolego bardzo proste połączenie, z siłownika wychodzą dwa przewody u mnie akurat czerwony i czarny, obudowa to masa, czerwony na stałe podłączony do stałego plusa a czarny to sterowanie też plusem więc u mnie czarny podłączony jest pod stacyjkę (mam od żuka) po przekręceniu na zapłon dajesz plusa czarnym kabelkiem i siłownik się "napina" wyłączasz zapłon to wraca do poprzedniej pozycji :)

Widzę że wykorzystałeś moje rozwiązanie tylko po co aż tyle trudu żeby  chować siłownik? u mnie jest zaraz przy pompie i mam to już dobrych pare lat do tego stacyjka od MFa  super sprawa :)

Widzę że wykorzystałeś moje rozwiązanie tylko po co aż tyle trudu żeby  chować siłownik? u mnie jest zaraz przy pompie i mam to już dobrych pare lat do tego stacyjka od MFa  super sprawa :)

Tak od Ciebie :) Ja lubię mieć pochowane aby nie było tego widać i niech ktoś główkuje co to jest i po co :) Tak jak ze wspomaganiem oglądał ostatnio koleś nie bardzo kumaty i mówię mu, że wspomaganie mam a ten ogląda i mówi "eeee ni masz bo pompy ni widze ani siłownika'' :D

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się

×