Skocz do zawartości

Pszenżyto jare

Wykłasza się. Do tej pory pogłównie było tylko 100kg saletrzaku.



Informacje o zdjęciu Pszenżyto jare

Zrobione z LG Electronics LG-E610

  • 4,1 mm
  • 374/100000
  • ISO 125
Wyświetl informacje EXIF o wszystkich zdjęciach

23 komentarzy

Rekomendowane komentarze

Jakieś rady na przyszłość? To moja pierwsza uprawa, ale nie zamierzam się poddawać jeśli będzie kiepski plon.

V klasa, bez obornika, przedsiewnie 400kg lubofoski 4-12-12. Na początku rosło jak głupie i się kładło, toteż wszyscy mi sugerowali, żeby nie sypać już więcej azotu bo się wywali całkiem... Ja posłuchałem, bo w sumie doświadczenia nie mam, ale czy dobrze zrobiłem to nie wiem. Teraz po wykłoszeniu już pewnie za późno na nawożenie.

Dajesz lubofoskę przedsiewnie lub np 250kg polifoski. Potem na wiosnę 150kg saletra na 1 dawkę wczesną wiosną i potem 200kg saletry na drugą dawkę. 2x fungicydem i plon dobry.

Ponieważ?? A czym się różni saletra od saletrzaku? Higroskopijnością... Szybciej się rozpuści saletra i szybciej zacznie dziaać. Na 5 klasie najczęściej mamy deficyt wody więc trafić odpowiednio z odpowiednią dawką i mamy elegancki plon bez strat azotu.

Od przodu wygląda słabo ale dalej trochę lepiej, jak na 100 kg saletrzaku plus troszkę azotu z lubofoski to wygląda nie najgorzej. Jakby było możliwe to bym sypnął jakieś 100 kg saletry teraz i by to jako tako wyglądało.

Ponieważ?? A czym się różni saletra od saletrzaku? Higroskopijnością... Szybciej się rozpuści saletra i szybciej zacznie dziaać. Na 5 klasie najczęściej mamy deficyt wody więc trafić odpowiednio z odpowiednią dawką i mamy elegancki plon bez strat azotu.

Skoro twierdzisz że nie ma różnicy to czemu uważasz że jest lepsza ? Ja używam saletry tylko na kłosa a reszta idzie w RSM i śmiem twierdzić ze właśnie na lżejszej ziemi nawożenie gdzie jest stosowany mocznik jest znacznie efektywniejsze, oczywiście nie sam. Np Saletra CAN na 1 dawkę jest wg. mnie bardziej efektywna, bez strat azotu. Oczywiście potrzebuje ciut więcej wody na rozkład ale efekt bardziej długotrwały.

Ale ryzyko poparzenia rośliny się zwiększa bo na 5 klasie są deficyty wody. Napisałem że różnica to higroskopijność - saletra łatwiej się rozpuszcza więc jest lepsza tam gdzie mniej wody - czytaj ze zrozumieniem.

Ale efekt działąnia saletry jest krótkotrwały więc po 10 dniach trzeba by poprawić i tu jak robi się sucho zaczyna być problem. Chyba nie masz piachów więc uważasz że saletra jest lepsza. Ja saletry czystej ( amonowej) nie używam od kilku lat oprócz dawki na kłos a na stan roślin nie narzekam jaki i na plony. Tym bardziej uwazam że na piachy najlepszy jest RSM lub saletrzak. Mówisz że szybciej działa saletra, ok. Ale jaki problem dać saletrzaku kilka dni wcześniej ? I Gdzie ty widzisz problem poparzenia roślin? Przy moczniku ? To się grubo mylisz, właśnie saletra szybciej zacznie palić gdy zrobi się sucho i gorąco co na piachu jest bardzo szybko zauważalne. Więc ja obstaje przy swoim i można mieć bardzo dobre plony bez Saletry amonowej. I teraz Ty przeczytaj ze zrozumieniem aby obalić moje argumenty. ;)

A więc jeżeli saletra na piachy nie jest wskazana, to jaką zastosować agrotechnikę pod żyto? Mam kawałek ugoru, już zaorany i czeka na uprawę przedsiewną. We wrześniu chciałem posiać tam żyto a przedsiewnie sypnąć około 200kg polifoski M. Rozumiem, że na wiosnę po ruszeniu wegetacji powinienem sypnąć saletrzaku a potem na drugą dawkę RSM a na kłos saletrę amonową? I czy na piachu jest sens używać antywylegaczy przy intensywnej uprawie?

Jeśli chcesz dawać RSM to od razu na wiosnę daj wszystko co masz do kłosa dać a na kłos saletrę. Trzeba pamiętać że RSM ma 3 formy azotu i nie działa tak gwałtownie jak saletra amonowa , za to działa o wiele dłużej i roślina ma ciągły dostęp do azotu. Chyba żeby było tak że będziesz chciał go mocno pogonić z wiosny to możesz posiać 1 dawkę powiedzmy 100-150 kg saletry, dolać RSM i zadecydujesz czy dawać na kłos czy nie. Co do antywylegaczy jest sens w życie bo ci go wywali. Polecam Moduss + CCC na 1 kolanko.

Jeśli chcesz dawać RSM to od razu na wiosnę daj wszystko co masz do kłosa dać a na kłos saletrę. Trzeba pamiętać że RSM ma 3 formy azotu i nie działa tak gwałtownie jak saletra amonowa , za to działa o wiele dłużej i roślina ma ciągły dostęp do azotu. Chyba żeby było tak że będziesz chciał go mocno pogonić z wiosny to możesz posiać 1 dawkę powiedzmy 100-150 kg saletry, dolać RSM i zadecydujesz czy dawać na kłos czy nie. Co do antywylegaczy jest sens w życie bo ci go wywali. Polecam Moduss + CCC na 1 kolanko.

Bez przesady, nakosi 2t czystego a nie 6 na pół z piachem bo z ziemi wydzierać trzeba.

Wiesz co jak czytam twoje posty to nie wiem czy ty się zgrywasz czy na poważnie tak wszystko piszesz. <_<

Ale efekt działąnia saletry jest krótkotrwały więc po 10 dniach trzeba by poprawić i tu jak robi się sucho zaczyna być problem. Chyba nie masz piachów więc uważasz że saletra jest lepsza. Ja saletry czystej ( amonowej) nie używam od kilku lat oprócz dawki na kłos a na stan roślin nie narzekam jaki i na plony. Tym bardziej uwazam że na piachy najlepszy jest RSM lub saletrzak. Mówisz że szybciej działa saletra, ok. Ale jaki problem dać saletrzaku kilka dni wcześniej ? I Gdzie ty widzisz problem poparzenia roślin? Przy moczniku ? To się grubo mylisz, właśnie saletra szybciej zacznie palić gdy zrobi się sucho i gorąco co na piachu jest bardzo szybko zauważalne. Więc ja obstaje przy swoim i można mieć bardzo dobre plony bez Saletry amonowej. I teraz Ty przeczytaj ze zrozumieniem aby obalić moje argumenty. ;)

 

Gleba posiada kompleks sorpcyjny i azot z saletry czy innego nawozu wciągnie i przytrzyma - mylna jest opinia że saletra działa 10 dni. Daję 2 dawki - jedna wcześnie a druga po 3 tyg. Gdyby było jak piszesz to roślina zatrzymałaby się w fazie liścia flagowego bo azot z saletry przestałby działać po 10 dniach - wg Twojej teorii. Saletra szybciej się rozkłada bo potrzebuje mniej wody - roślina zacznie pobieranie niemal natychmiast po wysiewie, żeby nie spalić rośliny dzielimy dawki. Saletrzak wolniej się rozkłada mimo że ma te same formy azotu co saletra stąd lepszy jest np do wymieszania z glebą w uprawie ziemniaka. RSM też jest nawozem doglebowym a nie do pryskania na liście. Trzeba spełnić kilka warunków żeby nie zaszkodzić roślinie - nie twierdzę że to zły nawóz, chodzi o to że saletre łatwiej stosować i mniejsze ryzyko uszkodzenia roślin szczególnie dla początkujących rolników.

Zaciekawiło mnie bardzo to RSM, a znalazłem też info o RSMS w siarką. Co powiecie o tym nawozie? No i niestety nie posiadam opryskiwacza, a te opryskiwacze, które mógłbym pożyczyć od znajomych zapewne nie są przystosowane do rozlewania RSM (stare Termity).

 

To jaką na chwilę obecną proponujecie agrotechnikę pod żyto na piachu i na ugorze? Załóżmy, że do wiosny będę już w posiadaniu odpowiedniego opryskiwacza przystosowanego pod RSM/RSMS.

 

I tak teraz wygląda pszenżyto po zastosowaniu kolejnej porcji saletrzaku:

http://www.agrofoto.pl/forum/gallery/image/508585-pszenzyto-jare/

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się

×