Skocz do zawartości

Pronar 5112 & Pronar PDT300

Pierwsze manewry z nową kosiarką


Informacje o zdjęciu Pronar 5112 & Pronar PDT300

Zrobione z LGE LG-E460

  • 3,5 mm
  • 483/1000000
  • f f/2.8
  • ISO 112
Wyświetl informacje EXIF o wszystkich zdjęciach

23 komentarzy

Rekomendowane komentarze

Cena 22900. Wrażenia bardzo pozytywne. Bardzo lekka do koszenia. Dobrze kopiuje teren.

Za jednego pottingera mogę kupić zestaw dwóch kosiarek pronara wiec wybór był prosty.

Rzeczywiście.

wieczny to jest tylko odpoczynek a nie sprzęt. poza tym koledze ten okrzyczany pottinger wytrzymał 2 lata i nie jest to jedyny przypadek

no bez przesady, 2 pronarki za jedną pottingera? :) może są drogie ale nie aż tak.

a nie myślałeś np o Lely? Splendimo 280M kosztuje 30 tys, myślę że jest warta tej ceny. Krone EasyCut 280 też coś koło 30 tys kosztowała

22 to cena brutto. W potingerze kolegi padło łożysko na dysku co dało taki efekt że dwa sąsiednie trybki poszły do wymiany + trybek dysku

Wszystko się psuje. Drogie czy nie drogie. Robią taki chłam, że w głowie się nie mieści. Ostatnio coraz bardziej tracę przekonanie ze warto kupować maszyny drogich marek. Jak ktoś mi mówi ze fendt czy jd jest niezawodny to śmiać mi się chce, a jeszcze niedawno byłem innego zdania.

Owszem, w starej bębnówce a nie pottingerze za 40 tys. Chyba po to się płaci dwa razy więcej (i kilka razy wiecej niż ona warta) aby nic się w niej nie psuło. Poza tym ceny części w serwisie a ceny identycznych części tej samej firmy tylko nie w serwisie to czesto 10-krotna różnica. Wiec jaki jest sens kupować dwa razy droższe skoro i to i to ma się psuć??

hmm... z nowych maszyn np moja przetrząsarka Krone (2010 rocznik) sprawuję się bardzo dobrze. nie ma wyłamanego ani jednego palca. podobno w SaMaszowskich palce wyginają się jak plastelina. nie wracają do swojej pozycji aż w końcu pękają. jak dla mnie to czasami nie warto oszczędzać przy zakupie maszyn. fakt, jakość nowych ciągników pozostawia wiele do życzenia, bo teraz 5 tys mtg bez awarii to dla ciągnika wielki wyczyn gdzie kiedyś dały radę nakręcić spokojnie po 10k... myślę że to wynika z masowej produkcji.

Też mam kosiarkę lely splendimo 280M (2012) ( 5 letniego samasza przywiozłem z pola w łyżce od tura) grabarkę kuhna(2010) i też żadnego zęba nie zmieniłem, ale jak widze co się dzieje u znajmych to aż ciarki przechodzą. A gdybym teraz miał kupić nowy traktor to powiem szczerze, że nie mam zielonego pojęcia jaki. Tyle marek i wszystko się psuje na potęgę

nie dowiesz się dopóki nie kupisz :) czytając opinie użytkowników AF raczej nic nie kupisz bo każdy piszę, że jeden ciągnik jest gorszy od drugiego. widzę że masz JD. jeśli jesteś zadowolony z tej marki to wiadomo co kupić-kolejnego JD.

Ja mam zgrabiarkę class która ma 15 lat i wszystkie zęby oryginalne. To że sie zęby gną czy łamą to nie wina samasza, pronara czy powiedzmy kunh ale podwykonawcy który odwala lipe. Kiedyś do wicherka kupiłem zęby które w ręce się gieły. Odwiozłem i dostałem inne, dobre. Tylko dlaczego wiedząc, że te pierwsze to gówn... wogóle je sprzedawano.

no dokładnie. ale skoro podwykonawca robi taki chłam to dlaczego w ogóle firmy z nimi współpracują? przecież przez takie coś bardzo szybko można stracić klientów

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się

×