Skocz do zawartości
News


Inne zdjęcia w Wystawy / Exhibitions

Sterowanie ciśnieniem w kołach na Żuławskich Targach w Starym Polu

System sterowania ciśnieniem w kołach między innymi może pracować z pługiem obrotowym. Koła jadące po ściernisku (nie w bruździe) mają zmniejszone ciśnienie o 0,3 bara. Po obróceniu pługa wyposażonego w czujnik położenia system ciśnienia zamienia stronami w ciągu 30 sekund.
A tu sterowanie :
http://www.agrofoto....niami-w-kolach/



Informacje o zdjęciu Sterowanie ciśnieniem w kołach na Żuławskich Targach w Starym Polu


22 komentarzy

Rekomendowane komentarze

Będę na bieżąco informował.. Jak na razie robi duże zdziwienie. Po prezentacji zabiera dech w piersi widząc jak w kilkanaście sekund koło zamienia się w "gąsienice" i wraca do normalnego poziomu w kilka minut na czterech kołach. Jak na razie axion został wyposażony w butle magazynujące ponad 700 litrów powietrza czekające na rozkaz gdzie ma popłynąć. taka ilość powietrza wymagana była do zamiany ciśnień w kołach. System jest tak zbudowany aby powietrze upuszczane z kół w 90% wracało do układu. Takie rozwiązanie wydłuża żywot filtrów i odwadniaczy. Śmiem twierdzić, że jest to pierwszy ciągnik na świecie wyposażony w tego rodzaju system regulacji ciśnienia.

Ciągnik być może pierwszy, ale wojskowe pojazdy SKOT także miały koła pompowane w czasie jazdy a było ich 8. Nauczyciel niegdyś służący w wojsku, mówił że nawet gdyby każde z kół dostało kulkę z "kałasznika" ten i tak jechałby dalej, bo sprężarka była tak wydajna. Ile w tym ostatnim prawdy nie wiem.

Dla mnie to przerost formy nad treścią. Fajna ciekawostka, ale wytarczy zaczepite wężyki o jakis krzak czy coś innego i z gąsienic zrobią się placki. W dodatku nie wiem czy kazdemu będzie chciało się czekać 30 sekund na zawrocie, aż się kółka dopompują. Pozatym regulacja cisnienia każdego koła przez wpatrywanie się w zegar może być męczące przy całym dniu pracyi iluś tam set nawrotach. Taki unimog ma ciśnienie ustawione wystarczy nacisnąc guziczek i już się nie trzeba tym intereswać. Sukcesu rynkowego nie wróże.

  • Like 1

sukces będzie tylko muszą dopracować szczegóły, powinni te rurki dać od środka (wykonalne)


 


PS to już nie pierwszy ciągnik widziałem zdjęcie tylko niepamietam z jakiego kraju

Dla mnie to przerost formy nad treścią. Fajna ciekawostka, ale wytarczy zaczepite wężyki o jakis krzak czy coś innego i z gąsienic zrobią się placki. W dodatku nie wiem czy kazdemu będzie chciało się czekać 30 sekund na zawrocie, aż się kółka dopompują. Pozatym regulacja cisnienia każdego koła przez wpatrywanie się w zegar może być męczące przy całym dniu pracyi iluś tam set nawrotach. Taki unimog ma ciśnienie ustawione wystarczy nacisnąc guziczek i już się nie trzeba tym intereswać. Sukcesu rynkowego nie wróże.

 

 

no nie będę twierdził że wszystko jest idealne.. jest jeszcze parę niewielkich szczególików do dopracowania. System pracuje w pełni automatycznie. Nie trzeba wpatrywać się w zegary i je nastawiać bez końca. Zadane ciśnienia ustawiamy nawet na podwórku lub dzień wcześniej, trwa to parę sekund!!! Doposażamy pług w czujnik położenia i od cała filozofia. Ale jak kolega chce może przy każdym nawrocie sterować ręcznie ciśnienia i za każdym przejazdem mieć inne.. smile.png A to krutki opis działania

W obu kołach na osi jest zadane ciśnienie z prawych regulatorów (tak zwany priorytet) także zawsze w osi mamy równe ciśnienie zadane z zegarów prawych kół na słupku.

Po dojechaniu na pole z pługiem, wciskamy przycisk sterowania ciśnieniem lewych kół które jest zmniejszone, prawe pozostają w nastawie (lub zmniejszamy ciśnienie bo na przykład mamy bardzo ciężki pług i jechaliśmy parę kilometrów drogą asfaltową co wpływa na mniejsze zużycie opon itd.) .. i system już dąży do osiągnięcia celu zadanego z lewych regulatorów. Po obróceniu pługa, wyposażony w czujnik położenia system sam zamienia ciśnienia i nie trzeba w tym momencie stać i czekać aż się to stanie... najwyżej przez pierwsze metry nie są osiągnięte wyniki zadanych ciśnień, jeśli nawrót został wykonany szybciej niż pół minuty.

Jest jeszcze możliwość obracania manualnego, przy każdym obrocie wciskamy przycisk czy mamy pług po lewej/prawej stronie.

 

 

urywanie przewodów?? tak, masz rację tak jak z lusterkiem czy lampą a nawet drzwiami.. możemy urwać lub rozbić szybę, nie zdarza się temu co nic nie robi. Na pewno trzeba zwiększyć uwagę bo jak łajza będzie jeździć to nic nie przeżyje..

A rurki można w każdej chwili zdjąć i schować tak aby nie poszerzały ciągnika czy przeszkadzały na przykład przy ubijaniu kiszonek w silosach... a w przypadku urwania lub innego zdarzenia zamykamy zawór w feldze i w tradycyjny sposób uzupełniamy powietrze przez wentyl nie przerywając pilnych prac polowych.

Lub po dopłacie paru tysięcy możemy wstawić wentyle automatyczne gdzie po urwaniu przewodów w kole zostaje ciśnienie. taka opcja IDIOTOODPORNA.

 

sukces będzie tylko muszą dopracować szczegóły, powinni te rurki dać od środka (wykonalne)

 

 

 

PS to już nie pierwszy ciągnik widziałem zdjęcie tylko niepamietam z jakiego kraju

 

do uglibugli i Thomas2135

ja napisałem:

Śmiem twierdzić, że jest to pierwszy ciągnik na świecie wyposażony w TEGO RODZAJU system regulacji ciśnienia. A w całej europie są chyba 3 firmy montujące systemy zmiany ciśnień ale tylko na oś tylną, tylną/przednią lub w przyczepach.

 

od środka? tak jak najbardziej ale koszta są przeogromne i takie przejścia nie mają gwarancji 5lat

Skąd pomysł na wykonanie takiego systemu. Czy masz jakieś porównanie co do zużycia paliwa i czasu przejazdu z włączonym systemem lub bez? Planujesz to w jakiś sposób opatentować i sprzedać pomysł producentom ciągników?

Pod koniec lat 90tych pracowałem w niemcowni na nowym ciągniku JD który był doposażony w sterowanie ciśnieniem ale tylko na tylną oś, ale jak dziś pamiętam że ciągnikiem przy obniżonym ciśnieniu możnabyło przejechać bagno po którym nie dało się przejść.

Teraz w gospodarstwie jest taka potrzeba bo co zmiana maszyny lub nawierzchni droga/pole to inne ciśnienie w kołach, nawet dokończenie mokrego kawałka czy utrudniony wyjazd z mokrego terenu nie będzie stanowiło problemu . systemy sterowania ciśnieniem w osi już schodzą. Niektórzy mieli okazję zobaczyć obok claasa fendta 718 z systemem sterowania osiowego. rolnik zażyczył sobie takie rozwiązanie bo zakładając/zdejmując obciążnik na przednim tuz-ie 1800kg (oryginał) zmienia ciśnienie w przedniej osi. Zaczepiając rozsiewacz AXIS o pojemności 7 bigbag-ów zawieszany to po załadowaniu pierwsze co robił dopompował powietrza w tylną oś ale pojawił się problem bo po wysianiu nawozu wracał ledwie trzymając się fotela.. teraz upuszcza powietrza i dopompowuje kiedy chce nawet przez mokre tereny zamienia koło w "gąsienice" i nie niszczy ścieżek technologicznych... zamienia maszynę zawieszaną na ciąganą i znów zmienia ciśnienia.

 

 

jest to na pewno nowość w Polsce i sądzę że ma przyszłość zwłaszcza że coraz więcej ciągników jeździ na oponach o dedykowanym niskim ciśnieniu jak np. o nazwie XEOBIB; MEGABIB; NEOBIB firmy wiecie jakiej ale nie tylko...

zadam pytanie.. PO CO TAKIE OPONY JAK NIKT NIE ZMNIEJSZA CIŚNIENIA?? a nawet często jeździ na jeszcze fabrycznym powietrzu (zagranicznym) przez parę lat..

 

kiedyś nasi dziadkowie w silniku ciągnika sprawdzali czy w ogóle jest olej... ich wnukowie bez względu czy olej dobry czy zły, mija 300h i olej jest zmieniony.....

dziś ty patrzysz żeby w kole było ciśnienie..... nie ważne jakie!!! wasz wnuk będzie sprawdzał/zmieniał ciśnienie w kole przy każdej zmianie maszyny albo komputer zmniejszy ciśnienie jak czujnik wyczuje większą wilgotność w glebie podczas jazdy na polu... ale mi się włączyło sajens fikszyn.

ot i inteligencja techniczna!!!;) gratuluję pomysłu i trzymam kciuki żeby się udało!!ps.podobny system chcieli wprowadzić w rajdach ale coś poszło nie tak i teraz będziemy mieli w traktorach...:-0

a jak to wpływa na mechanizm różnicowy? przecież koła na tej samej osi mając różne ciśnienie mają także różny obwód... z doświadczenia wiem że jadąc z "ciężkim" pługiem 4-obrotowa to jeżeli w jednym z tylnych kół jest trochę mniej powietrza to ciągnikiem szarpie a mechanizm różnicowy głupieje, co raczej nie jest dla niego zdrowe... 


 


moim zdaniem super pomysł w regulowaniu ciśnienia ale centralnie lub osiowo(lecz to mało korzystne dla skrzyni biegów).

System który widać na filmie jest zamontowany przez jedną z firm w niemcowni i kosztuje dużo więcej niż to co widać na axionie.. i jeszcze nie stanie się to tak szybko jak na filmie (fotomontaż) chodzi o upuszczanie powietrza.

 

Jak się kiedyś dowiadywałem (około 6 lat temu) samo przekazanie ciśnienia od wewnątrz kosztuje niecałe 1300€ sztuka i wygląda tak

 

05_Sonderloesung_06_gr.jpg

 

i w ten sposób fendt ma dostarczone ciśnienie do koła. Przez wężyk o średnicy wewnętrznej 6mm nie ma możliwości sterowania szybko ciśnieniem, po prostu to się stanie po jakimś czasie..

Ginterpol ale po co takie drogie komplikacje tu wiercenie zwolnicy , dodatkowo jeszcze widzę odsadzona zwolnica to stąd ta cena byś wziął zrobił pierścień przykręcany do felgi (mamy przecierz dobrych tokarzy) i przewiercił wężyk też przez felgę będzie można dużo większe przekroje mieć , z takim czymś to bys zdobył rynek bo to dość ciekawe jest a dokładniejsze parametry tego ustrojstwa ,

zrobić można wszystko.. potem parę lat testów i do sprzedaży oczywiście po zadowalających wynikach.. dobrze kombinujesz.. wykonaj taki prototyp i zaczniemy współpracę..

 

tu macie filmik jak niemiecka firma prezentuje zalety zmiany ciśnienia, nawet piszą o 15 procentowej oszczędności paliwa, w co za bardzo uwierzyć nie mogę więc muszę sam sprawdzić osobiście i dopiero wypowiadać o oszczędnościach z paliwem.. i poprawie struktury gleby.

 

 

 

 

 

 

a tu jeszcze na innym ciągniku

 

https://www.youtube....h?v=_EFndN9xCeo

 

 

 

tu jest szwajcarskiej firmy produkt

 

 

 

 

z resztą warto zobaczyć filmy towarzyszące..

 

 

 

 

tu macie system zmiany ciśnienia do ROWERA!!!! nie samochód. dwa koła i pedały.. każdy na tym jeździł.

 

http://gadzetomania.pl/2012/04/18/jak-zmienic-cisnienie-w-oponach-roweru-podczas-jazdy-adaptrac-ma-rozwiazanie

 

 

 

Brawo! Świetny pomysł. Daj znać jak przejdzie testy, i jaki wpływ ma na podzespoły mechaniczne (tak jak koledzy wcześniej wspomnieli min. o mechanizmie różnicowym). Myślę, że jak cena zamknie się w 5k to będzie do przyjęcia (w porównaniu do ewentualnych oszczędności w paliwie). Jeżeli więcej, to tylko sensowne argumenty przemówią. Trzeba przyklasnąc za pomysł. 5/5


Jedno pytanie, jaki to ma wpływ na samą oponę? Nie jest szkodliwe takie długie ugięcie opony?

Trochę długo to trwało i to jeszcze nie koniec testów.

na dziś mogę określić że w suchych warunkach jakie były w zeszłym roku przy orce to oszczędności związane z upuszczonym ciśnieniem sięgały 4 do 6% i wynik ten powtarzał się w każdym pomiarze. tzn. mierzony był czas przejazdu i spalanie paliwa. zaznaczam, że warunki były suche.

W uprawie/siewie było dużo lepiej.. różnice sięgały 13 do 15% i w paliwie jak i czasie przejazdu. W obu przypadkach wskaźnik poślizgu kół wykazywał też te same różnice. Po wielu pomiarach doszliśmy do wniosku że nie trzeba robić pomiaru czasu/paliwa tylko obserwować poślizg kół z "normalnym" ciśnieniem a opuszczonym. Różnica wyników jest jednoznaczna z oszczędnością w czasie i paliwie. Do dziś w polu widać ślady gdzie ciągnik jechał na wysokim ciśnieniu!

W wiosennych uprawach pod buraki dostaliśmy agregat uprawowy jakiś czeski na pokazy pięciometrowy. Całe pole było jeżdżone na ciśnieniu 0,8/1 bar (przud/tył) i ciągnik jeździł normalnie bez problemów. W pewnym momencie operator zwiększył ciśnienie(dla przyszłego pokazywania śladów wysokiego ciśnienia w kołach co każdy z was na pewno doświadcza na swoim polu) do 1,5/1,7 bar i ciągnik jadąc wykazywał 20 % większy poślizg a wciągając agregat pod górę się zakopał... gdzie na opuszczonym ciśnieniu tego nie robił!

Przy sianiu nawozów jeszcze w lutym z zawieszanym rozsiewaczem o pojemności 3t może nie aby zaoszczędzić ale aby wygodnie się jechało to po opróżnieniu każdej tony zmniejszano siśnienie.

W przyszłym tygodniu firma Lemken robi jakieś szkolenie dla swoich handlowców i serwisu.. wypożyczają od nas ciągnik i też chcą sprawdzać różnice...

Super bajer :) Przydał by mi się taki w forterrze. A nie muszę latać ze sprężarką i ciśnieniomierzem. A to do ładowacza inne ciśnienie do pługa, transportu znowu inne. I tak wkoło wojtek.

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się

×

Ważne informacje

Używamy plików cookies, aby poprawić funkcjonowanie strony Agrofoto.pl. Pliki cookies dopasowują treść strony, w tym wyświetlanych reklam, do indywidualnych potrzeb i zainteresowań użytkownika, pozwalają nam również zrozumieć, w jaki sposób korzystasz z naszej strony. Korzystanie z Agrofoto.pl bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zamieszczane w Twoim urządzeniu końcowym. Możesz dokonać w każdym czasie zmiany ustawień dotyczących cookies. Więcej szczegółów w naszej Polityce prywatności i plików cookies.