Skocz do zawartości


Inne zdjęcia w Rośliny oleiste

Rzepak półkarłowy.

Nie skracany wiosną, kompletnie zniszczony przez zwierzynę (brak jakichkolwiek liści), mimo to odbił, 3 razy pryskany od słodyszka, przez te uszkodzenia będzie dłuuugo kwitł, ale nie ma co sobie głowy zamartwiać tym, co pewne.



9 komentarzy

Rekomendowane komentarze

Później, ok. 3 dni (zaczął we wtorek, wtedy był ostatni zabieg na słodyszka i pierwszy na grzyba).

Gość krisso130

Ładny raps :) Też mam w tym roku pioneera, ale wysokiego mieszańca i sprawa wyglądała podobnie jak u Ciebie. To co zastałem po zejściu śniegu trudno określić słowami, totalny armagedon! Czarne pole, tylko kikuty sterczały bez jakichkolwiek liści. To jak się pozbierał jest poprostu niesamowite, 100% roślin ruszyło. Zobaczymy jak to sie odbije na plonie :P 

Na plonie na pewno ucierpiało,


ale trzeba dbać o to, co zostało.


Jest rym. :)

widac po pokroju że stożek wzrostu nie ucierpiał, jeżeli stożek wzrostu jest równiez zgryziony, wtedy nie ma juz co liczyc na plon, odbija jeśli ma jeszcze widoczne na szyjce korzeniowej (zawiązki, znamiona) z których długo powtarzam bardzo długo odbija i nie jest już to łan wyrównany pod względem regeneracji po zimie, wzrostu a tymbardziej kwitnienia i dojrzewania taki rzepak może równać się rozwojem rzepaku jarego.


 


Tu widac zdecydowanie ze odmiana zrobiła swoje ale i stożek wzrostu ocalał, plon bedzie i to ładny byle Bozia da pogode także ładny rzepak, ja to miałem gołe pole juz 2 raz z rzedu mimo ogrodzenia. Wsadziłem do doniczki w marcu korzen wraz z ziemią i odbijał włąsnie ze znamiona ok 3 tyg aniżeli ruszył teraz dopiero zakwitł a wegetację rozpocząłem mu ok miesiąc wcześniej wiadomo nie jest to wegetacja naturalna ale mozna porównac.

Tutaj właśnie stożek nie ucierpiał, ale 20% roślin właśnie wyszło z fazy zwartego pąka, są to te pozbawione w ogóle stożka wzrostu. Zresztą uszkodzenia przez zwierzynę rzepaku swoją drogą, to co u mnie się teraz wyprawia z kukurydzą to przewyższa moje rozumowanie... :( Przed chwilą wróciłem z małego obchodu (a raczej objazdu) i pogadałem z jednym myśliwym, może jeszcze jest jeszcze szansa, ze będzie pasza dla krów...

Bez szału, na 3 klasie 3,5-4,5t z ha, na 5 2,5-3t. Średnia 3,4t przy wilgotności 6,4%. Ucierpiał od gradu (pootwierane strąki), później zwierzyna znowu w niego wlazła, były jakieś wstępne szacowania szkód, ale kasy nie myślę, że się nie doczekam, dalej nie wypłacono jej za straty po siewie kuku (szacowane w połowie maja, 4500zł zadośćuczynienia). Nie dość, że do tych pól nie ma dopłat, to zwierzyna z roku na rok coraz bardziej dokucza (był 1ha pszenicy hybrydowej zasianej na próbę, ostało się 20%), a w tym roku jeszcze omacnica zbiera żniwo.

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się

×