Skocz do zawartości

Informacje o zdjęciu Amazone ZA-M 1001 + 500


27 komentarzy



Rekomendowane komentarze

hmm wszystko ładnie pięknie, a resztę napiszę za kilka tygodni jak wyruszę w pole...trochę ten komputer jest skomplikowany ale to może  być tylko pierwsze wrażenie ;) 

co daje "komputer" w takim prostym rozsiewaczu?


ani tu wagi nie widać, ani GPSa, co on ma więc robić jak regulować wysiew?


 


mamy podobny rozsiewacz, ale w maksymalnej prostym wyposażeniu jeśli chodzi o sterowanie, bo albo idziemy po całości i mamy pełną regulację ilości wysiewu, albo prawdopodobnie nic, bo przecież ciągnik i tak nam mówi z jaką prędkością jedziemy, jakie mamy obroty wałka.


Zaznaczam, nie mówie tu o wyposażeniu typu nadstawka, plandeka, wysiew graniczny czy choćby hydrauliczne zamykanie sekcji wysiewajacych

yacenty poczytaj trochę na stronie Amazone...może cię zaskoczę ale może regulować a mianowicie: do traktora zakładany jest czujnik prędkości, a komputer czyta z niego prędkość jazdy,na rozsiewaczu są dwa osobne silniczki które regulują zastawy i tym sposobem przy większej zwiększa wysiew a przy mniejszej zmniejsza tak aby ustalona dawka na samym początku była wysiewana.Najprościej pisząc mogę w różnych warunkach jeździć szybciej bądź wolniej a rozsiewacz mi ta dawkę którą ustalę na dane pole wysieje.Jeżeli chodzi o GPS to przyznam że na naszych kawałkach by się sprawdził ponieważ większość to małe powierzchnie... tylko ta cena która chyba nie spłaci tego bajeru...Piszesz o wadze która zwykłemu rolnikowi tzn. ok. 100ha nie jest potrzebna (jeżeli nawozy wysiewa rolnik) chyba że mamy pracownika który pracuje z rozsiewaczem to już inna sprawa bo te cenne granulki mogą być sprzedane a pole pozostanie baz nawożenia.Case JX niestety nie ma osobnego zegara do prędkości i co za tym idzie nie jestem pewien z jaką prędkością jadę, prędkość wałka to tak jak już pisałeś pokazuję traktor.


Jeżeli masz jeszcze jakieś pytania to zapraszam do dyskusji.

jak działa ta regulacja szybciej wolniej skoro i tak nie wiesz jakie są parametry nawozu?


w opryskiwaczu przynajmniej jest przepływomierz, który zlicza ilość przelanej wody w czasie i łatwo reguluje dawke. tutaj mając wagę i widząc ile ubywa w ciągu sekundy rozumiem ze można regulować, ale bez wagi?


Czy to jest taka kwazi regulacja, ze rozsiewacz widzi - jade wolniej to przymykam otwór o 2 podziałki? jade szybciej to otwieram o 2 podziałki?

parametry nawozowe wprowadzam przy przeprowadzaniu próby nawozowej, a on wtedy dopiero reguluje zasuwami (próg błędu to chyba max. 2-3%)

 

wiesz na czym polega i jak jest przeprowadzana próba nawozowa?

 

 

 

nie wiem :-)


u nas próbe zrobiłem tylko raz, później już stwierdziłem ze nie ma sensu.


wchodzę na stronę amazona, wpisuję nawóz, podaję 15m, podaję 12km na godzine, dostaje parametry, które wprowadzam na rozsiewaczu i jest na prawdę ok.


Błąd jest minimalny - jedynie co to kierowca musi pilnować aby trzymać obroty w ciągniku aby to było wspomniane 12 km/h.


 


Jak kierowca będzie gapa i będzie jechał 11.5 km/h przez długi czas to i więcej nawozu wysieje. Do góry nie przeskoczy z prędkością bo jest tempomat.

jacy wszyscy precyzyjni się porobili, parę kilo w tą w czy tamtą różnicy nie zrobi, moim zdaniem ważniejsze ile roślina z tego nawozu weźmie, niż to czy przesieje 10 kg nawozu na ha.

 

 

@yacenty no właśnie wszystko się zgadza tylko jest małe ale: przy mniejszym ciągniku warunki na polu odgrywają dużą role i jeżeli będzie mokro to może mieć duże problemy z utrzymaniem obrotów oraz prędkości i te wspomniane 12km/h może się zmniejszyć...przy komputerze mogę jechać bieg niżej a on sam dostosuje dawkę. Zaraz ktoś napisze że można podłączyć większy ciągnik ale my mamy buraki i wtedy odpada bo na większym Case koła są szersze, a jeżeli chodzi o zmienianie kół to w naszym przypadku odpada.

 

 

gospodarstwo gospodarstwu nie równe.


u nas w rozsiewaczu chodzi 125km i nie ma stresu, buraków nie ma.


 


pawelek - nie ma różnicy czy pójdzie 240 czy 250kg nawozu, ale jeśli masz 2 tony w rozsiewaczu i lecisz 8ha na jednym zbiorniku i jak ci pójdzie 10% więcej to się nagle okazuje ze 80ar czy 1ha został nie obsiany i co wtedy?

jacek no i co wtedy jedziesz i dosypujesz. ja mam z-ax i sieje rocznie nim 50-60 ton nawozów a podczepiony do belarusa, i mam te 8 ha kawałki i inne większe jakoś nigdy problemu nie było jak troche zostało to zostało gdzieś indziej posiałam jak przybrakło to się dosypało ale zawsze przy np. 200 kg saletry na ha, było max +- 10 kg. ciekawe jak te elektroniczne zasówki zaczną się przycinać,  tu nie raz przy dłuższym postoju problem na początku z rozchodzeniem sie zasów jest.


chociaż trudno ocenić.


życze długiej eksploatcji rozsiewacza i tysięcy obsianych hektarów.

200 kg to wiaderkiem można dosypać. nie niszcząc zbytnio pampersa. a co w tym przypadku nie zabraknie? to jest urządzenie i jak jest 3% błędu to na 2 tonach 60 kg w jedną lub drugą stronę.


to jest tylko super wygoda.

wiaderkiem, hmm no jakby to powiedziec troche smiesznie sypac wiadrem do rozsiewacza o ładowności 2000l

yacenty tak jak napisałeś gospodarstwo gospodarstwu nie równe i każdy pracuje trochę inaczej, ja mam buraki i inne wyjście niż wąskie opony odpada. 


pawelek98 sam przyznaj że im maszyna precyzyjna tym więcej zostaje w kieszeni a na polu więcej urośnie, a że jest też to wygodne to tylko się cieszyć. jeżeli chodzi o to wiaderko to trochę śmieszne bo kupując maszyny za dość duże pieniądze oczekujemy że będzie ona pracowała na wysokim poziomie a jeżeli myślisz inaczej to mogłeś kupić Brzeg podobnej pojemności.  

keeway nie rozumiem waszego myślenia big bagi mają po 500 kg czy dawki ustalacie pod pole czy pod roślinę bo według waszego rozumawania to pod pole, bo jak ma 8 ha pole a w rozsiewacz wchodzą 2 tony to na ha musi być 250. a jak założysz sobie lub z pobrania azotu min N wyjdzie ci 230 kg to ile wsypiesz do rozsiewacza? wsypiesz 2 tony ale ci zostanie . tak więc nie rozumiem o co wam chodzi. ja bym wsypał 1500 kg w pampersach a resztę wiaderkiem lub trzeba troche nawozu w workach 50 kg miec.


mi nie chodzi o to czy dokładnie posieje bo tu wątpliwości żadnych nie ma. to chodzi o to że i tak po zakończonej robocie niech nawet 1000 ha będzie na ostatnim rozsiewaczu albo zostanie nawóz albo zabraknie i nie mówie o dużych ilościach. a według was na 0 wyjdzie.

a czy w tym komputerem można zmieniać dawkę w czasie jazdy np. wjeżdżam na górkę  i chce mniej nawozu dać bo gorsza gleba, chyba że ma jakąs pauze i sie blokuje i można szybciej jechać bez zmiany dawki.

pawełek98 chyba nie zrozumiałeś co napisał yacenty ale mniejsza o to, ja ustalam dawkę pod roślinę i glebę.Zgodzę się z tobą tylko w jednym punkcie: "jak przybraknie to dosypiesz" i nic wielkiego się nie stanie lecz jak wyjdzie mniej na ha to już inna sprawa.Tak można zmieniać dawkę w czasie jazdy a nawet każdy talerz wysiewający z osobna np.zakładamy że na dane pole wysiewamy 200kg saletry a w czasie jazdy możemy zwiększyć z osobna lewy 250kg/h prawy 270kg/ha

 

 

 

Gość

Panowie może nie jest to bardzo związane z tematem ale chciałbym się dowiedziec czy któryś z was zważył kiedyś biga. Mój staruszek ostatno tak zrobił z dwoma przyczepami teoretycznie po 5ton,a okazało się że na 20 sztukach brakowało 750kg saletry.

a jaka jest norma?


nie mniej jeśli piszesz ze na 10.000kg brakowało 750kg to daje 7.5% - wydaje mi się ze ciut dużo. Wszystko tez zależy jak dokładnie był zrobiony pomiar.


 


u nas nawóz planuje się pod roślinę / pole / opakowanie nawozu.


przykład - zakładam dawkę 250kg, pole 5ha - wiec wychodzi mi 1250kg to mam 3 opcje zależnie od tego co się dzieje na składzie.


1. jest nawóz w woreczkach to 2BB i reszte ładują z woreczków.


2. Nie ma nawozu w woreczkach to dajemy mniej niż planowane - czyli 200kg


3. Nie ma nawozu w woreczkach to dajemy wiecej niż zaplanowane - czyli 300kg

yacenty my kompletnie uciekliśmy od worków 50kg ponieważ jest to bardzo pracochłonne i oczywiście wygodniej załadować BB niż 10 po 50kg ;)


Jeżeli chodzi o te twoje warianty nawożenia to robimy zawsze w ten sposób: zakładamy że jest do obsiania 10ha rzepaku, dawka na 1ha 280kg  to na 10ha wychodzi 2800kg a wysiewamy 3000kg, tą resztę zmniejszam dawkę i wysiewam w te miejsca gdzie rośliny są słabsze.


 

czyli każdy ma swój styl a ja wiaderek pare jak cofne pod przyczepe w moment zasypie i ok . ja z tego wszystkiego wnioskuje że ta elektronika to zbędny wydatek chociaż bardzo wygodny. a dokładność siewu taka sama bo wg mnie najważniejsza jest równomierność wysiewu.

pawelek98 tak jak piszesz każdy ma swój styl, a elektronika nie jest tak zbędna bo nasze okolice słyną z tego że można nagrywać "W pustyni i puszcz" bo piachy a na każdym kawału co kawałek klasa się zmienia...dokładność wysiewy będzie taka sama jeżeli będziesz trzymał odpowiednią prędkość ale to już tylko zależy od kierowcy.


Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się

×