Skocz do zawartości


Inne zdjęcia w Wynalazki i udoskonalenia

Przerobione bezpieczniki w T-25

Blaszki ze skrzynki bezpiecznikowej z Malucha nawiercone i powyginane. Działa już 4 lata. Koniec problemów z dostępnością bezpieczników w sklepie.


Informacje o zdjęciu Przerobione bezpieczniki w T-25


8 komentarzy

Rekomendowane komentarze

A ja wolę oryginalne bezpieczniki. Jak się przepali, to w skrzynce zawsze jest kawałek drucika, nawinę i jedziemy dalej :)

Macie rację, ale ja miałem to wszystko za darmo wink.png ze złomu i dużo czasu, więc sobie zrobiłem, a sklep Kikół albo Toruń, to trochę daleko, żeby jechać po bezpieczniki.

 

A wtedy to nawet nie wiedziałem jakie powinny być, bo były kable poprzykręcane przez poprzedniego właściciela razem pod jedną śrubkębiggrin.png

 

A na złomie w mojej miejscowości mają zawsze jakiegoś Malucha albo FSO, to bezpieczników mam cały karton. No i przy wszystkich ciągnikach mam teraz takie same bezpieczniki.laugh.png

 

 

 

 

Ale oryginalne bezpieczniki można powiedzieć są niemalże wieczne. Jak się spali, to w kilkadziesiąt sekund można go zawatować i dalej śmiga. Ja jeszcze żadnego bezpiecznika w moich Władkach nie wymieniałem na nowy.

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się

×