Skocz do zawartości


Inne zdjęcia w Vogel & Noot

19 komentarzy

Rekomendowane komentarze

Ech... Wchodził, ale na max 5cm w pewnych miejscach. Nie mam zamiaru potem mordować się agregatem z siewnikiem, który by wyciągał resztki ze zola. A czekać na deszcz nie zamierzam. To że u Ciebie mokro to nie znaczy, że i u mnie.

Rozumiem problem i całkiem dobre rozwiazanie .    andrzej2110 nie rozumiem twojej sugestii , dla mnie ostrzenie lemieszy nie jest rzeczą codzienną wiec zapytałem w jakim celu .

Nie jest to konwencjonalne rozwiązanie - ostrzenie , bo wiadomo lemiesza ubywa , ale też tak robiłem w pługu zagonowym , bo czasem i nowe lemiesze są tak wyprofilowane ze nie będzie pług wchodził :(


 


  Dobrym rozwiązaniem jest poluzowanie śrub trzymających lemiesz i podłożenie nad nimi (od strony odkładni) cienkiego drutu itp. np. od przetrząsacza , wtedy lemiesz jest bardziej wysztorcowany i lepiej pług wchodzi w ziemię - wadą tego rozwiązania są większe opory pracy ;)

Co ja bym dał, aby polało chociaż dzień porządnie...  Gdyby nie perz na nowym polu to wszystkie orki pod rzepak byłyby gotowe, tak to nie wiem czy opłaca się tam fatygować, a prognozy pogody nie są optymistyczne.


 


Zetor 10540. Ostrzenie to faktycznie pomogło. Co do pomysłu z drutem to myślę że całkiem niezły, ale nie do mojego zetora, męczył się wtedy strasznie przy tej orce. Pod górki nie ma już żadnego zapasu mocy, blokada mechanizmu nieraz ratuje wtedy skórę.

Ja proponowałbym ustawić pług.

 

Dokładnie ,jeżeli pług jest ustawiony prawidłowo,kąty pochylenia korpusu to wtedy lemiesz się sam ostrzy i nie ma potrzeby takich działań.U mnie w Lemkenie jest cały czas ostry i nie ma problemu z wchodzeniem w ziemie..

ostrzenie tej części lemiesza nie jest dobrym rozwiązaniem... proponuje spróbować "zrobić fazę" na stronie trącej... wtedy efekt będzie o niebo lepszy...


 

Według mnie to wystarczyło ustawić pług minimalnie bardziej na czubki lemieszy albo po prostu zainwestować w dłuta, u mnie są dość zwięzłe gleby i lepiej sie orze jak jest sucho bo sie chociaż trochę kruszy, też mam Vogla i jeszcze takiego problemu nie miałem ;)

Pozdrawiam

Dłuta już są od ponad roku, ale też nie jest kolorowo, bo na kamienistej rędzinie wywlekają kamienie na górę. :) I trzeba było dokupić komplet zwykłych lemieszy.

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się

×