Skocz do zawartości


Inne zdjęcia w Wynalazki i udoskonalenia

Świece żarowe w Perkinsie

3żarowe zamiast jednej płomieniowej. zobaczymy jak to bedzie zdawać egzamin


Informacje o zdjęciu Świece żarowe w Perkinsie


13 komentarzy

Rekomendowane komentarze

bo te nowe płomieniowe to taki badziew że co chwile wysiadają w MF255 mam jakąś starą i działa a w widlku to co zima nową trzeba zakładać <_< a jak się będą dobrze sprawować to MF też takie dostanie ;)

Wszystko pięknie tylko na słabym akumulatorze jak włączysz te świece to już nie pokręcisz zbytnio a na płomieniowej to jeszcze coś by było bo mniej prądu potrzebuje.

Takich świec się już nie stosuje bo mają stosunkowo małą sprawność czyli stosunek wytworzonej energii cieplnej do pobranej w postaci elektrycznej. Wystarczy kupić płomieniówkę "iskra" za jakieś 70 złotych lub płomieniówkę 12V od forda transita delikatnie zmodyfikować gwint i po sprawie na kilka lat. A tak to żadne udoskonalenie tylko raczej uwstecznianie się. Pozdrawiam.smile.png

no wiem ze płomieniowa ma lepszą sprawność ale myśle że te spełnia moje oczekiwania a jak nie to sie wróci do oryginału ;)

No i z podaniem odpowiedniego napięcia trzeba sobie poradzić i w odpowiedni sposób. Mam oczywiście na myśli odpowiednią grubość przewodu podłączonego do środkowej świecy (w pierwszej kolejności). Ten obwód musi być koniecznie sterowany przekaźnikiem no chyba, że znajdziesz włącznik, który poda bez uszkodzenia napięcie rzędu 70A. Całość z kolei powinna być zasilona raczej prosto z klemy + (zabezpieczone również bezpiecznikiem). Ale na prawdę wolałbym przy oryginalnej płomieniówce pozostać tym bardziej, że jest gotowe zasilenie takiej świecy w paliwo przy perkinsie. No chyba, że czasami go niema i wystarczy dokupić tylko rurkę. Nie chce się wymądrzać bo robota już została zrobiona i to w dobrym kierunku - więc oby tak dalej.smile.png

No i z podaniem odpowiedniego napięcia trzeba sobie poradzić i w odpowiedni sposób. Mam oczywiście na myśli odpowiednią grubość przewodu podłączonego do środkowej świecy (w pierwszej kolejności). Ten obwód musi być koniecznie sterowany przekaźnikiem no chyba, że znajdziesz włącznik, który poda bez uszkodzenia napięcie rzędu 70A. Całość z kolei powinna być zasilona raczej prosto z klemy + (zabezpieczone również bezpiecznikiem). Ale na prawdę wolałbym przy oryginalnej płomieniówce pozostać tym bardziej, że jest gotowe zasilenie takiej świecy w paliwo przy perkinsie. No chyba, że czasami go niema i wystarczy dokupić tylko rurkę. Nie chce się wymądrzać bo robota już została zrobiona i to w dobrym kierunku - więc oby tak dalej.smile.png

jednostką napięcia jest wolt [V] a natężenia prądu jest amper [A]

No i z podaniem odpowiedniego napięcia trzeba sobie poradzić i w odpowiedni sposób. Mam oczywiście na myśli odpowiednią grubość przewodu podłączonego do środkowej świecy (w pierwszej kolejności). Ten obwód musi być koniecznie sterowany przekaźnikiem no chyba, że znajdziesz włącznik, który poda bez uszkodzenia napięcie rzędu 70A. Całość z kolei powinna być zasilona raczej prosto z klemy + (zabezpieczone również bezpiecznikiem). Ale na prawdę wolałbym przy oryginalnej płomieniówce pozostać tym bardziej, że jest gotowe zasilenie takiej świecy w paliwo przy perkinsie. No chyba, że czasami go niema i wystarczy dokupić tylko rurkę. Nie chce się wymądrzać bo robota już została zrobiona i to w dobrym kierunku - więc oby tak dalej.smile.png

jednostką napięcia jest wolt [V] a natężenia prądu jest amper [A]

 

No przecież napisałem, że nastąpiła pomyłeczka !!!

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się

×