Skocz do zawartości


Inne zdjęcia w Jesień 2011 w polu

Rzepak Sensation F1 04.09.2011

2 tygodnie od siewu (20.08.2011)
czekamy na deszcz a wtedy wchodzimy z azotem i środkiem na samosiewy


Z albumu

Jesień 2011 w polu

  • 64 zdjęć
  • 0 komentarzy
  • 172 komentarzy obrazka

Informacje o zdjęciu Rzepak Sensation F1 04.09.2011


15 komentarzy

Rekomendowane komentarze

ten azot to dolistnie? jak ilość, jaka forma?

nie za szybko jeszcze na rozpędzanie rzepaczku?

 

EDIT: doczytałem przy innym zdjęciu :)

ok 35kg N - podane w ok 100kg saletry.

do tej pory stosowaliśmy na jesieni tego typu zabiegi i byliśmy zadowoleni z wyników. Pomijając ten rok plon średni (5 letni) był powyżej 4ton

Jacek - tylko że ta saletra nie zbyt korzystnie wpływa na zimotrwałość rzepaku, my N daliśmy w moczniku przedsiewnie, niby najlepsze rozwiązanie wg tabeli z różnymi wariantami wniesienia N, która jest w książce którą mam na temat uprawy rzepaku :)

Senatorze, czemu tak uważasz ze wpływa nie korzystnie?

Stosujemy to rozwiązanie od kilku lat i jakoś nie narzekaliśmy na plony.

W zeszłym sezonie przez turbulencje z późnym siewem i bardzo mokrą jesienią nie zastosowaliśmy azotu na jesieni, na wiosnę rzepak to nie był rzepak tylko rzepaczek, na szczęście bardzo wczesną wiosną wjechaliśmy z azotem i troszke podratowaliśmy rośliny ale to już nie było to.

 

taki miałem rzepak w 2008 roku.

zdjęcie z 11 października: http://www.agrofoto.pl/forum/gallery/image/93393-rzepak-1110-siany-1908/

Bo rośliny po takim nawożeniu mają wyżej osadzony stożek wzrostu, mają większą tendencje do wybijania w górę, co przekłada się na zimotrwałość :) Ale jeśli ty jesteś z Dolnego Śląska, to masz że tak powiem - bardziej komfortową sytuację - niż my z północy czy północnego wschodu.

 

W 2007 rzepak też zasililiśmy saletrą właśnie coś koło 100 kg nie pamiętam dokładnie, ale rzepak miał dosłownie 30 cm wysokości przed zimą, dobrze że zima była łagodna to go nie wydusiło, rzepak wtedy nam dał średnio 4,8 t, ale był jeden kawałek 2 ha co dał 5,5 t/ha. Do tej pory takiego rzepaku nie mieliśmy, za zasługą tych pięknych zim.

no właśnie, klimat.

powiedz mi stosujecie fungicyd z funkcją skracania roślin jesienią? u jest to obowiązkowo puszczone, jak tak dalej pójdzie to pewnie na przyszłą sobotę będzie można już wjeżdżać - skrócić stożek ale za to pogrubić go, niech idzie na boki.

W tej chwili nie pamiętam dokładnie czy 2006 czy 2007 to był właśnie taki rekordowy rok, kto u nas poszalał w okolicy to zbierał owe 5ton, mój ojciec popełnił wtedy 2 błedy przez co zebraliśmy tylko 4.5tony.

Mianowicie na wiosnenną drugą dawkę dał mocznik - przez co wegetacja bardzo się wydłużyła, później nie desykowaliśmy rzepaku. Kombajnu nie było swojego i ostatni rolnik w okolicy powiedział albo kosimy dziś albo ściągam stół i nie kosimy wcale, przez co kosiliśmy mocno zielone rośliny i na oko 1/3-1/4 plonu poszła do tyłu w łuszczynach.

 

Teraz już są inne czasy to można ciut inaczej gospodarzyć

Co do fungicydu i regulatora nie stosowaliśmy go wtedy na owym rzepaku, przez ostatnie lata też nie bo po prostu nie było wiadomo co będzie z rzepaku, marny był strasznie przed zimami, a z resztą szeryf miał inne zdanie co do stosowanie tego typu preparatów. W tym roku udało się zasiać na czas, więc zobaczymy, ale raczej zastosujemy, bo razem już podejmujemy decyzje co do technologii uprawy, więc mam coś do powiedzenia :D

 

Powiedz mi jeszcze jedno - ile liści będzie miał twój rzepak jak będziesz jechał regulatorem? I co nim będzie jeśli już wiesz?

pewnie w zakresie 4 do 6 listków, wiadomo nigdy rzepak nie jest idealny.

co do środka to licho wie - bardzo dużo zależy od ceny dnia i od dostępności u naszych dostawców - może to będzie toprex, moze horizon, może caramba, a może po prostu któryś z generyków o ile cena będzie kusząca

Jacek a co stosujecie na samosiewy zbóż w rzepaku? Też będziesz je zwalczał w fazie 4 listków rzepaku?

 

Ja na skrócenie i choróbsko zastosuje Caryx, za 5 litrów płaciłem 500zł. Przekonałem się do niego po czatach i artykułach na AgroFoto z firmy BASF ;).

 

W kuj-pomorskim popadało i rzepaczek wjeżdża w 4 liście.

wiem, że coś zostało z zeszłego roku na samosiewy, bo jesienią nie zdążyliśmy wjechać - co to jest - nie pamiętam, jutro mogę sprawdzić.

Caryx jest nowym srodkiem, jeszcze go nie używaliśmy, zobaczymy jaka będzie cena na tle konkurencji ale skoro piszesz ze wychodzi 100zł na ha to cena jest całkiem całkiem - jak to mówią do przełknięcia.

 

Co do samosiewów i ich zwalczania mamy teraz dylemat, czy połączyć to z fungicydem, czy jednak sztywno trzymać się zasady aby herbicydów nie łączyć z niczym, pasowałoby to psiknąć razem i byłoby o wiele mniej roboty i znacznie taniej, ale jeśli miałoby to jak kolwiek wpłynąć na plon to może jednak lepiej się wstrzymać i podzielić na 2 zabiegi? jesli tak to który pierwszy? który później? trzeba pamiętać, że w tym roku 1kg rzepaku kosztował ok 2zł, tak więc nawet strata plonu na poziomie 1% już spokojnie pokryje koszt dodatkowego zabiegu opryskiwaczem.

Jako laik w pierwszej kolejności pojechałem Butisanem 4 dni po siewie. Teraz planuje zlikwidować samosiewy zbóż w fazie 4 liści rzepaku a chwilę po tym dać Caryx+ mikroelementy.

Tylko, że jest problem- na lżejszej ziemi rzepak ma 4 liście (miejscami wyrasta już 5 liść) a na glinach dopiero co wschodzi (popadało)... I weź tu utraf optymalny termin...

nikt nie mówił ze będzie lekko :P

mam ten sam problem, po desczu wiele nasionek skiełkowało i jest tak ze dużo ma 4-5 liścia duzo 1-2

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się

×