Skocz do zawartości


Inne zdjęcia w Wynalazki i udoskonalenia

Dodatkowy naciągacz w pająku.

I nie trzeba jeszcze zmieniać paska.
Ogólnie jak dla mnie to ten pająk to konstrukcja nie udana. Pas od początku się ślizgał i trzeba było go mocno naciągać. Zęby się uderzają o siebie przy 540 obr/min wałka, przez co szybka pękają. Jakoś nie mogę go zgrać z ciapkiem albo ten sprzęt jest do bardzo słabej trawy.



14 komentarzy

Rekomendowane komentarze

U mnie się grzeje... też dorobiłem napinacz ale w innym miejscu...

 

Czasami myślę czy napędu nie przerobić na łańcuch.. Wtedy może zęby by się tak nie zderzały..

Widzę że wywołałem wilka z lasu. Koło się grzeje, łożyska w tym sezonie są do winiany. Przerabiałem go również na większe koło napędowe, wtedy pas nie ma takiego poślizgu i w lekkim sianie ciapkiem piątką da się jechać do 1200 obr/nim, wyżej żeby trzaskają o siebie. A w grubym trzeba redukować na czwórkę i też kluski z siana robi, a nie rozrzuca równomiernie. Dala stabilnej pracy również obkładałem go obciążnikami, lepiej kopiował teren i tak nie skakał. Jedyna sensowna rada to sprzedać to na złom i kupić jakiś zagraniczny napędzany jakąś przekładnią i wałami.

ja tam was nie wiem miałem to i była to dobra rzecz zeby o siebie trzaskają?? to co wy tam macie?? ja kupiłem taki przetrzasacz og kolesia co go nie zywałstałw trawie wiec go wyczysciłem i jak paska nie było to kreciłem sobie gwiazdami i zaden ząb a ząb nie uderzał nie siegały do siebie przechodziły na styk nawet w duzej trawie nie strzakały a ciagałem to majorkiem na 4 biegu wom prze biegi i na 540 na 3 biegu i bez problemowo kupek nie robił a rozrzucał lepiej jak ten co teraz mamy niemeyer ten co teraz mamy według mnie ma za wolne obroty 60 trza krecic na 2200 i jeszcze na 3 biegu sa problemy w duzej trawie a tym polskim szło bez problemu a nawet zamierzam kpic spowrotem takiego:) bo tym co teram mam to od płota trzymam sie zdala i jak jest rozłozony to go 60 nie podniose za nisko podnosi...

mam taki sam i wedlug mnie ta maszyna nie powinna być produkowana kupiłem starą Niemiecką po Hitlerze a praca nią to niebo a ziemia porównaniu z polskim złomem używam ją tylko do rozwalania wałów bo tylko do tego się nadaje

Zgadzam się, mam stary niemiecki z 70-tych lat i o niebo lepszą pracę wykonuje. Zęby zachodzą za siebie i nie obchodzi mnie czy jadę wzdłuż czy prostopadle do pokosu.

Miałem taką robiłem nią dwa sezony i złom sprzedałem 300zł , kupiłem starego fahra za 1000zł jakość pracy jest nieporównywalna

Przecież nie będzie tam lał tej smoły wiadrami! Ludzie pomyślcie trochę...


 


Bierzesz kostkę zaschniętej smoły włączasz przetrząsacz dotykasz do paska na chwile i już ma o wiele lepszą przyczepność.

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się

×