Skocz do zawartości


Inne zdjęcia w Różne fotki

Ursus 4514

zdejmowanie Laczka

Zaloguj się, aby obserwować  

Z albumu

Różne fotki

  • 288 zdjęć
  • 0 komentarzy
  • 2475 komentarzy obrazka


17 komentarzy

Rekomendowane komentarze

dobry sposób również to jak ciągnik jest na kołach na jeżdżąc drugim ciągnikiem do opony przodem z belką kantówką opartą o przedni zaczep lub obciążniki i jest po sprawie tylko trzeba to robić powoli by ciągnik się nie przewrócił :P

@Claas pochwal się jaki masz sposób? bo chyba nie tak jak mój kumpel jak był mały i nie mógł zdjąć z rowera łańcucha to ramę przeciął :lol:

@APT no też dobry pomysł ;) trzeba by sprobować kiedyś :D

@skrok18 tak, jakiś paproch siedział i się przetarła lekko :huh:

Ja miałem na jesieni identyczną sytuację, z tym że ściągałem z koła z 904 oponę o rozmiarze 380/70. Ta to dopiero siedziała. Najeżdżałem 60-ką tylnym kołem(pod kołem była kantówka 8x15cm), polewałem ropą, odrdzewiaczem i nic. W końcu wziąłem "wieżyczkę" z igły do bel(2 ceowniki 80) przysunąłem do samego rantu felgi, najechałem ciągnikiem i zacząłem bujać i w końcu puściło. Zdejmowałem, bo tak jak u ciebie przetarła się dętka i po kilku dniach od napompowania uchodziło powietrze.

jest jeden dość prosty i zawsze skuteczny sposób na każdą oponę:

bierzecie kawałek kątownika np takiego 50X50 wystarczy nawet z 10-15cm i wbijacie młotkiem między felgę a oponę zawsze odłazi wystarczy wbić co kawałek w 3 miejscach a dalej samo idzie. B)

sam kiedyś męczyłem sie młotem itp a u wulkanizatora zobaczyłem jego sposób i teraz to juz prościzna :D

to widze różne sposoby dobrze wiedzieć ;) a na takie koło macie sposób http://www.bankfotek.pl/view/900527 tylko jest pierścień. Pierścień jakoś zeszedł ale był przyrdzewiały od wewnatrz a potem to już wogule nic nie szło, najerzdzaliśmy ciagnikiem, turem łyżką sie dociskało i nic. Dopiero ojciec zawiózł do wulkanizacji na maszyne, tam oczywiscie nie mieli problemów ;) A przy okazji moze ma ktoś na handel takie laczki?

Na takie uparciuch to najlepsza recepta to jest woda, trzeba na lac miedzy opona a felge od czekac z dwie godzinki , a na ostre zaparcie to 12 i zejdzie jak z masła i zadna ropa czy olej :)

U mnie w mf 255 tak siedziala tylna opona(ladnych pare lat nie sciagana)ze turem musialem sie wbijac w nia bo nawet mloty nie pomagały.Od strony przodu kola to byl pikus ale od tej drugiej :blink:

Najlepiej to tak jak mowi Czesław katownik albo ceownik i wbijac pokolei, a tak wogole to nie warto sie męczyc samemu u nas za przełożenie biora 30 zł a trwa to zeby nie skłamac moze z 10 min i felga nigdzie nienaruszona

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się

×