Skocz do zawartości


Inne zdjęcia w Zetor 8540 - 10540 / Proxima / Forterra

Zetor Forterra 11441 + przyczepy z sianem

Niestety nie podołał, przed nim z takim samym składem jechał NH i jakoś dał radę ;) ale lekko nie było bo były duże zaspy.


Informacje o zdjęciu Zetor Forterra 11441 + przyczepy z sianem


22 komentarzy

Rekomendowane komentarze

Raczej słaby ciągnik ;) jednak te 30 koni, większa masa i większe oponki robią swoje, ale ciekawie nie było bo z łąk wyjazd jest pod górkę, przez ruchliwą drogę, no i dalej pod górkę, jechałem pierwszy nh żebyśmy się nie po blokowali, no i żeby przetrzeć szlak bo przez 100m jechało się po dość dużych zaspach, w dodatku pod górkę.

Wojoch też tak myśle, za drugim razem to już snieg jest zruszony i się bardziej ślizga, a na drodze pewnie go ściągało i wkońcu wylądował lekko w poboczu

Ciągnik w zimie jak jest lekki to zawsze polegnie. Dam głowę że tur z przodu i łyżka to Zetor szedłby jak New Holland :) Ja zawsze jak wiem że ciężko będzie podejść pod górkę to odrazu blokada mostów i do przodu pełna para choć ostatnio też poległem Casem 5t vs przyczepa obornika Autosan ok 5t górka z 15 stopni i nić nie pomogło , lód swoje robi :)

Niby tak, ale jak by zetor uległ, a Ja bym stał za nim, ani go minąć, ani przyczepy z górki odczepiać, a tak zawiozłem swoje i wróciłem się, tak było raczej bezpieczniej. A no zamarzło to wozimy, zresztą ja też jechałem po ubitym, bo jakoś musieliśmy tam dojechać ;)

Przynajmniej na tyle pogoda Wam sprzyja, na jakiś czas możecie zapomnieć o 'wodnych' problemach ;) A w ogóle zeszła ta woda z łąk przed mrozami?

Przyczepa jeszcze zimuje, i po nią raczej wybierzemy się jak będzie cienki lód, albo wcale go nie będzie. Ja wiem czy pogoda sprzyja??? jeszcze jest za słaby mróz, także łąka zryta jak cholera, na wiosnę chyba trzeba włókę zakupić, tam gdzie zetor nie dawał rady to zaczepialiśmy hollanda, a jak on nie dawał rady to na 2 (z jedną przyczepą), ale na zdjęcia nie stawaliśmy, bo by druga i trzecia przyczepa miała zimowanie w łąkach :lol: Oczywiście dzisiaj zbieraliśmy siano z suchszych łąk, zostały jeszcze 2 możliwe, no i 2 niemożliwe ;) także jeszcze będzie ciąg dalszy "wodnych problemów" Tylko teraz przez śniegi drogę polną zasypie, bo asfaltem nie ma co jechać bo wielka górka, a na asfalcie taka szklanka że nawet do połowy by nie dojechały, zresztą jak zjeżdżałem asfaltem to hollanda bokiem stawiało, dopiero 4x4 stabilizowało sytuację, no ale czasami trzeba mieć trochę radości z życia :P

Gość Bobek_Farmer

To siano cały czas leżało pod chmurką?

KujawaxD tu nie zależy od kierowcy bo ciągnik ściągnie lub przyczepa zablokuje w śniegu i ciągnik stoi ;) Ale zetor ma to coś w sobie zostawiam 5 :D

Dzisiaj też jechaliśmy z sianem to na asfalcie takie jajko że trzeba było rozczepić przyczepy i po jednej wciagać i to ledwo szedł :unsure:

Piotrek w sumie w hodowli nic ciekawego się nie dzieje, ogólnie stan ten sam, powoli się rozwijamy ;) jak postawię wiatę i jakiś stół paszowy oraz inne pierdoły to się coś zacznie dziać, na razie trzeba zadbać o zabezpieczenia w paszę, byka już kupiłem, może jakieś jałówki do remontu na miejsce moich czarnuchów i tak się kręci.

Wiesz bobek akurat cały czas leżało i nie tylko pod chmurką, bo od spodu jeszcze woda podeszła, no cóż taki rok.

Dokładnie jest tak jak pisze KarolT25, ale niech znawcy mają swoje zdanie :P

Ciężkie warunki, no ale zima ma swoje prawa. Ja dzisiaj idąc z autobusu do domu szłam pewnym krokiem, aż nagle jak mnie ściągneło bo pod śniegiem był lód... Prawie na maske Poldolota poleciałam bo akurat przystanął czekając na wyjazd na główną :P I ludzie i maszyny ciężki żywot mają ;)

Takie czasy nastały ;) i co roku sobie obiecuję że za rok to już siana narobię itp że będzie bez problemów, a tu 3 rok z rzędu i dalej lipa, no ale za rok to już się nie dam :lol: Jednym co mnie blokuje to jest prasa no ale trzeba dobrze pomyśleć jak to rozegrać czy czekać na prowa po 2013 czy MR brać, a jak się wkurzę to MR i na sezon by była ;)

ale do póki jazdę ciągnikiem sie kontroluje to jest nawet spora frajda :lol: ale później jak sie chce cos zrobić a cioagnik swoje to już nie jest tak wesoło :P prawda jest taka jak sie ma sporo rboty w zimie i trzeba często jeździc drogami to nie ma co oszczędzać tylko łańcuchy i do przodu, bo juz zauważyłem ze im cięższy ciągnik tym hamowanie na asfalcie jest gorsze i z tym nie ma żartów

@marcint poniekąd masz rację, bo ciężki ciągnik na śliskim potrafi lecieć, niby się robi dużo, ale żadnych ciężarów nim nie ciągam, zazwyczaj to pustym także łańcuchów nie trzeba, a mijając się z samochodami włączam 4x4 żeby jak zjeżdżam nie postawiło go bokiem, no a jak jest pusto i duże pobocze to już różne rzeczy się robiło, bywało że obracało o 180 stopni ewentualnie wjazd na podwórko przy użyciu hamulca ;)

a jak jest z napędem nie wyłącza sie przy dużej prędkości? no na pusto to bez sensu łańcuchy... a to prawda ze w ziemie to najlepiej na hamulcu jeździć bo przynajmniej na podwórko da sie wjechać :)

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się

×