Skocz do zawartości


Inne zdjęcia w Moje wynalazki, udoskonalenia i remonty

Dźwignia podnośnika w MF 255

Jeszcze tylko pomalować i zrobić skale :)


Z albumu

Moje wynalazki, udoskonalenia i remonty

  • 52 zdjęć
  • 0 komentarzy
  • 208 komentarzy obrazka


16 komentarzy

Rekomendowane komentarze

Tak, jest na pozycyjnej ale wezmę przełożę na siłową bo będzie się odwrotnie się sterować bo teraz jest tak wygodnie że myli mi się jak jest w Fendzie :) No ja też ręce mam długie bo jednak ma się te 193cm wzrostu a jednak przerobiłem to i dobrze zrobiłem bo jest teraz bardzo wygodnie :)

To masz za długie ręce :D ja mam 175 wzrostu.

 

Ciągnik mam od 93 roku i nigdy nie myślałem żebym wogóle coś kombinować z przestawianiem dźwigni.

 

Miałem okazje wsiąść do 60 i tam już była inna sytuacja....

Nigdy mi to nie przeszkadzało, ale tak patrzę,czytam twoją opinię i coraz bardziej się do tego przekonuje,podoba mi się ten patent, muszę nad czymś takim pomyśleć, poproszę fotkę mocowania pręta do dźwigni :)

 

Andrzej, tam to już wogle jest kosmos, wszystko na odwrót, jakoś dziko się czuje jak wsiadam do 60tek cz 40stek :lol:

Andrzeju, jeśli Tobie jest wygodnie to ja to rozumiem ale mi nie było więc sobie przerobiłem chociaż żałuję że tak późno się za to zabrałem bo i tak idzie ciągnik do żyda więc jak kupiec nie będzie tego chciał to to zdemontuje i sprzedam komuś ze wsi za jakieś piwo, może dwa :P

 

Nie ma co tu kombinować, pomysł jest banalnie prosty do wykonania bez nakładów pieniężnych, no może kosztu kilku elektrod :) Opowiem: do śruby (tą ze sprężynką) która przytrzymuję oryginalną dźwignie dospawany jest kawałek płaskownika który wystaje 3-4 cm nad tym czarnym plastikiem dźwigni. I ten płaskownik musi być przymocowany obejmą jakąś do oryginalnej dźwigni, na końcu płaskownika jest wywiercony otwór do którego jest przykręcony pręt gwintowany, taki ok 10-15cm. No i do tego pręta gwintowanego jest drut z przyspawanymi na końcach nakrętkami ciut większymi i przymocowane jest do nowej wajchy :) A z tyłu jest wyprowadzona dźwignia od zewnętrznej obsługi :) Proste jak drut, może to wszystko delikatnie wygląda ale się sprawdza :)

Dzięki, w sobotę się pomajsterkuje :D

Czesiu, ty się ciesz, bo w takim MF'ie do obsługi pługa obrotowego używa 3 rozdzielaczy, po prawej od podnośnika , pod siedzeniem hydraulika zewnętrzna lub podnośnik ( musisz wybrać z czego korzystasz bo na raz obie rzeczy nie działają) , po lewej od hydrauliki zewnętrznej.

Koszt przeróbki by hydraulika zewnętrzna i podnośnik działały na raz to 700-800 zł ;)

Wsiadłem kiedyś do 60 znajomego co ma tura. Musiałem tego tura podnieś. Jak sie okazało to musiałęmsie mocno chylić. Nie mam pojecia jak on moze tego tura tak obsługiwać. No chyba ze nogo....

Wsiadłem kiedyś do 60 znajomego co ma tura. Musiałem tego tura podnieś. Jak sie okazało to musiałęmsie mocno chylić. Nie mam pojecia jak on moze tego tura tak obsługiwać. No chyba ze nogo....

W C 360 sprawa wygląda tak, że położenie dźwigni nie było modernizowane od czasów 4011 czy 355, a dokładnie to chodzi mi o to, że w nich było też inne siedzenie, czyt. niższe (albo inaczej mówiąc niżej położone) i wtedy było ok. Amortyzacja cała znajdowała się pod siedzeniem. Natomiast w C 360 jest całkiem inny model, gdzie amortyzację mamy za siedziskiem.

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się

×