Skocz do zawartości


Inne zdjęcia w Zestawy uprawowo-siewne Inne

30 komentarzy



Rekomendowane komentarze

Gość Bobek_Farmer

Gorsze rzeczy biernym da się tak uprawić. huh.gif

Akurat u mnie jest tak, że w obrębie kawałka objętego obiektywem może i tak - wystarczyłby bierny. Ale co z tego, jak za kilkanaście metrów będzie glina i już jakość uprawy będzie pozostawiała wiele do życzenia. Zaznaczyć trzeba również, że pole było orane z wałem i tu było dość konkretne bronowanie zastosowane. Gleby są raczej średnie i czasem ciężkie (głównie góry), więc bez aktywnego agregatu raczej ciężko byłoby sobie poradzić. Liczy się uniwersalność - aktywny zdecydowanie tu wygrywa. Pozdrawiam chłopaki.

Gość Bobek_Farmer

Ja jestem zwolennikiem biernego, bo mniej zaszkodzi, jak go się zastosuje w nieodpowiednim momencie.

Jasna sprawa, każdy dostosowuje sprzęt do potrzeb. Siew agregatem aktywnym u mnie wyrównuje wschody, zwłaszcza jeśli chodzi o rzepak. Wcześniej samymi bronami nie można było wystarczająco dobrze uprawić tam, gdzie ziemia jest cięższa i np górki zostawały łyse.

Ja natomiast jestem zwolennikiem czegoś aktywnego lub talerzowego, a to wszystko dlatego ze dużo sieje zimowych po kukurydzy i największą trudność sprawiają resztki pożniwne z którymi te dwa sobie radzą. Chodzi mi właśnie po głowie jakiś Agregat typu UG Ares na talerzach lub pochodne oczywiście z hydropakiem :) Wykorzystał bym go sobie wtedy do uprawek pożniwnych :rolleyes:

Zastosowanie agregatu do siewu i uprawy pożniwnej to świetna sprawa - dużo większe wykorzystanie sprzętu. Problem kukurydzy mnie nie dotyczy, ponieważ nie mam żadnej hodowli, z drugiej strony przez to cała słoma z pszenicy i rzepaku zostaje na polu - stąd widoczna słoma na już zasianym. W tym roku było jej bardzo dużo.

Gość Bobek_Farmer

Sosek do takiego czegoś to dobry będzie agregat z większymi talerzami i większym rozstawem osi, jak chcesz robić po kukurydza to wypada, żeby był cięższy.

Gość Bobek_Farmer

Ares TXL, ale jak chcesz nim siać, to będzie półzawieszany. Chodzi głównie od rozstaw sekcji i prześwit.

W niedużym czy średnim gospodarstwie półzawieszany agregat uprawowo-siewny to raczej nie jest aż tak dobre rozwiązanie. Chyba, że masz zgrabne i przede wszystkim duże kawałki.

Gość Bobek_Farmer

Tak, ale Ares TL w opinii użytkownik zapycha się przy dużej ilości masy. Jak wiadomo im więcej biomasy, tym więcej jednostek wagowych ziemi trzeba, aby dokładnie je wymieszać.

Ja mam Grano-System 3m i talerzowalem nieudana kukurydze o wysokosci 1,20m(miejscami) i wszystko bylo tak zmielone ze po orce na 20 cm sladu nie ma!! Talerze mam 51 cm i zapycha sie tylko jak ustawi sie bardzo krotko ciegno ze talerzuje 1 rzad talerzy a tak to niema szans zapchania. I cena przyzwoita bo za 3m z walem rurowym 13.200 z dostawa.Zrobilem nim narazie ok 30 ha i na podstawie efektu pracy jestem zadowolony.Masa to ok 1250 kg

Gość Bobek_Farmer

Widzisz, bo masz talerze 510, a nie jak w TL 460. Nawet sam producent nie zaleca TL do uprawy ścierniska.

Przed wyborem dużo czytałem i m.in. właśnie to ze 460 mm są za małe, wiec 510 mm są w sam raz . A jak już ktoś ma duże wymagania są w opcji 560mm to już wogole super :)

Gość Bobek_Farmer

Za pietnastaka do wyrwania, jeszcze Ci telefon odpalą. ;) Teraz Rolmako wprowadziło też kompakt talerzowy za 16 koła netto.

Gość Bobek_Farmer

Lepsza blacha lub krój tarczowy i normalny talerz, wtedy równiej uprawione na połączeniach jest.

Gość Bobek_Farmer

Kwestia dobrego przemyślanego projektu. :)

Mam okazję czasem oglądać pracę Vaderstad'ów. Blisko mnie bracia R. stosują na potężnym obszarze Carriery do uprawy pożniwnej i efekty są niesamowite. Wydajność też... Ale jako zestaw uprawowo-siewny już takiego nie kupisz z hydropakiem tylko jako całość.


Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się

×