News

Plonowanie kukurydzy w 2019 roku

 

P

lony ziarna kukurydzy uzyskiwane przez rolników w 2019 roku w zdecydowanej większości kraju były znacznie niższe niż w 2018. Niekorzystne warunki pogodowe wpłynęły na istotne obniżenie wydajności nawet tych plantacji, które były zlokalizowane na najlepszych glebach i gdzie plony zawsze były ponadprzeciętnie wysokie. Powodów tej sytuacji było kilka.

_MG_2630OK_1.jpg

Problemy zaczęły się już wiosną, kiedy najpierw w wyniku niedostatecznego uwilgotnienia gleby wielu rolników zrezygnowało z przedwschodowego zabiegu zwalczania chwastów, a po siewach chłodna i deszczowa pogoda uniemożliwiła terminowe przeprowadzenie zabiegów nalistnych. Ponieważ potencjał plonotwórczy kukurydzy jest kształtowany już w fazie 5-6 liści właściwych, dlatego rośliny, które w tym czasie nadal konkurują z chwastami o światło, wodę i składniki pokarmowe tracą bezpowrotnie część swojego potencjału plonowania oraz wytwarzają słabiej rozwinięty system korzeniowy, przez co są wrażliwe na suszę.

Na przełomie wiosny i lata mieliśmy do czynienia z pogłębiającym się deficytem wody w glebie oraz bardzo wysokimi temperaturami powietrza. Ostatnia fala upałów przypadła niestety na okres kwitnienia kukurydzy, który jak wiadomo, w dużym stopniu decyduje o wysokości plonowania.

Czynniki stresowe – deficyt wody lub bardzo wysokie temperatury mogą poważnie zakłócić prawidłowy przebieg procesu zapylania kolb i wykształcania ziaren, prowadząc do niepełnego zaziarnienia kolb i znacznego obniżenia plonu.

Stresowym warunkom zewnętrznym oraz występującym problemom z prawidłowym zapyleniem kolb towarzyszyły inne niekorzystne zjawiska. Jednym z nich było większe niż zazwyczaj porażenie roślin kukurydzy głownią guzowatą.
Na uszkodzonych mechanicznie roślinach (na przykład wskutek gradu, przeprowadzonych zabiegów pielęgnacyjnych lub przez szkodniki) powstają guzy o różnym kształcie i rozmiarze. Choroba ta jest groźniejsza w przypadku kukurydzy uprawianej na ziarno, niż na kiszonkę i zazwyczaj powoduje straty w plonie ziarna na poziomie 5-10 proc. Jednakże w 2019 roku straty na wielu plantacjach były znacznie większe, co wynikało z większego niż normalnie porażenia roślin spowodowanego ułatwionym wnikaniem patogenu do tkanek rośliny w warunkach suszy i zakłóconego przebiegu prawidłowego procesu kwitnienia.

Innym negatywnym zjawiskiem było obserwowane pod koniec okresu wegetacyjnego opadanie kolb na ziemię, dotyczące wielu odmian w różnych grupach wczesności. Częściowo było to efektem przetrzymania kukurydzy na polu i opóźnienia terminu zbioru (w tym czasie odnotowano porywiste wiatry), a częściowo wynikało z wykształcenia przez rośliny słabszych niż zazwyczaj łodyg ze względnie dużymi kolbami. Część kolb opadła na ziemię obniżając tym samym zebrany plon ziarna.

W minionym roku średnio dla całego kraju, zarówno wydajność kukurydzy przeznaczonej na kiszonkę, jak i na ziarno była istotnie niższa niż w roku 2018 (dlatego też wielu rolników zdecydowało się na wcześniejszy zbiór części kukurydzy, pierwotnie przeznaczonej na ziarno na biomasę, aby poprawić bilans pasz w gospodarstwie). Najbardziej w tej sytuacji ucierpiały plantacje kukurydzy na Opolszczyźnie, Dolnym Śląsku, Ziemi Lubuskiej oraz w Wielkopolsce, gdzie często nawet na najlepszych glebach rośliny były bardzo niskie i wykształciły mocno zredukowane kolby. Uzyskiwane plony były tam niskie (często poniżej 7-8 t/ha), bardzo zmienne i często na granicy opłacalności. Natomiast w województwach małopolskim, podkarpackim i dużej części lubelskiego, gdzie deficyt wody nie był tak bardzo odczuwalny, a temperatury nie aż tak wysokie, poziom plonowania kukurydzy zbliżony był do średniej z wielolecia dla tych regionów i często sięgał 13 t/ha i wyżej. Sytuacja była geograficznie bardzo zróżnicowana.

Bardzo dobre wyniki uzyskały w 2019 roku plenne odmiany ziarnowe z grupy średniopóźnej. Jedną z nich jest nowa odmiana mieszańcowa DKC4098 (FAO 290), przeznaczona do uprawy na ziarno na terenie Polski południowej. Osiąga ona maksymalnie wysokie plony, możliwe do uzyskania w naszych warunkach klimatyczno-glebowych oraz charakteryzuje się bardzo dobrą stabilnością plonowania. W omawianym roku w praktyce potwierdziła swój potencjał plonotwórczy. W doświadczeniach łanowych w miejscowości Głuchów koło Łańcuta osiągnęła plon w wysokości 15,2 t/ha przy wilgotności ziarna w czasie zbioru 24,1 proc.

Warunki pogodowe mają największy wpływ na wysokość i jakość uzyskiwanych plonów. Na nie jednak nie mamy wpływu. Możemy natomiast świadomie wpływać na agrotechniczne składowe końcowego wyniku produkcyjnego. Jedną jest wybór odpowiedniej odmiany do uprawy, zapewniającej odpowiedni poziom bezpieczeństwa oraz opłacalności produkcji.

 

Autor: Marcin Liszewski

 

Zaloguj się, aby obserwować  
a_polonia
Zaloguj się, aby obserwować  


0 komentarzy


Rekomendowane komentarze

Brak komentarzy do wyświetlenia.

×
×
  • Utwórz nowe...

Ważne informacje

Używamy plików cookies, aby poprawić funkcjonowanie strony Agrofoto.pl. Pliki cookies dopasowują treść strony, w tym wyświetlanych reklam, do indywidualnych potrzeb i zainteresowań użytkownika, pozwalają nam również zrozumieć, w jaki sposób korzystasz z naszej strony. Korzystanie z Agrofoto.pl bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zamieszczane w Twoim urządzeniu końcowym. Możesz dokonać w każdym czasie zmiany ustawień dotyczących cookies. Więcej szczegółów w naszej Polityce prywatności i plików cookies.

Agrofoto.pl Google Play App

Zainstaluj aplikację
Agrofoto
na telefonie

Zainstaluj