Skocz do zawartości

Wpisy w tym blogu

Farmerka1234

blog-0825456001432239313.jpg

Kobiety zazwyczaj kojarzone są z delikatnością i subtelnością , a rolnictwo od zawsze było zadaniem mężczyzn, bo było kojarzone z ciężką pracą i "harówą" od rana do później nocy. Jak pokazać, że praca na roli może być przyjemnością dla naszej płci- zostawcie to mi!

Na imię mam Natalia, pochodzę z Dolnego Śląska, mieszkam w regionie, który jest wysoko rozwinięty rolniczo. Styczność z rolnictwem mam od najmłodszych lat, ale od niedawna jest mi ono bliższe. Zapewne nie interesowałabym się tym tak bardzo, gdyby nie mój tata i chłopak, którzy mają "świra" na punkcie rolnictwa. Pamiętam chwilę na Bizonie, który dawał nam popalić i psuł się niemalże ciągle! Zatem dopiero od około roku stało się to moją "pasją"... Nie, nie odbiło mi, ale praca w polu stała się dla mnie przyjemnością!

Jeszcze nie znam wszystkich marek ciągników, nie wiem do czego służy poszczególna maszyna, ale wiele się nauczyłam. Nauczyłam się też (przede wszystkim) szacunku do rolników i do tego co robią.

Innym ludziom, którzy kompletnie w tym nie siedzą wydaje się, że wszystko przychodzi samo na roli, ale do tego potrzeba mnóstwo ciężkiej pracy , cierpliwości i pieniążków.

med_byczki_20244_3_170690.jpg

 

 

Szanujcie rolników, bo gdyby nie oni nie mielibyśmy co jeść ! Rolnictwo to nie zawód , to coś co się po prostu kocha. Nie, rola to nie tylko "harówa" i żmudna praca, to także ogromna przyjemność. Tak, nie siedzę w domu, nie zdajecie sobie sprawy , jak dużo świetnych spraw czeka Was własnie w polu! Pamiętam mój pierwszy dzień w Ursusie, uprawiałam pole pod pszenice, ubawiłam się przy tym niesamowicie, a ile było krzyku, bo nie wiedziałam nawet gdzie znajduje się hamulec ... Był to mój pierwszy raz, ale nieźle mi szło. Często bywam na pokazach rolniczych, świetna sprawa, można wiele z tego wyciągnąć. Słysze wiele komentarzy na swój temat, które są irytujące, ale nie warto się przejmować, trwam w tym przekonaniu , że najważniejsze jest robić to, co się kocha ! "Wieśniacy" ... nie mogę słuchać ludzi, którzy mają takie zdanie o rolnikach. Z nich trzeba być dumnym ! Ja z siebie jestem dumna, nie wstydzę się opowiedzieć o tym, jak wielką przyjemność sprawia mi obrządzenie moich przyjaciół i robota w moich ulubionym Ursusie!

 

Pozdrawiam Was gorąco i mam nadzieję, że pierwszy wpis przypadnie Wam do gustu i będziecie chcieli często mnie odwiedzać, bo będę zdawała relacje, co dzieje się w moim życiu "farmerki".

Cześć! :)

×