Skocz do zawartości

O blogu

Relacja i referaty z Podlaskiego Forum Bydła 2013

Wpisy w tym blogu

agrofoto

logo PFHBiPM.jpg
23 i 24 listopada 2013 r. w Piątnicy k/Łomży w „Jędrusiowej Zagrodzie” Polska Federacja Hodowców Bydła i Producentów Mleka oraz Podlaski Związek
Hodowców Bydła i Producentów Mleka zorganizowały Podlaskie Forum Bydła.
Na imprezie oprócz wielu wystawców, którzy licznie przybyli na tę uroczystość pojawiło się duże grono hodowców producentów mleka. Jako że forum współfinansowano z Funduszy Promocji Mleka nie mogło na nim zabraknąć elity świata nauki, wykładowców oraz praktyków którzy na temat produkcji mleka i żywienia przeżuwaczy w kraju mają wiele do powiedzenia.
Z wykładami pojawili się między innymi:
- prof. prof. dr hab. inż. Zygmunt M. Kowalski Uniwersytet Rolniczy Kraków,
- prof. dr hab. Włodzimierz Nowak Uniwersytet Przyrodniczy Poznań,
- prof. dr hab. Jan Twardoń Uniwersytet Przyrodniczy Wrocław,
-prof. dr hab. Sławomir Zduńczyk Uniwersytet Warmińsko-Mazurski w Olsztynie,
- dr Zbigniew Lach – OHZ Osięciny.

Twardon¦ü_Nowak_Kowalski_Podlaskie_Forum_Bydla_2013_20131123_5488.JPG


Wykłady dwudniowego forum zostały starannie zaplanowane. Tematyka naukowa przeplatała się z praktyką a każdy uczestnik mógł zdobyć wiedzę i posłuchać każdego z zaproszonych gości.
Program konferencji: http://www.pfhb.pl/?...rum_program.htm

Pierwszy dzień obfitował w tematykę: „Ketoza i kwasica – tym bardziej niebezpieczne, że trudne do zauważenia”.
Drugiego dnia wykładowcy skupili się na temacie: „Ochrona zdrowia bydła mlecznego”, a przy stoisku, Polskiej Federacji Hodowców Bydła i Producentów Mleka rozstrzygnięto VII edycję konkursu fotograficznego "Krowa w obiektywie".

By nie przeciążać słuchaczy dużą ilością przekazywanej wiedzy, w trakcie przerw i podczas wykładów można było odwiedzić znajdujące się tuż obok stoiska, na których ulokowały się firmy ściśle współpracujące z producentami mleka. Począwszy od zajmujących się genetyką zwierząt, poprzez żywienie, dój i higienę pozyskiwania mleka, monitoring stada, wyposażenie pomieszczeń, kończąc na maszynach i ciągnikach rolniczych.
Oprócz dużej dawki wiedzy jaką przyswoił każdy odwiedzający to miejsce, wielu mogło spróbować pieczonej wołowiny kulinarnej. Którą na wolnym powietrzu grillowano i podawano przybyłym gościom. W niedzielę odbył się także pokaz kulinarny znanego kucharza Karola Okrasy.
Pisząc o kulinariach należy wspomnieć o degustacji serów i galanterii mlecznej jaka odbywała się tuż przy sali konferencyjnej. Stąd podczas przerw gościła podobnie jak kuchnia „Okrasy” tłumy smakoszy.

Podsumowując Podlaskie Forum Bydła, należy zwrócić uwagę że lokalne imprezy zwłaszcza w tym regionie, który produkuje ponad 30% krajowej ilości mleka, są zawsze udane. Chociaż nie było tu tłumów i ścisku jaki bywa na krajowych tego typu spotkaniach, na pewno można pogratulować organizatorowi pomysłu, miejsca i dobrej organizacji. Choć gdyby nie „angielska” mglisto - deszczowa pogoda zwiedzających mogło by być jeszcze więcej. Ale jak powiedział podczas uroczystego otwarcia Prezes Podlaskiego Związku Hodowców Bydła i Producentów Mleka p. Krzysztof Banach: „W przyszłym roku będzie w tym miejscu jeszcze większa sala, która pomieści dwa więcej zaproszonych gości”.




Podczas tegorocznego Podlaskiego Forum Bydła hodowcy a także my odwiedziliśmy stoiska zgromadzonych wystawców:

Josera Polska Sp. z o.o., którą reprezentowali i udzielali porad hodowcom Dariusz Nagórka i Paweł Jurewicz - przedstawiciele handlowi z tego regionu.
Josera jest znanym na rynku europejskim producentem mieszanek mineralno - witaminowych dla trzody chlewnej i bydła oraz preparatów mlekozastępczych.
Na stoisku firmowym można było zapoznać się z nową linią preparatów mlekozastępczych „CalfCare”. Nowa formuła dzięki substancjom czynnym wspiera u młodych cieląt: tworzenie i stabilizacją pozytywnej flory jelitowej, rozwój efektywnego systemu trawiennego, stabilizację funkcjonowania jelit i doskonałe wchłanianie substancji pokarmowych, rozwój przedżołądków. Dla pokrycia szczególnych potrzeb cieląt bezpośrednio po odpojeniu siarą „CalfCare PLUS” został wzbogacony o immunoglobuliny wspierające rozwój układu odpornościowego. Dla cieląt nowo narodzonych stworzono „CalfCare Extra” z recepturą opartą o najlepiej przyswajalne składniki mleka z dodatkami substancji czynnych poprawiającymi rozwój błony śluzowej jelit. Z B-karotenem dla wsparcia odporności, ze zwiększonym pakietem immunoglobulin i probiotyków z kwasem cytrynowym i sorbinowym dla szybszego obniżenia pH pójła gwarantujące niską zachorowalność cieląt i wysokie przyrosty dzienne.

Josera_Podlaskie_Forum_Bydla_2013_20131123_5147.JPG



AGRO-ROLNIK Sp. z o.o. ze Śniadowa, którą reprezentował i informacji rolnikom udzielał Andrzej Jarnutowski - przedstawiciel handlowy.
AGRO-ROLNIK oferuje maszyny i urządzenia rolnicze wielu polskich i europejskich producentów maszyn do zbioru traw, ciągniki, kombajny zbożowe, agregaty uprawowo-siewne, opryskiwacze, prasy rolujące, pługi, wozy paszowe, kosiarki, przetrząsacze, przyczepy zbierające i wiele innych urządzeń. Przedsiębiorstwo sprzedając sprzęt zapewnia pełny serwis gwarancyjny i pogwarancyjny. Posiada w ofercie również: oleje silnikowe, sznurek i folię kiszonkarską.







AGRO-ROLNIK S¦üniadowo_Podlaskie_Forum_Bydla_2013_20131123_5337.JPG



Thye-Lokenberg, którą reprezentowały panie Ewa Mrozek prokurent i Elżbieta Grabiec.
Thye-Lokenberg jest producentem podług dla zwierząt hodowlanych. Nowością oferowaną podczas spotkania są jedyne na polskim rynku podłogi rusztowe DRILLING SYSTEM, w których powierzchnia stąpania ma szerokość 13,1 cm. Tak duża szerokość powoduje że krowa stąpając po rusztach nie jest narażona na uszkodzenia racic co bezpośrednio wpływa na dobrostan, oraz jakość mleka. Gdyż uszkodzenie racic, spowodowane np. przegrupowaniem zwierząt utrzymywanych na uwięzi na obiekty wolno wybiegowe doprowadza w wielu przypadkach do kulawizn i długotrwałego leczeniem wielu sztuk naraz. Wiąże się też z tym występowaniem podwyższonego poziomu komórek somatycznych i pogorszeniem parametrów mleka. W skrajnych przypadkach może prowadzić do brakowania zwierząt. Stąd tak kluczowe są odpowiednio szerokie podłogi rusztowe.







Thye-Lokenberg_Podlaskie_Forum_Bydla_2013_20131123_5255.JPG



Pol-Strautmann Sp. z o.o., którą reprezentował i porad udzielał Andrzej Knop członek zarządu i Robert Zuzga - przedstawiciel handlowy.
Pol-Strautmann to niemiecki producent maszyn rolniczych dla producentów mleka. Oferuje znakomitej jakości wozy paszowe, przyczepy samozbierające, rozrzutniki obornika i wybieraki silosowe.







Strautmann_Podlaskie_Forum_Bydla_2013_20131123_5173.JPG



Hypred i Timac Agro - reprezentowane przez Jana Rudziewicza - Managera ds. Sprzedaży Region Wschód i z Timac Agro Wojciecha Prokopa – regionalnego specjalisty ds. marketingu i Michała Kozłowskiego – doradcę techniczno-handlowego.
Hypred - specjalizuje się głównie w higienie doju mleka i dezynfekcji obiektów inwentarskich. Środki wytwarzane przez Hypred są produktami nowej generacji powstałymi na bazie naturalnych elementów. W zakresie higieny produkcji mleka Hypred dostarcza produkty do mycia i dezynfekcji urządzeń udojowych, a także do higieny przed i po udoju. W ofercie Hypredu znajdują się także sproszkowane środki do osuszania i dezynfekcji ściółki, płynne środki do mycia i dezynfekcji budynków inwentarskich oraz dodatki mineralne dla bydła.
Timac Agro Polska to firma, której głównym obszarem działalności jest dostarczanie innowacyjnych rozwiązań związanych z odżywianiem roślin i zwierząt na rzecz zrównoważonego rolnictwa. Niewątpliwym atutem produktów firmy jest fakt, iż w produkcji nawozów i produktów zootechnicznych są wykorzystywane naturalne aktywne molekuły pozyskiwane z alg morskich. Timac Agro podczas Podlaskiego Forum promował bloki mineralne Eurobloc i inokulant Silaprillis pro, dzięki któremu proces zakiszania pasz jest bardzo szybki i efektywny.







Hypred_Timac Agro _ Grupa_Roullier_Podlaskie_Forum_Bydla_2013_20131123_5176.JPG



Elanco Animal Health reprezentowana przez Jana Kropacza Country Supervisor Poland i Wojciecha Skupienia – przedstawiciela handlowego.
Elanco - to producent leków weterynaryjnych i dodatków paszowych oraz enzymów. Firma ta trafiła idealnie ze swoim produktem, gdyż wykłady akcentowały tematykę ketozy. Producent zachęcał do wykonywania indywidualnego monitoringu i wczesnego wykrywania podklinicznej ketozy dzięki zastosowaniu Keto-Test. Keto-Test jest szybkim, łatwym i efektywnym testem do wykonania na fermie. Pozwala na aktywne monitorowanie występujących ketoz w stadzie. Wykonanie badania zajmuje kilka minut i wymaga kilku kropli mleka, aby ustalić czy mamy do czynienia z podkliniczną ketozą. Keto-Test mierzy poziom zawartości ciał ketonowych zwanego „beta-hydroksymaślanem” (BHBA) w mleku. Stężenie BHBA w mleku można oszacować na podstawie intensywności zmiany barwy. Im bardziej intensywny jest kolor fioletowy, tym wyższe stężenie ciał ketonowych i większe prawdopodobieństwo ketozy.







Elanco_Podlaskie_Forum_Bydla_2013_20131123_5179.JPG



De Heus Sp. z o.o. reprezentowana przez Adama Górala - Kierownika Regionalnego ds, Bydła oraz Bartosza Kołdysa i Roberta Chilimowicza - doradców ds. bydła.
Firma De Heus jest wiodącym producentem mieszanek paszowych pełnoporcjowych i uzupełniających oraz preparatów mleko-zastępczych w Polsce. Promowanym na Forum w Piątnicy i jednocześnie nowatorskim jest plan odchowu młodego bydła KALIBER. W oparciu o wysokiej jakości preparaty mlekozastępcze, mieszanki uzupełniające oraz cały program żywieniowy ze szczegółowym podziałem na fazy. W zależności od wieku, masy ciała zwierząt należy grupować młode bydło do fazy początkowej, wzrostu, dojrzewania, cielności. Do każdej z nich dobierany jest odpowiedni program żywieniowy który w momencie wzrostu organizmu potrzebuje wysokiej dawki białka w paszy. W fazie dojrzewania redukuje się pasze treściwe obniża ilość kiszonki z kukurydzy, po to by nie doprowadzić do nadmiernego otłuszczenia a co najważniejsze by w końcowym etapie tej fazy móc pokryć jałówkę. Faza cielności powinna przebiegać do 24 m-ca i kończyć się wycieleniem. Według badań i praktyki zootechnicznej na milionach zwierząt wiek 24 m-cy powinien zakończyć się wycieleniem.
Program ten jest szczególnie istotny dla firmy gdyż zwiększa długowieczność, podwyższa wartość hodowlaną, obniża koszty hodowli i produkcji mleka, zapewnia optymalny remont stada.






DeHeus_Podlaskie_Forum_Bydla_2013_20131123_5182.JPG



Agrocentrum Sp. z o.o., którą reprezentował Daniel Marchelewski - Dyrektor Regionalny i Karol Klimaszewski - przedstawiciel handlowy.
Agrocentrum produkuje pełną gamę mieszanek, koncentratów i superkoncentratów dla drobiu, bydła i trzody chlewnej. Firma Agrocentrum jest firmą wyłącznie z kapitałem polskim i w ciągu 15 lat swojego istnienia zbudowała silną pozycję na wymagającym rynku paszowym.







Agrocentrum_Podlaskie_Forum_Bydla_2013_20131123_5260.JPG



GEA Farm Technologies, którą reprezentował Robert Zuzga właściciel firmy Agrozet ze Stawisk.
GEA Dój & Schładzanie, GEA Serwis & Higiena oraz GEA wyposażenie obiektów inwentarskich jest wiodącym dostawcą koncepcji i systemów do produkcji mleka oraz utrzymania żywego inwentarza. Oferuje hodowcom zintegrowane koncepcje produktów od projektowania, planowania koncepcji obór i ferm po codzienne zarządzanie stadem.







GEA_Podlaskie_Forum_Bydla_2013_20131123_5203.JPG



Bentley Polska Sp. z o.o., którą reprezentował i informacji hodowcom udzielał - Wojciech Dubiński - kierownik działy farm.
Bentley jest dystrybutorem wysokiej jakości sprzętu zootechnicznego niezbędnego w nowoczesnej hodowli zwierząt gospodarskich. Oferta Bentley obejmuje:
- sprzęt do znakowania zwierząt – identyfikacja zwierząt,
- systemy monitoringu zwierząt i sprzętu rolniczego i transportowego,
- ogrodzenia elektryczne,
- elektroniczne systemy wagowe TRU-TEST do ważenia zwierząt gospodarskich oraz pasz,
- diagnostyka i profilaktyka mastitis,
- sprzęt do kontroli użytkowości mlecznej,
- sprzęt do doju mleka,
- sprzęt i akcesoria drobne do hodowli zwierząt,
- powłoki i wylewki w budynkach inwentarskich,
- piece do utylizacji na miejscu martwych zwierząt i odpadów poubojowych.







Bentley_Podlaskie_Forum_Bydla_2013_20131123_5238.JPG



DeLaval Sp. z o.o., którą reprezentował i informacji hodowcom udzielał Ryszard Mikoś - dyrektor sprzedaży i Wojciech Konopko - regionalny dyr. sprzedaży.
DeLaval jest wiodącym dostawcą rozwiązań poprawiających wydajność gospodarstw rolnych profesjonalnych producentów żywności.
W Piątnicy firma promowała system zarządzania stadem do obór uwięziowych DelProTM , który jest dużym wsparciem dla hodowcy. Podstawowe elementy systemu to jednostki udojowe, komputerowy system zarządzania oraz zintegrowany wózek do precyzyjnego podawania pasz treściwych.







DeLaval_Podlaskie_Forum_Bydla_2013_20131123_5268.JPG



Dialeks Trading, którą reprezentowali i informacji hodowcom udzielali Dariusz Lipiński i Paulina Lipińska - właściciele.
Dialeks promował w Piątnicy roztwór do stosowania w brodzikach przy leczeniu zapalenia skóry palców zwierząt, którego jest dystrybutorem.







Dialeks_Trading_Podlaskie_Forum_Bydla_2013_20131123_5211.JPG



Unipasz Sp. jawna, którą reprezentował i informacji hodowcom udzielał Radosław Miłkowski i Dominik Zaiska - przedstawiciele handlowi.
UNIPASZ z siedzibą w Siemiatyczach specjalizuje się w produkcji mieszanek paszowych pełnoporcjowych, uzupełniających (superkoncentraty, koncentraty), dodatków witaminowo-mineralnych o nazwie UNIVITY oraz premiksów farmerskich - UNIPREMów o zmiennym udziale procentowym w paszy oraz dodatków dietetycznych dla różnych gatunków zwierząt.
Wszystkie produkty paszowe dla bydła (pasze pełnoporcjowe, koncentraty) oraz niektóre premiksy farmerskie - UNIPREMy zawierają w sobie odpowiednie szczepy drożdży. Wszystkie pasze granulowane są melasowane. Melasa znacznie podnosi smakowitość pasz, jak również ich energetyczność oraz zwartość granulatu.
W związku z narastającymi problemami hodowców bydła mlecznego z krowami wysokowydajnymi tuż po wycieleniu. Unipasz przygotował mieszankę uzupełniającą Krowa Rozrodowa. Mieszanka charakteryzuje się wysoką zawartością energii NEL 8,2 MJ uzyskanej z tłuszczy chronionych. Jest to jedna z najmocniejszych mieszanek dostępnych na rynku.







Unipasz_Podlaskie_Forum_Bydla_2013_20131123_5219.JPG



JFC Polska Sp. z o.o. reprezentowana przez Artura Rasińskiego i Sławomira Szydłowskiego - specjalistów ds. obsługi klienta;
JFC jest producentem poideł różnej pojemności wykonanych z polietylenu UV stabilnego. Poidła mogą być izolowane, klasyczne wannowe lub montowane na przegrodach stanowiskowych. W ofercie dla budownictwa wiejskiego znajdują się świetliki kalenicowe, przesuwane okna wentylacyjne, docieplenia, hydrauliczne systemy zgarniaczy obornika, zbiorniki na gnojówkę oraz przydomowe oczyszczalnie ścieków. JFC oferuje także całą gamę środków higieny do obór typu wanienki do mycia urządzeń udojowych, maty i wanny do dezynfekcji dla ludzi i samochodów jak również wanienki do dezynfekcji racic. W ofercie dla bydła znajdują się także systemy odchowu cieląt oraz miksery i pompy do gnojowicy. Dla koni firma produkuje plastikowe poidła i karmidła oraz wózki do rozwożenia paszy.







JFC_Podlaskie_Forum_Bydla_2013_20131123_5328.JPG



Top Gen Sp. z o.o. reprezentowana przez Pawła Sztukowskiego – doradcę handlowego.
Top Gen zajmuje się wdrażaniem osiągnięć światowej genetyki do polskich programów hodowlanych, poprzez sprzedaż nasienia buhajów pochodzących z najlepszych linii hodowlanych na świecie. Buhaje te zostały szczegółowo wycenione na podstawie wydajności, pokroju i cech funkcjonalnych ich córek, co gwarantuje ich wysoką wartość genetyczną i hodowlaną.







Top_Gen_Podlaskie_Forum_Bydla_2013_20131123_5335.JPG



Baza Maszynowa Danex reprezentowana przez Daniela Krajewskiego – właściciela firmy.
Danex jest firmą zajmującą się sprzedażą maszyn rolniczych zarówno nowych jak i sprowadzanych z zagranicy jako używane. Danex jest autoryzowanym dealerem CASE IH (ciągniki rolnicze, prasy, kombajny) oraz dealerem McHale (prasy, prasoowijarki, owijarki samozaładowcze), Fella (zgrabiarki, przetrząsacze, kosiarki), Storti (wozy paszowe), APV (siewniki do traw), Rolland (rozrzutniki, przyczepy rolnicze), Garant Kotte (wozy asenizacyjne), Quicke (ładowacze czołowe) oraz wielu krajowych producentów, między innymi: Metal-Fach, Warfama, Unia i Samasz.







Danex_Podlaskie_Forum_Bydla_2013_20131123_5346.JPG



Więcej zdjęć w naszej galerii: http://www.agrofoto....rum-bydla-2013/

agrofoto

logo PFHBiPM.jpg

Autor: prof. dr hab. Włodzimierz Nowak - Uniwersytet Przyrodniczy w Poznaniu.

prof. dr hab. W+éodzimierz Nowak Uniwersytet Przyrodniczy Poznan¦ü Podlaskie_Forum_Bydla_2013_20131123_5281.JPG



Subkliniczna kwasica żwacza (SARA) jest chorobą przemiany materii wysoko wydajnych krów mlecznych o coraz większym znaczeniu gospodarczym w Polsce. Można przypuszczać, że w Polsce w stadach wysoko wydajnych około 15-20% krów w pierwszych miesiącach laktacji obciążonych jest tą chorobą metaboliczną.

W etiologii subklinicznej kwasicy należy podkreślić niewłaściwą „strukturalność” dawek pokarmowych, wynikającą zarówno ze składu chemicznego jak również ich niewłaściwej struktury fizycznej. Nadmierne dawki szybko fermentującej skrobi w żwaczu przy jednoczesnym niedoborze węglowodanów strukturalnych (NDF, ADF) są podstawową przyczyną zbyt dużej koncentracji krótkołańcuchowych kwasów tłuszczowych, destabilizujących przebieg fermentacji i ograniczających syntezę białka mikrobiologicznego w żwaczu. Z kolei nieodpowiednia z punktu widzenia potrzeb wysoko wydajnego przeżuwacza struktura fizyczna pasz objętościowych (długość cząstek paszy) spowodowana rozdrobnieniem w procesie zbioru, wybierania lub przygotowania dawek pokarmowych może znacząco ograniczyć przeżuwanie i wydzielanie śliny tego cennego naturalnego bufora.
Nadmiarem węglowodanów niestrukturalnych (skrobi), niedostosowanym do małego pobrania suchej masy i konsekwencjami z tego wynikającymi najbardziej zagrożone są krowy w okresie przejściowym (fresh) po wycieleniu.

Wczesne diagnozowanie subklinicznej kwasicy należy do trudnych, ponieważ symptomy tej choroby nie należą do wysoko specyficznych i występują z opóźnieniem w relacji do terminu zakwaszenia płynu żwacza. Charakterystycznemu dla SARY okresowemu zmniejszeniu pobrania suchej masy towarzyszy pogorszenie wyników produkcyjnych.

Ważnym elementem wczesnego rozpoznania SARY jest ocena organoleptyczna odchodów oraz obserwacja krów przeżuwających podczas odpoczynku. Z kolei diagnozowanie subklinicznej kwasicy na podstawie zawartości tłuszczu i białka w mleku w początkowym okresie laktacji wydaje się ryzykowne, ponieważ w tym okresie laktacji poziom tłuszczu w mleku nie zależy od pH płynu żwacza. W mleku pochodzącym od krów z SARĄ może zwiększyć się poziom laktozy (>5%), zmniejszyć mocznika (<180mg/L) przy jednoczesnym zwiększeniu kwasowości SH >8.0 (stopień Soxhleta-Henkla).
SARA należy do ważnych czynników zwiększających ryzyko wystąpienia ochwatu, przemieszczenia trawieńca, opóźnienia inwolucji macicy i pogorszenia statusu immunologicznego szczególnie w okresie okołoprodowym . Należy podkreślić , że dodatkowe negatywne wtórne efekty subklinicznej kwasicy pojawiają się w stadzie zwykle po kilku miesiącach od zachorowania, a typowe objawy to nadmierny spadek masy ciała, pogorszenie kondycji i wskaźników płodności pomimo dużego pobrania energii (suchej masy).

Aktualnie rekomendowanym sposobem oceny „strukturalności” dawek kompletnych (TMR) stosowanym w profilaktyce subklinicznej kwasicy jest określenie fizycznie efektywnego włókna NDF (feNDF). Do obliczenia tego parametru niezbędne jest określenie zawartości NDF w dawce kompletnej (laboratorium chemiczne) i oznaczenie przy pomocy standardowych sit paszowych (Penn State Particle Separator) frakcji TMR dłuższej niż 1.8mm. Żywienie dawką kompletną TMR o feNDF >23%SM powinno stymulować przeżuwanie i wydzielanie śliny tak by średnie pH płynu żwacza było nie mniejsze niż 6.0, a ryzyko wystąpienia SARY małe.

agrofoto

Autor: Mariusz Ostrowski z firmy Agro-Progress


Wiadomo, że jedną z podstawowych przyczyn występowania subklinicznej ketozy jest niedobór energii występujący w ostatnich 7-14 dniach przed wycieleniem oraz w pierwszych tygodniach laktacji. To powoduje zmniejszenie poziomu glukozy w osoczu krwi co z kolei uruchamia rezerwy tłuszczowe organizmu, a to z kolei może powodować zarówno nadmierną syntezę związków ketonowych (od których pochodzi nazwa ketoza) jak i stłuszczenie wątroby.
Wszelkie dodatki, które ograniczają w/w niepożądane skutki będą się przyczyniały do zapobiegania subklinicznej ketozie. Omówimy kilka z nich.

Glikol propylenowy
Stosowanie tego produktu zwiększa syntezę glukozy w wątrobie i podwyższenie jej koncentracji w surowicy krwi ( a wiec mniejsze uruchamianie rezerw tłuszczowych)
W ostatnich dwóch tygodniach przed wycieleniem należy podawać ( w formie wlewek) 200g/dzień . W okresie laktacji podajemy ok. 300 g/dzień przez pierwszych 7-14 dni. Ostatnio obserwuję udane praktyki stosowania w niektórych przypadkach większych dawek glikolu - 400-500 g dziennie przez 7 dni po wycieleniu.
Dodatki zawierające żywe kultury drożdzy
Stosowanie żywych drożdży ma szereg pozytywnych skutków. Zwiększa się koncentracja bakterii celulolitycznych w żwaczu co wpływa na lepsze trawienie włókna, szybszy wypływ treści ze żwacza i zwiększone pobranie suchej masy. Skutkiem tego zwiększamy ilość dostarczonej krowie energii co bezpośrednio wpływa na zmniejszenie prawdopodobieństwa wystąpienia ketozy. Dodatkowo żywe drożdże stabilizują pH żwacza i są skutecznym dodatkiem zapobiegającym subklinicznej kwasicy.
Na rynku jest wiele produktów zawierających żywe kultury drożdży. Przed wybraniem konkretnych należy szczególną uwagę zwrócić na rodzaj zastosowanego szczepu (szczepy tylko 4 firm mają rejestracje unijną) , ilość CFU w 1 kg oraz oczywiście cenę. Dodatki drożdżowe produkowane przez nasza firmę AGRO PROGRESS o wspólnej nazwie ProSacc zawierają bardzo wysokie koncentracje drożdży 500 – 1000X10^9 CFU/kg szczepu francuskiego NCYC Sc 47.
Niacyna
Niacyna ( kwas nikotynowy, witamina PP) wpływa na ograniczenie w wątrobie konwersji niezestryfikowanych kwasów tłuszczowych do związków ketonowych a więc w bezpośredni sposób zapobiega ketozie. Ważna jest jednak ilość podanej niacyny dziennie. Zaleca się dawkę 6000mg-12000mg i taka dawka ma rzeczywiście istotne znaczenie w zapobieganiu ketozy. W praktyce ze względu na wysoki koszt niacyny , w większości produktów dostępnych na rynku ilość podanej niacyny jest znacznie mniejsza.
Cholina
Podwyższona koncentracja niezestryfikowanych kwasów tłuszczowych w okresie niedoborów energetycznych ma (oprócz powstawania dużych ilości związków ketonowych) jeszcze jeden bardzo poważny negatywny skutek – następuje stłuszczenie wątroby (lipidoza) co wpływa na zmniejszenie jej czynności. Najlepszym dodatkiem zapobiegającym lipidozie jest cholina chroniona. Prawidłowa dawka dzienna to 10000-15000mg. Podobnie jak niacyna, cholina chroniona jest dodatkiem bardzo drogim i na rynku jest bardzo niewiele produktów, które w sugerowanej dawce dziennej zapewniają taki poziom choliny chronionej
Będąc świadomymi problemów związanych z subkliniczną ketozą firma AGRO PROGRESS opracowała nowy produkt o nazwie AntyKetoz, w którym zastosowano bardzo wysokie poziomy niacyny, choliny chronionej, żywych kultur drożdży, a także specjalnych dodatków ziołowych chroniących wątrobę.
Proponowana dawka 300g/szt/dzień została tak skonstruowana, żeby zapewnić największe wymienione w tym wykładzie poziomy składników. Koszt oczywiście nie jest mały ale korzyści z zastosowania znacznie je przewyższają.

agrofoto

Autor: Prof. Jan Twardoń i lek. wet. Agata Dropińska - Katedra Rozrodu z Kliniką Zwierząt Gospodarskich, Uniwersytet Przyrodniczy we Wrocławiu

Twardon¦ü_Nowak_Kowalski__S+éoniewski_Podlaskie_Forum_Bydla_2013_20131123_5491.JPG



Od zarania dziejów mleko stanowiło podstawowy składnik diety człowieka, czego dowodem są słowa Króla Salomona: „Będziesz miał mleko za pożywienie swoje, za pożywienie domowników swoich i za pożywienie dla sług twoich.”. Dr Charles H. Mayo potwierdził także korzyści jego spożywania ze względu na wartości odżywcze: „Każdy człowiek młody czy stary, powinien pić mleko. Mleko zawiera duże ilości różnorodnych składników odżywczych, a omawiając jego koszt za funt produktu, więcej jest tu pokarmu niż w jakimkolwiek innym artykule spożywczym.”.
Mleko jest pierwszym pokarmem dla noworodków ssaków i najczęściej przez dłuższy czas pozostaje podstawowym składnikiem diety. Jest to biologicznie złożony roztwór, którego skład i cechy fizyczne różnią się między gatunkami zwierząt zależnie od potrzeb pokarmowych osesków, np. w mleku krowim zawartość tłuszczu wynosi około 3.7 % , natomiast w mleku renifera aż 22%. Podstawowe składniki mleka to: woda, tłuszcz, białko, węglowodany (cukier), składniki mineralne i witaminy. Związki te muszą zaspokoić wszystkie potrzeby energetyczne i żywieniowe nowo narodzonych zwierząt, zapewnić im prawidłowy rozwój w pierwszych dniach ich życia.


Przeciętny skład mleka surowego krowy:- woda – 88,5%, tłuszcz- 3,7 %, laktoza – 4,7 %, białko ogólne 3,4 %, składniki mineralne 0,7%, sole 0,17%, witaminy i enzymy 0,13% .
Jakość mleka należy rozpatrywać z różnych punktów widzenia. O przydatności mleka do spożycia i przetwórstwa decyduje jego skład i jakość higieniczna. Czynniki, które wpływają na dobrą jakość higieniczną mleka można podzielić na trzy grupy: fizyczne, chemiczne oraz mikrobiologiczne. Zawsze należy zwracać uwagę na wygląd, zapach, obecność substancji hamujących, szkodliwych drobnoustrojów, a także na ilość komórek somatycznych w mleku. Mleko powinno charakteryzować się białą barwą z lekko kremowym odcieniem z właściwym dla siebie świeżym zapachem bez żadnych obcych domieszek, nie powinno posiadać żadnych zanieczyszczeń widocznych gołym okiem i oczywiście mieć smak charakterystyczny dla danego gatunku. Na ostatni parametr wpływa przede wszystkim żywienie zwierząt oraz sposób obchodzenia się z mlekiem zanim trafi ono do konsumenta. Tutaj ważnym aspektem jest odpowiednia temperatura przechowywania mleka czyli 8 st. C jeżeli jest ono odbierane codziennie lub 6 st. C jeśli rzadziej. Również obecność bardzo dużej ilości komórek somatycznych zmienia smak mleka na bardziej zjełczały. Obecne w mleku różne obce substancje, takie jak antybiotyki, chemioterapeutyki, środki do dezynfekcji, aflatoksyny lub dodatek wody również powodują jego wykluczenie z przetwórstwa oraz konsumpcji. Bardzo ważny jest rodzaj i ilość drobnoustrojów, ponieważ niektóre z nich mogą być czynnikami wywołującymi zapalenie wymienia, a jak wiadomo mastitis jest główną przyczyną strat w produkcji mleka.

Według polskiej normy mleko w klasie EKSTRA powinno odpowiadać następującym parametrom: ilość komórek somatycznych w 1 ml mleka do 400 tys., ilość bakterii w mleku przy 30°C do 100 tys. w 1 ml, wolne od substancji hamujących oraz innych niepożądanych substancji takich jak aflatoksyny, bez dodatków wody (punkt zamarzania mleka wynosi -0,54 do -0,59˚C, pH (kwasowość mleka) 6,8 .

Aby otrzymać mleko najwyższej jakości higienicznej należy spełniać następujące warunki: dbać o dobrostan zwierząt, czyli zapewnić im prawidłowe parametry środowiskowe, przeprowadzać prawidłowo dój mechaniczny, żywienie musi być dostosowane do wydajności, konieczne jest również wdrożenie programów profilaktycznych mastitis oraz wybór fachowej załogi do obsługi zwierząt. Podstawowym aspektem jest odpowiedni dobór zwierząt do hodowli bydła mlecznego, w którym należy zwrócić uwagę na te cechy, które warunkują odpowiednią wydajność mleczną. Ważne jest na przykład, aby wymię miało odpowiedni kształt, zawieszenie i wielkość, natomiast strzyki prawidłową grubość, długość i rozstawienie. Wszystkie te cechy wpływają na zdolność wydojową wymienia, a także są bardzo istotne w procesie dojenia. Ponadto wszystkie odchylenia od normy mogą powodować uszkodzenia wymienia i spadek ilości oddawanego przez krowę mleka.

Proces dojenia powinien przebiegać według powszechnie przyjętych zasad,do których należy: przygotowanie wymienia do doju (mycie, masaż ), zdojenie pierwszych strug mleka na przedzdajacz, celem dokonania oceny makroskopowej mleka i w razie potrzeby przeprowadzenie badania TOK, wykonanie predippingu, założenie kubków udojowych, prowadzenie doju we właściwym czasie aby zapobiec zjawisku pustodoju, wykonanie postdippingu co zabezpiecza strzyki i wymię przed wniknięciem do organizmu drobnoustrojów zanim kanał strzyków zostanie naturalnie zamknięty. Prawidłowo wykonane wymienione czynności zapobiegają przenoszeniu się drobnoustrojów pomiędzy zwierzętami . Regularnie należy przeprowadzać przegląd stanu technicznego urządzeń udojowych , dbać o właściwe mycie aparatów udojowych oraz kontrolę podciśnienia w kubkach udojowych, aby zminimalizować ryzyko uszkodzeń strzyków. Przestrzeganie zasad higieny dotyczy również dojarzy, którzy powinni posiadać aktualne badania lekarskie, używać jednorazowych rękawic podczas dojenia oraz sumiennie wykonywać wszystkie wymienione czynności.

Kolejnym, bardzo ważnym czynnikiem wpływającym na jakość higieniczną mleka jest: zapewnienie zwierzętom odpowiednich warunków zoohigienicznych w oborze takich jak :wielkość pomieszczeń w tym stanowisk do leżenia z prawidłową wentylacją, temperaturą i oświetleniem. Wszelkie pomieszczenia pomocnicze powinny być wykorzystywane zgodnie z ich przeznaczeniem. Jednak najważniejszym aspektem jest dbanie o czystość i porządek w całym obiekcie, a zwłaszcza tam gdzie przebywają zwierzęta. Należy zapewnić im czyste boksy z suchą ściółką oraz regularnie usuwać obornik. Działania takie zawsze przynoszą korzystne skutki dla produkcyjności stada oraz higieny samego mleka.

Na higienę mleka ma również bardzo duży wpływ prawidłowe żywienie krów , które powinno być dostosowane do ich wydajności i fazy cyklu produkcyjnego. Zła pasza może zawierać substancje szkodliwe dla zdrowia zwierząt, co powoduje spadek wydajności a mleko nie będzie odpowiadać określonym wymogom. Do działań profilaktycznych zapobiegających wystąpieniu chorób gruczołu mlekowego ale również innych zaburzeń funkcji organizmu należy także dbanie o dobry stan racic, wprowadzenie programu szczepień i właściwe zarządzanie produkcją i zdrowiem stada.

agrofoto

Autor: dr Zbigniew Lach – OHZ Osięciny.

Hodowcy bydła mlecznego wciąż poszukują. Jedni większego mleka, inni większego procentu tłuszczu, a inni jeszcze większej zawartości białka w mleku.
Niezależnie od priorytetów dotyczących składu mleka wszyscy poszukują lepszego rozrodu i możliwości obniżenia kosztów produkcji mleka.
Brak jednolitej metody wyceny pasz objętościowych jest powodem braku wspólnej metody kalkulowania kosztów produkcji mleka.
W łamigłówce jaką jest żywienie krów mlecznych, zwłaszcza wysokowydajnych, najtrudniejszym elementem jest pokrycie potrzeb energetycznych tych zwierząt.

Podlaskie_Forum_Bydla_2013_20131123_5134.JPG



Natomiast najdroższym składnikiem ich diety jest bezsprzecznie białko.
Rynek paszowy oferuje coraz szerszą paletę pasz białkowych.
Niestety, tradycyjne podejście do porównywania tych pasz między sobą, często przekreśla zastosowanie wielu z nich w gospodarstwie.
Tradycyjnie dwie podstawowe pasze białkowe w żywieniu krów mlecznych to:
- poekstrakcyjna śruta rzepakowa
- poekstrakcyjna śruta sojowa
Pierwsza to około 500 g białka ogólnego w kg suchej masie, druga to cá 400 g białka ogólnego również w kg suchej masy.
Parametr jakim jest białko ogólne w żaden sposób nie charakteryzuje jednak paszy, którą ma konsumować krowa. A porównywanie pasz przez pryzmat ceny jednego grama białka w niej zawartego (to częsta metoda ) powoduje, że wiele z dobrych pasz białkowych nie ma szansy na pojawienie się na stole paszowym krowy.

Proszę pamiętać, że białko ogólne to tylko wyliczenie matematyczne.

Procedura jest następująca: analiza laboratoryjna paszy określa ilość azotu jaka jest w niej zawarta. Wielkość ta po przemnożeniu przez współczynnik 6,25 ( bo w 100 gamach białka jest 16 gram azotu – 100 : 16 = 6,25) daje białko ogólne.
Gdyby tylko takim właśnie białkiem była zainteresowana krowa wysokowydajna to pewnie główną paszą białkową byłby mocznik. Jego kilogram dostarcza ilość azotu równoważącą prawie trzy kilogramy białka ogólnego (460 g N w kg x 6.25 = 2875 g białka ogólnego).
Wg tego toku rozumowania krowa w szczycie laktacji dostałaby około 1,5 kg mocznika. Ale ten sposób liczenia to czysta matematyka nie mająca nic wspólnego z fizjologią przewodu pokarmowego przeżuwacza.
Bo przecież białko to nie tylko azot. To złożone związki chemiczne zbudowane z 20 aminokwasów.
Organizm krowy nie jest w ogóle „zainteresowany” białkiem ogólnym.
To co jest w kręgu zainteresowania przewodu pokarmowego krowy to białko, które jest rzeczywiście trawionym w jelicie cienkim. W systemie INRA-IZ białko to nazywa się BTJ – białko trawione w jelicie cienkim. W systemach amerykańskich to MP – Metabolizable Protein - białko metabolizowane.
Jego produkcja przez przewód pokarmowy przeżuwacza jest skomplikowana i zależy od wielu czynników i powiązań.
INRA-IZ przyjmuje dwie drogi zaopatrzenia jelita cienkiego w to białko.
Pierwsza droga to białko paszy, które nie uległo degradacji w żwaczu i bez „obróbki” mikrobiologicznej trafiło do jelita cienkiego. Często nazywane jest także białkiem ”by pass”. W systemie INRA jest to wartość określana jako BTJP – białko trawione w jelicie cienkim pochodzące bezpośrednio z pobranej paszy.
Wartość ta nie jest stała. Czynnikami decydującymi o tym, jaka część białka paszy przejdzie przez żwacz nietknięta są:

  • proces technologiczny jakiemu poddana jest pasza - traktowanie jej wysoką temperaturą, ciśnieniem czy dodatkiem związków chemicznych ogranicza jej podatność na rozkład przez mikroflorę żwacza
  • tempo wypływu treści ze żwacza – u krów o wysokiej produkcji pasaż pasz przez żwacz jest szybki. W związku z powyższym bakterie mają mniej czasu na trawienie paszy i rozkład jej białka w stosunku do krów np. kończących laktację.


U krowy produkującej 45 – 50 kg mleka dziennie wypływ treści żwacza odbywa się w tempie 8 – 10% jego objętości na godzinę. U krowy kończącej laktację treść żwacza opuszcza go w tempie około 2% na godzinę.
U tej pierwszej krowy efektywny rozkład białka śruty poekstrakcyjnej sojowej w żwaczu wynosi 50%. Ale już u tej drugiej to 80%. W przypadku śruty poekstrakcyjnej rzepakowej to odpowiednio 72% i 87%.
Druga pula białka, która trafia do jelita cienkiego to najcenniejsze białko – białko mikroorganizmów żwacza. Jego produkcja zależy od:

  1. ilość azotu w żwaczu
  2. ilość energii w żwaczu ( energii pochodzącej z fermentacji masy organicznej w żwaczu).


W praktyce to energia - a precyzyjniej jej deficyt w żwaczu – jest głównym ograniczeniem syntezy tego białka.
Problemy pokrycia potrzeb białkowych krowy mlecznej – potrzeb ilościowych i jakościowych - współgrają z problemami rozrodowymi.
Nadmiar białka w dawce, zwłaszcza ulegającego degradacji w żwaczu, zawsze skutkuje wzrostem mocznika w krwioobiegu. To z kolei powoduje obniżenie pH błony śluzowej macicy. Zjawisko to ogranicza możliwość zagnieżdżenia zarodka w śluzowce macicy. Wzrost stężenia mocznika we krwi skutkuje wzrostem poziomu mocznika w płynie oocytowym. Wzrost jego zawartości w tym płynie oraz wzrost ilości wolnych kwasów tłuszczowych, betahydroksymaślanu przy jednoczesnym obniżeniu stężenia glukozy skutkuje zmniejszeniem przeżywalności zarodków (wciąż rejestrujemy krowy o rujach 25 – 28 dniowych – to najpewniej skutek wczesnej zamieralności zarodków).
I właśnie w kontekście rozważań ekonomicznych i rozrodowych postaram się zachęcić czytelników do podjęcia próby skorzystania z pasz białkowych o ograniczonej podatności na rozkład w żwaczu.
Pasze te, produkowane gównie na bazie soi ( chociaż nie tylko), są zdecydowanie droższe od czystej śruty poekstrakcyjnej sojowej czy rzepakowej. Średnio kosztują 25 – 30% więcej.
Zwracanie uwagi na cenę pojedynczego składnika dawki nie jest jednak dobrym pomysłem.
Istotne jest to, z którymi komponentami DAWKA jest tańsza. Tańsza w wymiarze ekonomicznym i korzystniejsza dla zdrowia.
Niestety, pełne wykorzystanie tego typu pasz, jest możliwe tylko wtedy gdy dawka pokarmowa formułowana jest z uwzględnieniem białek ulegających i nieulegających rozkładowi w żwaczu i przy szacowaniu pokrycia potrzeb białka na poziomie jelita cienkiego.
Od kilku lat praktykujemy w naszych fermach jedną z pasz o ograniczonej podatności jej białka na rozkład w żwaczu.
Mimo zdecydowanie wyższej ceny w stosunku do PŚS, efekt jaki udało się uzyskać jest godny podzielenia się nim z hodowcami.
Przedstawiam dwie dawki. Jedna z poekstrakcyjną śrutą sojową. Druga z soypassem jako przedstawicielem paszy o ograniczonym rozkładzie białka w żwaczu.
Porównywane dawki dotyczą krowy wieloródki, w setnym dniu laktacji, o średniej dobowej produkcji 40 kg mleka przy zawartości tłuszczu 3,7% i białka 3,2%. Średnia kondycja (BCS ) tej grupy krów to 2,92 punktu. Ilości pasz podane są w kg suchej masy.
Dwa główne cele jakie musiały spełnić poniższe rozwiązania to pokrycie potrzeb na białko trawione w jelicie cienkim i pokrycie potrzeb energetycznych.


Przechwytywanie1.JPG


Przechwytywanie2.JPG




Teraz czas na kilka słów komentarza.
Dawka z soypassem jest:

  • tańsza – to jej główny atut ale wcale nie podstawowy
  • mniej obciążająca wątrobę bo
    • ma mniej białka ogólnego ( czytaj mniej azotu )
    • ma niższy kalkulowany poziom mocznika w mleku
    • ma więcej białka nieulegającego rozkładowi w żwaczu. Jego rekomendowana ilość dla krów o wysokiej wydajności to cá 38% w całkowitej ilości białka. Poziom tego białka jest często bagatelizowany przez osoby kalkulujące dawkę. Ta obojętność w stosunku do tej części białka wynika z trudności, a z reguły niemożliwości uzyskania jego ilości na zalecanym poziomie. Ta trudność wynika z dwóch powodów. Pierwszy to brak w diecie pasz z wysokim poziomem BTJP ( bo są droższe). Jeśli jednak z determinacją „dociągamy” do owych 38% to musimy się liczyć z dużym udziałem PŚS, a w rezultacie zdecydowanym nadmiarem białka w dawce. To drugi powód. „Inna soja” pozwala uzyskać wartość rekomendowaną w zakresie BTJP bez ryzyka zbyt dużej podaży azotu do żwacza.


  • zdrowsza dla żwacza bo:
    • ma więcej całkowitego NDFu
    • ma więcej peNDFu ( lepsze ślinienie, lepsza motoryka żwacza)
    • ma większy udział pasz objętościowych



Moglibyśmy jeszcze rozważać wiele dawek z SOYPASSEM i PŚS. Zawsze z „inną” jest taniej i zdrowiej. Nawet dla krów kończących laktacje.
Zachęcam do spróbowania pasz będących alternatywą dla poekstrakcyjnej śruty sojowej. Dla zdrowia zwierząt i dobra własnej kieszeni.
Dodatkowo zachęcam do podobnych rozważań w tematach odchowy młodzieży, stosowania dodatków do kiszenia czy tzw. dodatków funkcyjnych w ogóle.
Proszę zawsze pamiętać, że koszt jednostkowy paszy nie powinien mieć znaczenia w naszych rozważaniach.
Najważniejsze jest, z którą paszą taniej pokryjemy zapotrzebowanie zwierząt.
BO DROŻEJ MOŻE ZNACZYĆ SIĘ TANIEJ.

×