Skocz do zawartości

Autorzy tego bloga

O blogu

Opisy naszych pól

Wpisy w tym blogu

Rzepak ozimy 2018 - podsumowanie uprawy

Rzepak ozimy Phoenix CL Żniwa, żniwa i po żniwach. Czekaliśmy na nie cały sezon. Przyszły, pogoda dopisała. Zebraliśmy plon główny i nadszedł czas na podsumowanie sezonu 2017/2018. Nie był to łatwy Sezon ale o tym później. Zastanawiam się co było zrobione dobrze a co źle, tak aby wyciągnąć wnioski i za rok napisać podsumowanie z którego będę bardziej zadowolony. W sezonie 2017/8 rzepak uprawialiśmy w 3 kawałkach na powierzchni 11,85 ha co stanowi ok 38% powierzchni gospodarstwa. Przedplonem na wszystkich kawałkach była pszenica ozima. Nowości Nowością w tym sezonie była odmiana Phoenix CL i uprawa w technologii ClearField. Nie mamy jakichś większych problemów z samosiewami ale chciałem spróbować i się przekonać jak to działa. Pozostałe 2 odmiany to dobrze już znane w Polsce Atora F1 i Popular, mieliśmy je już wcześniej w gospodarstwie i cechowało je wysokie plonowanie.  Obie grupy odmian odchwaszczaliśmy powschodowo, ponieważ sierpień i wrzesień były bardzo suchymi miesiącami uważam, że to rozwiązanie się sprawdziło, gdyż pola były czyste - nie wymagały żadnych wiosennych poprawek. Pogoda
to chyba czynnik, który miał decydujący wpływ na cały sezon, na przebieg agrotechniki i co najważniejsze na plon. Sucho, sucho i jeszcze raz sucho. Marzec jesień zima, zima przeciętna, marzec bardzo zimny. Później od razu przyszło lato, rekordy upałów i niestety stan upraw jak i plonu pozostawia wiele do życzenia. Sumarycznie w sezonie 2017/18 (wrzesień do sierpnia) spadło u mnie: 365l, rok temu 502l - różnica bagatela 137l czyli średnio miesięcznie 11,5l wody mniej Jeśli chodzi o temperaturę to widać jak na dłoni efekt ocieplenia klimatu. Miesiące zimowe - chłodniejsze o 1-2 stopnie. Miesiące letnie - cieplejsze, podobnie o 1-2 stopnie. Nawożenie
W nawożeniu jedna zmiana względem lat poprzednich. Przedsiewnie NPK w postaci Dominatora - w dawce 350kg, co daje odpowiednio:  Następnie: pod sam siewnik 100kg mocznika (46kg N), który zapewnił bardzo długi wigor jesienny. Na tle innych rzepaków w grudniu rośliny były jeszcze zielone, a pozostałe przejawiały już wszystkie kolory tęczy. W tym roku ten wariant powtórzymy. W pierwszych dniach marca - na zamarznięte pole - saletrosan - 400kg co daje 104kg N i troszkę opóźniona - ze względu na pogodę (28. marca) saletra w postaci Zaksanu - również 100kg w czystym składniku.
Podsumowując: Jesienią: N - 66 P - 63 K - 120, Wiosną N: 200kg, S: 50kg   Ochrona
W kwesti ochrony fungicydowej można powiedzieć że było klasyczne rozwiązanie: Caryx 1l, Caryx 1l i Pictor 0.5l, W kwestii robali udało się nam bez jakichś karkołomnych rozwiązań - jesnienią jakoś nie było dużej presji i jeden zabieg starczył, wiosną najpierw inazuma, później mospilan i po sprawie. Pojawił się niestety problem szkodników łuszczynowych ale na szczeście w bardzo późnej fazie i tylko na obrzeżach pól, tak więc nie wpłynął znacząco na plon główny. Nowość i ciekawostka to ochrona herbicydowa. Połowa areału poszła klasycznymi odmianami (Popular F1 i Atora F1) i klasyczną ochroną powschodowa w postaci pakietu Butisan i Iguana. Połowę areału obsialiśmy technolgogią Clearfield. Rzepak Phoenix CL a do tego pakiet Cleravo i Iguana. Jesienią pięknie było widać jak rozwiązanie to pozwoliło zwalczyć samosiewy rzepaku, pomimo tego ze na polu rzepak był 3 lata temu, i pięknie było widać rzędy. Tam gdzie była klasyczna technologia rzepak był jednak dużo gęściejszy. Czy ta technologia miała wpływ na plon? Plony
Najlepiej wypadła odmiana Phoenix CL - średni plon 41 dt/ha
Następnie Atora F1 - 34 dt/ha
Ogon zamknął Popular z plonem 32dt/ha Całość zamknęło pole tzw poligon - który każdy kazał mi orać ze względu na tragiczne wschody jesienią - z plonem 31 dt (tu była mieszanka odmian Popular i Atora F1).
Podsumowując Pole nr2 z Popularem i Atorą zostało bardzo mocno stratowane przez dziki - ciężko mi oszacować uszczerbek na plonie ale wydaje mi się ze można mówić o 10-15% straty plony. Pole poligon też zaniża generalny wynik - całe szczęście to tylko 1,15ha ale zawsze to 10% powierzchni uprawy rzepaku. Czemu tak się stało? Generalne czynniki są dwa: 1. późny siew - było siane 2 tygodnie później jak pozostałe pola. 2. Pole bardzo słabo uprawione, gdyż jest bardzo kamieniste. Długie ciężkie wschody, późne pryskanie na chwasty i wiosną obsada w niektórych fragmentach pola to było 5 roślin a w innych 30. Nie mniej zostawiłem to na polu i 31dt udało sie wyjąć. Otwartym pozostaje pytanie o plon Phoenixa CL - jestem ciekaw czy przyczyniły się tutaj cechy odmianowe, czy to może jednak technologia CL sprawiła, że obsada była odpowiednia i przez to rzepak pokazał swoją moc. Średni uzyskany plon to 37 dt/ha. Bywało już lepiej, ale i tak jest zwyżka względem zeszłego roku o 2-3 dt. Biorąc pod uwagę jak trudny był to sezon jak również ile zbierali bliscy sąsiedzi uważam to za całkiem dobry wynik. Przy tym plonie i cenie 156 zł za dt, udało się wyciągnąć 5772 zł, po stronie kosztów mamy średnio 2251. Co jest wynikiem lepszym niż w roku ubiegłym. Zestawienie kosztów
Podobnie jak w roku ubiegłym prym wiedzie nawóz (NPK i N) oraz fungicyd.
Dla tych którzy mnie zawsze pytają czy warto dawać mikroelementy - czym jest 200 zł wobec prawie 6 tysięcy przychodu? Z drugiej strony 200 zł to raptem 130 kg plonu Zestawienie prac polowych w sezonie 2017/2018 04-05-2018 - Oprysk - Insektycyd - Mospilan 20 SP - 0,12 kg/ha - 49.88 zł - Fungicyd - Pictor 400 SC - 0,50 l/ha - 171.48 zł - 221,35zł/ha
04-05-2018 - Oprysk - Nawóz dolistny - Faster - 0,20 l/ha - 2.52 zł - Nawóz dolistny - PROAQUA - 0,20 l/ha - 2.91 zł - Nawóz dolistny - PLONVIT RZEPAK - 3,00 l/ha - 25.74 zł - Nawóz dolistny - BORMAX TURBO - 1,00 l/ha - 11 zł - Nawóz dolistny - Tytanit - 0,20 l/ha - 7.01 zł - Nawóz dolistny - OPTYSIL - 0,50 l/ha - 24.52 zł - 73,70zł/ha
09-04-2018 - Oprysk - Fungicyd - Caryx 240 SL - 1,00 l/ha - 114.4 zł - Insektycyd - Inazuma 130 WG - 0,30 kg/ha - 19.51 zł - 133,91zł/ha
09-04-2018 - Oprysk - Nawóz dolistny - Faster - 0,20 l/ha - 2.52 zł - Nawóz dolistny - PROAQUA - 0,20 l/ha - 2.91 zł - Nawóz dolistny - Tytanit - 0,20 l/ha - 7.01 zł - Nawóz dolistny - OPTYSIL - 0,50 l/ha - 24.52 zł - Nawóz dolistny - BORMAX TURBO - 1,00 l/ha - 11 zł - Nawóz dolistny - PLONVIT RZEPAK - 3,00 l/ha - 25.74 zł - Nawóz dolistny - siarczan magnezu siedmiowodny - 5,00 kg/ha - 6.4 zł - 80,10zł/ha
28-03-2018 - Siew nawozu - Nawozy azotowe - Zaksan N-32% - 320,00 kg/ha - 265.6 zł - 265,60zł/ha
03-03-2018 - Siew nawozu - Nawozy azotowe - Saletrosan® 26 makro - 400,00 kg/ha - 332 zł - 332,00zł/ha
13-10-2017 - Oprysk - Chwastobójczy - Butisan Avant - 1,50 l/ha - 197.26 zł - Chwastobójczy - Iguana - 0,20 l/ha - 26.23 zł - 223,50zł/ha
13-10-2017 - Oprysk - Fungicyd - Caryx 240 SL - 1,00 l/ha - 114.4 zł - 114,40zł/ha
13-10-2017 - Oprysk - Nawóz dolistny - Faster - 0,20 l/ha - 2.52 zł - Nawóz dolistny - PROAQUA - 0,20 l/ha - 2.91 zł - Nawóz dolistny - BORMAX TURBO - 1,00 l/ha - 11 zł - Nawóz dolistny - PLONVIT RZEPAK - 3,00 l/ha - 25.74 zł - Nawóz dolistny - siarczan magnezu siedmiowodny - 5,00 kg/ha - 6.4 zł - 48,57zł/ha
18-09-2017 - Oprysk, Oprysk - Insektycyd - Decis Mega 50 EW - 0,12 l/ha - Insektycyd, Insektycyd - Decis Mega 50 EW - 0,12 l/ha, Pyrinex 480 EC - 0,60 l/ha - 31,28zł/ha
18-09-2017 - Oprysk, Oprysk - Chwastobójczy - Butisan Avant - 1,70 l/ha - Chwastobójczy, Chwastobójczy - Butisan Avant - 1,70 l/ha, Iguana - 0,20 l/ha - 249,16zł/ha
18-09-2017 - Oprysk - Chwastobójczy - Cleravo 5L + Iguana Pack 1L + Dash 5L - 0,93 l/ha - 226,02zł/ha
18-09-2017 - Oprysk, Oprysk - Insektycyd - Decis Mega 50 EW - 0,12 l/ha - Insektycyd, Insektycyd - Decis Mega 50 EW - 0,12 l/ha, Pyrinex 480 EC - 0,60 l/ha - 31,26zł/ha
26-08-2017 - Siew - Nasiona - Rzepak - nasiona - 3,00 kg/ha - 270 zł - 270,00zł/ha
25-08-2017 - Orka
25-08-2017 - Uprawa przedsiewna
25-08-2017 - Siew - Nasiona - Rzepak - nasiona - 3,00 kg/ha - 270 zł - 270,00zł/ha
24-08-2017 - Orka
24-08-2017 - Uprawa przedsiewna
24-08-2017 - Siew nawozu - Nawozy azotowe - Pulgran mocznik w postaci pastylek 46%N - 100,00 kg/ha - 102 zł - 102,00zł/ha
23-08-2017 - Siew nawozu - Nawozy wieloskładnikowe - Dominator Plus 6-18-34 5S - 300,00 kg/ha - 375 zł - 375,00zł/ha
14-08-2017 - Siew nawozu - Nawozy wieloskładnikowe - Dominator Plus 6-18-34 5S - 345,00 kg/ha - 431.25 zł - 431,25zł/ha
Dane wygenerowane z serwisu: https://www.agrodzienniczek.pl/ Szczególne podziękowania za pomoc w prowadzeniu doświadczeń dla firm: Basf, Intermag, Rapool i Sumi Agro Poland

yacenty

yacenty

 

W polach sucho, sucho i jeszcze raz sucho - połowa kwietnia 2018

Tak źle to już dawno nie było. Mamy 22 kwietnia a póki co 6.8l na deszczomierzu. Dla porównania w latach 2015-17 średnia miesięczna to 48 litrów i niestety ten brak 40l wody już widać. Zboża wiotkie, rzepaki ciensze niż w poprzednich latach. Co będzie dalej? Niby na najbliższy tydzień jest zapowiadane 6l deszczu, ale w moim odczuciu to wszystko mało. Jak to wpłynie na plon finalny? Tutaj powinien znaleźć się kolejny akapit artykułu. Tutaj powinien znaleźć się kolejny akapit artykułu.

yacenty

yacenty

 

Pierwszy tydzień marca w polu

Rzepak ozimy Popular F1 - 10.03.2018. Pierwszy pełny tydzień marca obdarował nas bardzo dynamiczną pogodą. W poprzedni weekend mieliśmy -15 w nocy i -6 w dzień, a dziś 6 w nocy a w dzień termometr zatrzymał się na 17.1st C. W miniony weekend rozpoczęliśmy prace polowe. Mimo tego, że zeszły tydzień był bardzo zimny, pogody mówiły o gwałtownym ociepleniu. Postanowiliśmy zaryzykować i na spokojnie po twardej ziemi rozsiać nawóz. Udało się. W sobotę było jeszcze zimno i ciągnik bez problemu przejeżdżał po fragmentach pola, które zwykle są mokre. Po raz pierwszy nie narobiliśmy kolein.  Już od poniedziałku temperatura ładnie skoczyła na 6 stopni i zaczęło pięknie puszczać. Do tego spadł deszcz - całkiem fajny bo prawie 6l. Z dnia na dzień temperatura nabierała rozpędu aż dziś osiągnęła 17.1 stopnia C. Już wczoraj pięknie było widać jak pszenica ruszyła.      Rzepak też nabiera kolorów.     Jedyną rośliną, która sprawia wrażenie, że stoi w miejscu jest jęczmień ozimy          

yacenty

yacenty

 

Pszenica ozima 2017 zasiewy i pierwsze dni

W tym sezonie pod pszenicę mamy 13ha, przez chwilę się zastanawiałem nad doborem odmian i postanowiłem zmienić całkowicie podejście do nasion. Do tej pory najważniejsza była mrozoodporność i plon. Teraz postawiliśmy głównie na plon. W tym roku siejemy odmiany z Saaten-Union. Odpowiednio: Rotax, Patras i Rivero. Czemu akurat te 3? Rotax - wg Coboru bardzo wysokie plonowanie - na 3 miejscu w kategorii B a przy tym mrozoodporność na 5. Patras - wg coboru troszkę niższe plonowanie, mrozoodporność 4, ale kilku znajomych w tym sezonie miało i u nich plonowała lepiej niż moja dotychczasowa pszenia - czemu więc nie spróbować? Jako wisienka na torcie - Rivero - 100% wzorca coboru, niższa mrozoodporność ale to nowy typ pszenicy o niskich wymaganiach azotowych, może lepiej zebrać 500kg mniej ale dając 100kg azotu mniej? Zobaczymy jak to wyjdzie w praktyce? Mamy więc jeden obszar do porównań - odmiany.

Skoro powiedziałem ze jest jeden pole do porównań to pewnie będzie i drugie. Tak więc zobaczymy jak wygląda pszenica zaprawiona klasycznie i zaprawiona dodatkowo fungicydem czyli porównamy sobie materiał siewny zaprawiony tylko Kinto Duo i zaprawiony Kinto Duo + Systiva. Wszystkie odmiany są w obu kombinacjach.

Jak to będzie podzielone - 4 pola:
1. 5ha - przedplon to rzepak (3.9ha) i ziemniaki (1.1ha) - obok rośnie sobie już jęczmień ozimy
2. 1.5ha - przedplon pszenica
3. 0.9ha - przedplon rzepak
4. 6ha - przedplon to rzepak a następnie poplon ścierniskowy (groch i jęczmień).

Przygotowanie pola
Tam gdzie był rzepak - tylko talerzówka na głęboko, na pozostałych polach - klasycznie - pług. W następnym kroku kompaktor i wjeżdzamy z zestawem upr-siewnym.

Pszenice wysialiśmy 7 i 9 października. Planowana obsada wychodziła w okolicy 350 roślin i co ciekawe przy różnych MTN i różnych zdolnościach kiełkowania wszystko poszło na jednych ustawieniach siewnika - dając przedział od 170 do 182 kg/ha

yacenty

yacenty

 

Rzepak 2017 - sytuacja w polu miesiąc od siewu

Jutro minie miesiąc od momentu posiania rzepaku. Patrząc na stan plantacji generalnie jest pozytywnie, tej jesieni rzepak rośnie bardzo powoli na tle poprzedniego roku, jesteśmy jakby 3 tygodnie do tyłu. Z czego to wynika? Wydaje mi się, że przede wszystkim z pogody.
Zobaczcie na poniższe wykresy ze stacji pogodowej.



Średnia temperatura to tylko 11.8 stopnia i 28 litrów opadu (z czego 11.5 wczoraj), w porównaniu do poprzedniego roku: 15.5 st C i 36l deszczu pokazuje skąd jest ta różnica. Jest blisko 4 stopnie chłodniej jak przed rokiem!!! i spadło o 8l mniej wody.
Na szczęście na ten tydzień zapowiadana jest znaczna poprawa pogody - temperatura ma wskoczyć na 20 stopni i w nocy podejść pod 10. Jako ciekawostkę dodam że we wtorek 19.09 skrobaliśmy już szyby samochodów - temp u nas zjechała do 2.8 stopnie.

           
  Wykonane prace polowe  

Pomijając to że jest zimno, co chwila coś kropiło, brzydko mówiąc bardziej smarkało niż padało, plus do tego wiało i nie chcieliśmy ryzykować wyjazdu z zabiegami. W poniedziałek trafiło się fajne okno pogodowe, prognoza była spoko wiec ruszyliśmy z herbicydami.


  Pole 1 - dla przypomnienia technologia ClearField:  
  19.09.2017 - oprysk - Cleravo 1l, Dash 1l i Iguana 0.2l
Plus do tego mieszanka na robale kontaktowo i systemiczne - środek zrobiony po taniości bo listki rzepaku jeszcze bardzo małe.



 

  Pole 2 - dla przypomnienia technologia tradycyjna     19.09.2017 - oprysk - Butiisan Avant 1.7l + Iguana - 0.2l
Plus też mieszanina na robale.





Zobaczcie jak pięknie pokręciło chwasty


 

  Pole 3 - technologia tradycyjna  
Czeka - pamiętacie - tutaj rzepak był posiany 10 dni później, na nim jest silna presja samosiewów pszenicy, bo pole bez orki. Dwuliściennych jakoś zbytnio jeszcze nie widać.


  Plany na najbliższy czas  
  Mieliśmy już wcześniej ale pogoda nie pozwala zbytnio, jak tylko przestanie padać zabieg na jednoliścienne. Mam nadzieje ze uda się go wykonać we wtorek. (na wszystkich 3 polach)
Następnie po 3-4 dniach - powinno już być pełne 6 liści wjazd z regulatorem - Caryx w dawce 1l już czeka.
To tyle z planów na najbliższy tydzień.
W kolejnym jak sytuacja pozwoli wyruszymy już z dokarmianiem mikro: bor, cynk, molibden już czekają.
Oczywiście pełny monitoring insektów i w razie czego do któregoś z zabiegów będziemy dokładać Inazumę - tym razem już rośliny duże to nie szkoda dać droższy ale za razem dłużej działający środek



 
  Podziękowania dla firm: Basf, Rapool, Sumi Agro Poland za pomoc w organizowaniu doświadczeń polowych    

yacenty

yacenty

 

Rzepak ozimy podsumowanie sezonu 2017

Gdyby ktoś mi powiedział we wrześniu 2016, że będzie to tak dziwny, trudny rok - pewnie puknąłbym się w głowę. Niestety albo i stety rok do przyjemnych nie należał, przede wszystkim ze względu na kapryśną pogodę. Po raz kolejny odnotowaliśmy mniejsze niż w poprzednim sezonie opady deszczu oraz niższe temperatury w okresie zimowym. Wiadomo nie było to co na Podlasiu czy na Podkarpaciu ale i tak pogodynka złapała kolejny rekord zimna.

Siew i prace jesienne

Miniony sezon był dość specyficzny jeśli chodzi o przebieg pogody jesienią i zabiegi jakie musiały być w związku z tym wykonane. Zaczynając od początku, uprawa była klasyczna - z orką, uprawą i siewem zestawem upr-siewnym. Całość zamknęła się w 3 dniach - 18-20 sierpnia. Jedno pole zaraz po siewie zostało opryskane herbicydem doglebowym, dwa pozostałe pryskaliśmy powschdowo - na 3-4 liściu. Widać było zdecydowaną różnicę w wielkości roślin. Ten opryskany doglebowo został zatrzymany.
Kolejny zabieg to regulacja łanu na 4-5 liściu w pełnej dawce Caryxu.
Następnie wykonaliśmy nawożenie mikro i zwalczanie insektów, których było wyjątkowo dużo patrząc przez pryzmat minionych lat.
Rzepak szedł jak na drożdzach więc trzeba było zastosować 2 regulację i podjąć jeszcze jedną walkę z robalami.
Podsumowując rzepak był bardzo ładnie przygotowany do zimy, stożek nisko, liście dobrze zbudowane, trzeba mieć nadzieję aby za mocno nie przymroziło i będzie git.






Pogoda - opady - temperatura

Siane było w bardzo suchą glebę na szczeście zaraz spadł przyzwoity deszcz na poziomie 20mm. Rzepak miał idealne warunki startowe. Ruszył mocno, nie mniej przez kolejny miesiąc praktycznie nie padał deszcz i wszystko staneło w miejcu. Kolejno spadło w dwa dni 35l i wtedy zaczął się bardzo dynamiczny wzrost roślin, jak już wspomniałem, do tego stopnia, że trzeba było regulować rzepak jeszcze raz.
Październik był dobrym miesiącem pod względem opadów, listopad i grudzień już nie obfitował w deszcz. Na szczęście było ciepło do tego stopnia, że średnia temperatura była wyższa od lat ubiegłych.
Styczeń przyniósł 2 dni z dużymi jak na nasz region mrozami - termometr zatrzymał się na -15 stopniach. Lekki strach był, bo bez sniegu, ale z drugiej strony bez wiatru więc krzywda się nie stała. Luty bez większych ekcesów - stosunkowo ciepło. Problem to opady - mało deszczu, zarówno w styczniu jak i lutym. W marcu i kwietniu, niestety było zimniej niż standardowo i wszystkie uprawy startowały powolutku. W marcu - deszczu jak na lekarstwo - 24litry, w kwitniu już lepiej i spadło blisko 60l - wszystko było generalnie dobrze, aż nadszedł najgorszy rolniczo-pogodowo miesiąc. Maj to prawdziwy DRAMAT - 11l deszczu i cały misterny plan, nawożenie, ochrona dają w łeb, bo rośliny schną w oczach. Podsumowując chłodno i sucho i jest zle, bardzo zle. Czerwiec dał jeszcze nadzieje na normalne zbiory w postaci 70l i 18 stopni C. Lipiec poprawił dając również 70l z temperatura poniżej sredniej (19stopni) i dojeżdzamy do żniw.



Nawożenie

W kwestii nawożenia nie ma tu specjalnych wodotrysków, można powiedzieć klasyka z jednym małym ale, a może i dwoma. Dla nas standardem jest rzucenie NPK na ściernię, bo po ścieżkach można jechać szybko i wygodnie, tak więc poszło 350 kg polifoski białoruskiej, bo kupiona w dobrej cenie. Jesienią poszedł cały pakiet mikro z Intermagu, przede wszystkim Bor, mangan i Tytanit, oczywiście była też porcja Plonvitu Rzepak. Wiosnę zaczęliśmy od mocnego kopa jeszcze w lutym w postaci 100kg azotu i 50 siarki. Następnie szedł drugi azot, ale tu nastąpiła nowość. Drugą dawkę podzieliliśmy na pół i tak po 3 tygodniach od 1. dawki poszło 64kg azotu a następnie po kolejnych 3 tygodniach poszła kolejna porcja - 64kg. Razem dało nam to 224kg. Oczywiście wczesną wiosną poszła bomba kaloryczna od Intermagu z borem, manganem, tytanem i krzemem. Nowość u nas w gospodarstwie to druga wiosenna bomba - ale na kwitnący rzepak. Widać było dobrą dawkę boru i krzemu na kwitnącym rzepaku. Na tle rzepaku sąsiada nabrał bardzo mocnego koloru i dłużej kwitł. Łan wyglądał bujnie, ale niestety wspomniane wcześniej 11l deszczu w maju zrobiło swoje :(




Ochrona

Jeśli chodzi o ochronę to generalnie rzecz biorąc była to klasyka, z dwoma wyjątkami - testami. Pierwsze co to zrobiłem jedną ścieżkę przejazdową bez żadnej ochrony, po prostu dołożyłem 1 siewnik do ścieżek przejazdowych, jak to wyszło w plonie? zobaczcie w sekcji żniwa.
Jesień to dwa największe pola opryskane na chwasty - powschodowo, ostatnie najmniejsze pole pryskane posiewnie. Widać było przebarwienia i widać było ewidentnie że rzepak jest znacznie mniejszy od tego na polach nie pryskanych, mimo ze ten sam przedplon, ta sama agritechnika i ten sam dzień siewu.
Drugi zabieg to herbicyd na jednoliścienne - tak samo zastosowany na całości areału. Zaraz po nim wjechała ochrona fungicydowa z funkcja regulacji łanu w postaci Caryxa - w dawce 1l. Jak pisałem wczesniej pogoda była ciepła i chwilami wilgotna więc rzepak rósł jak na drożdzach, po Caryxie zatrzymał sie na tydzien dwa, po czym deszcz i ciepło i wystrzelił jak z procy - do tego stopnia że podjęliśmy decyzję o ponownej regulacji łanu.
Jesienią nie obyło się bez 2 walki z insektami, niestety w okolicy było dużo pól, po rzepaku w technologii bez-orkowej to i dziadostwa w ziemi i na miedzach zostało multum.
Jak wspomniałem wiosna była chłodna, tak wiec bez pośpiechu wjechaliśmy z fungicydem i regulacją łanu - ponownie poszedł Caryx, Następnym zabiegiem były chowacz, zabieg wykonaliśmy Inazumą i był spokój. Na opadające płatki wjechaliśmy tylko raz, już w dobrze rozwiniętym rzepaku z pierwszymi łuszczynami i polecieliśmy kombinacją Pictor i Mospilan, zabieg był na tyle skuteczny, że do żniw już nie poprawialiśmy.






Żniwa

Nastał ten wspaniały dla rolnika, ale jakże trudny czas - żniwa. Pierwsze podejście podczas koszenia pszenicy na polu obok - wilgotność 11%, ale to był taki teścik, nawet bez zakładania stołu do rzepaku.
Drugi test wjazd wynik 10.5%, wjechaliśmy dalej wynik 9.9% więc kosimy, nim dojechaliśmy do końca tego kawałka to wilgotność już spadła do 6.5% - wszystko wskazania wg naszego wilgotnościomierza. Na skupie uśrednione próby pokazywały od 8.8 do 7.5 tak więc rzepak technologiczny i od razu pełna cena, która w tym roku u nas wyniosła 1550.

Pole z odmianami Popular F1 i Mercedes F1 skosiliśmy jako pierwsze. Tutaj plon był dobry na tle sąsiadów ale mnie osobiście troszkę rozczarowywał. Odpowiednio było to 3.0 i 3.2 tony. Co ciekawe, jak już wspomniałem wcześniej, tutaj mieliśmy jeden przejazd siewnika poza ścieżką, zmierzyliśmy go i dał nam plon 1.6 tony z ha - jak widać warto chronić rzepak bo różnica na poziomie 1.5 tony przy cenie 1550 za tone, pomimo kosztów daje zarobić.
Następnego dnia wjechaliśmy w odmiany Atora F1 i Tigris F1, tutaj trzeba było prze-konfigurować kombajn, bo rzepak był zupełnie inny - masywniejszy. Od razu odbiło się to na skupie odpowiednio 3.9 i 4.0t z ha jak na ten ciężki rok, z beznadziejnym opadem w maju uważam za bardzo dobry wynik.
Podsumowując 11ha dało średni plon na poziomie 3.55t/ha. Trzy lata temu powiedziałbym, że tak sobie, nie mniej w ostatnich dwóch latach uważam ten wynik za dobry.





Finanse

Jak wspomniałem wcześniej średni plon wyszedł nam na poziomie 3.55, cena jaką dostaliśmy w skupie to 1550zł daje nam 5500 po stronie przychodu. Koszty nasion, nawozów, oprysków, mikronawozów są na poziomie 2350, tak więc zostaje trochę na paliwo i amortyzację maszyn jak również na jakieś zasłużone wakacje.



Podziękowania

Dziękuję firmom: BASF, Intermag, Rapool i SumiAgro Poland za pomoc w realizacji doświadczeń polowych

yacenty

yacenty

 

Pszenica ozima - podsumowanie czerwca 2017

Dwa tygodnie temu pisałem, że jest totalna d*pa jeśli chodzi o sytuację w polu. Maj i pierwsza połowa czerwca wymęczyła uprawy, w maju jak pamiętacie spadło niecałe 10l, w pierwszej połowie czerwca 30. Druga połówka miesiąca była bardziej hojna w deszcz i spadło 43l, z czego większość bo 33l w dwa dni pod koniec miesiąca.

Co to dało? oceńcie sami na zdjęciach.





Dziś ewidentnie widać różnice w odmianach. Arkadia - ewidentnie wcześniejsza odmiana i bardziej wrażliwa na grzybki. Pomimo identycznej ochrony widać że Arkadia ma tylko jeden zielony liść, kiedy Hondia na dziś ma dwa zielone liście i dużo mniej grzyba na sobie.

Prognozy mówią ze początek lipca ma być przekropny. Jeśli to okaże się prawdą to mam nadzieje ze żniwa będą jak w ostatnie dwa lata na koniec lipca, bądź nawet w pierwszym tygodniu sierpnia. Zobaczymy co będzie.
Na dziś pszenica jest obiecująca i postanowiliśmy zrobić jeszcze jeden zabieg ochronny - T4 i dowieźć pszeniczkę do sierpnia i może jeszcze troszkę zbudować plon. Niestety pogoda nie pozwala wjechać bo ostatnie 3 dni to non stop delikatne opady i mocny wiatr.





Co wykonaliśmy w czerwcu?
8.6 poszło T3 w postaci Osirisa w dawce 2l/ha
8.6 na połowie areału sypneliśmy 40kg azotu.






Łącznie ochrona wygląda następująco:
Wiosenne prace polowe:
N1: 64kg - 28.02
N2: 80kg - 24.03
N3: 40kg - 13.05
N4: 40kg - 08.06 - połowa areału

Fungicydy
T1: 05.04 - Capalo - 1.5l
T2: 11.05 - Adexar Plus - 1.3l
T3: 08.06 - Osiris - 2l

Regulacja:
R1: 05.04 Cycocel 750sl - 1l + Medax Max - 0.4kg
R2: 25.05 Medax Max - 0.4kg

Chwasty:
9.04 - Biathlon 4d - 0.07kg + Dash 1l

Pakiet mikro Intermag 05.04:
Plonvit zboża 2l
Mikrovit Mangan 1l
Mikrovit Miedz 1l
Mikrovit Cynk 1.5l
Tytanit 0.2l
Siarczan Magnezu 5kg
Faster
ProAqua

Pakiet mikro Intermag 11.05:
Plonvit zboża 2l
Mikrovit Mangan 1l
Optysil 0.5l
Tytanit 0.2l
Siarczan Magnezu 5kg
Faster
ProAqua






Dziękuję firmom: BASF i Intermag za pomoc w organizacji doświadczeń polowych

yacenty

yacenty

 

Jęczmień ozimy - połowa maja 2017

Pogoda w tym roku, jak co roku - jest inna i nie rozpieszcza.  
Maj jak i cały kwiecień rozpoczął się bardzo zimno. Pierwsze dni to ledwo 10 w dzien i 2-3 w nocy. Przyroda stała. Od 5. coś drgneło w nocy 7-8 i w dzień cieplej. Ale na chwile - 9-10 maja znów w nocy poniżej 0 a w dzień 8. Wszystko się zmieniło od 11 maja - w dzień pod 20, w nocy błyskawicznie zrobiło się 10 i przyroda dosłownie wystrzeliła jak z procy. A wraz z nią wszyscy okoliczni rolnicy. Ile było opryskiwaczy w okolicy to wszystkie chodziły. W dzień zboża w nocy rzepaki.  
Nie inaczej było u nas.  

   

Po tym zimnym kwietniu i początku maja chcieliśmy lekko dopalić rośliny i zabezpieczyć grzyba bo ja pamietacie T1 było zrobione zaraz na początku kwietnia a jak wiadomo fungicydy raczej bardzo długo nie działają, z praktyki i różnych rozmów wynika ze mało który srodek obejmuje swoim działaniem więcej jak 30 dni. Tak więc lecimy z grzybówką i pakietem mikro.  

[galleryimg=690664]  
[galleryimg=690665]  
11.05 - T2: Bontima - 2l  
Pakiet mikro Intermag (Siarczan magnezu, plonvit zboża, optysil, tytanit, mikrofert)  
Insektycyd - Karate Zeon  

[galleryimg=690666]  
[galleryimg=690667]  

W sobotę kolejna lustracja pól i rozpoczęliśmy siew trzeciej dawki azotu na pszenicę. Zostało nam trochę więc szybka decyzja - starczy jeszcze na pół jęczmienia. Tak więc opróżniamy siewnik na jęczmieniu. Na drugą połowę już bez sensu było otwierać kolejny BB więc dla porównania zostajemy z tym co jest.  
Przy okazji wyszło na to, że wąsy już zaczeły wychodzić więc mamy optymalny moment na drugą porcję regulacji. Przepinamy siewnik z opryskiwaczem i lecimy dalej.  
13.05 - na połowie areału N3 - 40kg - na połowie bez 3 dawki azotu  
13.05 - po tym jak zobaczyliśmy ze zaczyna się kłosić - 2 regulacja łanu - Etefon - 240g.  

[galleryimg=690567]  
[galleryimg=690668]  
[galleryimg=690669]  

W tym momencie wydaje się, że większość prac polowych w jęczmieniu ozimym jest zakończona.  
Zobaczymy jak będzie wyglądała sytuacja ale na horyzoncie są zabiegi insektycydowe - zależnie od nalotów i chodzi mi po głowie jeszcze jedna dawka fungicydu - gdyż wydaje się ze Bontima podziała do połowy czerwca, a zbiór jęczmienia pewnie jak w latach ubiegłych będzie miał miejsce koło 10-15 lipca. Tak więc gdzieś po srodku trzeba by było ochronić kłos. Zobaczymy jak będzie.  
Podobnie też chciałbym osiągnąć piękny kłos, więc nie wykluczone że trzeba będzie go doładować azotem - nie wykluczone ze końcem maja podamy koło 30-40kg szybkiego azotu na kłos.  
To tyle planów - zobaczymy na ile pozwoli nam pogoda.  

Podziękowanie dla firm Syngenta i Intermag za pomoc w prowadzeniu testów polowych    

yacenty

yacenty

 

Pszenica ozima - połowa kwietnia 2017

Ładną mamy zimę tej wiosny, nie spodziewałem się, ale tak trzeba opsiać kwiecień w polu. To co zobaczycie na następnych zdjęciach to krótko mówiąc bryndza, na którą nie możemy nic poradzić.
Nie mniej już na starcie pokażę Wam, co jest jej przyczyną takiego stanu. Za każdym razem idąc w pole widziałem, że zboża kisną i łapią grzyby. Dopiero dziś przygotowując się do napisania kolejnego odcinka bloga zdałem sobie sprawę dlaczego tak się dzieje. Tak więc czemu? Przez pogodę. Ostatnie 7 dni to średnia dobowa poniżej 5st C z silnym wiatrem i cały czas padającym lekkim deszczem - takim małym ale jednak przeszkadzającym w pracy.  
Co będzie dalej? Trzeba trzymać kciuki aby przyszło ciepło.  

   

W tym tygodniu przez 3 noce z rzędu mieliśmy minus - może nie bardzo duży, bo tylko -1.7 stopnia, ale przy silnym wietrze odczuwalna temperatura schodziła poniżej -7 st C


[galleryimg=687768]  
[galleryimg=687769]  
[galleryimg=687770]  
Jakie prace wykonaliśmy?  
Na polu źle opryskanym jesienią poszedł herbicyd: Biathlon 4D - 0.07kg + adiuwant Dash 1l, dorzuciliśmy od razu Bi 58 Nowy w dawce 0.5l.  
Widząc mocne przebarwienia i pamiętając, że na tej działce jest ph 5.1  
sypnęliśmy ostatni BB wapna granulowanego, czyli wyszło ok 420kg/ha  

[galleryimg=687771]  
[galleryimg=687772]  
[galleryimg=687773]  
Na dzień dzisiejszy słabo to wszystko wygląda, ale mam nadzieję, że w końcu przyjdzie ciepło i wegetacja ruszy na całego.  

[galleryimg=687774]  
[galleryimg=687775]  
[galleryimg=687776]  

Tutaj powoli już widać działanie korekcyjne herbicydu Biathlon 4D  

[galleryimg=687777]  
[galleryimg=687778]  
[galleryimg=687779]  

[galleryimg=685636]  
[galleryimg=685635]  
[galleryimg=685634]  
[galleryimg=685633]  
[galleryimg=685603]  

[galleryimg=686852]  
[galleryimg=686851]  
[galleryimg=686850]  
[galleryimg=686849]  
[galleryimg=686848]  
[galleryimg=686847]  
[galleryimg=686846]  
[galleryimg=685957]  

Podziękowanie dla firm BASF i Intermag za pomoc w realizcji doświadczeń polowych  

Poprzednie wpisy dotyczące pszenicy znajdziecie pod aresem: http://www.agrofoto.pl/forum/blog/blog-23/cat-6-pszenica-2016  
Inne wpisy o rzepaku: http://www.agrofoto.pl/forum/blog/blog-23/cat-4-rzepak-2016  
Wpisy o jęczmieniu ozimym: http://www.agrofoto.pl/forum/blog/blog-23/cat-5-j%C4%99czmie%C5%84-20016  
Wpisy o jęczmieniu jarym 2017: http://www.agrofoto.pl/forum/blog/blog-23/cat-7-j%C4%99czmie%C5%84-jary-2017    

yacenty

yacenty

 

Pszenica ozima - podsumowanie marca 2017

Kilka dni temu pisałem o lutym a tu już podsumowanie marca, mija dokładnie 2 tygodnie od poprzedniego wpisu pokazującego jak uprawiamy pszenicę.  
Niby tylko 2 tygodnie ale dla pszenicy to aż dwa tygodnie.  
Pogoda nabrała rozmachu, w dzien przekroczyliśmy już 20 stopni, w nocy bywało i po 10 stopni, tym samym rośliny dostały KOPA.  
Nawożenie:
N1: 64kg - 28.02
N2: 80kg - 24.03  

W sobotę już postanowiliśmy wjechać z regulacją wzrostu i fungocydem, niestety awaria komputera w opryskiwaczu sprawiła, że ledno na siłę skończyliśmy zabieg w rzepaku.
W niedzielę naprawiłem opryskiwacz, ale niestety pogoda sie załamała i czekamy na okienko pogodowe.  

W planach na ten tydzien jest  
Regulacja łanu:  
Medax Max 0.4 + Cyclocel 1l  

Fungicyd:  
Capalo - 1.5l  

Mikronawożenie:  
Pakiet Intermag:  
Plonvit zboża 2l  
Mikrovit Mangan 1l  
Mikrovit Miedz 1l  
Mikrovit Cynk 1.5l  
Tytanit 0.2l  
Siarczan Magnezu 5kg

[galleryimg=684704]  
[galleryimg=684703]  
[galleryimg=684702]  
[galleryimg=684701]  
[galleryimg=684700]  
[galleryimg=684699]  
[galleryimg=684698]  
[galleryimg=684697]  
[galleryimg=684696]  
Dziękuję BASF i Intermag za pomoc w prowadzeniu doświadczeń polowych    

yacenty

yacenty

 

Pszenica ozima - sezon 2017 otwarcie

Czas biegnie nieubłaganie. Niby pare dni temu zaczynała się zima, a dziś po raz pierwszy w tym roku wyjechaliśmy w pole.
Podsumujmy krótko zimę - jedna z najcieplejszych zim w ostatnich latach. Spadło bardzo mało opadu. Listopad 51l, grudzien 20, styczeń 8l i luty 22, co daje nam raptem 100l opadu. Przez inne lata potrafiło spaść nawet i 200l. Co do temperaury to najzimniej było w połowie stycznia -15, niestety z dość mocnym wiatrem tak więc odczuwalna zeszła do -22 i raptem 2cm sniegu. Szału więc nie ma, ale całe szczęście że choć cokolwiek sniegu było.  

 

W lutym pogoda taka sobie - max to -14st bez grama sniegu ale na szczęście bez wiatru więc nie powinno to się odbić echem na uprawach.
W ostatnim tygodniu zrobiło się ciepło, temperatura dociągneła do 15stopni więc wczoraj postanowiliśmy ze nie ma na co czekać i dziś wjechaliśmy z dawką startową azotu.  

 

 
 
 

Na początek poszło 200kg saletrosanu czyli 52kg N i 26kg S. Czemu tylko 50kg? Pszenica jest bardzo ładnie rozkrzewiona - ma już po 3 pędy.  
 
 
 
 
 


W nadchodzącym czasie trzeba będzie patrzyć jak to wszystko się będzie budzić. Prognzy mówią o 2 tygodniach z temp koło 10-15 stopni to może być to mocny start. Jak będzie to się okaze.  

 
 
 
 
 
 
 
 

Podziękowania dla firm Intermag i BASF za pomoc w organizacji testów upraw pszenicy.    

yacenty

yacenty

 

Uprawa jęczmienia ozimego na Dolnym Śląsku - zasiewy

Rzepak posiany, ziemniaki wykopane - można startować z oziminami. Na pierwszy ogień idziemy z jęczmieniem, później w ruch pójdzie pszenica. Tu rodzi się pierwszy dylemat - ile posiać? Jakie kawałki wybrać? Z trzody powoli schodzimy bo cena jaka jest każdy widzi a poza tym nie ma komu latać przy ogonach. Nie wiadomo ile jej będzie za rok, więc trzeba wyprodukować czysty jęczmień - więc na starcie odpadają pola po pszenicy, gdzie do tej pory zwykle sialiśmy jęczmień. Decyzja - siejemy po rzepaku (szkoda stanowiska!!!) i po ziemniakach / grochu. Do dyspozycji mamy więc pole 2.24ha - po rzepaku i 2.5ha po ziemniakach (1ha) i po grochu (1.5ha).
Początkowo wybrałem najlepiej plonującą odmianę wg COBBORU na Dolnym Śląsku w 3 ostatnich latach, ale jak się okazało mój dostawca nie ma już tej odmiany. Doradca zasugerował inną. Po drodze udało mi się zaprosić do współpracy firmę Syngenta i otrzymałem do testów 2 odmiany: Wootan - sprawdzoną już odmianę i nowość w postaci Mercurioo.





Jak wyglądały przygotowania?
Pole 1 - 2.24ha
Przedplon rzepak
Zaraz po zbiorze - wapno granulowane 700kg/ha, talerzowanie
po miesiącu, kiedy rzepak ładnie powschodził - druga talerzówka
23.09 - rozsiew NPK - 250kg polifoski 6
23.09 - orka
24.09 - uprawa
24.09 - wysiew

Pole 2
Przedplon: tu będzie trudniej - 1.5ha groch, 1ha ziemniaki
Po grochu, od razu wapno granulowane 700kg, talerzówka
Po ziemniakach - dużo później wapno i npk
23.09 - orka
24.09 - uprawa
24.09 - siew







Siew
Mimo ze jest bardzo sucho to orka na dzień przed siewem dała radę. Rano kompaktor poszedł w ruch, o 11 skończyliśmy.
Próby kręcone dla siewnika i ogień w pole.
Dla odmiany liniowej - Heidi - plan to 300 roślin na metr kwadrat, Masa 43g, zdolności nie było więc założyłem 95% - daje to nam ładne 135kg. Siewnik ustawiony i w drogę.
Dla hybryd było troszkę trudniej - bardzo duży rozrzut jeśli chodzi o parametry nasion
Wootan - 45.8g - 98% => 75 kg/ha
Mercurioo - 51.6 - 94% => 88 kg/ha
Dla uśrednienia siewnik udało sie ustawić na 82kg







Mimo suszy udało sie wykrzesać jakieś resztki wilgoci z ziemii






Jako ciekawostka - wczoraj byłem w polu - jęczmień już pięknie na wierzchu. A od dziś pada deszcz tak więc śmiem twierdzić że uprawa ma idealne warunki startowe.




Nasiona jęczmienia hybrydowego na testy dostarczyła firma Syngenta

yacenty

yacenty

 

Początek października na Dolnym Śląsku

Praktycznie od początku miesiąca pogoda przysiadła - zrobiło się zimnoo, ale za to dość ładnie pada deszcz. Codziennie pada od 1 do 9 października i spadło 55l deszczu. Co ciekawe jak mówią koledzy z okolicy - u nich dobiło już do 80l. Po raz kolejny powiem - Ślęża i Wzgórza Strzegomskie rozbijają chmury i zabierają nam deszcz.


Bardzo dobrze, że pada deszcz ale niestety rodzi to problem z wjazdem w pole z opryskiem na owady. Mszyca już siedzi w najleszpe na jęczmieniu ale co jej zrobić? Ciągnik i opryskiwacz przygotowane - czekamy aż da się wjechać w pole.

Jęczmień ozimy

Ładnie wystartował - warunki optymalne
W ostatnich 2 tygodniach nie robiliśmy nic
Plan - herbicyd i insektycyd











Pszenica

10-12 dni od siewu - jest już ładnie na wierzchu
Na najbliższy tydzien zero planów - będziemy obserwować owady czy przypadkiem już nie wlecą.




















Rzepak

Ochłodziło się i przestał tak szybko rosnąć.
Nakarmiony azotem, nakarmiony mikro, robale nakarmione - czekamy co się będzie działo
Na najbliższy tydzień brak planów.







Dziękuję parnetrom bloga za dostarczenie nasion i środków ochrony roślin: http://www.agro.basf.pl/agroportal/pl/pl/uprawy/rzepak/butisan_iguana_pack/product_details_139392.html
Rapool
Syngenta

yacenty

yacenty

 

Rzepak na Dolnym Śląsku - 4 tygodnie po siewie

Mija równe 4 tygodnie po siewie, gdybym miał ten wpis zrobić przedwczoraj wyglądałby zupełnie inaczej, nie mniej wczoraj i dziś spadło 34l deszczu i jesteśmy uratowani.
2 tygodnie temu pisałem o jednym deszczu i saharze na polu, od tego czasu spadł jeden deszczyk - 3l raptem, kolejne dwa tygodnie to patelnia. Temperatury po 30 stopni w dzień i po 17-18 w nocy, aż do wczoraj (do 17. września) kiedy to pogoda zmieniała się, zaczęło ładnie, spokojnie padać - wczoraj 17.5l a dziś już 16.5l i dalej pada. Tym, oto sposobem mamy 34l, praktycznie w jedną dobę. Dzisiejsze fotki robione podczas deszczu, stąd z jednej strony fajnie wyglądają z kroplami z drugiej są takie zamglone.



Powoli już widać różnice w poszczególnych typach uprawy, ale o tym za chwilę.

W ostatnich 2 tygodniach uprawa na wszystkich 3 polach była identyczna.
07.09 - graminicyd, regualtor wzrostu z funkcją fungicydu - Caryx w dawce 1l/ha
[galleryimg=662214]
i dalej czekaliśmy na deszcz, który na szczęście przyszedł.
Co ciekawego się dzieje? po 10 dniach widać jak ładnie dostają w łeb samosiewy zbóż. Chwastów praktycznie nie widać, niezależnie czy pole pryskane powschodowo czy przedwschodowo. Niestety rzepak na polu pryskanym przedschdowowo jest dużo dużo dużo mniejszy. Jedyna różnica w herbicydzie i dacie zastosowania tak więc muszę się temu rozwiązaniu lepiej przyjrzeć, ale jesli test się powtórzy za rok to odejdę od pryskania posiewnego na rzeczy powschodowego.

[galleryimg=662215]
[galleryimg=662216]
[galleryimg=662217]
[galleryimg=662218]


Jakie plany?
W tym tygodniu podamy azot - 40kg. Otwarte pytanie jeszcze w jakiej postaci?
Chciałbym podać w postaci saletrosanu, gdyż ma fajny rozkład form azotowych, będzie działał szybko - po ok 5-7 dniach i dość długo. Pytanie tylko kiedy dojedzie zamówiony nawóz bo miał już być w tym tygodniu ale póki co słuch o nim zaginał - może przez to, że za tanio kupiliśmy :)

[galleryimg=662226]
[galleryimg=662227]
[galleryimg=662228]

W drugim kroku trzeba podać mikroelementy szczególnie bor i cynk, bo z tym ostatnim wg analiz jest krucho.
Razem z mikro poleci coś na smietkę bo już ją widać w pułapkach feromonowych.
To by było na tyle z tego tygodnia.
Ziemniaki wykopane to powoli trzeba ruszać z przygotowaniem pod zasiewy zbóż.

[galleryimg=662229]
[galleryimg=662230]
[galleryimg=662231]
[galleryimg=662232]
[galleryimg=662233]

Nasiona dostarczył Rapool, ochronę zapewnia BASF

yacenty

yacenty

 

Rzepak na Dolnym Śląsku - 2 tygodnie po siewie

Mija 2 tygodnie od siewu, co się wydarzyło w tym czasie?
spadł jeden deszcz - tak jak ostatnio pisałem 21l zaraz po siewie. Od tego czasu suszy i suszy i suszy.
Tempaeratury po 28-30 stopni. Niby na ten weekend zapowiadali jakiś deszcz ale weekend się własnie kończy a pogodynka dalej pokazuje 0 mm.


Co w polu?
Rzepak ma już po 2-3 liśćie właściwe
Wykonane zabiegi na polach 1 i 2.
03.09 - oprysk: herbicyd: Butisan + Iguana, insektycyd: pyretroid i fosforoorganik

[galleryimg=660560]
[galleryimg=660559]
[galleryimg=660558]

Na polu 3 - zaraz po siewie poszła inna kombinacja (chlomazon i metazachlor)


Co planujemy?
W tym tygodniu planujemy 2 zabiegi:
koło 6.09 - graminicyd,
koło 8-9.9 regualtor wzrostu z funkcją fungicydu - Caryx w dawce 1l/ha

[galleryimg=660557]
[galleryimg=660556]
[galleryimg=660555]
[galleryimg=660552]

Nasiona dostarczył Rapool, ochronę zapewnia BASF

yacenty

yacenty

 

Uprawa rzepaku na Dolnym Śląsku 2016: uprawa i siew

Rozpoczynamy sezon 2016 - jak większość z Was wie, pierwszą uprawą, która idzie na tapetę, jest rzepak ozimy.
W miniony weekend po tygodniowej walce udało się nam zasiać rzepak, ale zacznijmy od początku i przenieśmy się do połowy lutego 2016. Dlaczego do lutego? Co luty ma wspólnego z siewem rzepaku, który ma miejsce w drugiej połowie sierpnia? Bardzo dużo. Właśnie wtedy pobrałem próby glebowe dla tego roku.
Mając wyniki prób glebowych, mogłem podjąć decyzję o całym procesie nawożenia w sezonie 2016/2017.
Jak widać na załączonym obrazku, i pH było średnie (w okolicy 5.6-6.4), i zawartość P i K średnia.

[galleryimg=630263]

Stąd 2 decyzje:
1. delikatnie wapnujemy pole;
2. w tym roku delikatnie z nawożeniem PK.

Posialiśmy po 700 kg wapna węglanowego granulowanego na hektar i 250 kg Polifoski 6, dostarczając odpowiednio 50 kg P i 75 kg K.
Jak wyglądała agrotechnika?

Rzepak posialiśmy na 3 polach
I. - 3,9 ha - po jęczmieniu ozimym.
13.07 - zbiór
[galleryimg=652779]
[galleryimg=653119]

19.07 - aplikacja bakterii - UGmax
19.07 - wysiew wapna

[galleryimg=653781]
[galleryimg=653780]
[galleryimg=653797]

19.07 - talerzowanie
[galleryimg=653796]


II - 5.5 ha po pszenicy ozimej
3 i 6.08 - zbiór
[galleryimg=656076]
19.07 - aplikacja bakterii - UGmax
8.08 - wysiew wapna
8.08 - talerzowanie

III - 0.9 ha po pszenicy ozimej
6.08 - zbiór
19.07 - aplikacja bakterii - UGmax
8.08 - wysiew wapna
8.08 - talerzowanie

Agrotechnika wspólna:
18.08 - wysiew nawozu NPK
18-19.08 orka siewna - 23-25 cm głęboko - vogel&noot xm950
[galleryimg=658408]
[galleryimg=658406]

19.08 - uprawa siewna - lemken kompaktor 4m
[galleryimg=658477]

20.08 - siew kuhn logiseme m3000
[galleryimg=658558]

Odmiany:
Podobnie jak przez 6 ostatnich lat, postawiliśmy na odmiany Rapool.



I. Tigris - nowość, która dopiero od przyszłego sezonu ma być dostępna w sprzedaży w Polsce. We wstępnych badaniach COBORU jedna z najlepiej plonujących odmian w tym roku na Dolnym Śląsku - 128% wzorca, odmiana późna.

Obsiane: 1.93 ha

II. Atora - odmiana, która w tym roku weszła do wzorca COBORU. W tym sezonie 117% wzorca na Dolnym Śląsku, odmiana późna.

Obsiane: 1.95 ha

Obie te odmiany posialiśmy na polu I (3.88 ha) - po jęczmieniu.

Tych 2 odmian jeszcze nie sialiśmy - tak więc dla nas to nowość.

Kolejne dwie odmiany to powtórka z minionego sezonu, można powiedzieć, że dobrze już nam znane:

III. Popular - dobrze plonująca - sprawdzona odmiana - 112% wzorca COBORU dla Dolnego Śląska, odmiana średnio-wczesna, posiana na połowie pola II i na całym polu 3. Łącznie 3.9 ha

IV. Mercedes - dobrze plonująca średnio-wczesna odmiana, 117% wzorca COBORU dla Dolnego Śląska. Posiana na II połowie pola II - areał 2.5ha.

Skąd takie dziwne areały?
Pola I i II to część większych działek i posialiśmy na nich parzystą liczbę ścieżek przejazdowych, a że długości pola różne, to różny areał został posiany.
Pole III to malutka działka, więc w całości posiana 1 odmianą - tu już nie było miejsca na manewry.

Obsada
Z racji tego, że są to odmiany hybrydowe, postanowiliśmy wysiać ok. 45 roślin na metrze. Dlaczego około? Dlatego, że mój siewnik nie pozwala na megasuperhiperprecyzyjny wysiew z dokładnością do 2 miejsc po przecinku, jeśli chodzi o kilogramy nasion rzepaku i ustawienia siewnika. Jedni mówią, że optymalnie jest 50 roślin hybrydy na metrze, inni mówią, że 40 czy 35 nawet wystarcza. Nam tak szczęśliwie się poskładało, że udało się ustawić siewnik na 43-50 roślin zależnie od odmiany.

Dla przypomnienia, jak liczyć normy i jak ustawiać siewnik?
Ja to robię bardzo prosto.
MTZ razy planowana obsada, a następnie dzielę to przez skuteczność wschodów.
Poniżej obliczenia dla poszczególnych odmian.
Tigris: (4.73 g x 45) / 0.94 = 226g -> 2.26 kg na ha
Atora: (4.29 g x 45) / 0.97 = 199g -> 2 kg na ha
Popular: (5.1 g x 45) / 0.97 = 236g -> 2.36 kg na ha
Mercedes: (6.1 g x 45) / 0.88 = 312g -> 3.2 kg na ha

Mając takie obliczenia, patrzę w tabelę wysiewu i szukam odpowiedniego ustawienia.
W tym roku nasiona są bardzo drobne i lekkie, stąd kolejna modyfikacja - siejemy co drugi lejek.
Z obliczeń wychodziło mi, że trzeba posiać ok. 2.2-2.3 kg/ha, dlatego w tabeli znalazłem opcję 4.8kg/ha, więc po podzieleniu na pół (bo co drugi lejek) wyszło, że optymalnym będzie ustawienie siewnika na pozycję 7.
Producent niby zaleca wykonanie próby na 5 ar. My dla bezpieczeństwa zwiększamy próbę 2-krotnie i symulujemy 10 ar.
119 obrotów koła i mamy wynik. 288 g - za dużo.


Zmiana pozycji z 7 na 6 i mamy 222 g.


Idealnie, przy tych parametrach licząc na odwrót, wychodzi nam 44 rośliny na metr.
Jak się później okazało, dla kolejnych 2 odmian (Atora i Popular) ustawienie siewnika jest takie samo. Dopiero dla Mercedesa, który był dużo cięższy, i dodatkowo z dużo gorszym współczynnikiem wschodów trzeba było zwiększyć dawkę, a co za tym idzie ustawienie siewnika na jakieś 9.5.

Udało się - jak ustawiono, tak posiano.

[galleryimg=658583]


Ciekawostka - w sobotę o 21 skończyliśmy siać, a w niedzielę o 5 zaczęło padać, padało blisko do 17 i spadło 21 l na metr kwadratowy. Mam nadzieję, że to będzie cudowny start dla rzepaku.



Ochrona herbicydowa
Posiane, więc z górki, teraz trzeba zająć się ochroną herbicydową.

W tym roku nasz rzepak chroni firma BASF, tak więc stosowany będzie cały program ochronny.

Jeśli chodzi o herbicydy, podzieliśmy ochronę na 2.

Na polach I i II zastosujemy (w dniu dzisiejszym - 23.08) kombinację Butisan Star Max 500 i Iguana.


Na polu III zastosowaliśmy wczoraj (22.08) Butisan 400 SC (metazachlor) + Command 480 EC (chlomazon) w dawkach odpowiednio 2l/ha + 0.2l/ha

Czekamy na wschody, a tymczasem zapraszam na film.


Blog o rzepaku powstaje przy współpracy z firmami: BASF i Rapool.

yacenty

yacenty

 

Uprawa pszenicy ozimej na Dolnym Śląsku

Zachęcony wpisami kilku osób postanowiłem założyć swój własny blog i pokazać jak uprawiamy pszenicę ozimą w naszym gospodarstwie.
Przy okazji dziękuję Markowi i Tacie za pomoc.

W tym roku uprawiamy 16 ha pszenicy ozimej.
Do pokazu i opisu wybieram największe pole w gospodarstwie kawałek 11 ha, jest on lekko upierdliwy w uprawie gdyż jest w kształcie trójkąta.
Na polu tym, jak i w całym gospodarstwie posialiśmy 4 odmiany wyprodukowane przez Topfarms.

Przejdźmy do meritum - jakie odmiany?

1. Arkadia - po raz drugi u nas - rewelacyjna zimotrwałość - 6pkt. Bardzo dobre plonowanie - w tym sezonie sypała u nas na poziomie 12t/ha.
Odmiana wymagająca 2 krotnego skracania i bardzo dobrej ochrony.
Kiełkowanie: 97% MTN: 51,34



2. Julius - za namową doradcy, dobra zimotrwałość, bardzo dobra odporność na choroby - jak będzie zobaczymy, gdyż podobnie jak 2 nastęne odmiany będzie miała swoją premierę w naszym gospodarstwie.
Kiełkowanie: 93% MTN: 46,1
3. Kerubino - stara i sprawdzona odmiana - od lat w czołówce plonowania, dobra zimotrwałość.
Kiełkowanie: 96% MTN: 42,4


4. Elixer - niby pszenica paszowa ale z testów wynika ze przy 4 krotnym nawożeniu i dobrej ochronie nie dość ze daje powyżej 10 ton to jeszcze łapie białko na poziomie 13%
Kiełkowanie: 97%, MTN: 47,92


Jak to wygląda w rozmieszczeniu na polu?

1. - Kerubino
2. - Elixer
3. - Arkadia
4. - Julius

Jak pole przygotowaliśmy:

20.07 - zebraliśmy rzepak
31.07 - pobraliśmy próby glebowe
3.08 - talerzowanie
1.10 - nawożenie NPK
1.10 - orka - 22 cm
19.10 - uprawa - ok 8 cm
19 i 20.10 - siew - 190 kg/ha

Zasobność gleby:
Makro składniki wszystkie na poziomie: wysoki do bardzo wysoki
Ph - 5.8-6.4

Parametry wysiewu:
Większość odmian za wyjątkiem Arkadii ma w zaleceniach ok 300-340 roślin na m2. Biorąc to pod uwagę i parametry techniczne odmian wychodzi ze powinienem posiać ok 140 kg. Ze względu na to, że jest bardzo późno i na moje prywatne odczucia, po testach z lat poprzednich podjęliśmy decyzje o wysiewie na poziomie 190 kg.


Przygotowane pole


"Siewna" ekipa - Zestaw upr-siewny i zestaw transportowy



Widok na uprawione pole z siewnika


Zasypywanie siewnika


W trakcie siewu - zdjęcie z platformy załadunkowej


Przygotowania do podjazdu pod górkę


Wjazd na górkę


Końcówka siania - poprzeczniak

Macie jakieś pytania? Uwagi, co zrobić aby blog był ciekawszy?

Chcecie prowadzić swój własny blog, o tym jak uprawiacie różne uprawy w swoich gospodarstwach?
Zapraszam do współpracy.

yacenty

yacenty

 

Pszenica na 12 ton - agrotechnika

Wielu z was było mocno zainteresowanych tym jak wyglądała wiosenna agrotechnika pszenicy ozimej Arkadia w sezonie 2014/2015.

Bardzo ogólnie jesień:
przedplon rzepak
Polifoska 6 - 3q
talerzówka
orka
uprawa
uprawa-siew
herbicyd jesienny i dwukrotnie ochrona insektycydowa
Przechodzimy do wiosny:
03.03 - Azot: 50kg, Siarka - 12kg
09.04 - Azot: 90kg, Fungicyd (Capalo 1.5l), Regulator wzrostu (moddus - 0.3) mikro, siarczan
08.05 - Fungicyd: Adexar plus, Regulator wzrostu (moddus - 0.3), mikro, siarczan
01.06 - Azot: 50kg
03.06 - Fungicyd: Osiris
29.06 - Fungicyd: Tebu
26.07 - zbiór przy wilgotności 14-14.5%

Podsumowując: 190kg N, 4 dawki fungicydu, 0.6l moddus, mikro do bólu.

yacenty

yacenty

 

Sucho, sucho i jeszcze raz sucho - uprawy cierpią

Maj na Dolnym Śląsku upływa pod znakiem suszy. Na dzień dzisiejszy od 1 do 24 maja spadło nam 12l deszczu.
Na polach widać co raz więcej pęknięć ziemii - po roślinach już tez powoli widać, że im brakuje wody.

Co się działo w minionych 2 tygodniach? Bardzo niewiele.

Zaaplikowaliśmy 3 dawkę azotu w zbożach:
jęczmień - 100kg saletry - 32kg N
pszenica - 150kg saletry - 48kg N

Opryskaliśmy zboża T2 - wszystko z góry na dół 3 substancjami aktywnymi: fluksapyroksad, piraklostrobina, epoksykonazol.
Dodatkowo oczywiście poszła porcja mikro nawozów zaczynając od Plonvitu zboże skończywszy na Tytanicie - znów w beczce wylądowało pół tablicy mendelejewa.

Z racji tego że jest sucho a pszenica jeszcze marnie wyglądała po przymrozkach postanowiliśmy podzielić zabieg i dopiero po 4 dniach polecieliśmy regulatorem.
Tym razem w ruch poszły 3 różne:
1. jęczmień - etefon
2. pszenica - pół pola: trineksapak etylu w dawce 0.3l/ha
drugie pół pola: chlorek mepikwatu - 0.6l/ha

Idąc dalej w rzepak - polecieliśmy insketycydem i fungicydem na opadający płatek.
W grochu i ziemniakach nie działo się nic.

A teraz zwyczajowo kilka zdjęć.

[galleryimg=645576]

[galleryimg=645575]

[galleryimg=645572]

[galleryimg=645571]

[galleryimg=645570]

[galleryimg=645565]

[galleryimg=645564]

[galleryimg=645555]

[galleryimg=645554]

yacenty

yacenty

 

Przymrozki dają się we znaki zbożom

Ostatni tydzień, mimo ze dość ciepło w dzień to w nocy notowaliśmy codzienne przymrozki bądź jak kto woli mrozy.
Pogodynka z czujnikiem na wysokości 2m pokazywała -2.5 stopnia, przy gruncie temperatura spadała poniźej -5, nie był to jednorazowy wyskok tylko dzień w dzień przez cały tydzień.
W związku z tym w polu nie robiliśmy nic, ani nawozów, ani mikronawozów ani oprysków.

W tym momencie w kolejce jest bardzo dużo prac.
Wg tych najważniejszych:
1. Nawóz - N3 na jęczmień i pszenicę
2. Regulacja, fungicyd, mikro i insektycyd w jęczmieniu
3. Regulacja, fungicyd, mikro i insektycyd w pszenicy
4. Oprysk na płatka w rzepaku
5. Herbicyd w ziemnikach

Zobaczcie jak wyglądają pszenice - tu najmocniej widać jak odchorowała mróz - tydzień przed była piękna - jadnolicie zielona, 4.5 tygdonia temu dostała fungicyd z kategorii premium więc nie ma możliwości aby to były choroby grzybowe.

[galleryimg=642579]

[galleryimg=642578]

[galleryimg=642577]

[galleryimg=642576]

[galleryimg=642575]

[galleryimg=642574]

[galleryimg=642573]

[galleryimg=642572]

[galleryimg=642571]

[galleryimg=642570]

[galleryimg=642569]

[galleryimg=642568]

[galleryimg=642567]

[galleryimg=642566]

[galleryimg=642565]

[galleryimg=642564]

[galleryimg=642563]

yacenty

yacenty

 

Pierwszy weekend kwietnia w polu na Dolnym Śląsku

Pogoda wchodzi w fazę wiosny to i w polach dzieje się dużo.

Od ostatniego mojego wpisu mineło 2 tygodnie. Od tego czasu wydarzyło się bardzo dużo, przede wszystkim pogoda zaczęła nam sprzyjać.
W ostatnich dniach średnia dobowa wskoczyła na 8-10stopni i spadło 20 litrów wody.

Przejdzmy do meritum co zrobiliśmy w polu.

Pszenica
02.04.2016 - druga dawka azotu - na polach po ziemniakach i rzepaku 250kg saletry 32% co daje nam 80kg N.
na polu po grochu 200kg saletry 32% co daje 64 kg N.

Kilka zdjęć z rozsiewania nawozu i stanu plantacji.











Jęczmień
02.04.2016 Druga dawka azotu - 200 kg saletry 32% - 64kg N.
Niestety tutaj zdjęć brak - spieszyłem sie już na mecz :P

Nasiona zbóż produkcji TopFarms Nasiona

Rzepak
W tygodniu wydarzyło się bardzo dużo.
2 dawka azotu, regulator, poprawka herbicydem w końcu dziś mikroelementy.

Przejdzmy do szczegółów:
18.03 - 300kg saletry - 96kg N
29.03 - fungicyd
29.03 - herbicyd (poprawka na samosiewy zbóż)
3.4 pakiet mikro + biostymulatory + aminokwasy:
PLONVIT OPTY
FASTER INTERMAG
NITROMAG INTERMAG
Bormax INTERMAG
SIARCZAN MAGNEZU INTERMAG
MIKROVIT MANGAN
TYTANIT®
PROAQUA
MIKROFERT







Plany na najbliższy tydzień
Sadzenie ziemniaków
Obserwacja nalotu chowacza
obserwacja zbóż - poszukiwanie 1 kolanka.

A teraz ciekawostka - udało mi sie zebrać plus minus koszty w rzepaku (na razie są z grubsza, bo część faktur leży już u księgowej - stąd ceny internetowe, dodatkowo muszę tu dodać jesienny zabieg odżywkami).

yacenty

yacenty

 

Stan zasiewów na koniec lutego Dolny Śląsk

Zima, zima i po zimie. Na Dolnym Śląsku prace polowe ruszyły na całego. Nie inaczej na naszych polach.
Jak wspominałem wcześniej - 2 tygodnie temu pobraliśmy próby glebowe. W piątek dostałem częściowe wyniki. Generalnie jest dobrze i bardzo dobrze jeśli chodzi o zasobnośći makro. Jest problem z jedną działką jeśli chodzi o ph bo spadliśmy do 4.5, średnia dla reszty to 6.0 więc ową działkę trzeba potraktować jako wypadek przy pracy. Koło środy mają być kompletne wyniki to się nimi podzielę i będziemy je dyskutować.



Od niedzieli obserwowaliśmy prognoze, to było za ciepło, to padał snieg, to za mocno wiało. Okienko pogodowe otworzyło się w piątek. Temperatura -4, wiatr 1m/s. Więc decyzja o starcie. Udało się wjechać w rzepak, jęczmień i pszenice, niestety koło 8.30 zaczeło się już mazać i zakończyliśmy pracę. Zostało obsiać jedno pole - 11ha.

[galleryimg=629718]

W sobotę pogoda była perfekcyjna -4.5 stopnia zero wiatru. Dokończyliśmy nawożenie azotem i pojechaliśmy ratować wspomnianą działkę z ph 4.5. Po paru krótkich rozmowach postanowiliśmy sypnąć 500kg wapna granulowanego - zobaczymy, wiadomo jednym strzałem nie zbudujem pH na poziomie 6, ale troszkę podratujemy pole.

Nawożenie startowe:
W tym roku dobrze kupiliśmy Saletrosan więc idziemy tym rozwiązaniem.

Rzepak:
Założone 400kg nawozu na hektar, wyszło troszkę więcej - średnio ok 420
Czysty składnik 110kg N, 55kg S.




Jęczmień:
Założone 250kg, wyszło 230kg
Czysty składnik: 60N, 30S




Pszenica po zbożach:
Założone 250, wyszło 230
Czysty składnik: 60N, 30S



Pszenica po rzepaku:
Założone 250, wyszło 280.
Czysty składnik: 73N, 37S



Plany na najbliższy tydzień - obserwacja pogody i ewentualne przygotowanie pola i siew grochu.

A teraz co nieco o pogodzie:
Średnia dobowa temp za ostatnie 30 dni: 4.8st
Łączny opad: 27.4mm

yacenty

yacenty

 

Połowa marca w polu

Pogoda nas nie rozpieszcza w tym roku. W poprzednich latach było znacznie cieplej w marcu. Za to w tym sezonie mamy dużo więcej wody. Rok temu spadło ok 30 litrów, w tym mamy już blisko 150.

Mija 19 i 20 dni od pierwszej dawki azotu z siarką.
Mimo opadów sniegu, mimo generalnego zimna, mimo ogólnie brzydkiej pogody rośliny ruszyły.
Zobaczcie te kolory, zobaczcie pędy rzepaku, stożek wzrostu, zobaczcie dalej 5 pędów pszenicy.
Wizytujący z nami pole doradca z firmy Intermag ocenił pola w skali szkolnej od 4+ po 6.
Zapraszam do przejrzenia zdjęć z dzisiejszej wycieczki




























yacenty

yacenty

 

Sezon 2016 wystartował

Większość pomyśli - wariat, inni pomyślą - oszukał nas bo obiecywał ze w pole ruszy 15.02, jednak trochę z przypadku akurat dziś zadzwonił znajomy ze jest obok i może pobrać próby glebowe. No i zaczeło się.

Chłopaki obeszli pola, pobrali wiele prób, z większych pól po 2, z mniejszych po 1, małą działkę zostawiliśmy bez.
Z wszystkich próbek robimy podstawowe makro, z 3 największych pól gdzie były po 2 próby - jedna idzie jako makro, druga idzie jako makro + mikro z borem, jedna próbka z całości - leci łącznie z próchnicą.


Wyniki mają być za 2-3 tygodnie. Mając w ręku potężne orędzie jakim są próby makro i mikro będzie można dużo efektywniej nawozić. Teraz nie będziemy patrzyć na ogolne zalecenia zawarte w reklamach nawozów czy mikroelementów i nie będziemy sypać 300kg azotu z siarką, tylko będzie można to konkretnie ustalić, może 290 a może nawet 400kg trzeba będzie sypnąć. Podobnie z mikro - może nie 2l boru na rzepak w sezonie a może 1l? A może i 3l?

Pewnie ktoś powie snob, wariat. Cała dzisiejsza impreza to koszt ok 600-800zł przy zbadanych 30ha.
Co można dziś kupić za 600zł? 1 BB saletry, 300-350 kg polifoski, 30-40l nawozów w płynie.


Teraz pytanie do was? Kiedy robiliście ostatnie anazlizy gleby?
Więcej o tym jak dobrze pobrać analizę glebową przeczytacie w ciekawym artykule na agroFakt.pl

yacenty

yacenty

 

Yacenty: grudzień w polu

Nie zapomniałem o prowadzeniu bloga, tak samo jak nie zapomniałem o pielęgnowaniu pól, tak się poskładało ze pogoda nie przychylna do wycieczek a poza tym bardzo mało się dzieje w polu - ale to przecież nic dziwnego w grudniu.

Od mojego ostatniego wpisu (29.11), pogoda była dość dobra, cały czas ciepło i wilgotno, niestety z dużą ilością dni wietrznych, które przeszkadzają w wykonaniu zabiegów - przede wszystkim oprysków herbicydami.



Udało nam się znaleźć jeden - jedyny dzień kiedy wiatr spadł do 2m/s i wtedy postanowiliśmy opryskać zboża na chwasty.
3. grudnia został wykonany zabieg dwoma kombinacjami substancji aktywnych:
pszenice: diflufenikan, florasulam, penoksulam
jęczmień: flufenacet, metrybuzyna, diflufenikan

w rzepaku już nic nie robiliśmy.

Poniżej dokumentacja zdjęciowa.

Pszenica:













Jęczmień:









Rzepak:
















yacenty

yacenty

×

Ważne informacje

Używamy plików cookies, aby poprawić funkcjonowanie strony Agrofoto.pl. Pliki cookies dopasowują treść strony, w tym wyświetlanych reklam, do indywidualnych potrzeb i zainteresowań użytkownika, pozwalają nam również zrozumieć, w jaki sposób korzystasz z naszej strony. Korzystanie z Agrofoto.pl bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zamieszczane w Twoim urządzeniu końcowym. Możesz dokonać w każdym czasie zmiany ustawień dotyczących cookies. Więcej szczegółów w naszej Polityce prywatności i plików cookies.