Skocz do zawartości

Zdjęcie

[Sprzedam] Maszyny rolnicze / Transport zbóż


22 odpowiedzi na ten temat

#21 Share ziomal_one

ziomal_one

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 189 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Ciechanów

Napisany 08 październik 2016 - 21:33

[Sprzedam] Maszyny rolnicze / Transport zbóż

Drogi Robercie, umiesz liczyć tylko do tysiąca? Jak rozumieć zapis "6000tyś"? Sześć milionów? Faktycznie - nie opłaca mu się to.

--------------

Strasznie intryguje mnie praca tego "głębosza". Chciałbym pewnego dnia przetestować taką maszynę u siebie. Co do kształtu elementów roboczych, to nie znalazłem bliźniaczej maszyny kuhn'a. Nawet jeśli, to kuhn raczej nie był pierwszy (skąd pomysł przedstawiania żabojada jako pioniera czegokolwiek?), a skoro zasada działania i budowa nie jest chroniona patentem, więc.... ?!

 

Ciężko oczekiwać tej samej jakości stali, kosztu h pracy itd. po maszynie x2, czy nawet x6 krotnie tańszej, więc po co ten wywód? Potup w podłogę i pokrzycz w poduszkę - może rozładujesz tym ciśnienie. 



Reklama AgroFoto Ads

  • watermark
  • Reklama
[Sprzedam] Maszyny rolnicze / Transport zbóż Dzisiaj, 20:54
  •  

#22 Share pawel885

pawel885

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 2714 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Mazowieckie

Napisany 09 październik 2016 - 08:02

[Sprzedam] Maszyny rolnicze / Transport zbóż

Co do pras to mało kto wie która jest czyja, a każdy się ślini na widok prasy fendta czy NH a okazuje się że to włoskie gallingnani czy mascar które nie są już takie super bo włoskie. Maszyny można porównać np do elektronarzędzi - jak by na rynku były same markowe firmy z narzędziami premium czy szary rolnik miał by małą/dużą szlifierkę, wiertarkę, spawarkę itp? Nie, bo za ten sprzęt musiał by zapłacić min 5tys zł , latał by ze wszystkim do ślusarza a ślusarz za byle robotę 50zł weźmie - czyli 1/3 ceny chińskiej wiertarki czy małej szlifierki nie najgorszej klasy co spokojnie posłuży kilka lat przy amatorskim wykorzystaniu. Na zachodzie rynek usług jest inny, tam na prawdę nie opłaca się małym mieć własnego sprzętu, tam są inne podatki, inne dotacje, inne ceny paliwa względem płac, tak jak u nas prywatne linie przewoźników - bilet u prywaciarza kosztuje 1/3 co u monopolisty i dostaniesz jeszcze gazetę i drożdżówkę jak to możliwe? :)



Reklama AgroFoto Ads

  • watermark
  • Reklama
[Sprzedam] Maszyny rolnicze / Transport zbóż Dzisiaj, 20:54
  •  

Reklama AgroFoto Ads

  • watermark
  • Reklama
[Sprzedam] Maszyny rolnicze / Transport zbóż Dzisiaj, 20:54
  •  

#23 Share Agroshop_Renpol

Agroshop_Renpol

    Nowicjusz

  • Members
  • Pip
  • 0 postów

Napisany 11 październik 2016 - 20:02

[Sprzedam] Maszyny rolnicze / Transport zbóż

Witam was Panowie po sporej przerwie. Niestety z powodu wypadku nie byłem w stanie jakkolwiek kontaktować się a o pisaniu na klawiaturze nie wspominając. Sklep również stanął w miejscu z tego powodu za co serdecznie przepraszam. Powoli dochodze do siebie i jestem w stanie co nieco napisać z mojej perspektywy. A więc zaczynając od początku:

 

Niestety na chwilę obecną nie mamy możliwości wypożyczenia którejkolwiek z maszyn do testów więc nawet gdybyśmy chcieli(a fakt faktem zależałoby nam na opinii kogoś niezależnego z dużym doświadczeniem w branży rolniczej) to nie jesteśmy w stanie obiecać takiej akcji. Fakt faktem wszystkie maszyny na rynku są do siebie bliźniaczo podobne... wiecie dlaczego? A wyważaliście kiedyś otwarte drzwi? :) Otóż ujmując to aż tak humorystycznie najlepiej jest przedstawić tę sytuację.

Różnica tutaj tkwi w szczegółach ponieważ w niektórych miejscach konstrukcyjnych parę centymetrów mniej bądź więcej decyduje o wydajności i samej jakości obsługi danego sprzętu- i tutaj wchodzą właśnie elementy konsultacji na poziomie projektowania samego producenta z wyższymi Polskimi instytucjami zajmującymi się obszarami rolnictwa i geodezji. Jeśli zadacie kiedyś pytanie dlaczego pług X się zapycha a pług Y może zaorać to samo pole bez zająknięcia to właśnie w takich instytucjach zrobią wam półgodzinny wykład pod tytułem "Właśnie dlatego".

 

Poruszacie temat robienie usług vs. kupno drogiego sprzętu vs. kupno taniego sprzętu... I w tej kwestii chciałbym zabrać głos:

Pochodzę ze Śląskich obszarów wiejskich i tanie maszyny rolnicze ujmę w słowa: Wychodzenie z realnym sprzętem przeciwko realnym potrzebom danego segmentu rolników. Z naszej strony dzielimy klientów na trzy rodzaje: duże niesamowicie prosperujące gospodarstwa, średnie i małośrednie gospodarstwa, małe wymierające gospodarstwa. W dużych gospodarstwach najbardziej liczy się jakość i pewność sprzętu, właściciele tychże mogą pozwolić sobie na zakup maszyn segmentu premium ponieważ im się to opłaca ze względu na areał oraz ogólną eksploatację-ziemi jest dużo, pracy jest dużo a motogodzin jest jeszcze więcej.  Małe gospodarstwa są ich totalnym przeciwieństwem ponieważ tutaj liczy się każdy grosz i w tym wypadku mając mały areał o wiele lepiej i ekonomiczniej jest zamówić sobie usługę ponieważ gospodarstwo nie jest aż tak uzależnione od posiadania własnego sprzętu. Najciekawsza jest grupa pośrednia i ta też jest grupą docelową dla "polskich maszyn" tudzież sprzętu wykonanego solidnie(w zależności od producenta) za sporo niższą cenę niż zachodzie odpowiedniki. Tutaj bez własnego sprzętu czasem może być ciężko ponieważ w obszarach gdzie znajduje się dużo średnich gospodarstw listy oczekiwania na usługi mogą być bardzo długie a jak wszyscy wiemy czas to pieniądz. Zakup sprzętu taniego ale sprawdzonego producenta to według mojego mniemania bardzo dobry wybór jeśli masz odłożone trochę grosza na jakąś maszynę i tak też o wiele lepiej jest kupić nówkę polkę niż używanego zachodniaka- rolę gra tu również zmęczenie materiału co w tak wysilonych konstrukcjach jest bardzo istotne na przestrzeni lat eksploatacji. W tej grupie gospodarstw nie potrzeba hiper maszyn z tytanu wytrzymujących 50 lat, ale też nierozsądnym wydaje się być cały czas na łasce innych(usługi).

 

Warto czasem zastanowić się czy faktycznie potrzeba jest nam usług czy może możemy pozwolić sobie na wydanie jakiejś kwoty na np agregat i mieć spokój ducha przez następne lata o to że nie trzeba będzie strzępić sobie nerwów, latać po znajomych i dzwonić po innych tylko po to żeby obrobić swoje pole. Co swoje to swoje zawsze wychodziłem z tego założenia. Wsiadasz w ciągnik, podpinasz maszynę w garażu i jedziesz na pole o której godzinie chcesz, ile godzin chcesz i w jaki dzień tygodnia chcesz  :) 



Podobne tematy