Skocz do zawartości

Zdjęcie

HUMOR


1519 odpowiedzi na ten temat

#1301 Share MFrolnik26

MFrolnik26

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 195 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:LLL

Napisany 14 marzec 2013 - 20:48

HUMOR Pewne małżeństwo, w którym mężczyzna nie mógł niestety mieć dzieci,
postanowiło skorzystać z usług tzw. zastępczego ojca.
Po dokonaniu wszelkich niezbędnych ustaleń i formalności małżonek
wyszedł na golfa, zostawiając żonę w oczekiwaniu na przybycie "specjalisty".
Przypadek sprawił, że w tym samym dniu w miasteczku zjawił się objazdowy
fotograf,
specjalizujący się w zdjęciach dzieci. Zadzwonił do drzwi w nadziei na
zarobek.
- Dzień dobry, madame, ja jestem...
- Ależ wiem, oczekiwałam pana - odpowiada kobieta i prowadzi go do
środka.
- Ooo, doprawdy? - zdziwił się fotograf. - Ja, widzi pani,
specjalizuję się w dzieciach...
- Wspaniale, właśnie o to
chodziło mężowi i mnie. - mówi kobieta i po chwili pyta
spłoniona z emocji: - To gdzie zaczniemy?
- No cóż - odpowiada
fotograf - myślę, że może pani zdać się zupełnie na mnie. Mam duże
doświadczenie. Z reguły zaczynam w kąpieli, tak ze dwa - trzy
razy, później zwykle ze dwie pozycje na kanapie, w fotelu i z
pewnością parę w łóżku. Nieraz doskonałe efekty osiąga się na
dywanie w salonie... Naprawdę można się wyluzować...
"Dywan w salonie..." - Myśli kobieta. - "Nic dziwnego, że mnie i
Harry'emu nic nie wychodziło..."
- Droga pani, nie mogę
gwarantować, że każde będzie udane. - kontynuuje fotograf. - Ale
jeżeli wypróbuje się kilkanaście pozycji, jeżeli strzelę z sześciu
- siedmiu różnych kątów, wówczas jestem pewien, że będzie pani
zadowolona z rezultatu...
Kobieta z wrażenia zaczęła wachlować
się gazetą, a facet nawija dalej: - Musi się pani również
liczyć z tym, że w tym zawodzie, podczas roboty, człowiek cały
czas jest w ruchu. Kręcę się tu i tam, wchodzę i wychodzę nieraz
kilkanaście razy w ciągu minuty, ale proszę mi wierzyć, że
rezultaty mojej pracy rzadko zawodzą oczekiwania...
Kobieta usiadła przy otwartym oknie, spocona z wrażenia...
- Ha! A żeby pani widziała, jak wspaniale wyszły mi pewne bliźniaki!
Zwłaszcza biorąc pod uwagę trudności, jakie ich matka robiła mi przy
współpracy...
- Taka była trudna? - spytała mdlejącym głosem
kobieta.
- Straszliwie... Żeby uczciwie zrobić robotę,
musieliśmy pójść do parku. Ale był cyrk! Ludzie tłoczyli się
dookoła ze wszystkich stron, żeby zobaczyć mnie w akcji... TRZY
GODZINY! Proszę sobie tylko wyobrazić: TRZY GODZINY ciężkiej
fizycznej pracy! Matka cały czas się darła i jęczała tak głośno,
że z trudem mogłem się skoncentrować. W końcu musiałem się
spieszyć, bo zaczynało się robić ciemno. Ale naprawdę się
wkurzyłem, kiedy wiewiórki zaczęły mi obgryzać sprzęt...
-Sprzęt... - głos kobiety był ledwo słyszalny. - Chce pan powiedzieć,>
że wiewiórki naprawdę obgryzły panu... khem.. sprzęt..?
-Hehehe, a skądże, połamałyby sobie zęby, twardy jest jak hartowana>
stal... No cóż, jestem gotów, rozstawię tylko statyw i możemy
się zabierać do roboty.
- STATYW ?
- No a jakże,
muszęna czymś oprzeć tę armatę, za ciężka jest, żeby ją stale
nosić... Proszę pani! Proszę pani! Jasna cholera..................
ZEMDLAŁA..............

Reklama AgroFoto Ads

  • watermark
  • Reklama
HUMOR Dzisiaj, 21:35
  •  

#1302 Share sebo1986

sebo1986

    Staram się byś lepszym..

  • Members
  • PipPipPip
  • 767 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:małopolska
  • Zainteresowania:Sport motoryzacja i po trochu wszystkiego

Napisany 16 marzec 2013 - 18:39

HUMOR Jedzie dwóch pedałów samochodem. Koło nich przejeżdża motocyklista i rysuje im karoserię. Oba pojazdy zatrzymują się. Motocyklista podchodzi do pedałów i wręcza im banknot
-Macie tutaj chłopcy 5 dych, powinno wystarczyć na pokrycie szkód.
Na to jeden z pedałów:
-Gieniu, dzwoń po policję.
-No dobra, macie 100 zł, ale dajcie spokój z policją!
-Gieniu, dzwoń po policję.
-Macie 500 zł, na pewno wystarczy i jeszcze wam zostanie! Po co wam ta policja?!
-Gieniu dzwoń po policję.
-A *** wam w d*pę!!
-Gieniu, już nie dzwoń. Pan chce się dogadać.
..kooperacja na mocy paktu, mocy płynącej z kontaktu..

Zakaz klikania zielonych strzałek przy moich postach i polecania moich komentarzy.

#1303 Share Arturo

Arturo

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 230 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Błądzikowo, koło Pucka, Pomorskie

Napisany 21 marzec 2013 - 21:22

HUMOR Facet wraca od lekarza i mówi żonie, że usłyszał, iż zostały mu tylko 24 godziny życia. Po tych słowach prosi ją o seks. Oczywiście, kochają się. Jakieś sześć godzin później facet idzie do żony i mówi: - Kotku, zostało mi tylko 18 godzin życia. Moglibyśmy to zrobić jeszcze raz? Żona oczywiście się zgadza i robią to znowu. Później facet idzie do łóżka, patrzy na zegarek i uświadamia sobie, że zostało mu tylko 8 godzin. Dotyka ramienia żony i mówi: - Kotku, zróbmy to jeszcze raz, zanim umrę. - Oczywiście kochanie - mówi żona.Kochają się trzeci raz. Potem żona odwraca się i zasypia. Facet martwi się zbliżającą śmiercią, przewraca z boku na bok i wierci, aż w końcu zostają mu tylko 4 godziny życia. Klepie żonę, a ta się budzi. - Kochanie, zostały mi tylko 4 godziny. Czy myślisz, że moglibyśmy...? W tym momencie żona siada i mówi: - Słuchaj, ja muszę jutro wstać, ty nie!

Dawniej w moim mieszkaniu działy się niesamowicie dziwne rzeczy: latały talerze, tłukły się szklanki, meble się przestawiały, słychać było głośne krzyki w nocy... A później się rozwiodłem.

Ląduje polski samolot na lotnisku w Chicago. Pilotom cudem udaje się uniknąć katastrofy i tylko ich nadzwyczajne umiejętności oraz znakomity systemhamulcowy Boeinga pozwoliły na zatrzymanie samolotu przed krańcem pasa startowego... - To jest chyba k***a najkrótszy pas startowy ze wszystkich cholernych pasów jakie w życiu widziałem - mówi pierwszy pilot. - Nooo... - odpowiada drugi - ale za to jaki szeroki... będzie z dziesięć kilometrów

.Atrakcyjna pacjentka pyta lekarza: P: doktorze, mam taką prośbę, czy mógłby mnie pan pocałować? L: przykro mi ale muszę odmówić, to całkowicie niezgodne z etyka lekarską P: ale mi tak bardzo zależy, tylko raz.. L: niestety, to niemożliwe, nie powinienem był nawet pani r*chać...

Trzy pary chciały zapisać się do nowego Kościoła. Kiedy zapytały, jak stać się członkami tegoż, kapłan odrzekł, iż będą musieli obejść się bez seksu przez dwa tygodnie, a potem wrócić i powiedzieć mu, jak poszło. Pierwsza para była na emeryturze, druga w średnim wieku, a trzecia to świeżo upieczone małżeństwo. Dwa tygodnie minęły, i pary wróciły do kapłana. Emeryci powiedzieli, że to dla nic nie był żaden problem. Para w średnim wieku powiedziała, że w pierwszym tygodniu było ciężko, ale potem dali radę. Nowożeńcy powiedzieli, że było w porządku, dopóki żona nie upuściła puszki farby. - Puszki farby?! - zawołał kapłan. - Tak, - powiedział nieśmiało małżonek. - Upuściła i kiedy pochyliła się, by go podnieść, pożądanie zwyciężyło! Kapłan tylko pokręcił głową i powiedział, że oni nie będą mile widziani w Kościele. - W porządku, rozumiemy - powiedział mężczyzna. - Do IKEI też nas już nie wpuszczą.

Edytowany przez Arturo, 21 marzec 2013 - 21:38.

Zabudowa ciężarówek specjalistycznych

#1304 Share andrzej612b

andrzej612b

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 554 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Bory tucholskie

Napisany 21 marzec 2013 - 21:39

HUMOR Humor z życia wzięty . Co dziecku przypomina konfesjonał ? Przychodzi matka z małą dziewczynką do kościoła , ksiądz siedzi w konfesjonale i słucha spowiedzi , po chwili dziecko podchodzi do księdza i pyta ........ a ty co kupe robis ?

Edytowany przez andrzej612b, 21 marzec 2013 - 21:42.


#1305 Share dawid5508

dawid5508

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 150 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Czapury
  • Zainteresowania:rolnictwo, ogrodnictwo, numizmatyka

Napisany 03 kwiecień 2013 - 20:01

HUMOR
Kogut ma najwyrażniej problemy z zapłonem :lol:
Jeżeli pomogłem kliknij zieloną Strzałkę, z prawej strony postu.

#1306 Share st220

st220

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 1028 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Podlasie

Napisany 05 kwiecień 2013 - 12:10

HUMOR Nie wiem jak to nazwać:



#1307 Share MgrLukash

MgrLukash

    Never Cut My Wings

  • Members
  • PipPipPip
  • 1643 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Eastern Poland(Восточная Польша)
  • Zainteresowania:Bezinteresowne

Napisany 11 kwiecień 2013 - 19:46

HUMOR Innowacyjny toster :lol:

♫Life Is Music♫
♫Music Is Life♫

#1308 Share Arturo

Arturo

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 230 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Błądzikowo, koło Pucka, Pomorskie

Napisany 12 kwiecień 2013 - 23:13

HUMOR - Tato, a czemu mamę tak często boli głowa?
- Bo przynoszę do domu mało pieniędzy.
- A dlaczego przynosisz mało pieniędzy?
- Bo dużo wydaję na kobiety, których głowa nie boli.


Leży w trawie facet. Na plecach ma plecak. Dookoła muchy. Pytanie: co ma w plecaku?
Spadochron.


Na północy Rosji do budowy toalet używają patyków...
...w zasadzie to dwóch - jeden żeby powiesić na nim kufajkę a drugi do odganiania wilków


- U mnie w pracy są trzy Lusie. Jak mówię "Lusia" to się wszystkie odwracają.
- Hehehe...
- Więc znalazłem sposób: dodałem cyfry do imienia i są Lusia-1, Lusia-2 i Lusia-3.
- Ponumerowałeś je według wielkości biustu?
- Ta... One też się tego domyśliły. I od tej pory mówią na mnie "Franek-11"


Facet próbuje wyrzucić teściową przez balkon.
Pod balkonem przechodzi sąsiad i krzyczy:
- Panie, zabijesz pan człowieka!
- To się pan odsuń!


Przed przejściem dla pieszych stoi trzęsąca się starowinka o laseczce. Obok młodzian.
- Chłopcze, przeprowadzisz mnie na drugą stronę?
- Oczywiście, babciu. Zaraz się zapali zielone światło...
- Na zielonym k***a, to se sama przejdę!!!


- Hej, ty tam, pod oknem - kiedy był pierwszy rozbiór Polski? Pyta nauczyciel.
- Nie wiem.
- A w którym roku była bitwa pod Grunwaldem?
- Nie pamiętam
- To co ty właściwie wiesz? Jak chcesz zdać maturę?
- Ale ja tu tylko kaloryfer naprawiam
Zabudowa ciężarówek specjalistycznych

#1309 Share tomek73

tomek73

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 7788 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:pod Wałbrzychem Dolnośląskie

Napisany 20 kwiecień 2013 - 20:38

HUMOR Jedzie kierowca i widzi ludzika na ulicy .
Czemu stoisz na ulicy?
Bo jestem głodny i jestem pedałem.
Dał mu kanapkę i dalej pojechał.
Po paru kilometrach widzi czerwonego ludzika.
Zatrzymuję się i pyta.
Bo chce mi się pic i jestem pedałem
Daje mu wody i dalej jedzie.
Po paru kilometrach widzi niebieskiego ludzika.
Wkurzony wysiada i pyta.
Czego chcesz pedale.
Prawo jazdy i dowód rejestracyjny proszę.

Edytowany przez tomek73, 20 kwiecień 2013 - 20:50.


#1310 Share Arturo

Arturo

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 230 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Błądzikowo, koło Pucka, Pomorskie

Napisany 26 kwiecień 2013 - 23:38

HUMOR Gospodarz wychodzi rano oporządzić swoją krowę. Ale po chwili wzburzony wraca do chałupy i budzi swoich trzech synów mówiąc:
- Jakiś ch*j ukradł nam krowę!
Starszy syn:
- Jak ch*j to znaczy konus jakiś...
Średni syn:
- Jak konus to pewnie z Trojanowa...
Najmłodszy syn:
- Jak z Trojanowa to pewnie Wasyl.
Zaprzęgli konia do wozu i pojechali do Trojanowa i dali Wasylowi po mordzie. Wasyl jednak nie przyznał się do kradzieży. Profilaktycznie dali mu po mordzie drugi raz, ale także bez efektu. Chcąc nie chcąc wsadzili Wasyla na wóz i pojechali do sądu grodzkiego. Stanęli przed sędzią i ojciec mówi:
- Obudziłem się rano, patrzę krowę ukradł jakiś ch*j. Mówię o tym synom. Najstarszy mówi, że jak ch*j to musiał być konus. Średni mówi, że jak konus to z pewnością z Trojanowa. Najmłodszy mówi, że jak z Trojanowa to na pewno Wasyl. Daliśmy mu po mordzie, ale krowy nie chce oddać!
Sędzia:
- Hmmm... logika niby żelazna, ale to jeszcze niczego nie dowodzi. No na ten przykład, powiedzcie mi co mam w tym pudełku?
Ojciec:
- Pudełko kwadratowe...
Najstarszy syn:
- To znaczy, że w nim coś okrągłego...
Średni syn:
- Jak okrągłe to musi być pomarańczowe...
Najmłodszy:
- Jak pomarańczowe - to z pewnością mandarynka...
Sędzia zdumiony zagląda do pudełka i mówi:
- No, Wasyl.... Oddawaj k***a krowę...

Zima. Stalingrad. Mróz taki, że Rosjanie pozamykali okna w łazienkach. Płonący tygrys. Z czołgu wyskakuje niemiecki żołnierz. Ześlizguje się po pancerzu i pada na śnieg. Chwilę leży bez ruchu, a potem wstaje i wskakuje z powrotem do płonącego czołgu.


Blondynka podchodzi do egzaminu na prawo jazdy. Etap praktyczny. Małe zajście na drodze i egzaminator ją oblewa. Przy okazji pyta:
- Czemu nie hamowała pani przed tym pieszym?!
- Ja nic nie rozumiem, jak chodziłam na kurs, to przed pieszymi samochód sam hamował.


Nauczycielka tłumaczyła dzieciom z pierwszej klasy :
- Ludzie są jedynymi istotami żywymi, które się jąkają.
W tym momencie mała dziewczynka podniosła dłoń do góry:
- Ale ja miałam kotka, który się jąkał - powiedziała.
Nauczycielka spodziewając się jakiejś cennej okazji do nauczenia dzieci czegoś nowego, poprosiła dziewczynkę, by opowiedziała o kotku.
- A więc, bawiłam się z naszą kicią na podwórku, przed domem, kiedy usłyszałam jak rottweiler sąsiada przeskoczył płot i wbiegł na nasze podwórko.
- To musiał być straszne - przyznała nauczycielka.
- Było! A mój kotek podniósł ogon, zaczął syczeć " Kkkkkkh... Khhhh" I zanim wrzasnął "k***a" rottweiler go wpie....ł!


Blondynka rozpoczęła pracę jako szkolny psycholog.
Zaraz pierwszego dnia zauważyła chłopca, który nie biegał po boisku razem z innymi chłopcami, tylko stał samotnie z boku.
Podeszła do niego i pyta:
- Dobrze się czujesz?
- Dobrze.
- To dlaczego nie biegasz razem z innymi chłopcami?
- Bo ja jestem bramkarzem.


Pewne plemię afrykańskie nawiedziła okrutna susza. Padając z pragnienia udali się do plemiennego szamana z prośba o pomoc. Szaman ów wyszedł z lepianki i patrząc po tłumie współplemieńców pyta:
- Kto ma wodę?
Nikt się nie zgłasza to powtarza:
- Kto ma trochę wody?
Nieśmiało zgłasza się jeden z członków plemienia i podając bukłak wody mówi:
- Ja mam jeszcze trochę.
Szaman niewiele myśląc wylał wodę do miseczki, ściągnął koszulę i zaczął ją prać. Mieszkańcy wioski patrzyli ze zgrozą. Wyjął koszulę z wody, wykręcił i wodę wylał w krzaki. Znowu pyta:
- Kto ma jeszcze jakąś wodę?
Kolejny osobnik podając mu bukłak mówi:
- Mi zostało jeszcze pół...
Szaman wziął wodę, wlał do miski i wypłukał koszulę. Wodę wylał, a koszulę powiesił na sznurku.
Kiedy mieszkańcy wioski chcieli się na niego rzucić zaczęły napływać ciężkie chmury i rozpadał się deszcz.
Szaman na to:
- Zawsze, k***a, pada, jak pranie zrobię...


Polak , Rusek , Niemiec i murzyn płyneli starą łodzią radziecką. Wtem mówi Rusek: jest nas tutaj zadużo i łódź jest zaciężka musimy sie kogoś pozbyć.
Niemiec: może murzyna
Polak: niebądźmy rasistami zróbmy jakiś konkursik kto przegra wylatuje.
Rusek do Niemca: kiedy wybuchła wojna?
- w 1939 r.
- dobrze
Rusek do Polaka: Ile Było ofiar?
- ok. 2 000 000
- dobrze
Rusek do murzyna: wymień nazwiska wszystkich ofiar.


Edytowany przez Arturo, 08 maj 2013 - 11:18.

Zabudowa ciężarówek specjalistycznych

Reklama AgroFoto Ads

  • watermark
  • Reklama
HUMOR Dzisiaj, 21:35
  •  

#1311 Share Bolo21

Bolo21

    Nowicjusz

  • Members
  • Pip
  • 39 postów
  • Płeć:Mężczyzna

Napisany 15 maj 2013 - 09:24

HUMOR Poseł jadąc samochodem potrącił 2 pieszych na przejściu. Przychodzi do znajomego prokuratora i pyta:
- Co z tym zrobimy?
Prokurator po chwili odpowiada:
- Myślę, że ten, który głową rozbił przednią szybę może dostać 5 lat za uszkodzenie cudzego mienia, a ten drugi, co odleciał w krzaki 8 lat za próbę ucieczki z miejsca wypadku.

#1312 Share Arturo

Arturo

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 230 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Błądzikowo, koło Pucka, Pomorskie

Napisany 17 maj 2013 - 20:13

HUMOR Zwyczaj przepuszczania kobiet w drzwiach wywodzi się z prehistorii,
w ten sposób sprawdzało się, czy w jaskini nie ma niedźwiedzi.


Przychodzi karzeł do biblioteki:
- Gdzie znajdę książkę na temat ironii???
- Na górnej półce.


Dzień dobry, czy to Pan uratował wczoraj mego syna spod lodu?
-Tak, ale nie ma o czym mówić.
-Jak to nie ma o czym mówić? A gdzie, k***a, czapeczka


Hugh Hefner – 87 lat, jego żona – 27 lat
Berlusconi – 77 lat, jego żona – 27 lat
Maradona – 52 lata, jego żona – 22 lata
Nie masz dziewczyny? Nie przejmuj się. Być może jeszcze się nie urodziła.


zimna wojna
rano dowódca dostaje depesze że ruscy malują księżyc na czerwono
-co robić?
się pytają
-czekać aż skończą
lekka konsternacja, ale jak kazał tak zrobili.
druga depesza, że ruscy skończyli malować księżyc i wracają
-co robić?
-bierzcie białą farbę na prom i pie**olniecie COCA COLA

Amerykańska misja kolonizacji marsa. Prom ląduje, załoga wysiada i dowódca mówi - no panowie, tutaj zakładamy bazę dowodzenia. Tam - oczyszczalnie tlenu, tam - wytwórnie jedzenia, tam - oczyszczalnie wody. W tym momencie za kamienia wychodzi taki mały zielony k***a ufok i mówi - niet towarisze! Tu wsio kukuryża będzie!


Nauczyciel zapisuje na tablicy cyfry 5,4,3. Następnie zwraca sie do uczniów:
-Proszę państwa, a teraz machamy, machamy, machamy...
Zaskoczeni uczniowie machają. Nauczyciel po chwili dodaje:
-I tym oto optymistycznym akcentem pożegnaliście się państwo z tymi ocenami...


W szpitalu psychiatrycznym lekarze sprawdzają, który z pacjentów jest już zdrowy. Każą wszystkim skakać do pustego basenu. Wszyscy skoczyli, tylko jeden stoi na brzegu.
- A ty? Dlaczego nie skaczesz? - pyta jeden z lekarzy.
- Ja tu jestem ratownikiem.


Turysta w centrum Moskwy pyta przechodnia:
- Co do ch*ja robi wojsko w centrum miasta ?!
- Panie, to harcerze tylko.
- ku..a w czołgach ?


Wchodzi młoda nauczycielka do klasy. Blada, Oczki przekrwione. Siada i pyta słabym głosem:
-Dzieci... a co to za lekcjaaa miałaaa być?
-Matematyka, proszę pani!
-Dobrze. Wyjmijcie zeszyty i piszcie: "Dwie młode nauczycielki wypiły wieczorem dwie półlitrowe butelki wódki." Pytanie brzmi: "Po co kupiły jeszcze jedną butelkę wina?".

Bangladesz. Żywa kobieta została odnaleziona w ruinach zawalonej fabryki po 17 dniach. Wyobrażacie to sobie? Nieznośny upał, smród, kurz, brak wody, jedzeni, miejsca i nagle wali ci się budynek na głowę
Zabudowa ciężarówek specjalistycznych

#1313 Share hubi330m

hubi330m

    Nowicjusz

  • Members
  • Pip
  • 10 postów
  • Płeć:Mężczyzna

Napisany 18 maj 2013 - 19:20

HUMOR maluch to słabizna!

#1314 Share darek1972

darek1972

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 760 postów
  • Lokalizacja:polski biegun zimna- najpiękniejsze miejsce pod słońcem

Napisany 19 maj 2013 - 10:56

HUMOR https://fbcdn-sphoto...714767489_n.jpg
Kupię czwartą parę do pługa Ibis
Mój profil na YouTube: http://www.youtube.com/user/darus1972
Zapraszam do galerii: http://www.agrofoto....-user11856.html

#1315 Share Arturo

Arturo

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 230 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Błądzikowo, koło Pucka, Pomorskie

Napisany 21 maj 2013 - 23:37

HUMOR Putin poprosił swojego kucharza o herbatę. Kucharz pyta:
- Z cytryną czy bez?
I w tym momencie u Putina włączył się wyćwiczony przez lata instynkt szpiega. Zaczął analizować pytanie kucharza:
- Tak... tak... hmmm... Cytryna, owoc cytrusowy... hmmm... to tak jak mandarynki i pomarańcze..., na Ukrainie pomarańczowa rewolucja... znaczy mój kucharz pytając o cytrynę działa na moją podświadomość!!! Zaraz mi dosypie do herbaty jakieś dioksyny!!! To się nie uda!!! To się nie uda!!!!
I kucharz wylądował w więzieniu.
Przychodzi drugi kucharz. Wytłumaczono mu przyczyny aresztowania poprzednika, poinstruowano na przyszłość i dopuszczono do Putina, który właśnie wrócił z konnej przejażdżki:
- Podać kawę czy herbatę? - pyta nowy kucharz.
Już miał Putin odpowiedzieć, ale w tym momencie włączył się wyćwiczony przez lata instynkt szpiega. Zaczął analizować pytanie kucharza:
- Tak... tak... hmmm... "kawę czy herbatę?"... a herbatę podaje się z cytryną.... a cytryna to owoc cytrusowy...
Także i ten kucharz wylądował w więzieniu.
Następnego dnia dzwonią do Putina z działu kadr:
- Przyszedł kandydat na kucharza, Panie prezydencie!
I w tym momencie u Putina włączył się wyćwiczony przez lata instynkt szpiega. Rozpoczął analizę:
- Tak... tak... hmmm... kucharz... a kucharz tylko czeka, żeby herbatę przygotować...


-Do kogo dzwoni jasnowidz jak się upije?
-Do swojej przyszłej.


Na lekcji pani pyta dzieci, kto udźwignie najwięcej arbuzów… Mówi Małgosia:
-Ja udźwignę 2!
Pani pyta:
-A w jaki sposób?
-Po jednym w każdej ręce…
Henio podnosi rękę i woła, że uniesie trzy. Pani zaskoczonoa pyta:
-Heniu… a w jaki sposób chcesz to zrobić?
-No… dwa pod ręce, a trzeci na dzidę…
-Heniu! Jak możesz takie wulgarne rzeczy mówić?!!
Tymczasem na końcu sali Jasio woła, że uniesie 5 arbuzów. Pani znów zaskoczona pyta w jaki sposób Jasio to zrobi. Na to Jasio mówi:
-Dwa pod ręce i Henia na dzidę.

Pani pedagog chciała pokazać dzieciom dlaczego nie można palić i pić wódki, więc przyniosła na lekcję: papierosa, wódkę, wodę z kranu i 3 robaki. Po chwili wykonała takie doświadczenie: wsadziła robaka do wódki - robak zdechł. Wsadziła kolejnego do papierosa - robak zdechł. Ostatniego robaka wsadziła do zwykłej wody - robak przeżył.
Pani pedagog: Jasiu, jaki z tego wniosek?
Jasiu: Kto pije i pali ten nie ma robali


Jasiu, kogo częściej słuchasz, mamy czy taty? - pyta nauczycielka w szkole. - Mamy. - A dlaczego?
- Bo mama więcej mówi!



Polak, Rusek i Niemiec są na zawodach pływackich. Rusek nie ma rąk, Niemiec nie ma nóg, a Polak nie ma ani rąk, ani nóg. Podchodzi do nich ratownik i pyta się jak sobie poradzą. Wszyscy odpowiedzieli, że sobie poradzą, po czym wszyscy ustawili się na starcie. Rusek i Niemiec jakoś sobie poradzili, a Polak poszedł na dno. Ratownik go wyciągnął i pyta się:
- Polak co się stało, przecież mówiłeś, że sobie poradzisz.
A Polak na to:
- Zabije tego drania co mi czepek na uszy naciągnął.


Murzyn, Hindus i Żyd podróżowali samochodem po Ameryce. W środku nocy i prerii mieli awarię. Po ciemku ciężko coś nareperować postanowili, więc poszukać miejsca na nocleg. Szczęściem tuż obok znajdowała się farma, z bardzo życzliwym gospodarzem, który powiedział do niespodziewanych gości:
- Mam w pokoju gościnnym tylko dwa łóżka, tak wiec jeden z was będzie musiał się przespać w chlewiku.
Żyd na to:
- Ja pół życia spędziłem w kibucu. Taki czysty chlewik to dla mnie nic nowego. Ja się tam prześpię.
Żyd poszedł do chlewa, Murzyn z Hindusem zajęli obydwa łóżka w pokoju. Po 15 minutach, pukanie do drzwi pokoju. Za drzwiami stoi Żyd i mówi:
- Niestety w chlewie jest świnia. Nie mogę tam spać, religia mi zabrania.
Na to Hindus:
- Ja żyłem w slumsach Bombaju. Mnie tam świnia nie przeszkadza. Ja będę spał w chlewie.
I tak zrobił. Ale po 15 minutach stał przed drzwiami i mówił do Żyda:
- Nic nie mówiłeś, że tam stoi także krowa. Ja nie mogę tam spać. Religia mi na to nie pozwala.
Tym razem zaoferował się Murzyn:
- Przecież ja jestem z Harlemu. Jak dla mnie spać ze świnią i krową to i tak luksus.
Murzyn poszedł więc do chlewa. Po chwili znowu pukanie do drzwi. Żyd z Hindusem biegną aby je otworzyć. Za drzwiami stoją świnia z krową.

Zabudowa ciężarówek specjalistycznych

#1316 Share lan_zboza

lan_zboza

    Nowicjusz

  • Members
  • Pip
  • 3 postów

Napisany 23 maj 2013 - 10:06

HUMOR Przyjechał chłop ze wsi do miasta, a że podróż była długa to strasznie zgłodniał.
Postanowił więc skorzystać z okazji i zjeść coś wykwintnego.
Szedł więc przez miasto i zobaczył lokal z dużym napisem DANCING. Wszedł więc do środka i mówi do kelnera:
- poproszę DANCING
Kelner zgłupiał, ale idzie do kuchni i mówi, że siedzi tam jakiś wieśniak i chce zjeść dancing.
Niewiele myśląc kucharz zdjął spodnie, zesrał na środek talerza przybrał sałatą i pomidorami i kazał zanieść.
Po pewnym czasie kelner podchodzi do wieśniaka i pyta:
- Jak panu smakuje?
A wieśniak na to:
- Jak bym nie wiedział, że to DANCING to powiedziałbym, że to gówno.

Pozdrawiam :).

#1317 Share Arturo

Arturo

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 230 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Błądzikowo, koło Pucka, Pomorskie

Napisany 23 maj 2013 - 23:51

HUMOR Do wiezienia trafil nowy. Bierze pierwszy prysznic. Podchodzi do niego stary wiezien: - Te swiezak, ze slina czy bez? Nowy taki przerazony widzi ze nie ma wyjscia, mysli ze slina bedzie mniej bolalo, smarowanie itd.... - Ze slina... - odpowiada - TE SLINA, CHODZ TU! SWIEZAK CHCE NA DWA BATY!

Spotyka się dwóch kumpli i jeden mówi: -Mam dla ciebie złą wiadomość... właściwie to dwie złe wiadomości... ktoś nam r*cha twoją żonę...

Na dyskotece w Niemczech bawił się Rosjanin, z napisem na koszulce "TURCY MAJĄ TRZY PROBLEMY". Nie trwało długo, stanął przed nim Turek, byczysko chłop: - Ty, a w dziób chcesz? - To jest pierwszy z waszych problemów - odpowiedział Rosjanin - agresja. Ciągle szukacie zwady, nawet wtedy, kiedy nie ma żadnego powodu. Dyskoteka się skończyła, Rosjanin wychodzi, a tam na niego tłum Turków czeka. - No, teraz się z tobą policzymy - warknęli Turcy gremialnie. - A to jest drugi z waszych problemów - powiedział Rosjanin. - Nie potraficie załatwiać spraw po męsku sam na sam, tylko zawsze musicie zwoływać wszystkich "swoich". - Zaraz nam to odszczekasz! - zawrzaśli Turcy wyciągając noże. - I to jest trzeci z waszych problemów - westchnął ciężko Rosjanin - zawsze na strzelaninę przychodzicie z nożami

Dlaczego Neron spalił Rzym? Bo nie było Sosnowca...

Ona i On. Kilka lat w wolnym związku. Niedzielne śniadanie, strój tradycyjny - rozciągnięta piżamka i bokserki. Ona pochylona nad kubkiem kawy, On podnosi się leniwie i, grzebiąc sobie w bokserkach, rzuca ospale: - Wyjdziesz za mnie... Ona... Zadrżały jej dłonie. Jeszcze nie może uwierzyć, że w końcu się odważył, że dojrzał do decyzji, że nareszcie będą małżeństwem! Cichutko, aby się nie przestraszył i nie domyślił, że czekała na to całe lata, odpowiedziała: -Tak. On , nie przestając miętolić bokserek: - ...ze śmieciami, bo zimno i nie chce mi się


Samolot zbliża się do Tajlandii i podchodzi do lądowania. Z głośników
słychać
glos stewardesy:
- Ostrzegamy państwa, ze polowa ludności Tajlandii ma HIV, a druga
polowa - gruźlicę.
- Co ona powiedziała? - pyta się wnuczka przygłuchawy dziadek.
- Żeby dymać tylko te, które kaszlą...

Przychodzi facet do sklepu i pyta: - Macie jakieś bardzo trudne puzzle? - Mamy. Może być pustynia 500 części? - Nie To na pięć minut. Może coś cięższego. - No a np. ocean 1500 części? - Nie, 10 minut! - No to najtrudniejszy zestaw: niebo nocą - 2500 części. - Nie macie naprawdę nic trudniejszego? Może być trójwymiar... - Niech pan idzie do piekarni po bułkę tartą i poskłada sobie z niej rogalik...

Dziadek pokazuje małemu Donaldowi album z lat młodości. - Popatrz, Doniu, tutaj byłem w wojsku. Donald pyta - a kim jest ten pan z wąsami? - To był bardzo, ale to bardzo zły człowiek, wnusiu. - A dlaczego dziadziu trzymasz wyprostowaną prawą rękę w jego kierunku? Na to dziadek - Krzyczę do niego: "Hejże hola! Zatrzymaj się bardzo zły człowieku!"


Ding-dong!
- Dzień dobry pani.
- A to ty Piotrusiu. Co się stało?
- Tata mnie przysłał, bo dłubie przy aucie i nie może sobie poradzić.
- Stary, rusz d*pę i idź pomóc sąsiadowi.
- Tata jeszcze mówił, żeby pan sąsiad wziął jakiś specjalny klucz, bo tata nie ma.
- A jaki?
- Szklana pięćdziesiątka...


Czy przyznaje się pani do zabicia męża?
OSKARŻONA:
Zabicia? To była raczej eutanazja, akt łaski. Od wielu miesięcy obserwowałam jak mój mąż, całymi dniami, objadając się, wegetuje przed telewizorem, a tego wieczoru, podczas transmisji meczu, wyraźnie poprosił, a nawet krzyczał, bym mu pomogła.
SĘDZIA:
A co konkretnie powiedział?
OSKARŻONA:
Strzelaj, ku...wa, strzelaj!



Po dwudziestu latach małżeństwa para leży w łóżku i nagle żona czuje, że
mąż zaczyna ją pieścić, co już się bardzo dawno nie zdarzało.
Prawie jak łaskotki jego palce zaczęły od jej szyi, biegły w dół delikatnie wzdłuż kręgosłupa do bioder.
Potem pieścił jej ramiona i szyję, dotykał jej piersi, by zatrzymać się powyżej podbrzusza.
Potem kontynuował, umieszczając swą dłoń po wewnętrznej stronie jej lewego ramienia, znów pieścił lewą stronę jej biustu i obsuwał dłoń wzdłuż jej pośladków, uda i nogę, aż po kostkę.
Kontynuował po wewnętrznej stronie lewej nogi unosząc pieszczoty aż do najwyższego punktu uda.
Och...
W ten sam sposób delikatnymi ruchami dłoni pieścił jej prawą stronę i gdy
żona czuła się już rozpalona do ostatnich granic...
Nagle przestał, przekręcił się na plecy i zaczął oglądać telewizję.

Żona ledwie łapiąc oddech powiedziała słodkim szeptem:
- To było cudowne, dlaczego przestałeś?
- Znalazłem w końcu pilota - odpowiedział
Zabudowa ciężarówek specjalistycznych

#1318 Share tedizetor56

tedizetor56

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 509 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:pow piotrkow tryb.
  • Zainteresowania:rolnictwo,myslistwo,pilka nozna Wdizew Lódz.

Napisany 08 czerwiec 2013 - 19:28

HUMOR przychodzi babcia do doktora a doktor sie pyta co tak dawno pani nie było,a panie chorowałam!
Zetor Team.

#1319 Share samo

samo

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 423 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:okolice Nowego Sącza
  • Zainteresowania:konie i jeżdziectwo

Napisany 08 czerwiec 2013 - 21:18

HUMOR Nauczycielka pierwszej klasy, Pani Magda miała ciągłe kłopoty z jednym z uczniów. Spytała więc:
- Jasiu, o co ci chodzi?
Jasiu odpowiedział:
- Jestem za mądry do pierwszej klasy. Moja siostra jest w trzeciej klasie, a ja jestem mądrzejszy od niej! Myślę, że też powinienem być w trzeciej klasie!
Pani Magda miała dosyć. Zabrała Jasia do gabinetu dyrektora. Kiedy Jasiu czekał w sekretariacie, nauczycielka wyjaśniła dyrektorowi całą sytuację. Nauczyciel powiedział pani Magdzie, że chciałby zrobić chłopcu test i jeśli nie odpowie na żadne pytanie będzie musiał wrócić do pierwszej klasy i nie sprawiać więcej żadnych kłopotów. Nauczycielka się zgodziła. Jasiowi wytłumaczono wszystkie warunki i zgodził się na przeprowadzenie testu.
Dyrektor:
- Ile jest 3 x 3?
Jasiu:
- 9.
Dyrektor:
- Ile jest 6 x 6?
Jasiu:
- 36.
I Jasiu odpowiadał na każde pytanie, które wymyślał dyrektor uważając, że trzecioklasista powinien znać odpowiedzi. Dyrektor spojrzał na Panią Magdę i powiedział:
- Myślę, że Jasiu może iść do trzeciej klasy.
Pani Magda spytała czy i ona może zadać Jasiowi kilka pytań. Zarówno dyrektor jak i Jasiu zgodzili się. Pani Magda spytała:
- Co krowa ma cztery, czego ja mam tylko dwa?
Jasiu, po chwili:
- Nogi.
Pani Magda:
- Co ty masz w spodniach, a ja tego nie mam?
Jasiu:
- Kieszenie.
Pani Magda:
- Co zaczyna się na "K" kończy na "S", jest owłosione, zaokrąglone, smakowite i zawiera białawy płyn?
Jasiu:
- Kokos.
Pani Magda:
- Co wchodzi twarde i różowe a wychodzi miękkie i klejące?
Oczy dyra otworzyły się naprawdę szeroko, ale zanim zdążył powstrzymać odpowiedź Jasia, Jasiu powiedział:
- Guma do żucia.
Pani Magda:
- Co robi mężczyzna stojąc, kobieta siedząc, a pies na trzech nogach?
Dyrektor ponownie otworzył szeroko oczy, ale zanim zdążył się odezwać... Jasiu:
- Podaje dłoń.
Pani Magda:
- Teraz zadam kilka pytań z serii: "Kim jestem?", dobrze?
Jasiu:
- OK.
Pani Magda:
- Wkładasz we mnie swój drąg. Przywiązujesz mnie. Jest mi mokro wcześniej niż tobie.
Jasiu:
- Namiot.
Pani Magda:
- Palec wchodzi we mnie. Bawisz się mną, kiedy się nudzisz. Drużba zawsze ma mnie pierwszą.
Dyrektor patrzy niespokojnie i widać, że jest nieco spięty. Jasiu:
- Obrączka ślubna.
Pani Magda:
- Mam różne rozmiary. Gdy nie czuję się dobrze, kapię. Kiedy mnie dmuchasz, czujesz się dobrze.
Jasiu:
- Nos.
Pani Magda:
- Mam twardy drążek. Mój szpic zagłębia się. Wchodzę z drżeniem.
Jasiu:
- Strzała.
Dyrektor odetchnął z ulgą:
- Wyślijcie Jasia od razu na studia! Ja sam na ostatnie dziesięć pytań źle odpowiedziałem!

Reklama AgroFoto Ads

  • watermark
  • Reklama
HUMOR Dzisiaj, 21:35
  •  

#1320 Share pawel885

pawel885

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 2717 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Mazowieckie

Napisany 10 czerwiec 2013 - 13:04

HUMOR Wiecie jaka maszyna ma lepsze przyspieszenie do setki od Bugatti Veyron ? Waga łazienkowa teściowej

Podobne tematy