Skocz do zawartości

Zdjęcie

500+ myślicie, że coś zmieni w sprawie dzietności?


329 odpowiedzi na ten temat

#201 Share KULAWA_KOZA

KULAWA_KOZA

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 2116 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Małopolska KOL.
  • Zainteresowania:Wędkarstwo

Napisany 26 sierpień 2016 - 12:35

500+ myślicie, że coś zmieni w sprawie dzietności?

Patologia mimowolnie będzie je rodzić, zamiast się zabezpieczyć lepiej kupić 2 piwa więcej. 

 

To prawda tak jest.


I tak już niejednokrotnie brakowało tych pieniędzy na wypłatę ........to są gigantyczne pieniądze.

Polska kiedyś ostro beknie za to, będzie duża dziura w budżecie Państwa i bedzie kolejny rozbiór polski :(



Reklama AgroFoto Ads

  • watermark
  • Reklama
500+ myślicie, że coś zmieni w sprawie dzietności? Dzisiaj, 11:52
  •  

#202 Share Ecopiotr

Ecopiotr

    You have the right to stand up and fight for things you belive i

  • Members
  • PipPipPip
  • 759 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:DKL

Napisany 26 sierpień 2016 - 17:24

500+ myślicie, że coś zmieni w sprawie dzietności?

W zasadzie odpowiedzią na pytanie autorki tematu jest pytanie - ile par tylko dlatego zdecyduje się na kolejne (bo na pierwsze i tak nie dostaną) dziecko, wiedząc że te 500 zł tylko w niewielkim stopniu pokryje związane z tą decyzją koszty? A czas trwania programu niepewny...

Całkowicie świadomie piszę jedynie o finansowej stronie jako o czynniku decydującym, bo takie też było pytanie.

 

Osobiście uważam ten pomysł za durny, przede wszystkim ze względów ekonomicznych, ale również społecznych.

 

Tylko taki staszek może uważać, że to dobrze, bo zatrudniono 11 000 nowych urzędasów do obsługi tego programu, jako walkę z bezrobociem.

Zakładając, że każdy z nich kosztuje Państwo tylko 2 000 zł/mies., daje to kwotę 22 000 000 zł! W skali roku to już 264 000 000 zł!!! Jako bezrobotni kosztowaliby mniej...

 

Uważam, że gdyby te miliardy wydać na budowę, rozbudowę i modernizację placówek do opieki nad dziećmi, zajęć pozaszkolnych itp., zwłaszcza na poziomie gminnym, dałoby to lepsze efekty. Ludzie łatwiej zdecydowali się na dziecko wiedząc, że nie będą musieli rezygnować z pracy. 

I również powstałyby nowe miejsca pracy.

 

Zwiększenie kwoty wolnej od podatku miałoby wpływ na zmniejszenie liczby pracujących "na czarno", zamiast rezygnacji z pracy w ogóle, bo na podstawowe wydatki wystarcza 500+. Co zmienia się w budżecie rodziny (a tym samym w losie dzieci), która miała np. dochód 4 000 zł/mies., z czego ojciec zarabia 2 500, a matka 1 500 na czarno dla 5 osób (3 dzieci)? Matka przestaje pracować, bo już jej się "nie opłaca"! I dalej mają 4 000 zł/mies.!

Niektórzy pisali, że rolnicy nic by z tego nie mieli - do czasu! I tak zostaniemy opodatkowani... 

Co z tego, że niektórzy z rolników zakwalifikowali się do tego programu, skoro teraz wydają więcej na płace dla tych, którym praca "przestała się opłacać"?

 

Najbardziej podoba mi się "argument", że część tych pieniędzy wróci do Skarbu Państwa w formie podatku. Nie wypłacając ich, byłyby tam wszystkie, np. zmniejszając dług publiczny + koszty jego obsługi, zamiast go kumulować.



#203 Share jaroWM

jaroWM

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 496 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:NO / NOL

Napisany 26 sierpień 2016 - 22:23

500+ myślicie, że coś zmieni w sprawie dzietności?

U mnie we wsi 8 kawalerów >30lat i ani jednej panny w tym wieku 

 

proporcja jak w "chłopakach do wzięcia" :)

 

generalnie dziewczyny ze wsi chromolą życie na wsi (widząc życie swoich matek i pamiętając swoje dzieciństwo i młodość) - wolą byle jaką pracę na początek i byle jaką stancję w mieście. a że bardziej robotne, obrotne, zaradne i nie wybrzydzają, jak miejskie księżniczki - to i miejscy kawalerowie bardziej się takimi interesują. nawet patrząc po mnie i kolegach (urodzeni i wychowanych w mieście) - na prawie 20 chłopa tylko 2 ma żony z miasta. pozostali mają ze wsi i małych miasteczek.

znam w mieście natomiast na pęczki rdzennych starych panien (tzw. singielek po nowemu), a na wsi gdzie mam gosp. też jest iluś, ale "kawalerów" - w większości już topią samotność w alko. 

 

bardziej pasuje układ mieszczuch z dziewuchą ze wsi, niż odwrotnie...


Edytowany przez jaroWM, 26 sierpień 2016 - 22:24.


Wiadomość z agroFakt.pl agrofakt

  • agroFakt.pl
  • agroFakt.pl
500+ myślicie, że coś zmieni w sprawie dzietności? Dzisiaj, 11:52
  •  

#204 Share staszek131415

staszek131415

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 1478 postów
  • Płeć:Mężczyzna

Napisany 28 sierpień 2016 - 19:21

500+ myślicie, że coś zmieni w sprawie dzietności?

Powiedz a co większość tych miastowyuch panienek potrafi? Szuka frajera z grubym portfelem by je utrzymywał no może jeszcze zakupy w Galeri  i do kosmetyczki chodzić :P :P B) to nic dziwnego że miastowi wolą dziewczynę ze wsi bo te są w większości zaradne B)



#205 Share Ecopiotr

Ecopiotr

    You have the right to stand up and fight for things you belive i

  • Members
  • PipPipPip
  • 759 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:DKL

Napisany 28 sierpień 2016 - 21:21

500+ myślicie, że coś zmieni w sprawie dzietności?

I dlatego walą do miast jak w dym, by znaleźć faceta z grubym portfelem, który je będzie utrzymywał, zabierze do galerii i da na kosmetyczkę.

Nie ma to jak stereotypy...



#206 Share staszek131415

staszek131415

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 1478 postów
  • Płeć:Mężczyzna

Napisany 29 sierpień 2016 - 10:45

500+ myślicie, że coś zmieni w sprawie dzietności?

No sam widzisz że mam rację :P :P ;)



#207 Share ansu

ansu

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 944 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:LSW

Napisany 14 październik 2016 - 22:44

500+ myślicie, że coś zmieni w sprawie dzietności?

500+ nie zwiększy dzietności może chwilowo poprawi sytuacje rodzin, ale później trzeba będzie za to zapłacić i to z nawiązką, a zapłacą jak zawsze ci najmniej zaradni i najbiedniejsi. jedynie co się poprawi to sytuacja urzędasów.

Znajomemu samotnemu ojcu sąd ograniczył prawa rodzicielskie za biedę. Dziecko przebywa w rodzinie zastępczej przez 4 dni w tygodniu która dostaje chyba 2000zł +1600zl na dziecko miesięcznie. Przez 3 dni i święta dziecko jest z biednym ojcem który nie dostaje nic, zero. Dwuletnie dziecko musi sobie przywieść i odwieść, autobusem z przesiadkami.


Edytowany przez ansu, 14 październik 2016 - 22:57.


#208 Share pawel885

pawel885

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 2719 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Mazowieckie

Napisany 15 październik 2016 - 13:19

500+ myślicie, że coś zmieni w sprawie dzietności?

Chory system..... To samo jest w więzieniach, utrzymanie pierdzącego w stołek lenia kosztuje ponad 2 tys zł podczas gdy normalna rodzina nie rzadko musi się utrzymać za tą kwotę. Pytanie z innej beczki - moja żona od roku szuka pracy i znaleźć nie może przez to że jest żoną rolnika - po zakończeniu poprzedniej pracy ze względu na odległość krus od razu ją przechwycił i kazał płacić składki, w PUP jej nie chcą a 99% ofert pracy jest dla zarejestrowanych jako bezrobotni - wiadomo dotacje dla pracodawcy itp. Co zrobić żeby wykreślili ją z krus i mogła się zarejestrować jako bezrobotna? Rozwód jedynie?  ;)



#209 Share mariuszd93

mariuszd93

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 3443 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:lubelskie LCH
  • Zainteresowania:mechanika

Napisany 15 październik 2016 - 15:34

500+ myślicie, że coś zmieni w sprawie dzietności?

Chyba  wystarczy  rozdzielność  majątkowa ... 


Nigdy nie zatrzymuj w sobie bąków! Wędrują one bowiem w górę kręgosłupa do mózgu i w ten sposób rodzą się w Tobie gówniane pomysły... :P 


#210 Share ansu

ansu

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 944 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:LSW

Napisany 15 październik 2016 - 15:53

500+ myślicie, że coś zmieni w sprawie dzietności?

... ale przed ślubem trzeba ustalić Przerabiałem to Niby NSA orzekł że jak nie pracuje w gospodarstwie to nie jest rolnikiem, ale kierownik KRUS stwierdził, że jak mieszka na terenie gospodarstwa i np gotuje obiad to znaczy że pracuje. Gdyby mieszkała pod innym adresem można by się kopać.

Z drugiej strony jako bezrobotna nie może dostać dofinansowania i ulg na utworzenie firmy, zaś jako rolnik zakładający działalność nie może być ubezpieczona w KRUS płacąc podwójną stawkę tylko natychmiast płaci pełny ZUS. Więc pozostaje tylko na czarno



Reklama AgroFoto Ads

  • watermark
  • Reklama
500+ myślicie, że coś zmieni w sprawie dzietności? Dzisiaj, 11:52
  •  

#211 Share mariuszd93

mariuszd93

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 3443 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:lubelskie LCH
  • Zainteresowania:mechanika

Napisany 15 październik 2016 - 16:01

500+ myślicie, że coś zmieni w sprawie dzietności?

Ugotuje obiad  i  pracuje?  to miejskie  kobiety  na  bezrobociu nie  gotują? cos  tu  sie komuś   sie  pomyliło ...


Nigdy nie zatrzymuj w sobie bąków! Wędrują one bowiem w górę kręgosłupa do mózgu i w ten sposób rodzą się w Tobie gówniane pomysły... :P 


#212 Share ansu

ansu

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 944 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:LSW

Napisany 15 październik 2016 - 17:05

500+ myślicie, że coś zmieni w sprawie dzietności?

To spróbuj kopać się z koniem z PSLu



#213 Share pawel885

pawel885

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 2719 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Mazowieckie

Napisany 15 październik 2016 - 18:18

500+ myślicie, że coś zmieni w sprawie dzietności?

Ale to jest chore, czemu elektryk,mechanik, poseł, lekarz może mieć bezrobotną żonę a rolnik nie? Czyli przemeldowanie pod inny adres by pomogło? 



#214 Share zetorki12

zetorki12

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 1371 postów
  • Płeć:Mężczyzna

Napisany 15 październik 2016 - 18:25

500+ myślicie, że coś zmieni w sprawie dzietności?

Jest sporo jeszcze tak idiotycznych przepisów .


ZETOR TEAM

#215 Share mariuszd93

mariuszd93

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 3443 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:lubelskie LCH
  • Zainteresowania:mechanika

Napisany 15 październik 2016 - 19:29

500+ myślicie, że coś zmieni w sprawie dzietności? moźe mieć. To jakaś nadinterpretacja urzędasa. Tylko źona nie moźe mieć na siebie ziemi

Nigdy nie zatrzymuj w sobie bąków! Wędrują one bowiem w górę kręgosłupa do mózgu i w ten sposób rodzą się w Tobie gówniane pomysły... :P 


#216 Share pawel885

pawel885

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 2719 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Mazowieckie

Napisany 15 październik 2016 - 19:45

500+ myślicie, że coś zmieni w sprawie dzietności?

Nie może być, krus od razu przypisuje ją do mojego gospodarstwa i każe płacić składki mimo że było moje przed ślubem a żona nic w nim nie robi. Mało tego, żona ma 8 lat w zus - jak by została w krus to 8 lat składek pójdzie się ....... Jest masa ofert pracy ale wszystko przez PUP dla bezrobotnych którzy odmawiają bo nie chcą robić a tu człowiek szuka pracy i nie może znaleźć bo urzędasy mają swoje definicje kto jest bezrobotnym a kto poszukującym pracy 



#217 Share ansu

ansu

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 944 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:LSW

Napisany 15 październik 2016 - 19:46

500+ myślicie, że coś zmieni w sprawie dzietności?

Jeśli się przemelduje po zwolnieniu z pracy to mogą uznać za próbę oszustwa.

Nie musi mieć na siebie ziemi wystarczy że jest żoną osoby posiadającej ziemię nawet jeśli mąż jest na ZUS

Żona kolegi na ZUS dostała (nie zrzekła się w terminie) spadek udział 1/20 z 1,5ha z zawaluchami Wszyscy spadkobiercy lub ich współmałżonkowie nie ubezpieczeni w ZUS zostali rolnikami, a kolega gdy go zwolniono z pracy również Nie znam finału.


Edytowany przez ansu, 15 październik 2016 - 19:47.


#218 Share Sebusk

Sebusk

    Użytkownik

  • Members
  • PipPip
  • 90 postów
  • Płeć:Mężczyzna

Napisany 15 październik 2016 - 19:52

500+ myślicie, że coś zmieni w sprawie dzietności? patola będzie rodzić patole, 500 + powinno być ściśle powiązane z pracą, pracujesz dostajesz, niepracujesz niedostajesz. Uzależnił bym to jeszcze od zarobków bogatym 500 zł niepotrzebne.

#219 Share mariuszd93

mariuszd93

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 3443 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:lubelskie LCH
  • Zainteresowania:mechanika

Napisany 16 październik 2016 - 06:53

500+ myślicie, że coś zmieni w sprawie dzietności?

Nie  trzeba  wierzyć  na  słowo  urzędasom ,  żądać  uzasadnienia  , wskazania  na  konkretny przepis,

Żądać  wydania  odmownej decyzji na  piśmie , z  uzasadnieniem   i trzeba  się  umieć  odwołać  :P

A nie pani , czy  pan  powie - NIE  MOŻNA - , i  uszy po  sobie  i  do  domu  :P

 

Cytaty 

 

Osoba, mająca prawo do ubezpieczenia społecznego rolników, mogła być zarejestrowana jako bezrobotna.

Na taki wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego wpłynął brak spójności między ustawą o promocji zatrudnienia i ustawą o ubezpieczeniu społecznym rolników.

Po dwuletnim urlopie wychowawczym, Powiatowy Urząd Pracy w Pszczynie zarejestrował Halinę S., poprzedni0 sprzedawczynię w sklepie, jako bezrobotną. Po kilku miesiącach wystąpiła ona o skreślenie z ewidencji.

Otrzymała bowiem zawiadomienie o objęciu jej ubezpieczeniem z Kasy Rolniczego Ubezpieczenia Społecznego z tytułu pracy w gospodarstwie domowym bezpośrednio związanym z gospodarstwem rolnym współmałżonka. Taki tytuł do ubezpieczenia z KRUS wymienia ustawa o ubezpieczeniu społecznym rolników i ich rodzin. Ubezpieczenie Haliny S. biegło wstecz, obejmując m.in. okres od dnia rejestracji w PUP. Starosta pszczyński uchylił więc decyzje o przyznaniu statusu bezrobotnego oraz o zasiłku i odmówił uznania Haliny S. za bezrobotną. Miała też zwrócić pobrane pieniądze,około 5 tys. zł. Decyzje zaakceptował wojewoda śląski.

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gliwicach orzekł, że skoro Halina S. podlegała ubezpieczeniu społecznemu rolników, to tym samym nie spełniała warunków do uznania jej za osobę bezrobotną.

Halina S. zaskarżyła ten wyrok do NSA. — Wśród przeszkód uniemożliwiających uzyskanie statusu bezrobotnego, ustawa o promocji zatrudnienia wymienia ubezpieczenie w KRUS z tytułu pracy w gospodarstwie rolnym jako współmałżonek lub domownik. Nic natomiast nie mówi o prawie do ubezpieczenia w KRUS z tytułu pracy w gospodarstwie domowym bezpośrednio związanym z gospodarstwem rolnym współmałżonka. Są to dwie odrębne przesłanki — argumentował radca prawny Tomasz Osyra, pełnomocnik Haliny S. podczas rozprawy kasacyjnej.

 
 

NSA uchylił wyrok WSA i decyzję wojewody. Sędzia Joanna Runge-Lissowska wskazała na brak spójności między ustawą o promocji zatrudnienia i ustawą o ubezpieczeniu społecznym rolników.

Art. 2 ust. 1 pkt 2 ustawy o promocji zatrudnienia przewiduje pozbawienie statusu bezrobotnego tych osób, które podlegają ubezpieczeniu z KRUS z tytułu posiadania gospodarstwa rolnego powyżej 2 ha oraz stałej pracy jako współmałżonek lub domownik w tym gospodarstwie. Ustawa nie wymienia jednak jako przeszkody prawa do ubezpieczenia z KRUS z tytułu pracy w gospodarstwie domowym, bezpośrednio związanym z gospodarstwem rolnym współmałżonka, o którym mówi art. 5 ustawy o ubezpieczeniu społecznym rolników. Halina S., która z mocy prawa powinna być ubezpieczona w KRUS z tego tytułu, mogła się więc zarejestrować jako bezrobotna. Nie brała też podwójnych świadczeń, a przepisy ustawy o promocji zatrudnienia nie dawały podstaw do pozbawienia jej za ten okres statusu bezrobotnego.

Sygnatura akt I OSK 100/14

 

 

 

 

 

https://www.google.p...uWrmM6NRhAei2hQ

 

 

 


Edytowany przez mariuszd93, 16 październik 2016 - 06:58.

Nigdy nie zatrzymuj w sobie bąków! Wędrują one bowiem w górę kręgosłupa do mózgu i w ten sposób rodzą się w Tobie gówniane pomysły... :P 


Reklama AgroFoto Ads

  • watermark
  • Reklama
500+ myślicie, że coś zmieni w sprawie dzietności? Dzisiaj, 11:52
  •  

#220 Share glikaninpazdanu

glikaninpazdanu

    Nowicjusz

  • Members
  • Pip
  • 29 postów

Napisany 17 październik 2016 - 10:07

500+ myślicie, że coś zmieni w sprawie dzietności?

Wzrost będzie niewielki. Za to koszt programu ogromny.



Podobne tematy

Tylko na agroFakt.pl: Klęski żywiołowe: jest pomoc dla rolników! zobacz »