Skocz do zawartości

Zdjęcie

Wypadki w rolnictwie i naszym domu


1346 odpowiedzi na ten temat

#1341 Share wojakjan

wojakjan

    Nowicjusz

  • Members
  • Pip
  • 15 postów
  • Płeć:Mężczyzna

Napisany 07 sierpień 2016 - 20:42

Wypadki w rolnictwie i naszym domu

rolnik został przejechany przez kombajn w czasie żniw

http://www.kutno.net...d=news&id=47092



Reklama AgroFoto Ads

  • watermark
  • Reklama
Wypadki w rolnictwie i naszym domu Dzisiaj, 21:03
  •  

#1342 Share Westa

Westa

    Nowicjusz

  • Members
  • Pip
  • 29 postów
  • Płeć:Kobieta
  • Lokalizacja:kujawsko-pomorskie
  • Zainteresowania:ogród, kwiaty, rośliny

Napisany 08 sierpień 2016 - 07:06

Wypadki w rolnictwie i naszym domu

rolnik został przejechany przez kombajn w czasie żniw

http://www.kutno.net...d=news&id=47092

Ale w newsie nie ma słowa o tym,ze kombajn go zabił, tylko że znaleziono ciało na skoszonym polu. U nas w trakcie żniw na wiosce facetowi paski od kombajnu ujeły wszystkie palce od dłoni - gość oczywiście po % wiec odszkodowanie poleciało....



#1343 Share Jacek82A

Jacek82A

    Nowicjusz

  • Members
  • Pip
  • 5 postów
  • Płeć:Mężczyzna

Napisany 10 sierpień 2016 - 07:43

Wypadki w rolnictwie i naszym domu

Będzie 15 lat jak miałem jeszcze buraki nasienne przyszedł zbiór kombajnem miałem zapalać mówię zapalam ale jeszcze coś poprawiłem chwilę zeszło zapalam i słyszę krzyk wycie szybko gaszę JD schodzę a gościu co robił położył ręke na pasie 3 palce poszły karetka do szycia zabrali potem do mnie że mu palce obcięło no cóż było kłopotu ale i tak wygrałęm poco kłąd ł na pasie



Wiadomość z agroFakt.pl agrofakt

  • agroFakt.pl
  • agroFakt.pl
Wypadki w rolnictwie i naszym domu Dzisiaj, 21:03
  •  

#1344 Share Adrian_K_90

Adrian_K_90

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 333 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Mazowsze

Napisany 12 sierpień 2016 - 21:09

Wypadki w rolnictwie i naszym domu

Nasz świętej pamięci inseminator zginął z powodu butli z azotem. Miał wypadek i dachował. Żadnych poważnych obrażeń nie miał, ale wylał się azot z kontenerów. Poszła fama, że go to zamroziło. Jednak oficjalne wyniki zdaje się wykazały, że zmarł z powodu braku tlenu. Najzwyczajniej w świecie się udusił.



Reklama AgroFoto Ads

  • watermark
  • Reklama
Wypadki w rolnictwie i naszym domu Dzisiaj, 21:03
  •  

#1345 Share banan575

banan575

    Najwyzsza Izba Kontroli

  • Members
  • PipPipPip
  • 3057 postów
  • Płeć:Kobieta
  • Lokalizacja:ze znowu? to nie Ja!

Napisany 15 październik 2016 - 20:32

Wypadki w rolnictwie i naszym domu

http://wiadomosci.wp...17e95&_ticrsn=5


Najwyzsza Izba Kontroli

Centralne Biuro Sledcze

#1346 Share piotr30piotr

piotr30piotr

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 280 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Grodków, Opolskie

Napisany 19 październik 2016 - 18:47

Wypadki w rolnictwie i naszym domu

Koledzy ja osobiście w wieku 13tu lat przeżyłem wypadek z udziałem WOMu. Kolega przekopywał dla mnie na polu ziemniaki kopaczką elewatorową, a ja popychałem macinę żeby się nie zapychało. Robiłem to ja, bo rodzice pojechali na pgrzeb mojego brata ciotecznego, który zginął w wypadku przy wykopkach. Mało brakowało i by by ły dwa pogrzeby pod rzad. Popychając tą macinę, nie chciało mi się chodzić na około kopaczki, tylko przerzuciłem nogi na drugą stronę zaraz na zaczepie, a po tamtej stronie był wałek. O ile w naszej kopaczce wałek był z kołpakiem i dodatkowo była osłona, o tyle w kopaczce u kolegi był wałek zatrzaskowy i ten bolec który się wciska żeby zapiąć wałek złapał mnie za nogawkę. Uwierzcie mi, po dwóch sekundach (kolega widział co się dzieje i wcisnął sprzęgło w T25) miałem na sobie pół koszulki i połówki skarpet na nogach. Byłem ubrany w spodnie dźinsowe i zapięte w wojskowy pas skórzany, którego kiedyś z kolegami próbowaliśmy rozerwać ręcznie we czterech i ni chu chu, a w tym wypadku pas poszedł na cztery części, ale skóry na biodrach nie miałem, tak samo na łydce gdzie złapał mnie wałek i jeszcze w wielu innych miejscach. Dzięki Bogu że mi jaj nie urwało (mam dwoje dzieci) ból nie do opisania, jakby ktoś mnie drągiem złomotał. Odszedłem od kopaczki na chwiejnych nogach i padłem na cztery zanim się zorientowałem, że nie mam nic na sobie. Dwa tygodnie leżenia w łóżku i opatrywanie ran. Niech mój wypadek będzie dla innych przestrogą i nauką na przyszłość, że osłon głupi nie wymyślił i nie sa one dla ozdoby.

 

 Pozdrawiam Marcin

 

miałem bardzo podobne zdarzenie w wieku 17 lat z neptunem , wałek zdarł ze mnie wszystkie ubrania i zostały skarpetki i kawałek koszulki , ogólnie mialem trochę  posiniaczony bok ale nowe ubrania i kopałem dalej buraki . wałek nie miał osłony a stało się to podczas regulacji siłownika ramie oparło sie o siłownik a noga o zaczep i nie obróciło mnie tylko czułem jak zrywa ze mnie ubrania trwało to kilka sekund



Reklama AgroFoto Ads

  • watermark
  • Reklama
Wypadki w rolnictwie i naszym domu Dzisiaj, 21:03
  •  

#1347 Share zbycho77

zbycho77

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 100 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:LKR , lubelskie

Napisany 21 październik 2016 - 18:04

Wypadki w rolnictwie i naszym domu

http://www.lublin112...194_960_720.jpg


http://www.lublin112.pl/tag/kukurydza/



Podobne tematy

Tylko na agroFakt.pl: Mocno opóźniony termin siewu zobacz »