Skocz do zawartości

Zdjęcie

Wypadki w rolnictwie i naszym domu


1348 odpowiedzi na ten temat

#1261 Share wwiol

wwiol

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 112 postów
  • Płeć:Kobieta
  • Lokalizacja:dolnośląskie
  • Zainteresowania:Jak zostałam Agentką.... http://www.pulshr.pl...kura,16219.html

Napisany 04 listopad 2013 - 19:27

Wypadki w rolnictwie i naszym domu hmmm sorki... kilka lat temu trzeźwy pracownik gospodarstwa rolnego w czasie presowania słomy podszedł do presy - w czasie jej pracy i ręką cos tam chciał odgarnąć...

szczęściem ktoś jadący ulicą zwrócił uwagę na dziwną rzucawkę człowieka stojącego przy presie... poszarpana cała- kikutek...

wódka czy bez... nie ważne- trzeźwy czy pijany - pakuje siebie i innych w kłopoty- albo nie...

Reklama AgroFoto Ads

  • watermark
  • Reklama
Wypadki w rolnictwie i naszym domu Dzisiaj, 13:57
  •  

#1262 Share wdaniel

wdaniel

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 580 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Opolskie
  • Zainteresowania:rolnictwo, transport, motoryzacja, bhp, ppoż

Napisany 05 listopad 2013 - 14:14

Wypadki w rolnictwie i naszym domu

jak byłby trzeźwy to wyłączyłby prasę.

Nie wyłączy, bo po co? przecież tyle lat tak robi i nic się nie stało. Tak samo jak ci, co podczas wapnienia pól rozrzutnikiem nawozów (tzw. solniczką) siedzą do góry i dzióbią kijem jak się zatka, podczas siania stoją z tyłu na grabiach lub deseczce i pchają palce do siewnika, by zboże rozgarniać, jeżdżą traktorem stojąc na schodkach, podczas zbierania słomy w kostce puszczają traktor po polu i od czasu do czasu wskakują do niego, by poprawić kierownicę, czyszczą rozrzutnik przy włączonym wałku... wymieniać dalej?

#1263 Share wwiol

wwiol

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 112 postów
  • Płeć:Kobieta
  • Lokalizacja:dolnośląskie
  • Zainteresowania:Jak zostałam Agentką.... http://www.pulshr.pl...kura,16219.html

Napisany 05 listopad 2013 - 23:43

Wypadki w rolnictwie i naszym domu

wymieniać dalej?

tak, proszę

Wiadomość z agroFakt.pl agrofakt

  • agroFakt.pl
  • agroFakt.pl
Wypadki w rolnictwie i naszym domu Dzisiaj, 13:57
  •  

#1264 Share mora

mora

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 308 postów
  • Płeć:Kobieta
  • Lokalizacja:Dolny Sląsk pow.kłodzki
  • Zainteresowania:literatura,kynologia, motoryzacja z naciskiem na T4

Napisany 06 listopad 2013 - 07:50

Wypadki w rolnictwie i naszym domu

tak, proszę


:D :P podbijam

#1265 Share wdaniel

wdaniel

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 580 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Opolskie
  • Zainteresowania:rolnictwo, transport, motoryzacja, bhp, ppoż

Napisany 06 listopad 2013 - 09:05

Wypadki w rolnictwie i naszym domu przechodzenie nad włączonym WOM-em, grzebanie przy włączonych urządzeniach, pchanie głowy pod wywrotkę bez zabezpieczenia chociażby głupim drągiem, by kiper na głowę nie spadł, transport osób na przyczepie, transport osób w ciągniku na błotniku, wymiana koła bez podlkinowania kół i pozostawianie sprzętu tylko na lewarku. Pozostawianie przyczepy czy innego sprzętu bez zaciągniętego ręcznego lub bez podlkinowania. Szczytem, który widziałem, to zabezpieczenie przyczepy poprzez podklinowanie jednego koła i było to koło osi skrętnej... Do tego wszystkiego dochodzi jeszcze praca ze środkami ochrony roślin bez maski, sprawdzanie pylenia na polu z zalanym środkiem chemicznym na włączonym opryskiwaczu i w dodatku w ubraniu, w którym za chwilę będziemy przytulać naszych bliskich. O stosowaniu do oprysków ciągnika bez kabiny i o asyście przy tych czynnościach dzieci już nie wspomnę

#1266 Share zetorki12

zetorki12

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 1378 postów
  • Płeć:Mężczyzna

Napisany 06 listopad 2013 - 09:20

Wypadki w rolnictwie i naszym domu Oj tam , oj tam czasami jakoś tak samo wyjdzie :wub:
ZETOR TEAM

#1267 Share wwiol

wwiol

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 112 postów
  • Płeć:Kobieta
  • Lokalizacja:dolnośląskie
  • Zainteresowania:Jak zostałam Agentką.... http://www.pulshr.pl...kura,16219.html

Napisany 06 listopad 2013 - 10:13

Wypadki w rolnictwie i naszym domu zetorki12... ty o tym... przytulaniu :wub: ;)
@wdaniel... szczęśliwie przeczytałam rano- bo wieczorem... wyobraźnia pracuje... groza... i to przytulanie heh...

ale ... ale... pamiętam kolesia od oprysków- po całym dniu pracy poszedł na wódeczkę i fajeczki... taki przeszkolony był... udar rozległy- do tej pory nie pozbierało mu się pod sufitem ;/

#1268 Share wdaniel

wdaniel

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 580 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Opolskie
  • Zainteresowania:rolnictwo, transport, motoryzacja, bhp, ppoż

Napisany 06 listopad 2013 - 11:16

Wypadki w rolnictwie i naszym domu

pamiętam kolesia od oprysków- po całym dniu pracy poszedł na wódeczkę i fajeczki... taki przeszkolony był... udar rozległy

Trzeba by było do WIORIN-u napisać, by poszerzyli temat szkoleń o ten przypadek, bo nie przypominam sobie, by był zakaz spożywania alkoholu i palenia "PO pracy" ;) A tak na poważnie: należało by przeprowadzić badania, czy rzeczywiście alkohol nie wszedł w reakcję z jakimś składnikiem środka chemicznego stosowanego w opryskiwaczu. Jeżeli tak - czy w karcie charakterystyki tego środka jest zapis o zagrożeniu?. Jak nie, to można pozwać producenta do sądu i można dostać fajne odszkodowanie...

#1269 Share Sadek

Sadek

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 3925 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:pow. Ciechanów

Napisany 06 listopad 2013 - 20:53

Wypadki w rolnictwie i naszym domu

Oj tam , oj tam czasami jakoś tak samo wyjdzie :wub:



Zaczynasz nucić :

"Cogito ergo sum"
Pozostaję: otwarty, elastyczny, ciekawy.

 

GG 8872878


#1270 Share zetorki12

zetorki12

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 1378 postów
  • Płeć:Mężczyzna

Napisany 07 listopad 2013 - 08:57

Wypadki w rolnictwie i naszym domu Chodzi mi tylko o to że czasami człowiekowi tak łeb zaorze ,nie pomyśli,włoży kończyne tam gdzie nie trzeba i łups :rolleyes:
ZETOR TEAM

Reklama AgroFoto Ads

  • watermark
  • Reklama
Wypadki w rolnictwie i naszym domu Dzisiaj, 13:57
  •  

#1271 Share Sadek

Sadek

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 3925 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:pow. Ciechanów

Napisany 07 listopad 2013 - 18:20

Wypadki w rolnictwie i naszym domu Nieraz się pomyśli że będzie źle ale nie można już zatrzymać tego ruchu.

"Cogito ergo sum"
Pozostaję: otwarty, elastyczny, ciekawy.

 

GG 8872878


#1272 Share andrejus

andrejus

    Zaawansowany

  • userphoto
  • Members
  • PipPipPip
  • 606 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Ostróda
  • Zainteresowania:OFF ROAD, enduro, motoryzacja

Napisany 07 listopad 2013 - 21:21

Wypadki w rolnictwie i naszym domu No własnie kończynę wkładamy gdzie nie trzeba... Mając 7 lat włożyłem rękę do pracującej żmijki zbożowej, gdyby nie to że pasek na silniku był luźny został bym z dwoma palcami lewej ręki. Została blizna od szycia ( bez znieczulenia, igła i nici , pamiętam jakby to było wczoraj ) długości około 30cm . Na szczęście wszystkie ścięgna całe.
Nie bój się tego że twoje życie kiedyś się skończy, ale tego, że może się nigdy nie zacząć

#1273 Share Sadek

Sadek

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 3925 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:pow. Ciechanów

Napisany 07 listopad 2013 - 21:47

Wypadki w rolnictwie i naszym domu Mając 7 lat nie zrobiłeś tego świadomie.

"Cogito ergo sum"
Pozostaję: otwarty, elastyczny, ciekawy.

 

GG 8872878


#1274 Share piotrek7725

piotrek7725

    Nowicjusz

  • Members
  • Pip
  • 35 postów
  • Płeć:Mężczyzna

Napisany 13 listopad 2013 - 22:01

Wypadki w rolnictwie i naszym domu Kiedyś wjeżdżałem do garażu C3603p i wiatr mi do polowy zamknął jedne wrota drzwi mialem ściągnięte a że nie chcialo mi się wychodzić to co sprzęgło i reką próbowałem te wrota otworzyć z kabiny ciągnika noga mi popuścila sprzęgło miałem jakiś bieg do przodu nie pamiętam pewnie 2/3 ciągnik ruszył a moja lewa dloń się sklinowała między wrotami a kabiną od ciągnika szybko sprzęgło wsteczny odklinowałem dloń. Efekt był i tak dobry że to tak określę bo moglem mieć zmiażdżoną dłoń a skończyło sie tylko na bólu dloni i czarnych paznokciach przez kilka miesięcy. Kiedyś wysyp[ywalismy na przyczepę ziemniaki z anny ojciec podjechał troche za daleko że taśma od kosza wystawała z 5-10cm za przednia burte ja postanowiłem że tam wejdę i będe pilnowac aby kartofle nie uciekały i to co by poleciało za burtę miało lecieć na przyczepę po moich rękach nagle łancuch napędzający ta taśmę złapał mi jednego palca ale szybko go wyrwałem efekt od wykopków (może był to wrzesień) do Sylwestra czarny paznokieć.
Nie będe wspominać o tym jak mozna latwo się załatwic przy popychaniu slomy w chodzącej presie czy kombinowanie czegoś przy włączonym hederze, regulowanie podnośnikiem nie z kabiny ciągnika a gdzieś z zewnątrz jeszcze stojąc między maszyna a ciągnikiem do tego jeszcze opuszczanie podnośnika stojąc między maszyną a ciągnikiem kiedy to pompa jest wyłączona, puszczanie ciągnika z kombajnem w rajce chyba że zrobimy sobie sterowanie z kombajnu bo na takim czyms mialem okazje robic w te wakacje. Kiedys widzialem jak taki kolo z mojej wsi jako obciązniki na pług zabiaral swoje dziecko - patologia. Słyszałem o przypadku że ktoś z 2 przyczepami ze zbożem nie wychamował na stromym podwórku i wylądował na przejeździe w stodole z tym że byla zamknięta i nie miał zamiaru tam wjechać. Duzo rzeczy trzeba po prostu uwazać ale uczymy się na własnych błędach.

#1275 Share wdaniel

wdaniel

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 580 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Opolskie
  • Zainteresowania:rolnictwo, transport, motoryzacja, bhp, ppoż

Napisany 14 listopad 2013 - 10:01

Wypadki w rolnictwie i naszym domu wujek zapiął do c-360 3-osiową przyczepę ciężarową nie podpinając hamulca, bo nie chciało się szybkozłączki przekręcać. Z pustą jechał z wiaduktu, za którym miał skręcić w lewo. Efekt - wyrzuciło go w pole. Ale tak to już jest, jak ktoś nie słucha, bo dla niego sanok o dmc 4,5t czy Lichtenstein o dmc 24t to żadna różnica...

#1276 Share Grzesiex

Grzesiex

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 137 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:kujawsko-pomorskie

Napisany 01 marzec 2014 - 21:23

Wypadki w rolnictwie i naszym domu Proszę o usunięcie posta.

Edytowany przez Grzesiex, 01 marzec 2014 - 22:48.


#1277 Share darek1972

darek1972

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 760 postów
  • Lokalizacja:polski biegun zimna- najpiękniejsze miejsce pod słońcem

Napisany 02 marzec 2014 - 16:57

Wypadki w rolnictwie i naszym domu http://www.goldap.in...-osoba-nie-zyje
Kupię czwartą parę do pługa Ibis
Mój profil na YouTube: http://www.youtube.com/user/darus1972
Zapraszam do galerii: http://www.agrofoto....-user11856.html

#1278 Share tomekzet

tomekzet

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 579 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:małopolska

Napisany 03 marzec 2014 - 20:00

Wypadki w rolnictwie i naszym domu http://www.autokrata...-traktor_a19602

#1279 Share piotrek7725

piotrek7725

    Nowicjusz

  • Members
  • Pip
  • 35 postów
  • Płeć:Mężczyzna

Napisany 12 marzec 2014 - 23:52

Wypadki w rolnictwie i naszym domu Przypomniał mi się wypadek w moim rejonie sprzed kilku dobrych lat, jak pijak uwalił się w zbożu, i zasnął po pijaku. Kombajnista wjechał na pole i zaczął kosić a jak to się stało że nie zauważył tego pijaka - nie wiem . W każdym wypadku został przekoszony.
Uważać trzeba wszędzie jak podpinamy przyczepę czy jakąś maszynę to bez zaciągniętego ręcznego nie wolno tego robić, nie wspominając że ręczny powinno zaciągać się za każdym razem kiedy się opuszcza traktor. Często sam zresztą tak nieraz robiłem że jak brakowało kilku centymetrów a nie chciało mi się cofać i wchodzić po raz kolejny do ciągnika to przetaczałem go, stwierdziłem że to niema sensu, życie na pierwszym planie, lepiej wejść raz więcej niż później już wcale nie móc wejść.

Reklama AgroFoto Ads

  • watermark
  • Reklama
Wypadki w rolnictwie i naszym domu Dzisiaj, 13:57
  •  

#1280 Share Piters182

Piters182

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 721 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Okolice Lublina

Napisany 14 marzec 2014 - 00:39

Wypadki w rolnictwie i naszym domu Ojciec kiedyś jechał trasą krajową samym Zetorem 5211, i również zaczął go wyprzedzać ciężarówką i w czasie wyprzedzania pojawiły się wysepki na środku drogi. I zobaczył kierowca te wysepki i zaczął odbijać na prawo także naczepa obtarła o ciągnik, to znaczy skończyło się obtarciu błotnika tylnego i skrzywieniu jego, całe szczęście bo mogło być różnie. Ojciec zaczął mu migać światłami i była stacja za 200 m to skręcił na stacje, ojciec za nim, objechał stacje do około i spierniczył. Nie było wielkich szkód to sobie odpuściliśmy, błotnik naprostowaliśmy i nie było śladu. Ale brakowało o krok od tragedii.

Podobne tematy

Tylko na agroFakt.pl: Jak pogoda hartuje oziminy? zobacz »