Skocz do zawartości

Zdjęcie

Wypadki w rolnictwie i naszym domu


1353 odpowiedzi na ten temat

#801 Share lukasz912

lukasz912

    Użytkownik

  • Members
  • PipPip
  • 68 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:janowiec wlkp.

Napisany 04 grudzień 2008 - 18:18

Wypadki w rolnictwie i naszym domu Ja ostanio w żniwa szlifowałem taki kwałek płaskownika na słotowej szlifierce no i jak to w środku żniw szybko szybko no miałem.... chwyciło za kawałeczek opiłka na tym płaskowniku i mi prosto do oka.... heh ale nawet nie pomysłałem o tym ze to mogło mi to wpaść przetarłem oko w ciągnik i na pole... ale na drugi dzień jak woziliśmy słome i pod wieczór jak słońce juz zachodziło nie mogłem w ogćle patrzeć.... oko całe czerwone ... no i na drugi dzień rano prosto do szpitala nom i wyciągneli.... kwałek metalu xD a co sie na słuchałem taty... chociaż miał tez racje --> zakładaj maskę...

Reklama AgroFoto Ads

  • watermark
  • Reklama
Wypadki w rolnictwie i naszym domu Dzisiaj, 20:36
  •  

#802 Share Bartek1961

Bartek1961

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 255 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Białystok
  • Zainteresowania:Rolnictwo a szczególnie wypadki przy pracy

Napisany 05 grudzień 2008 - 16:35

Wypadki w rolnictwie i naszym domu Przy pracach związanych z obrabianiem metalu lub drewna w szlifierkach, pilarkach czy przecinarkach koniecznie należy zakładać okulary. Chronią oczy i nie tylko!

#803 Share pati

pati

    Farmer modelarz

  • Members
  • PipPipPip
  • 850 postów
  • Płeć:Kobieta
  • Lokalizacja:Skotnica gm.Praszka (Ziemia Wieluńska)/OOL
  • Zainteresowania:Rolnictwo, modelarstwo rolnicze, muzyka, straż pożarna, prawo jazdy i szkolenie kierowców.

Napisany 05 grudzień 2008 - 17:13

Wypadki w rolnictwie i naszym domu A ja się do cholery nie umiem doprosić, żeby mi maskę do kosy spalinowej kupili. ;) 28zł, a jak się kosi środek żużlowej drogi to walą kamienie po pysku jak z kałacha. Koszę w zwykłych okularach korekcyjnych, ale nie wiem czy dobrze jak mi szkiełko wybije. ;)
Czy świeci słońce, czy leje deszcz, John Deere 7530 moja maszyną jest. :)
www.tractordata.com____www.konedata.net Ile koni, który rok, prędkości i pojemności.
Nie każda morda pasuje do Forda, nie każda menda pasuje do Fendta, nie każda ździra pasuje do John Deera. :-D
JOHN DEERE 7530 -----> my dream... super maszyna...

Wiadomość z agroFakt.pl agrofakt

  • agroFakt.pl
  • agroFakt.pl
Wypadki w rolnictwie i naszym domu Dzisiaj, 20:36
  •  

#804 Share kapitan1

kapitan1

    Użytkownik

  • Members
  • PipPip
  • 74 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Głuchów WLKP

Napisany 05 grudzień 2008 - 21:19

Wypadki w rolnictwie i naszym domu W te żniwa przeżyłem zresztą nie tylko ja wielki szok. Znajomego 33 latka z rodzinnej wioski mojej żony wciągła prasa rolująca do środka. Był sam na polu kręciło Nim jakąś godzine. Tragedia osierocił trójkę dzieci.

#805 Share mnich

mnich

    Użytkownik

  • Members
  • PipPip
  • 59 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:grudziądz

Napisany 05 grudzień 2008 - 21:43

Wypadki w rolnictwie i naszym domu

Przy pracach związanych z obrabianiem metalu lub drewna w szlifierkach, pilarkach czy przecinarkach koniecznie należy zakładać okulary. Chronią oczy i nie tylko!

Święta racja ja w zeszłym roku dostałem opiłkiem metalu podczas szlifowania boszem w oko, naszczeście skończyło siętylko na sinym oku, od tamtego czasu zawsze ubieram okulary, przez własną niedbałość można stracić oko ;)

#806 Share arassso

arassso

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 613 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Jacków k.Lublina

Napisany 05 grudzień 2008 - 21:57

Wypadki w rolnictwie i naszym domu Ja ostatnio ojciec w senatorium i woże obornik po blisko 150 rozrzutnikach nie spojrzałem na taśmę i przeskoczyła i kilka belek urwało no i trzeba uzupełnić a ze stare sie pozapiekały to szlifiera i jazda nie dość że w ten dzień naświetliłem oczy to i wpadł mi opiłek do oka. Nic nie było tylko troche pobolały oczy i koniec rano nic wsiadam w samochód w niedziele i do ojca w odwiedziny po przejechaniu 1 km zamiana z mamuśką bo obraz mi sie rozmywał. u ojca ze dwie godz pobyliśmy oka napuchło ze otworzyć nie mogłem do kliniki okulistycznej no i ok 3 godz na stole i grzebanie w oku i szukanie jak znaleźli to wyjąć nie mogli bo wlazło głęboko i wchodziło dalej oko porysowane jak diabli. Po tym już zakładam okularki do szlifierki a do spawarki nie maska tylko okularki z podnoszonymi szybkami do spawania. maska jak zawsze na bok ładne wycelowanie i zanim zasłoniłem maską światło to zdązyło sie coś naświetlić kilka krotnie tak i ocz gotowe.

#807 Share mnich

mnich

    Użytkownik

  • Members
  • PipPip
  • 59 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:grudziądz

Napisany 05 grudzień 2008 - 22:15

Wypadki w rolnictwie i naszym domu Masz racje ja sobie ostatnio oczy tak naświetliłem, że w nocy myślałem że je wydłubie tak mnie bolały, czułem się jakbym miał całe w piasku, nawet krople niepomagały, dwie noce nieprzespane niestety. Najlepsze jest to ze nawet niewiem kiedy je tak naświetliłem ;)

#808 Share bodzio1108

bodzio1108

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 467 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:woj. łódzkie, powiat pabianice
  • Zainteresowania:Bydło mleczne -wszystko co związane jest z tą dziedziną.<br />Maszyny i sprzęt rolniczy -nowinki techniczne, stare polskie Ursusy, Zetory.<br />BMW serii 3:)))

Napisany 06 grudzień 2008 - 08:54

Wypadki w rolnictwie i naszym domu Jak byłem mały to spadłem z rozrzutnika na dyszel, nic mi się nie stało tylko podobno byłem przez chwile zamroczony. Potem w niedługim czasie brat jak otwierał burte to mi (podobno) przez przypadek nią przez łep przywalił ale też mi się nic nie stało. Gdy miałem 9lat to sadzarka od pyrów mi kawałek palca zmiażdżyła i urwała, a drugiego troche zniekształciła.

W żniwa 2007 mój kolega przejechał swojego wtedy 7letniego braciszka. Przyjechali do domu ze słomą (dwie przyczepy) i poszli na obiad, a ten chłopiec gdzieś się bawił wokoło tych przyczep, jak przyszli kumpel nic nie wiedząc zapalił ciągnik i do stodoły, jak ich ojciec to zobaczył to szybko do tego dziecka ale było już za późno-śmierć na miejscu. Z 15lat temu albo i więcej też u nich wtedy 6letni syn się czymś otruł, chyba opryskiem ale nikt tego publicznie nie wie-niestety też zmarł.

W maju tego roku mój taki daleki znajomy zginął pod prasą zwiającą. Jak zwijał i mu się zapchało w podbieraczu,to wziął WOM zależny i na wsteczny, ciągnik sobie jechał powoli do tyłu a on wygrzebywał kiszonke z podbieracza, gdy koła ciągnika skręciły to go ciągnik przygniutł do zaczepu prasy-nawet nie miał drogi ucieczki. Gdy przyjechał właściciel łąki i to zobaczył to w szoku nawet nie umiał odjechać tym ciągnikiem żeby go ratować (podobno jeszcze żył), dopiero zadzwonił po znajomego ale jak tamten przyjechał to było już za późno. Miał tylko 28lat.
Sprzedam:
Schładzalnik na mleko Alfa-Laval 650l

kontakt na pw lub gg

#809 Share Bartek1961

Bartek1961

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 255 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Białystok
  • Zainteresowania:Rolnictwo a szczególnie wypadki przy pracy

Napisany 10 grudzień 2008 - 07:11

Wypadki w rolnictwie i naszym domu Trzeba wyłączać silnik ciągnika przy takich operacjach a przynajmniej wałek napędowy!!!! ^_^

#810 Share Profil usunięty Profil usunięty

Profil usunięty
  • thumbphoto
  • Guests

Napisany 10 grudzień 2008 - 10:45

Wypadki w rolnictwie i naszym domu

Przy pracach związanych z obrabianiem metalu lub drewna w szlifierkach, pilarkach czy przecinarkach koniecznie należy zakładać okulary. Chronią oczy i nie tylko!

A ja to muszę chyba mieć pecha do kwadratu. Już drugi raz (w poprzednie żniwa i w tegoroczne też) w to samo oko wbił mi się opiłek podczas cięcia szlifierką kątową. I nie było by w tym nic dziwnego gdyby nie to, że zawsze miałem okulary ochronne. No i oczywiście dwa razy operacja oka.

Reklama AgroFoto Ads

  • watermark
  • Reklama
Wypadki w rolnictwie i naszym domu Dzisiaj, 20:36
  •  

#811 Share martina

martina

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 103 postów
  • Płeć:Kobieta
  • Lokalizacja:pow. Limanowski, małopolska
  • Zainteresowania:Ratownictwo medyczne, rolnictwo, jazda konna, strzelectwo

Napisany 11 grudzień 2008 - 18:21

Wypadki w rolnictwie i naszym domu Kurcze mój tato miał ten sam problem. Gdy naprawiał kombajn to dwa razy mu wpadł opiłek do tego samego oka ale obeszło sie bez operacji, wystarczyły leki :rolleyes:

Rolnik z zamiłowania, ratownik z powołania :)

Jeśli potrzebujesz czegoś z DeLaval pisz na PW :D


#812 Share przemek8011zetor

przemek8011zetor

    Nowicjusz

  • Members
  • Pip
  • 19 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:wielkopolskie

Napisany 13 grudzień 2008 - 18:30

Wypadki w rolnictwie i naszym domu ja tez miałem nie mila przygode z 5lat temu- odkaszalismy cielakom trawe u nas sa laki torfowe i nie zawsze mozna wjechac na nie .Pojechalismy z tesciem 30-tka i sie zakopalismy no to ja mowie pojde do domu po drugi ciagnik a ty tu nakladz (a do domu z lak jest ok 4 km a robila sie szarowka i komary tnely jak nie wiem co ! i tesc nie mial sie jak przed nimi uchronic przykryl sie trawa i zasnal (a on jak usnie to jet koniec -z armaty mozna walic i nic )i dojerzdzam tym drugim ciagnikiem i mi sie cos churtlo i slysze *O JEZU* na szczescie nic sie nie stalo przejechalem mu tylko po nogach bez zlaman . drugie sasiad z zona wbijali paliki do pastucha -ona trzymala palik -on pobijal mlotem ,mlot sie sesunal i prosto w reke -zlamana w trzech miejscach i teraz narzeka jak jest zmiana pogody
Zetor8011,UrsusC-360,UrsusC-330-na 28ha muszą starczyć.......

#813 Share Bartek1961

Bartek1961

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 255 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Białystok
  • Zainteresowania:Rolnictwo a szczególnie wypadki przy pracy

Napisany 13 grudzień 2008 - 18:52

Wypadki w rolnictwie i naszym domu Tyle razy już pisałem Pierwszą sprawą jest zdrowy rozsądek, a nie trzymać łapy blisko młota!

#814 Share sebe1033

sebe1033

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 2293 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Warmia

Napisany 13 grudzień 2008 - 22:24

Wypadki w rolnictwie i naszym domu nie że blisko tylko pewnie i mocno tzrymać młota

przemek8011zetor a czym Ty mu nogi przejechałeś ? Dobrze że mokrę te łąki były.

#815 Share przemek8011zetor

przemek8011zetor

    Nowicjusz

  • Members
  • Pip
  • 19 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:wielkopolskie

Napisany 14 grudzień 2008 - 10:54

Wypadki w rolnictwie i naszym domu masz racje "dobrze ze bylo mokro na lakach"przejechalem go przednim kolem 60-tki po udach a tylne kolo tylko go dotklo dzieki mojej szybkiej orientacji i sprawnych hamulcow -jak uslyszalem *o jezu* to od razu po hanklach (a trzaslem sie )
Zetor8011,UrsusC-360,UrsusC-330-na 28ha muszą starczyć.......

#816 Share sebe1033

sebe1033

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 2293 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Warmia

Napisany 14 grudzień 2008 - 22:32

Wypadki w rolnictwie i naszym domu nie no to nieźle .Ale co wgniotłeś go w ziemie/błoto ??

#817 Share przemek8011zetor

przemek8011zetor

    Nowicjusz

  • Members
  • Pip
  • 19 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:wielkopolskie

Napisany 15 grudzień 2008 - 10:35

Wypadki w rolnictwie i naszym domu to sa laki torfowe sa bardzo miekkie i mokre (przez ODR nazwane sa -pradolina warzawsko-berlinska )na 7 metrow w glab dopiero mozna dotknac piasku to zrobila natura iles lat do tylu. Tam jak sie jedzie prasa kostka to cala laka drży a jak usiadziesz z przyczepa to jest amen+ :D
Zetor8011,UrsusC-360,UrsusC-330-na 28ha muszą starczyć.......

#818 Share Dominik1634

Dominik1634

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 132 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:podkarpacie RDE

Napisany 15 grudzień 2008 - 15:40

Wypadki w rolnictwie i naszym domu U mnie w tym roku było tak: ja wyjeżdżałem pod górke z dwiema przyczepami i jak wyjechałem to starszy brat chciał wskoczyć na ostatnią (spieszył się do pracy) noga mu się ześlizgneła z dyszla, wpadł pod przednie koło przed tylnym zdołał jakoś odsunąć, dobrze że nie była pełna, było na niej ok 800 kg ziemniaków. Dzięki bogu nic mu się nie stało, skończyło się na wizycie u doktora, bulu i śniakch. Ale przestroga jest nigdy nie należy się spieszyć, bo może dojść do tragedii.

#819 Share Finek

Finek

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 137 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Terespol

Napisany 15 grudzień 2008 - 19:54

Wypadki w rolnictwie i naszym domu Na początku historia kiedy miałem około 5 lat tato wywoził obornik ja mały kochałem traktory i wsiadłem do 30-stki, oczywiście traktor był zapalony ciocia stałą na rozrzutniku prawie że na końcu czyściła go, a ja nie wiem jak włączyłem nóżka wałek w traktorze i ten końcowe śmigła (wałek) stuknął ciocie:skutki ciocia miała połamaną nogę i rękę.

Następna historia: jechaliśmy z tatą chyba po koniczynę wozem tato prowadził, ja siedziałem z 2 siostrami na wozie ja z przodu one z tyłu i w czasie jazdy odczepiła sie taka belka (podpórka na przodzie) poleciałem do przodu belka rozcięła mi czoło tato nie zauważył sytuacji i siostra krzyknęła wujek stój stanął i dosłownie może 5 cm byłem głową od koła (widocznie tak chciał los) później żeby zatamować krwawienie wziąłem czapkę była czarna jak zajechałem do domu była całą czerwona, później zadzwonili po doktora ,przyjechał zszył mi czoło za bardzo tego nie pamiętam miałem 7 lat.


Jeszcze jedna historia związana ze starszym panem z niedalekiej wioski orał pole i stała tam bela chciał ją przepchnąć traktorem (przodem) traktor sie wywrócił był bez kabiny i przygniotło starszego człowieka a był bardzo pracowity.
Była także jeszcze podobna sytuacja, też chłop około 35 lat orał pole traktor bez kabiny, ciągnik sie przychylił kierowca chciał wyskoczyć i traktor go przygniótł przykra sprawa był jeszcze młody osierocił trojkę dzieci :angry: .

Znajomy z nad przeciwka stał z tyłu byka chyba lapnął go za ogon i byk kopnął go kopytami skutki: połamane żebra.

Reklama AgroFoto Ads

  • watermark
  • Reklama
Wypadki w rolnictwie i naszym domu Dzisiaj, 20:36
  •  

#820 Share Kuki19

Kuki19

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 431 postów
  • Płeć:Mężczyzna

Napisany 15 grudzień 2008 - 20:33

Wypadki w rolnictwie i naszym domu to było ze 20 lat temu w okolicy chłop sie powiesił nie pamiętam szczegółów osierocił dzieci wdowa itd, pogrzeb każdy czymś tam zajęty a dzieciaki wymyśliły sobie zabawę w wieszanie, znalazły jakiś sznurek i poszły do stodoły bawić sie w wieszanie na szczęscie ktoś zauważył w porę i zabrał im sznurek

Podobne tematy

Tylko na agroFakt.pl: Kim była święta Maria Magdalena? zobacz »