Skocz do zawartości

Zdjęcie

Wypadki w rolnictwie i naszym domu


1348 odpowiedzi na ten temat

#601 Share stachles

stachles

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 158 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Kotowice

Napisany 08 kwiecień 2008 - 19:08

Wypadki w rolnictwie i naszym domu ale tak jeszcze zbaczając z tematu też mam 16 lat (dokładnie 15,5 ) i też jeżdze od kąd pamiętam i jeszcze nic nie rozwaliłem a żeby jeździć to poprostu trzeba myśleć , uważać i ponosić za to konsekwencje ( no ale nareszcie jeszcze 0,5 roku i czas robić prwako na ciągnik ) :D

Reklama AgroFoto Ads

  • watermark
  • Reklama
Wypadki w rolnictwie i naszym domu Dzisiaj, 23:11
  •  

#602 Share Bartek1961

Bartek1961

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 255 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Białystok
  • Zainteresowania:Rolnictwo a szczególnie wypadki przy pracy

Napisany 20 kwiecień 2008 - 20:34

Wypadki w rolnictwie i naszym domu Co do prac dzieci i osób do 16 roku życia przy obsłudze ciągnika to prawo mówi że nie mogą ich obsługiwać samodzielnie. Oczywiście praktyka jest inna i wiele małoletnich musi pracować. Jednak należy pamietać że osoby mające poniżej 155 centymetrów mają utrudniony dostęp do pedałów i dźwigni, dlatego dość często dochodzi do tragedii. Za kótkie nogi i ręce utrudniają prawidłowe reakcje. Ja często widzę 7-, 8- latków prowadzących ciągniki i ledwo ich widać za kierownicy. Moim zdaniem jest to kompletna nieodpowiedzialność rodziców. Po wypadku, a znam wiele przykładów jest za późno na płacz. Poza tym ojciec powinien nauczyć podstaw obsługi ciągnika i zasad bezpiecznej pracy a nie pószczać syna samopas. Przyda się też tak zwany nadzór nad młodymi kierowcami. Niestety w województwie podlaskim w zeszłym roku zginęło 5 chłopców w wieku do 12 lat. Kolejnych czterech zostało kalekami (urwane ręce, zmiażdżone nogi). Praca dzieci nie jest warta ryzyka udziału w takich tragediach.
Pamiętajcie o tym !!!
A myśleć o swoim bezpieczeństwie trzeba zawsze.

#603 Share DawidMalw

DawidMalw

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 316 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Kuj-Pom/Nakło nad Notecią/Szubin
  • Zainteresowania:Maszyny rolnicze. A w szczególności Ursusy.

Napisany 22 kwiecień 2008 - 19:36

Wypadki w rolnictwie i naszym domu U nas w sasiedniej wsi starszy pan(ok 50 lat),jezdzil ciapkiem z blizniakami i bronowal. W pewnym momencie zauwazyl,ze jedna brona sie "zapchala",wtedy wstal i z ciagnika chcial zobaczyc co oto takiego. I nie pamietam w jaki sposob traktor przyspieszyl. Koles spadl na ziemie,a traktor ze skrecona w jedna strone kierownica pare razy po nim przejechal, Ale jakos sie z tego "wylizal". Byl chyba 2 lata na wozku,ale teraz normalnie chodzi itp.Ma chyba tylko jakies problemy z kregoslupem.
U-R-S-U-S C-385A RZĄDZI!!!

Wiadomość z agroFakt.pl agrofakt

  • agroFakt.pl
  • agroFakt.pl
Wypadki w rolnictwie i naszym domu Dzisiaj, 23:11
  •  

#604 Share lukasz912

lukasz912

    Użytkownik

  • Members
  • PipPip
  • 68 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:janowiec wlkp.

Napisany 24 kwiecień 2008 - 21:24

Wypadki w rolnictwie i naszym domu W zeszłym roku przyjechałem do domu na obiad bo bronowałem . Ciągnik ( c-360) zostawiłem pod domem i poszedłem a że mam te składane brony z tymi łancuszkami to jeden oczywiscie jak zawsze gdzies sie zachaczył . a moj dziadek (ma 86 lat) oczywiście to zobaczył no i musiał zrobic . szedł, szedł , szedł potknął sie no i gleba na brony. Jeden z kolców brony przebił mu nos ale po miechu zagoiło sie a dziadek chodź "młody" nie jest w zeszłym roku podawał baloty ale ..... B)

#605 Share lukasz912

lukasz912

    Użytkownik

  • Members
  • PipPip
  • 68 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:janowiec wlkp.

Napisany 24 kwiecień 2008 - 21:26

Wypadki w rolnictwie i naszym domu Mało brakowało i by mu sie w oko wbiło B)

#606 Share Ferdek07

Ferdek07

    Ferdek07

  • Members
  • PipPipPip
  • 7703 postów
  • Płeć:Mężczyzna

Napisany 24 kwiecień 2008 - 21:34

Wypadki w rolnictwie i naszym domu kiedys tam z 10 lat temu przechodziłem przez zapole na stodole na którym stała przyczepa zbierająca, i przeciskałem sie pomiędzy przyczepą a sianem na toku i w pewnym momencie poczułem że coś mnie trzyma za nogę i nie mogę zrobić kroku, gdy rozgarnołem siano zobaczałem wystający ząb od wideł na środku mojego buta, dziwno bo nic nie bolało, ale jak zciągnołem nowege z tego buta to oj bolało B), co sie okazało przyczepa stała na widłach które ktoś zostawił i tak sie ustawiły wydły że leżały sztywno przy ziemi, dlatego zwracajcie uwagę gdzie zostawiliście widły i czy nie są przypadkiem nastawione kolcami i ukryte w sianie.

drugi przypadek z widłami ojciec schylił sie do spichlerza gdzie było spałbe światło i zobaczył diabła przed samymi oczami jak mu ten diabeł widły w oczy chce wbić, tzn leżały żucone na zbożu widły również jakos tak ostrzami skierowane

#607 Share DawidMalw

DawidMalw

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 316 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Kuj-Pom/Nakło nad Notecią/Szubin
  • Zainteresowania:Maszyny rolnicze. A w szczególności Ursusy.

Napisany 24 kwiecień 2008 - 21:37

Wypadki w rolnictwie i naszym domu

W zeszłym roku przyjechałem do domu na obiad bo bronowałem . Ciągnik ( c-360) zostawiłem pod domem i poszedłem a że mam te składane brony z tymi łancuszkami to jeden oczywiscie jak zawsze gdzies sie zachaczył . a moj dziadek (ma 86 lat) oczywiście to zobaczył no i musiał zrobic . szedł, szedł , szedł potknął sie no i gleba na brony. Jeden z kolców brony przebił mu nos ale po miechu zagoiło sie a dziadek chodź "młody" nie jest w zeszłym roku podawał baloty ale ..... B)



Dziadzia stary,ale jary.
Ja mialem podobno takiego dziadka,ktory mial reke jak imadlo. Nie bylo takiego drugiego w innej pobliskiej wiosce jak moj.(mialo byc o wypadkach;) )
U-R-S-U-S C-385A RZĄDZI!!!

#608 Share lukasz912

lukasz912

    Użytkownik

  • Members
  • PipPip
  • 68 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:janowiec wlkp.

Napisany 25 kwiecień 2008 - 18:09

Wypadki w rolnictwie i naszym domu No było

#609 Share Bartek1961

Bartek1961

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 255 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Białystok
  • Zainteresowania:Rolnictwo a szczególnie wypadki przy pracy

Napisany 29 kwiecień 2008 - 21:33

Wypadki w rolnictwie i naszym domu Wiele mówi się o wypadkach dzieci w gospodarstwie. Ja wczoraj nagrałem filmik
http://www.agrofoto....image61643.html
który pokazuje nic innego jak głupotę dorosłych. Dziadek zabiera trzylatka na łąke ciągnikiem bo malec chce jechać a później płacz i nieszczęście. Taki malec może zrobić każde głupstwo bo nie wie co to jest zagrożenie. Niestety sporej części rolników zostaje to do starości!

W czasie weekendu przygniotło 7-latka pod Grajewem. A ktoś twierdzi że zabieranie dzieci na pole to pestka. Chłopie ma uszkodzone kolano i kość udową i chyba nie jest w szpitalu szczęśliwy.

W dniu 6 maja 2008 roku na terenie bazy przeładunkowej w miejscowości Kleszczele powiat hajnowski doszło do tragicznego w skutkach wypadku. W czasie manewru podpinania dwuosiowej przyczepy do ciągnika rolniczego C-360 został ze skutkiem śmiertelnym przygnieciony 57 – letni rolnik (tylnym kołem ciągnika do dyszla przyczepy). U kierującego ciągnikiem pięćdziesięciolatka stwierdzono w czasie badania trzeźwości ponad 1 promil alkoholu w wydychanym powietrzu. Nietrzeźwość i łamanie zasad bezpiecznej pracy (nieprawidłowe ustawienie osoby podtrzymującej dyszel przyczepy) było przyczyną nieszczęścia.

W czasie sprzęgania należy zachować szczególną ostrożność a podtrzymujący dyszel powinien tak się ustawić aby ryzyko przygniecenia było jak najmniejsze.


Powód edycji:pisanie posta pod postem. Jeżeli chcesz coś napisać a już wypowiadałeś się w tym temacie i nikt nic nie napisał używaj opcji EDYTUJ a nie pisz 3 posty jeden pod drugim. Moderator.

#610 Share Adik_ziel

Adik_ziel

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 2163 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Łódz(Olechów)
  • Zainteresowania:Rolnictwo i Motocross ;)

Napisany 07 maj 2008 - 12:14

Wypadki w rolnictwie i naszym domu

Co do prac dzieci i osób do 16 roku życia przy obsłudze ciągnika to prawo mówi że nie mogą ich obsługiwać samodzielnie. Oczywiście praktyka jest inna i wiele małoletnich musi pracować. Jednak należy pamietać że osoby mające poniżej 155 centymetrów mają utrudniony dostęp do pedałów i dźwigni, dlatego dość często dochodzi do tragedii. Za kótkie nogi i ręce utrudniają prawidłowe reakcje. Ja często widzę 7-, 8- latków prowadzących ciągniki i ledwo ich widać za kierownicy. Moim zdaniem jest to kompletna nieodpowiedzialność rodziców. Po wypadku, a znam wiele przykładów jest za późno na płacz. Poza tym ojciec powinien nauczyć podstaw obsługi ciągnika i zasad bezpiecznej pracy a nie pószczać syna samopas. Przyda się też tak zwany nadzór nad młodymi kierowcami. Niestety w województwie podlaskim w zeszłym roku zginęło 5 chłopców w wieku do 12 lat. Kolejnych czterech zostało kalekami (urwane ręce, zmiażdżone nogi). Praca dzieci nie jest warta ryzyka udziału w takich tragediach.
Pamiętajcie o tym !!!
A myśleć o swoim bezpieczeństwie trzeba zawsze.


Ja mam 14 lat i 170cm jak dla mnie to mało ale dosięgam do pedałów. Nawet ja sie boje dać bratu ciotecznemu który ma 11lat. A do obsługi zetora to sam doszedłem wujek mi nic nie mówił pojechałem na pole i próbowałem. I tera na pewno lepiej jeżdżę niż nie jeden dorosły i samochodem tak samo.
«Adik_ziel will do anything for you.»

Jeżeli, ktoś, komuś, coś ewentualnie nikt nikomu nic... To z punktu widzenia masz ode mnie pzdr...... xD

Kocham to co robię, robię to co kocham, choć czasem muszę robić to, co tylko lubię, ale wtedy za to mi płacą. I znowu mogę robić to co kocham...

Reklama AgroFoto Ads

  • watermark
  • Reklama
Wypadki w rolnictwie i naszym domu Dzisiaj, 23:11
  •  

#611 Share Bartek1961

Bartek1961

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 255 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Białystok
  • Zainteresowania:Rolnictwo a szczególnie wypadki przy pracy

Napisany 07 maj 2008 - 20:56

Wypadki w rolnictwie i naszym domu Oby Ci się nic nie stało. Ja niestety z pracy znam wiele tragicznych przypadków. A tak dla pewności i zgodności z prawem to zrób prawo jazdy T. A brata ciotecznego pilnuj i nie pozwalaj mu jeździć !

#612 Share Tomasz1515

Tomasz1515

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 320 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Koszalin/okolice

Napisany 12 maj 2008 - 20:56

Wypadki w rolnictwie i naszym domu kilka lat temu w zachodniopomorskiem niedaleko mnie zdażył sie tragiczny wypadek o którym było bardzo głośno, chłopiec w wieku kilku lat został bardzo zmasakrowany przez ślimak chederu w kombajnie ;) (bizon),nie został wciągnięty bo w trakcie wciągania kombajnista wyłączył cheder, jak sie okazało kombajnista był pijany :angry: , za nieumyślne spowodowanie śmierci poszedł siedzieć, nie wiem na ile lat

#613 Share mtz_820

mtz_820

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 553 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Kluczbork

Napisany 14 maj 2008 - 21:26

Wypadki w rolnictwie i naszym domu moze to nie jest zwiazane z rolnictwem ale we wtorek wypierniczylem sie na wf-ie bo byla śliska trawa i chcialem podac pilke i w ostatniej chwili przd linia koncowa boiska podalem ale sie poslisgnalem i wylecialem z boiska i uderzylem klatka i reka w kraweznik i nie moglem zlapac oddechu przez 5 min klatka zrobila sie plaska jak stol imyslalem ze zebra polamalem bylem na przeswietleniu reki i nie jest zlamana ale stluczona mocno mam oklad na rece przez 24h i musze miec ja zawieszona na szyi zeby odpoczywala nie moge jej wyprostowac bo boli jak cholera mimo bulu chyba sciagne to na sobote bo chce jechac pryskac

myslicie ze dostalbym odszkodowanie?

sory za bledy ale pisze jedna reka
www.youtube.com/watch?v=h2Rj1KTcGdE

Zapraszam do oglądania oceniania i komentowania ;)

#614 Share tomekzet

tomekzet

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 579 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:małopolska

Napisany 15 maj 2008 - 13:07

Wypadki w rolnictwie i naszym domu

moze to nie jest zwiazane z rolnictwem ale we wtorek wypierniczylem sie na wf-ie bo byla śliska trawa i chcialem podac pilke i w ostatniej chwili przd linia koncowa boiska podalem ale sie poslisgnalem i wylecialem z boiska i uderzylem klatka i reka w kraweznik i nie moglem zlapac oddechu przez 5 min klatka zrobila sie plaska jak stol imyslalem ze zebra polamalem bylem na przeswietleniu reki i nie jest zlamana ale stluczona mocno mam oklad na rece przez 24h i musze miec ja zawieszona na szyi zeby odpoczywala nie moge jej wyprostowac bo boli jak cholera mimo bulu chyba sciagne to na sobote bo chce jechac pryskac

myslicie ze dostalbym odszkodowanie?

sory za bledy ale pisze jedna reka

niewiem czy dostniesz, ale jak moj kolega złamal ręke na w-f to mu wypłacili odszkodowanie ;) raczej powinienes dostac

#615 Share Radar

Radar

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 105 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Przysiek

Napisany 15 maj 2008 - 14:18

Wypadki w rolnictwie i naszym domu Może Ci wypłacą odszkodowanie ale nie wydaje mi sie, ze dostaniesz dużo kasy

#616 Share mtz_820

mtz_820

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 553 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Kluczbork

Napisany 15 maj 2008 - 16:09

Wypadki w rolnictwie i naszym domu chociazby dali te 20zl to warto juz bede mial na 5l paliwa
www.youtube.com/watch?v=h2Rj1KTcGdE

Zapraszam do oglądania oceniania i komentowania ;)

#617 Share darek16

darek16

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 913 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:podlaskie

Napisany 15 maj 2008 - 16:10

Wypadki w rolnictwie i naszym domu http://www.wrp.pl/in...p?nr=14&id=1385
AF - to Jest To:)

#618 Share Ferdek07

Ferdek07

    Ferdek07

  • Members
  • PipPipPip
  • 7703 postów
  • Płeć:Mężczyzna

Napisany 15 maj 2008 - 16:29

Wypadki w rolnictwie i naszym domu Nie wiem czy u was, ale w starsi ludzie, chociaż czasami i nie tacy starsi tzw. niedzielni kierowcy mają zwyczaj skręcając w prawo na szosie, zadawać sie przed manewrem skręcania w prawo zadać się pod środek szosy tzn zanim skręcą w prawo skręcają lekko (niektórzy prawie na drugie pobocze zjadą) zanim skręcą w prawo, to raczej zwyczaj wyniesony z jazdy furmanką koniem, było u nas z tego powodu kilka wypadków, kiedyś ojec jechał prawie 100 km/ha a dziadek t25 z włączonym kierunkowskazem skręcając w prawo zadał sie na sam środek szosy ojciec tylko ślizgiem uniknoł czołówki, ale koło we władku urwał :) no i sam błotnik i wachacz skasował

Kiedyś doszło do śmiertelnego wypadku, koleś jechał furą konno spieszył się był pijany i ostro konie poganiał, a na zakręcie mijał się z naprzeciwka z c360 i dyszel tak się sproiwadził że wpadł do kabiny ciągnika i przebił kierowcę, śmierć na miejscu

#619 Share pepcio15

pepcio15

    Nowicjusz

  • Members
  • Pip
  • 17 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Lubelskie/ okolice Łukowa

Napisany 15 maj 2008 - 19:10

Wypadki w rolnictwie i naszym domu u nas taki stary gość może koło 65 lat kopał kopaczką traktorową ziemniaki i chciał badyle zwalić bo się zawiesiło na taśmie na środku maszyny i nie wyłączył WOMU i go za bluzę wciągnęło ale prawie do naga go kopaczka rozebrała. ale na szczęście jego żona ciągnik zdążyła zgasić ... trochę ręce miał poszarpane i nogę złamaną ...na szczęscie wyszedł z tego..

Reklama AgroFoto Ads

  • watermark
  • Reklama
Wypadki w rolnictwie i naszym domu Dzisiaj, 23:11
  •  

#620 Share deutzfahr461

deutzfahr461

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 105 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:okolice Łukowa

Napisany 16 maj 2008 - 16:40

Wypadki w rolnictwie i naszym domu U nas w latach 80 facet czyści rozrzutnik z włączonym wałkiem wszedł na taśmę i bo adapter porwał. Śmierć na miejscu

Podobne tematy

Tylko na agroFakt.pl: Mocno opóźniony termin siewu zobacz »