Skocz do zawartości

Zdjęcie

Wypadki w rolnictwie i naszym domu


1346 odpowiedzi na ten temat

#581 Share tomekzet

tomekzet

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 579 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:małopolska

Napisany 23 marzec 2008 - 21:42

Wypadki w rolnictwie i naszym domu mi raz wujek opowiadal ze na zachodzie w pgr-rze koles robił koło w takiej duzej przyczepie, a koło miało taka felge skladana z 2 czesci a te sruby co skrecały te czesci były przerdzewiale a wszystko trzymały te sruby co kolo jest do piasty przykrecone. I koles jak chcial cos tam w przyczepie zrobic to jak odkrecił te sruby, to koło wybuchło, goscia siła odrzciła 4m od przyczepy a spodnie mu az podarło, ale nic mu sie nie stało, a w kole bylo ok 8atmosfer to podobno był potezny huk <_< <_<

Reklama AgroFoto Ads

  • watermark
  • Reklama
Wypadki w rolnictwie i naszym domu Dzisiaj, 06:13
  •  

#582 Share JD5620

JD5620

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 248 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Mazowieckie

Napisany 24 marzec 2008 - 14:43

Wypadki w rolnictwie i naszym domu klusek z kat ty dokładnie jestes bo i ja słyszałem o tym wypadku co tych 2 dzieciaków w belke zwinelo . {*}
Diesel KOPCI, Diesel CZADZI, Diesel nigdy cię nie ZDRADZI !!! :D

#583 Share deer

deer

    gleboryjca

  • V.I.P.
  • rank
  • 1279 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:pyrlandia

Napisany 24 marzec 2008 - 16:25

Wypadki w rolnictwie i naszym domu Odnosnie wypadków to pare poważnych mógłbym opisać.
Chcę sie jednak odnieść do postu gdzie było wystrzeleniu koła. Większośc z nas nie zdaje spobie sprawy jakie niesie zagrożenie sprężone powietrze (ciecz już nie w takim stopniu).
Było to pare lat temu kombinowałem w warsztacie zbiornik do powietrz na ciśnienie max 0,2 MPa. Wymyśliłem sobie żeby był prostokątny 0,2mx0,6mx1m. Dostał na wzmocnieni sześć ankrów z drutu 12 (ankry daje się na wzmocnienie między dwoma płaszczami np: w kotle od C.O. widac jak wystają). Połapaliśmy wszystko do spawania, ja musiałem wyjechać i pospawał to znajomy. Jak wróciłem to chciałem sprawdzić szczelność, zamontowałem wentyl od dętki i zacząłem pompować powietrze, przy ciśnieniu 0,11 MPa, jak w.......iło, to zbiornik poderwało tak że uderzył w sufit garażu z płyt OSB połamał płytę i spadł na ziemię. Sufit na wysokości 6m. Zbiornik wydoł sie jak poduszka choć był prostokątny. Stało się tak z tego powodu że puscił ankry pospawane na styk a nie na przelot. Szczęście że nie dostałem tym zbiornikiem.
Zobaczyłem jednak co może zrobić tak niskie ciśnienie, od tego czasu opony pompuję z nadzwyczajną ostrożnością.
BŁOGOSŁAWIENI CI, KTÓRZY NIE MAJĄ NIC DO POWIEDZENIA I NIE UBIERAJĄ TEGO W SŁOWA

Wiadomość z agroFakt.pl agrofakt

  • agroFakt.pl
  • agroFakt.pl
Wypadki w rolnictwie i naszym domu Dzisiaj, 06:13
  •  

#584 Share lysyrolnik

lysyrolnik

    Zaawansowany

  • V.I.P.
  • rank
  • 1353 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Kraina mlekiem i miodem płynąca :D:D

Napisany 24 marzec 2008 - 16:37

Wypadki w rolnictwie i naszym domu Tak samo petardy. przykryte jakimś pojemnikiem są jak mała sprężarka <_< kiedyś odpaliłem taką dużą petardę kupioną na odpuście i przykryłem metalowym wiadrem, ja sie oczywiście schowałem i czekałem na skutki. Efekt był taki ze wiadro na wysokości 5m straciło dno :lol: <_<

Honda - The Power of Dreams :)


#585 Share quercus

quercus

    emerytowany moderator

  • V.I.P.
  • rank
  • 1622 postów
  • Płeć:Mężczyzna

Napisany 24 marzec 2008 - 23:10

Wypadki w rolnictwie i naszym domu Ja ostatnio "bawiąc się w pirotechnika" karbidem lekko się ogłuszyłem. za długo przytrzymałem gaz (acetylen).
,, Idę dalej żeby być jak najbliżej ..."

#586 Share Bartek1961

Bartek1961

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 255 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Białystok
  • Zainteresowania:Rolnictwo a szczególnie wypadki przy pracy

Napisany 29 marzec 2008 - 17:15

Wypadki w rolnictwie i naszym domu Właśnie zaczyna się sezon na wypadki związane z wywozem obornika i gnojowicy na pola. Za często dochodzi do pochwyceń za ubranie przez wały bez osłon. Przyczyny wiadome: brak osłon na wałach i dwa luźne lub porozpinane ubranie.
Pamiętajcie że dla Waszego bezpieczeństwa należy wały wyposażyć w osłony a ubranie używane powinno być pozapinane i przylegające do ciała.
Kto o to zadba wygra!!! :)

#587 Share DANIEL

DANIEL

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 205 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Wielkopolska

Napisany 05 kwiecień 2008 - 23:15

Wypadki w rolnictwie i naszym domu Największe niebezpieczeństwo jeżeli chodzi o rozrzutnik obornika występuje podczas jego mycia. Dwa lata temu w mojej okolicy rolnik sam mył włączoną maszynę, potknął się gdy był na wozie i dostał się na tylni wał rozpraszający obornik.

Kilka miesięcy temu chłop kiprował przyczepę z żwirem, zauważył, że z rurki dochodzącej do siłownika kapie olej, wyszedł kluczem zaczął ją dokręcać, w pewnym momencie stary gwint ukręcił się, kasta spadła a głowa została między nadwoziem a podwoziem.

http://www.itvp.pl/v...amp;video=32607

#588 Share sabek27

sabek27

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 356 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Dębów/Przeworsk
  • Zainteresowania:maszyny rolnicze

Napisany 06 kwiecień 2008 - 12:47

Wypadki w rolnictwie i naszym domu Ja już tu pisałem co mi sie przytrafiło wiec nie będę pisał drugi raz ale 2 tygodnie temu przy cieciu drzewa spadła na mienie gałąź(dokładnie na cześć ledzwiowa kręgosłupa) z 2 metrów ja sie schylałem i jak spadała to samo od ciebie sie przewróciłem i przez tydzień mię plecy bolały

#589 Share stachles

stachles

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 158 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Kotowice

Napisany 06 kwiecień 2008 - 14:47

Wypadki w rolnictwie i naszym domu ja bem kilka lat temu przy przewróconym nowym bizonie rekordzie w zime zsunął się z drogi i przewrócił na bok ale na szczęście nikomu nic się nie stało ale nie w o tym chcę pisać. W zeszłym roku w sąsiedniej wsi faceta udusiła kopaczka do ziemniaków . Było gorąco i miał rozpiętą koszule , wałek wom był włączony i taśma go złapała śmierć na miejscu :D

#590 Share Skrzypek

Skrzypek

    Zaawansowany

  • userphoto
  • Members
  • PipPipPip
  • 199 postów
  • Płeć:Mężczyzna

Napisany 07 kwiecień 2008 - 12:12

Wypadki w rolnictwie i naszym domu Byłem w okresie żniw w dużym gospodarstwie. 10 ciągników odwoziło od kombajnów zboże. I na polu i koło magazynu kręciły się dzieci do późnego wieczora. Na drugi dzień afera bo na noc jeden chłopak nie wrócił z tych dzieciaków. Podwiesił się osi którejś z przyczep i tak chciał pojechać do kombajnów. Na polnej drodze z jego, zostały tylko szmaty z ubrań-wprasowało go w drogę. Traktorzyści mówili, że widzieli jakieś szmaty na drodze bo myśleli że komuś z traktora lub kombajnu wypadły i przejeżdżali po tym. Tragedia. Kochani-gońcie dzieci jak najdalej od maszyn rolniczych. Tym bardziej w nocy.

Reklama AgroFoto Ads

  • watermark
  • Reklama
Wypadki w rolnictwie i naszym domu Dzisiaj, 06:13
  •  

#591 Share JD5620

JD5620

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 248 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Mazowieckie

Napisany 07 kwiecień 2008 - 16:48

Wypadki w rolnictwie i naszym domu o kurde skrzypek to to jest dopiero afera ja pamietam jak kiedys jakis dzieciak z dziadkiem zaczepiali siewnik bodajże. Ten dziadek stał za ciągnikiem zeby rozszezyc beli a ten dzieciak cofał i jakos mu sie noga omkneła i przygniut tego człowieka co stał styłu i sie młodziak przestraszył bez namysłu bieg do przodu i jedzie tylko nie zauważył ze jakas kobieta szła z przodu aby pomóc temu człowiekowi co został przygnieciony i jakims cudem i ona sie dostała pod ciagnik . Takze uważajcie bo wszystko sie moze stac.
Diesel KOPCI, Diesel CZADZI, Diesel nigdy cię nie ZDRADZI !!! :D

#592 Share tumek19

tumek19

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 410 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Puszczykówiec/powiat grodziski/Wielkopolska
  • Zainteresowania:motoryzacja, majsterkowanie, rolnictwo

Napisany 07 kwiecień 2008 - 17:48

Wypadki w rolnictwie i naszym domu Co do dzieciaków to mam ciekawą historyjkę, chociaż nie jest związana z wypadkami. Jeden znajomy gospodarz ma 2 synów. Pierwszy chodzi do 2 kl gimnazjum a drugi do 3 klasy podstawówki. Zaczął powiększać gospodarstwo, kupował maszyny itd. A że brakowało rak do pracy to nauczył tego starszego syna(wtedy był jeszcze w 4 kl podstawówki) podstawowych prac na polu. Kiedy jechał 30-tka i zmieniał bieg to nie było go widać zza kierownicy. Wszyscy w okolicy wiedzą o tym. Ja tylko mam pytanie: kto będzie odpowiedzialny za wypadek, który może on spowodować??

#593 Share Nitram92

Nitram92

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 100 postów

Napisany 07 kwiecień 2008 - 18:28

Wypadki w rolnictwie i naszym domu Jak to kto? Wiadomo ze prawni opiekunowie, w tym przypadku są to jego rodzice. Co do ''młodych rolników'' Sam mam 16 lat i pracuje maszynami rolniczymi od małego dzieciaka, kiedys stawałem dwoma nogami na sprzęgle w c330 by przełączyć bieg. Kwestia taka, ze gdyby ojciec miał nając pracowników do tych prac, wątpie czy dziś jeszcze mielibyśmy gospodarstwo. Wg mnie jest to niekiedy konieczność, rozumiem to ja i mój tata, wie ze doskonale zdaje sobie z tego sprawe. Powiedział mi, jezeli nie chcesz nie musisz. ale ja chce bo widze jak tyra i lubie nawet pomagac mu, i swoją droga gdybym nie pomógł, miałbym nawet taki niesmak moralny, bo co ze mnie za syn jeśli ojciec za***prza na dworze a ja siedzie w domku i patrze na to.
Teraz kiedy mam 16 lat, sprawy sie lekko zmieniły, bo do tego czasu sporo urosłem [193 cm wzrostu i nadal roścnie;] i czuje odpowiedzialność jaką na siebie biore wsiadając do ciągnika i inni juz przywykli do myśli ze dawno mam prawo jazdy na ciągnik. z drugiej strony, zawsze jest tak, ze w ostateczności jade po drodze publicznej, normalnie zawsze gdzieś jakimiś kątami polnymi dróżkami uda sie dotrzeć na pole. I możecie mi nie wierzyć, ale jak tak patrze na niektórych ''rolników ze starzem'' to czasem mozna by sie za głowe chwycić patrząć na to co wyprawiają maszynami na ulicach i nie tylko. Tyle odemnie, myslicie ze taki ojciec sie nie martwi o swoja pocieche? mój zawsze przed wyjazdem daje mi szereg wskazówek [kazanie tak zwanie przez niektórych] i kiedy tylko moze przyjedzie na pole doglądnąć i ew zastąpić jesli jest taka mozliwośc. A z mozliwościami cięzko, bo gdy są zniwa człowiek musiałby sie czasem nie rozdwoić, ale nawet roztroić by wszyskiemu podołać. Wiem ze to co robie nie jest zgodne z prawem, ale przynajmniej staram sie zachowywać margines bezpieczeństwa. Mówicie ze dzieciaki mają pstro w głowie? prawda, gdy trzeba nie umieja zachowac zimnej krwi i emocje biora gówe nad rozumem, ale z drugiej strony, dzieciak jest mniej odazny, prowadząc pojazd sie wszytskiego boi, a doświadczony kierowca szarzowac czasem lubi

#594 Share tumek19

tumek19

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 410 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Puszczykówiec/powiat grodziski/Wielkopolska
  • Zainteresowania:motoryzacja, majsterkowanie, rolnictwo

Napisany 07 kwiecień 2008 - 18:53

Wypadki w rolnictwie i naszym domu Ja też jeżdże ciągnikiem od wczesnych lat młodości. Ja miałem trochę większy problem bo ojciec musiał iśc do pracy(kiepskie czasy) i chcąc nie chcąc musiałem robic wszystko w polu. Ale dzięki temu dzisiaj ojciec jak przyjeżdża z roboty to wie że wszystko jest dobrze zrobione.
Co do tego gościa to jego syn teraz non stop jeździ ciągnikiem, zawalił nauke w gimnazjum i podejrzewam że to bedzie jego ostatnia szkoła w całej jego edukacji. Jego młodszy brat przewyższa go wiedza i intelektem kilkakrotnie...

#595 Share Nitram92

Nitram92

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 100 postów

Napisany 07 kwiecień 2008 - 19:16

Wypadki w rolnictwie i naszym domu Ja sie nie chwaląc, mam średnią 5, 5 w 3 gimnazjum, wiem ze mógółbym miec i więcej bo zdolny jestem, ale postawiłam sobie za cel by nigdy nie spaść ponizej 5 i sie udaje, z nadwyżka lekką:D Teraz liceum i prawo na UAM, trzymajcie kciuki:P

#596 Share JD5620

JD5620

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 248 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Mazowieckie

Napisany 07 kwiecień 2008 - 19:31

Wypadki w rolnictwie i naszym domu nie wy jedni jezdzicie od dziecka maszynami ja jak dobrze pamietam to od 6 roku życia a mam teraz 16 ale tak jak mówicie w żniwa to jest obowiazek i trzeba jezdzic nawet pom drogach bo ojciec najczęściej na kombajnie lub ma jakies inne zajecie . Mnie to od dzieciaka ciągnęło do jazdy i tak mi zostalo do dzis tylko jak sie ma troche wyobraźni to mozna jezdzic
Diesel KOPCI, Diesel CZADZI, Diesel nigdy cię nie ZDRADZI !!! :D

#597 Share endrju00711

endrju00711

    Rolnik - Lotnik :D

  • Members
  • PipPipPip
  • 853 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Wielkopolska , powiat Grodziski

Napisany 07 kwiecień 2008 - 20:30

Wypadki w rolnictwie i naszym domu Ja także mam 16 lat i od dziecka jeżdżę na ciągniku , a dzisiaj już razem w pole i nikt się o nic nie martwi , a teraz mam problem wiecie jak to jest , tata jeździ na kombajnie , a kupujemy prasę rolującą ( jedyną w całej wsi ) , a więc można kokosy na niej zarobić , ale oczewiście mama się nie zgadza choć już tłumaczymy że ę ostrożny itp. to i tak się nie da na mówić , ale znając nasze zdolności ( moje i taty ) to napewno coś wymyślimy haha . A i nie myślcie że oszczędzamy na kierowcach , bo wcale tak nie jest , u nas jak dobry to leń , a jak do d**y to tata woli mnie posadzić a wiecie jak to jest z tymi pijakami ( za flaszkę to za darmo zrobi , a jak go skontrolujesz ) , więc za dużego wyboru nie ma :D :D

#598 Share wsk125ccm

wsk125ccm

    Zaawansowany

  • V.I.P.
  • rank
  • 1258 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:mazowieckie

Napisany 07 kwiecień 2008 - 20:40

Wypadki w rolnictwie i naszym domu Ale zboczyliście delikatnie z tematu... :D

#599 Share dawid12

dawid12

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 163 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Bielsk podlaski

Napisany 08 kwiecień 2008 - 08:47

Wypadki w rolnictwie i naszym domu Mojego tety kolega cioł drzewo a że stało obok stodoły to sciagali je ciągnikiem , ciągnik napęzył linę a on chciał je sciąc z jednj strony(bo było cienkie)i traktor jechał a on cioł i w pewnym moencie drzewo sie rozszczepiło i jemu prosto w głowe.Poniusł smierc na miejscu.Chłopak miał 43lata.........
Kierownicę ujął w dłoń, przeżegnał się, beret na skroń
W stacyjce klucz i raz i dwa, spalin kłąb i silnik gra
Już na polu za łanem łan, wykonany za planem plan
A w duszy radość albo gniew, słoneczko mu gdzieś zza drzew.

Reklama AgroFoto Ads

  • watermark
  • Reklama
Wypadki w rolnictwie i naszym domu Dzisiaj, 06:13
  •  

#600 Share andrzej2110

andrzej2110

    Zaawansowany

  • V.I.P.
  • rank
  • 9407 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:okolice Płocka

Napisany 08 kwiecień 2008 - 10:53

Wypadki w rolnictwie i naszym domu u mniej kilkanaście lat temu jechałem przewracać siano ze pająk jest szerszy od drogi to na pole jeżdżę w pozycji na zwianie (wtedy koła pasują w koleiny). Jechałem drogo która szła sobie sie przejść moja sistra. zeszła zęby mnie przepościć ciągnikiem ale nie zauważyła ze pająk idzie dość daleko za ciągnikiem i wracała na drogę a tu nagle w plecy dostała ostatnio gwiazdo. jak zem wyskoczył z ciągnika to mało drzwi nie urwałem (wtedy jeszcze nie zdejmowałem ich na lato :D ). na szczęście nic sie jej nie stało tylko nie wiedziała co sie stało.

Powyższy post wyraża jedynie opinię autora w dniu dzisiejszym. Nie może on służyć przeciwko niemu w dniu jutrzejszym.
ani każdym innym następującym po tym terminie.Ponadto autor zastrzega sobie prawo zmiany poglądów, bez podawania przyczyny :D

bullet_black.png

 


Podobne tematy

Tylko na agroFakt.pl: Dmuchać na zimne czy zaryzykować? zobacz »