Skocz do zawartości

Zdjęcie

Wypadki w rolnictwie i naszym domu


1348 odpowiedzi na ten temat

#461 Share Profil usunięty Profil usunięty

Profil usunięty
  • thumbphoto
  • Guests

Napisany 30 grudzień 2007 - 21:28

Wypadki w rolnictwie i naszym domu u mnie był raz taki przypadek: syn jechał ursusem 1614 z turem na którym był okrągły bol słomy to było pod wieczór w czasie żniw już zjeżdżał z pola jako ostatni wszyscy go wyprzedzili. mówił tak jedzie sobie a tu mu nagle ciągnik tak przyśpieszył, obroty silnika się podniosły znacznie, w nim jest silnik zetora szybko sie zorientował co sie wyprawia i do odcięcia paliwa szybko ciągnik się zatrzymał szybko wysiadł i schował się za tył ciągnika żeby jakiś element silnika go nie zranił. mówił że blok od silnika zrobił sie bordowy i obrotowy filtr oleju też. no i zadzwonił do domu i wysłaliśmy c360 no i go przyciągnął do domu. na drugi dzień wezwaliśmy mechanika co się stało mechanik mówi że listwa w pompie paliwowej pękła no i stąd silnik dostał tyle obrotów. dobrze że blok nie pękł bo by było wydatków. później tak rok lub 2 po żniwach wyjechałem w pole robić agregatem ścierniskowym pod orkę coś mi zaczęło stukać w silniku więc zgasiłem go i przyszedłem do domu z pola i wołam synów a to było nie daleko tak z 20 metrów od domu żeby go przyciągnąć do domu no już jesteśmy domu wezwaliśmy mechanika a on mówi tak wsłuchał sie w silnik coś jest w środku nie tak z wałem korbowym na drugi dzień rozkręcamy 6 cylindrowy silnik i patrzymy a tam wał pękł w pół. ten wał pękł wtedy jak silnik dostał obrotów od pękniętej listwy paliwowej. no i nas kosztował 5 tyś jeszcze trochę słabszy kupiliśmy wał korbowy. A tak to nie mam do niego zastrzeżeń chodzi jak zegarek tylko trzeba do niego doglądać i poszanować bo to już trochę lat ma.
POZDRAWIAM :( :( :) :) :)

Reklama AgroFoto Ads

  • watermark
  • Reklama
Wypadki w rolnictwie i naszym domu Dzisiaj, 11:37
  •  

#462 Share ursusc330

ursusc330

    Nowicjusz

  • Members
  • Pip
  • 40 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:malopolska

Napisany 01 styczeń 2008 - 02:59

Wypadki w rolnictwie i naszym domu moj tata jak przejerzdzal po stromym polu i bylo zastromo ze ciagnik sie wywrucil ale moj tata zdarzyl zezkoczyc a tak samo bylo z moim dziadkiem jak siano przewracal i podjechal za blisko do miedzi i sie osunela ale tez naszczescie zeskoczyl

#463 Share Adik_ziel

Adik_ziel

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 2163 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Łódz(Olechów)
  • Zainteresowania:Rolnictwo i Motocross ;)

Napisany 01 styczeń 2008 - 03:53

Wypadki w rolnictwie i naszym domu U mnie pare lat temu wujek jechał Zetorem i niezauwazył szampa bo było przykryte ! ! ! przejechał potym a to sie zawaliło naszczęście zdonrzył zachamować:( dopiero podłorzyli belki pod koła i jakoś przejechał:(
«Adik_ziel will do anything for you.»

Jeżeli, ktoś, komuś, coś ewentualnie nikt nikomu nic... To z punktu widzenia masz ode mnie pzdr...... xD

Kocham to co robię, robię to co kocham, choć czasem muszę robić to, co tylko lubię, ale wtedy za to mi płacą. I znowu mogę robić to co kocham...

Wiadomość z agroFakt.pl agrofakt

  • agroFakt.pl
  • agroFakt.pl
Wypadki w rolnictwie i naszym domu Dzisiaj, 11:37
  •  

#464 Share Bartek1961

Bartek1961

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 255 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Białystok
  • Zainteresowania:Rolnictwo a szczególnie wypadki przy pracy

Napisany 02 styczeń 2008 - 07:58

Wypadki w rolnictwie i naszym domu Szambo powino być przykryte betonową lub metalową pokrywą. Nie mogą to być deski bo szybko butwieją i dochodzi do takich wypadków jak powyżej. Ostatecznie mogą być bale drewniane ale o grubości conajmniej 14 cm.

#465 Share rafal88

rafal88

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 394 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:łódzkie

Napisany 02 styczeń 2008 - 20:37

Wypadki w rolnictwie i naszym domu

Szambo powino być przykryte betonową lub metalową pokrywą. Nie mogą to być deski bo szybko butwieją i dochodzi do takich wypadków jak powyżej. Ostatecznie mogą być bale drewniane ale o grubości conajmniej 14 cm.


U mnie a raczej u mojego wujka bylo przykryte betonowa plyta, wjechalem przednim kolem MF-em 255 no i kolo zanurkowalo po sama os :D Widocznie ktos zrobil zaprawe na ta plyte z duza zawartoscia piasku ;)

#466 Share Bartek1961

Bartek1961

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 255 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Białystok
  • Zainteresowania:Rolnictwo a szczególnie wypadki przy pracy

Napisany 03 styczeń 2008 - 19:39

Wypadki w rolnictwie i naszym domu No tak ! Mówi majster do pracownika syp piasek lej wodę nie żałuj materiałów!

#467 Share funkmaster1993

funkmaster1993

    Młody Przyszły Rolnik

  • Members
  • PipPipPip
  • 1278 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Woj lubelskie

Napisany 03 styczeń 2008 - 19:50

Wypadki w rolnictwie i naszym domu U mnie jak w tym roku kopaliśmy buraki, zostało 200 m do końca ja jechałem Ursusem 912 z przyczepą pod zbiornik żeby burki wysypać było pochyło i się kombajn wywalił z pełnym zbiornikiem ale na szczęście nic się nie stało Trochę się pogiął zbiornik na liści gdybym wtedy tam stał to Bym nie pisał tego posta już.
FUNKMASTER

Sprzedam

Kosiarkę bijakową Samasz KB 250

#468 Share Patrick345

Patrick345

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 390 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:łódzkie,
  • Zainteresowania:Motoryzacja,

Napisany 03 styczeń 2008 - 20:11

Wypadki w rolnictwie i naszym domu ja się raz zaciąłem kosą, mało brakowało a łącznik co idzie od ciągnika do bron przygniótł by mi stopę bo trzymałem ją na zaczepie i siedziałem na błotniku a przednie koła wpadły w bruzde ale mój tata szybko je podniósł. Trochę bolała ;)
Ursus C-330M każdemu go potrzeba :)

#469 Share matirolnik

matirolnik

    Nowicjusz

  • Members
  • Pip
  • 3 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:pomorskie,gołębiewo wielkie

Napisany 04 styczeń 2008 - 17:40

Wypadki w rolnictwie i naszym domu u nas mój dziadek miał wypadek ;) koń jak moja mama była mała chciał ją zdeptać :D ale mój dziadek podskoczył i pod konia wpadł :D i miał żebra połamane :D ale uratował moją mame :D a u nas we wsi rok temu był wypadek:)gościu jechał z synem ursusem 1224 syn miał 8lat:)to mój kumpel:)i jechal po polu a pole bylo pochylone:(i mój kumpel razem z traktorem zpadł z tej góry:(kumpel ma ręke wykrzywioną i dwa palce ucięte:(bo wypadł z traktora pod silnik:(

#470 Share krolikNH

krolikNH

    Retired Moderator

  • V.I.P.
  • rank
  • 4622 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:CTR
  • Zainteresowania:Rolnictwo, speedway, dobra fotografia

Napisany 04 styczeń 2008 - 18:11

Wypadki w rolnictwie i naszym domu Niestety wypadki w rolnictwie były są i będą. Ośmielę się stwierdzić, że zawód rolnika jest najniebezpieczniejszy ;) Ja też miałem pare niegroźnych akcji, ale wychodziłem z nich bez szwanku. Mój wujas też dawno dawno temu kiedy góry były bardzo strome też przewrócił traktor. Na szczęście udało mu się wyskoczyć. Nie wspominając już o tym, że kiedy był bardzo młody krowa wybiła mu zęby jak ją sprowadzał. :D

Moje fotografie chronione prawem autorskim!!!
"Fotografia to sztuka, a nie naciskanie palcem na przycisk"

© 2016 krolikNH All rights reserved.


Reklama AgroFoto Ads

  • watermark
  • Reklama
Wypadki w rolnictwie i naszym domu Dzisiaj, 11:37
  •  

#471 Share Bartek1961

Bartek1961

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 255 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Białystok
  • Zainteresowania:Rolnictwo a szczególnie wypadki przy pracy

Napisany 04 styczeń 2008 - 19:47

Wypadki w rolnictwie i naszym domu Niestety zawód rolnik jest bardzo niebezpieczny ale wielu wypadków można uniknąc stosując zasady bezpiecznej pracy i zachowując zdrowy rozsądek. Niestety tego bardzo często brakuje ludziom uprawiającym zawód rolnika.

#472 Share krzysiek16m

krzysiek16m

    Buntownik

  • Members
  • PipPipPip
  • 587 postów
  • Płeć:Mężczyzna

Napisany 04 styczeń 2008 - 20:11

Wypadki w rolnictwie i naszym domu

Niestety zawód rolnik jest bardzo niebezpieczny ale wielu wypadków można uniknąc stosując zasady bezpiecznej pracy i zachowując zdrowy rozsądek. Niestety tego bardzo często brakuje ludziom uprawiającym zawód rolnika.

Zapomniałeś o sprawnych maszynach. Jak ktoś jest rozważny to nie będzie miał wypadku, a jak ktoś jest szybki, narwany to niestety. Tylko, że w żniwa liczy się czas.

#473 Share Matey

Matey

    Bad Moderator

  • Moderator Forum
  • PipPipPip
  • 5198 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:lubuskie ;)

Napisany 04 styczeń 2008 - 20:18

Wypadki w rolnictwie i naszym domu Wypadków nie da się uniknąć, można je jedynie zniwelować. Dla przykładu znajomy wstając z łóżka skręcił nogę. Są takie wypadki których nie przewidzimy, ale np. wypadek przy włączonym WOMie przewidzimy.. Wystarczy zdrowy rozsądek i tyle.

KS Falubaz


#474 Share Piotras

Piotras

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 301 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Wielkopolska

Napisany 04 styczeń 2008 - 20:27

Wypadki w rolnictwie i naszym domu Niestety w gospodarstwie zdaża się bardzo dużo wypadków wieksząść z nich jest spowodowanę brawurą i pośpiechem. Tak też i było w moim gospodarstwie tak że uważajcie na Siebie LEPIEJ 10 MINUT DŁUŻEJ A W CAŁOŚCI !!!!!!!
Tego życze wszystkim w nowym roku Zdrowia i Szcześcia oraz Rozwagii.

#475 Share roborolnik

roborolnik

    Nowicjusz

  • Members
  • Pip
  • 41 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Zachodniopomorskie
  • Zainteresowania:rolnictwo, OFF-ROAD i militaria

Napisany 04 styczeń 2008 - 20:36

Wypadki w rolnictwie i naszym domu u nas we wsi obok jest starszy dziadek ktory rok temu wiozl gruz ciapkiem
gdy zjezdzal z gorki(a bylo mokro) lekko przyhamowal wpadl w poslizg i przyczepa przewrocila ciagnik
na szczescie nic sie mu nie stalo i zaraz mu pomogli. Gdyby jednak przyczepa miala podloczone hamulce to ciagnik nie wpadlby w poslizg i nie byloby calego zdarzenia

#476 Share Bartek1961

Bartek1961

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 255 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Białystok
  • Zainteresowania:Rolnictwo a szczególnie wypadki przy pracy

Napisany 05 styczeń 2008 - 14:44

Wypadki w rolnictwie i naszym domu A właśnie poleciał przez łeb bo nie miał podpietych hamulców w przyczepie. A mało kto podłącza hamulce jeżdżąc po polnych drogach! Dlaczego?

#477 Share tommy66692

tommy66692

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 4466 postów
  • Płeć:Mężczyzna

Napisany 05 styczeń 2008 - 14:48

Wypadki w rolnictwie i naszym domu Mało kto ma sprawne hamulce w przyczepie ;) Sam jak bym miał to po polnych drogach bym nie podpinał.

#478 Share roborolnik

roborolnik

    Nowicjusz

  • Members
  • Pip
  • 41 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Zachodniopomorskie
  • Zainteresowania:rolnictwo, OFF-ROAD i militaria

Napisany 05 styczeń 2008 - 15:13

Wypadki w rolnictwie i naszym domu jak sa dobre warunki to hamulce w przyczepie wydaja sie zbedne, ale tak nie jest bo pomimo malej predkosci ciagnik z przyczepa duzo wazy i moze niezly wypadek zrobic
nikt jednak o tym nie mysli
a jak ma sie juz nie sprawne hamulce w przyczepie to chyba sie o tym wie i trzeba wtedy zachowac ostroznosc

#479 Share Ferdek07

Ferdek07

    Ferdek07

  • Members
  • PipPipPip
  • 7703 postów
  • Płeć:Mężczyzna

Napisany 05 styczeń 2008 - 16:31

Wypadki w rolnictwie i naszym domu 25lat temu ojciec załatwił pustaki na budowe obory i wybrał się nowym wtedy c330 z wozem konnym na kołach 20'kach i nałożyli mu pustwków żóżlowych na całą obore 5x9~m!!! ;) nie wiem chyba około 8ton pustaków, a miał 30 km do przejechania na kołąch 20'tkach to się lekko toczy to ciapek sobie radził i nieźle poginał wyjechał z za zakrętu lekko chyba z górki było a tu autobus stoi na szosie zamiast na wysepce a z naprzeciwka leciała osobówka a potem 2 ciężarówki, chamowania zero bo ciapka składało i jeszcze pędu nabierał, strzelał światłąmi trąbił a autobus stoi już otworzył dzwi i miał puszczać ciągnik w pobocze i wyskoczyć ale w ostatniej chwili kierowca autobusu musiał się skapnąć i ruszył ostro nawet zostawił kilka osób

Reklama AgroFoto Ads

  • watermark
  • Reklama
Wypadki w rolnictwie i naszym domu Dzisiaj, 11:37
  •  

#480 Share mtracz

mtracz

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 3275 postów
  • Płeć:Mężczyzna

Napisany 05 styczeń 2008 - 23:48

Wypadki w rolnictwie i naszym domu 1 stycznia 2008r. godzina 8 rano leże sobie w łóżku, a moja mama krzyczy że pali sie u sąsiada. Szybko sie ubrałem no i biegne. a tu juz duża część dachu sie pali. Ludzie biegaja koło domu, ja wpadam do środka pomóc wynosić co cenniejsze przed ogniem no i wodą. W końcu przyjechała strarz. Przyjechały 3 jednostki. 2 ustawiły sie z przodu, a trzecia zajechała od tyłu bo było tam duzo miejsca. Pokazałem gdzie jest z tyłu hydrant,(wodociag założony w połowie 2007r) rozwinelismy z tatą wąż, potem dorwałem sie do węża z pradownica no i lałem wode. Po ugaszeniu wzielismy sie za sprzątanie spalonego dachu. Po 3 godzinach wszystko było juz sprzątnietne a strop przykryty plandekami. Okazało sie że przyczyna pożaru było przepalenie sie rury spalinowej od kominka.
Następnego dnia była juz wycinka drzewa w lesie. Niestety musiałem jechac Do pracy wiec nie pomagałem. Ale dzis po powrocie poszedłem pomóc to juz 3/4 dachu ma juz krokwie. Niestety warunki pracy nie sa zbyt dobre bo mróz i silny wiatr.
Naszczęście w pożarze nikt nie ucierpiał ( w domu spało jakies 15 osób po sylwestrze), a spaleniu uległ tylko dach.

Podobne tematy

Tylko na agroFakt.pl: Jak pogoda hartuje oziminy? zobacz »