Skocz do zawartości

Zdjęcie

Wypadki w rolnictwie i naszym domu


1353 odpowiedzi na ten temat

#461 Share Profil usunięty Profil usunięty

Profil usunięty
  • thumbphoto
  • Guests

Napisany 30 grudzień 2007 - 21:28

Wypadki w rolnictwie i naszym domu u mnie był raz taki przypadek: syn jechał ursusem 1614 z turem na którym był okrągły bol słomy to było pod wieczór w czasie żniw już zjeżdżał z pola jako ostatni wszyscy go wyprzedzili. mówił tak jedzie sobie a tu mu nagle ciągnik tak przyśpieszył, obroty silnika się podniosły znacznie, w nim jest silnik zetora szybko sie zorientował co sie wyprawia i do odcięcia paliwa szybko ciągnik się zatrzymał szybko wysiadł i schował się za tył ciągnika żeby jakiś element silnika go nie zranił. mówił że blok od silnika zrobił sie bordowy i obrotowy filtr oleju też. no i zadzwonił do domu i wysłaliśmy c360 no i go przyciągnął do domu. na drugi dzień wezwaliśmy mechanika co się stało mechanik mówi że listwa w pompie paliwowej pękła no i stąd silnik dostał tyle obrotów. dobrze że blok nie pękł bo by było wydatków. później tak rok lub 2 po żniwach wyjechałem w pole robić agregatem ścierniskowym pod orkę coś mi zaczęło stukać w silniku więc zgasiłem go i przyszedłem do domu z pola i wołam synów a to było nie daleko tak z 20 metrów od domu żeby go przyciągnąć do domu no już jesteśmy domu wezwaliśmy mechanika a on mówi tak wsłuchał sie w silnik coś jest w środku nie tak z wałem korbowym na drugi dzień rozkręcamy 6 cylindrowy silnik i patrzymy a tam wał pękł w pół. ten wał pękł wtedy jak silnik dostał obrotów od pękniętej listwy paliwowej. no i nas kosztował 5 tyś jeszcze trochę słabszy kupiliśmy wał korbowy. A tak to nie mam do niego zastrzeżeń chodzi jak zegarek tylko trzeba do niego doglądać i poszanować bo to już trochę lat ma.
POZDRAWIAM :( :( :) :) :)

Reklama AgroFoto Ads

  • watermark
  • Reklama
Wypadki w rolnictwie i naszym domu Dzisiaj, 21:43
  •  

#462 Share ursusc330

ursusc330

    Nowicjusz

  • Members
  • Pip
  • 40 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:malopolska

Napisany 01 styczeń 2008 - 02:59

Wypadki w rolnictwie i naszym domu moj tata jak przejerzdzal po stromym polu i bylo zastromo ze ciagnik sie wywrucil ale moj tata zdarzyl zezkoczyc a tak samo bylo z moim dziadkiem jak siano przewracal i podjechal za blisko do miedzi i sie osunela ale tez naszczescie zeskoczyl

#463 Share Adik_ziel

Adik_ziel

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 2163 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Łódz(Olechów)
  • Zainteresowania:Rolnictwo i Motocross ;)

Napisany 01 styczeń 2008 - 03:53

Wypadki w rolnictwie i naszym domu U mnie pare lat temu wujek jechał Zetorem i niezauwazył szampa bo było przykryte ! ! ! przejechał potym a to sie zawaliło naszczęście zdonrzył zachamować:( dopiero podłorzyli belki pod koła i jakoś przejechał:(

«Adik_ziel will do anything for you.»

Jeżeli, ktoś, komuś, coś ewentualnie nikt nikomu nic... To z punktu widzenia masz ode mnie pzdr...... xD

Kocham to co robię, robię to co kocham, choć czasem muszę robić to, co tylko lubię, ale wtedy za to mi płacą. I znowu mogę robić to co kocham...


Wiadomość z agroFakt.pl agrofakt

  • agroFakt.pl
  • agroFakt.pl
Wypadki w rolnictwie i naszym domu Dzisiaj, 21:43
  •  

#464 Share Bartek1961

Bartek1961

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 255 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Białystok
  • Zainteresowania:Rolnictwo a szczególnie wypadki przy pracy

Napisany 02 styczeń 2008 - 07:58

Wypadki w rolnictwie i naszym domu Szambo powino być przykryte betonową lub metalową pokrywą. Nie mogą to być deski bo szybko butwieją i dochodzi do takich wypadków jak powyżej. Ostatecznie mogą być bale drewniane ale o grubości conajmniej 14 cm.

#465 Share rafal88

rafal88

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 410 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:łódzkie

Napisany 02 styczeń 2008 - 20:37

Wypadki w rolnictwie i naszym domu

Szambo powino być przykryte betonową lub metalową pokrywą. Nie mogą to być deski bo szybko butwieją i dochodzi do takich wypadków jak powyżej. Ostatecznie mogą być bale drewniane ale o grubości conajmniej 14 cm.


U mnie a raczej u mojego wujka bylo przykryte betonowa plyta, wjechalem przednim kolem MF-em 255 no i kolo zanurkowalo po sama os :D Widocznie ktos zrobil zaprawe na ta plyte z duza zawartoscia piasku ;)

#466 Share Bartek1961

Bartek1961

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 255 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Białystok
  • Zainteresowania:Rolnictwo a szczególnie wypadki przy pracy

Napisany 03 styczeń 2008 - 19:39

Wypadki w rolnictwie i naszym domu No tak ! Mówi majster do pracownika syp piasek lej wodę nie żałuj materiałów!

#467 Share funkmaster1993

funkmaster1993

    Młody Przyszły Rolnik

  • Members
  • PipPipPip
  • 1290 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Woj lubelskie

Napisany 03 styczeń 2008 - 19:50

Wypadki w rolnictwie i naszym domu U mnie jak w tym roku kopaliśmy buraki, zostało 200 m do końca ja jechałem Ursusem 912 z przyczepą pod zbiornik żeby burki wysypać było pochyło i się kombajn wywalił z pełnym zbiornikiem ale na szczęście nic się nie stało Trochę się pogiął zbiornik na liści gdybym wtedy tam stał to Bym nie pisał tego posta już.
FUNKMASTER

#468 Share Patrick345

Patrick345

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 409 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:łódzkie,
  • Zainteresowania:Motoryzacja,

Napisany 03 styczeń 2008 - 20:11

Wypadki w rolnictwie i naszym domu ja się raz zaciąłem kosą, mało brakowało a łącznik co idzie od ciągnika do bron przygniótł by mi stopę bo trzymałem ją na zaczepie i siedziałem na błotniku a przednie koła wpadły w bruzde ale mój tata szybko je podniósł. Trochę bolała ;)
Ursus C-330M każdemu go potrzeba :)

#469 Share matirolnik

matirolnik

    Nowicjusz

  • Members
  • Pip
  • 3 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:pomorskie,gołębiewo wielkie

Napisany 04 styczeń 2008 - 17:40

Wypadki w rolnictwie i naszym domu u nas mój dziadek miał wypadek ;) koń jak moja mama była mała chciał ją zdeptać :D ale mój dziadek podskoczył i pod konia wpadł :D i miał żebra połamane :D ale uratował moją mame :D a u nas we wsi rok temu był wypadek:)gościu jechał z synem ursusem 1224 syn miał 8lat:)to mój kumpel:)i jechal po polu a pole bylo pochylone:(i mój kumpel razem z traktorem zpadł z tej góry:(kumpel ma ręke wykrzywioną i dwa palce ucięte:(bo wypadł z traktora pod silnik:(

#470 Share krolikNH

krolikNH

    Retired Moderator

  • V.I.P.
  • rank
  • 4622 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:CTR
  • Zainteresowania:Rolnictwo, speedway, dobra fotografia

Napisany 04 styczeń 2008 - 18:11

Wypadki w rolnictwie i naszym domu Niestety wypadki w rolnictwie były są i będą. Ośmielę się stwierdzić, że zawód rolnika jest najniebezpieczniejszy ;) Ja też miałem pare niegroźnych akcji, ale wychodziłem z nich bez szwanku. Mój wujas też dawno dawno temu kiedy góry były bardzo strome też przewrócił traktor. Na szczęście udało mu się wyskoczyć. Nie wspominając już o tym, że kiedy był bardzo młody krowa wybiła mu zęby jak ją sprowadzał. :D

Moje fotografie chronione prawem autorskim!!!
"Fotografia to sztuka, a nie naciskanie palcem na przycisk"

© 2016 krolikNH All rights reserved.


Reklama AgroFoto Ads

  • watermark
  • Reklama
Wypadki w rolnictwie i naszym domu Dzisiaj, 21:43
  •  

#471 Share Bartek1961

Bartek1961

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 255 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Białystok
  • Zainteresowania:Rolnictwo a szczególnie wypadki przy pracy

Napisany 04 styczeń 2008 - 19:47

Wypadki w rolnictwie i naszym domu Niestety zawód rolnik jest bardzo niebezpieczny ale wielu wypadków można uniknąc stosując zasady bezpiecznej pracy i zachowując zdrowy rozsądek. Niestety tego bardzo często brakuje ludziom uprawiającym zawód rolnika.

#472 Share krzysiek16m

krzysiek16m

    Buntownik

  • Members
  • PipPipPip
  • 587 postów
  • Płeć:Mężczyzna

Napisany 04 styczeń 2008 - 20:11

Wypadki w rolnictwie i naszym domu

Niestety zawód rolnik jest bardzo niebezpieczny ale wielu wypadków można uniknąc stosując zasady bezpiecznej pracy i zachowując zdrowy rozsądek. Niestety tego bardzo często brakuje ludziom uprawiającym zawód rolnika.

Zapomniałeś o sprawnych maszynach. Jak ktoś jest rozważny to nie będzie miał wypadku, a jak ktoś jest szybki, narwany to niestety. Tylko, że w żniwa liczy się czas.

#473 Share Matey

Matey

    Bad Moderator

  • Moderator Forum
  • PipPipPip
  • 5470 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:lubuskie ;)

Napisany 04 styczeń 2008 - 20:18

Wypadki w rolnictwie i naszym domu Wypadków nie da się uniknąć, można je jedynie zniwelować. Dla przykładu znajomy wstając z łóżka skręcił nogę. Są takie wypadki których nie przewidzimy, ale np. wypadek przy włączonym WOMie przewidzimy.. Wystarczy zdrowy rozsądek i tyle.

KS Falubaz


#474 Share Piotras

Piotras

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 339 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Wielkopolska

Napisany 04 styczeń 2008 - 20:27

Wypadki w rolnictwie i naszym domu Niestety w gospodarstwie zdaża się bardzo dużo wypadków wieksząść z nich jest spowodowanę brawurą i pośpiechem. Tak też i było w moim gospodarstwie tak że uważajcie na Siebie LEPIEJ 10 MINUT DŁUŻEJ A W CAŁOŚCI !!!!!!!
Tego życze wszystkim w nowym roku Zdrowia i Szcześcia oraz Rozwagii.

#475 Share roborolnik

roborolnik

    Nowicjusz

  • Members
  • Pip
  • 41 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Zachodniopomorskie
  • Zainteresowania:rolnictwo, OFF-ROAD i militaria

Napisany 04 styczeń 2008 - 20:36

Wypadki w rolnictwie i naszym domu u nas we wsi obok jest starszy dziadek ktory rok temu wiozl gruz ciapkiem
gdy zjezdzal z gorki(a bylo mokro) lekko przyhamowal wpadl w poslizg i przyczepa przewrocila ciagnik
na szczescie nic sie mu nie stalo i zaraz mu pomogli. Gdyby jednak przyczepa miala podloczone hamulce to ciagnik nie wpadlby w poslizg i nie byloby calego zdarzenia

#476 Share Bartek1961

Bartek1961

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 255 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Białystok
  • Zainteresowania:Rolnictwo a szczególnie wypadki przy pracy

Napisany 05 styczeń 2008 - 14:44

Wypadki w rolnictwie i naszym domu A właśnie poleciał przez łeb bo nie miał podpietych hamulców w przyczepie. A mało kto podłącza hamulce jeżdżąc po polnych drogach! Dlaczego?

#477 Share tommy66692

tommy66692

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 4504 postów
  • Płeć:Mężczyzna

Napisany 05 styczeń 2008 - 14:48

Wypadki w rolnictwie i naszym domu Mało kto ma sprawne hamulce w przyczepie ;) Sam jak bym miał to po polnych drogach bym nie podpinał.

#478 Share roborolnik

roborolnik

    Nowicjusz

  • Members
  • Pip
  • 41 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Zachodniopomorskie
  • Zainteresowania:rolnictwo, OFF-ROAD i militaria

Napisany 05 styczeń 2008 - 15:13

Wypadki w rolnictwie i naszym domu jak sa dobre warunki to hamulce w przyczepie wydaja sie zbedne, ale tak nie jest bo pomimo malej predkosci ciagnik z przyczepa duzo wazy i moze niezly wypadek zrobic
nikt jednak o tym nie mysli
a jak ma sie juz nie sprawne hamulce w przyczepie to chyba sie o tym wie i trzeba wtedy zachowac ostroznosc

#479 Share Ferdek07

Ferdek07

    Ferdek07

  • Members
  • PipPipPip
  • 7703 postów
  • Płeć:Mężczyzna

Napisany 05 styczeń 2008 - 16:31

Wypadki w rolnictwie i naszym domu 25lat temu ojciec załatwił pustaki na budowe obory i wybrał się nowym wtedy c330 z wozem konnym na kołach 20'kach i nałożyli mu pustwków żóżlowych na całą obore 5x9~m!!! ;) nie wiem chyba około 8ton pustaków, a miał 30 km do przejechania na kołąch 20'tkach to się lekko toczy to ciapek sobie radził i nieźle poginał wyjechał z za zakrętu lekko chyba z górki było a tu autobus stoi na szosie zamiast na wysepce a z naprzeciwka leciała osobówka a potem 2 ciężarówki, chamowania zero bo ciapka składało i jeszcze pędu nabierał, strzelał światłąmi trąbił a autobus stoi już otworzył dzwi i miał puszczać ciągnik w pobocze i wyskoczyć ale w ostatniej chwili kierowca autobusu musiał się skapnąć i ruszył ostro nawet zostawił kilka osób

Reklama AgroFoto Ads

  • watermark
  • Reklama
Wypadki w rolnictwie i naszym domu Dzisiaj, 21:43
  •  

#480 Share mtracz

mtracz

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 3275 postów
  • Płeć:Mężczyzna

Napisany 05 styczeń 2008 - 23:48

Wypadki w rolnictwie i naszym domu 1 stycznia 2008r. godzina 8 rano leże sobie w łóżku, a moja mama krzyczy że pali sie u sąsiada. Szybko sie ubrałem no i biegne. a tu juz duża część dachu sie pali. Ludzie biegaja koło domu, ja wpadam do środka pomóc wynosić co cenniejsze przed ogniem no i wodą. W końcu przyjechała strarz. Przyjechały 3 jednostki. 2 ustawiły sie z przodu, a trzecia zajechała od tyłu bo było tam duzo miejsca. Pokazałem gdzie jest z tyłu hydrant,(wodociag założony w połowie 2007r) rozwinelismy z tatą wąż, potem dorwałem sie do węża z pradownica no i lałem wode. Po ugaszeniu wzielismy sie za sprzątanie spalonego dachu. Po 3 godzinach wszystko było juz sprzątnietne a strop przykryty plandekami. Okazało sie że przyczyna pożaru było przepalenie sie rury spalinowej od kominka.
Następnego dnia była juz wycinka drzewa w lesie. Niestety musiałem jechac Do pracy wiec nie pomagałem. Ale dzis po powrocie poszedłem pomóc to juz 3/4 dachu ma juz krokwie. Niestety warunki pracy nie sa zbyt dobre bo mróz i silny wiatr.
Naszczęście w pożarze nikt nie ucierpiał ( w domu spało jakies 15 osób po sylwestrze), a spaleniu uległ tylko dach.

Podobne tematy

Tylko na agroFakt.pl: Żniwa i dożynki 2017 – jest lepiej niż w zeszłym roku? zobacz »