Skocz do zawartości

Zdjęcie

Wypadki w rolnictwie i naszym domu


1350 odpowiedzi na ten temat

#321 Share mtz_820

mtz_820

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 553 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Kluczbork

Napisany 03 listopad 2007 - 22:27

Wypadki w rolnictwie i naszym domu to my mielismy kiedys takiego psa ktory latal za ciagnikiem na pole pozniej zaczal szczekac na krecace sie przednie kolo w ciagniku (nauczyl go sasiada pies jego najlepszy kumpel to samo robil) i kiedys pojechalismy kosic trawe dla krowek kosiarka listwowa i piesek sobie lapal naokolo kosiarki szczekal i w pewnym momecie jego lapy znalazly sie pod kosa i przecielo mi lapy i paznokcie w tylnej lapie i odrazu uciekl do domu przez cala droge byly widczne slady krwi mial rozciete przednie lapy troche tylna i w chyba prawej tylnej mial obciete paznokcie ktore pozniejmu sie troche krzywo zrosly do chyba 2 lat po wypadku nie kiedy bylo widac ze go lapy bola bo kulal a o dotknieciu go w lapy nie bylo mowy ale on to byl kaskader jako maly glupi ciekawy swiata szczeniak skakal do kanalu do naprawy aut w garazu ale przezyl innym razem gonil samochod soltyski i za ktoryms razem go potracila ale przezyl:P (chyba mu sie kolor nie podobal hehe) po jego smierci (chyba go ktos otrul <wrrr>) chociaz mialem 12 lat to plakalem bo kochalem tego psa choziaz byl zwyklym kundlem ale jego morda zostanie zawsze w mojej pamieci do tej pory mam lzy w oczach kiedy o nim mysle
kiedys tez mielismy kotke ktora pierwszy raz sie okocila miala chyba 3 kotki mialy ok 2tyg i sasiad ja stuknal autem widzialem jak lezala na ulicy ciezko oddychala i chyba miala wstrzas mozgu bo widzialem jak zapierd*lal po 3 dniach zaczela wstawac ale miala za duze obrazenia wewnetrzne i nie przezyla uwazajcie jak jezdzicie po wsiach bo mozecie zabic komus zwierzaka

a wiec moja przestroga jesli kochacie swoje psy koty czy inne zwierzaki pilnujcie ich nie pozwalajcie im biegac beztrosko po ulicy bo moze sie to zle skonczyc i nie szalejcie 140km/h po wsiach bo tam nie ma smerfow ale sa ludzie i zwierzeta wiadomo ze na wsiach sa starsze babcie ktore nie maja speeda w nogach i jak wylecicie z za zakretu 120km/h to jest po babci UWAZAJCIE!!

ale sie rozpisalem ale mysle ze da wam to troche do zrozumienia.

W niektórych momentach sam sie nie mogłem połapać....

Edytowany przez tommy66692, 11 listopad 2007 - 20:26.
Ortografia i literówki

www.youtube.com/watch?v=h2Rj1KTcGdE

Zapraszam do oglądania oceniania i komentowania ;)

Reklama AgroFoto Ads

  • watermark
  • Reklama
Wypadki w rolnictwie i naszym domu Dzisiaj, 12:29
  •  

#322 Share glwoj

glwoj

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 180 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Podkarpacie

Napisany 04 listopad 2007 - 11:09

Wypadki w rolnictwie i naszym domu Ja mam niewielkiego psa, już dość stary jest, ale wytrzymały jak nie wiem. Para lat temu został przejechany MTZtem 82 na śniegu przednim i tylnym kołem a potem jeszcze kołem od przyczepy jednoosiowej (na szczęście była pusta) i skubany przeżył, kulał ponad rok i dalej czasem chodzi tylko na trzech łapach :D

#323 Share jan2130

jan2130

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 569 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:kujawsko pomorskie

Napisany 04 listopad 2007 - 20:37

Wypadki w rolnictwie i naszym domu Witam no ja ostatnio jade se samochodem i kot wyskoczył mi prosto pod kola odbiłem w lewo ale moze jak bym nie odbiłby sie nic nie stało a tak :rolleyes:
Kto nie inwestuje ginie!!!!!!!!!!

Wiadomość z agroFakt.pl agrofakt

  • agroFakt.pl
  • agroFakt.pl
Wypadki w rolnictwie i naszym domu Dzisiaj, 12:29
  •  

#324 Share Kamyk514

Kamyk514

    Rolnik Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 1575 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Lubelskie/ Parczew

Napisany 04 listopad 2007 - 20:51

Wypadki w rolnictwie i naszym domu Z kotem to u nas w gospodarstwie była historia tata przestawiał beczkę i kot podlazł nie będę kończyła...... :rolleyes: :)

Pozdrawiam Kinga

#325 Share BRAMA

BRAMA

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 193 postów
  • Płeć:Mężczyzna

Napisany 04 listopad 2007 - 20:51

Wypadki w rolnictwie i naszym domu

U nas jak znajomy ojca jechał Bizonem to na zakrętach jak hamował to kombajn rzucało :rolleyes: a był taki pijany że wysiąść nie mógł. W sąsiedniej wsi było Kółko Rolnicze a kierowcy w nim to były same pijaki jeden z nich kiedyś talerzował Mtz-tem pole i był taki pijany ze nie podniósł talerzówki i talerzował asfalt :)


U mnie też gość talerzował asfalt :)

#326 Share Silver

Silver

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 382 postów

Napisany 04 listopad 2007 - 20:58

Wypadki w rolnictwie i naszym domu Ojciec jak był w technikum rolniczym to jego kumpel woził gnój ze szkoły :) :rolleyes: i włączyl na zależne i jak zajechał na pole to byłopusto a potem kilka km z grabkami sprzątali chłopaki szose.

A u wujka kolesie najpier chlali z kombajnistą z kułka a potem pojechali młucić i na bizonie jeszcze pili i znaleźli ich jeden spał na kombajnie drugi pod kombajnem 3 dzieś w słomie a najlepsze to że dmuchawy czy młucarni nie włączyli i wszystko nie wymłucone leżało, na drugi dzień po pokosach jeszcze raz latał

#327 Share kon23

kon23

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 135 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Wronki

Napisany 04 listopad 2007 - 21:02

Wypadki w rolnictwie i naszym domu A mnie rok temu chwycił wom ale całe szczęście że traktor był na małych obrotach i jak mnie wciagło to zgas i miałem tylko złamaną reke i podarta koszule.

#328 Share Bartek1961

Bartek1961

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 255 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Białystok
  • Zainteresowania:Rolnictwo a szczególnie wypadki przy pracy

Napisany 04 listopad 2007 - 21:14

Wypadki w rolnictwie i naszym domu Mam nadzieję że po tym szczęśliwie zakończonym zdarzeniu zadbasz o to aby na wałach były osłony a przy wysiadaniu z ciągnika będziesz gasił silnik

#329 Share MarcinPykuS

MarcinPykuS

    VIP, były Moderator Forum

  • V.I.P.
  • rank
  • 2963 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Województwo Śląskie

Napisany 04 listopad 2007 - 21:24

Wypadki w rolnictwie i naszym domu

Mam nadzieję że po tym szczęśliwie zakończonym zdarzeniu zadbasz o to aby na wałach były osłony a przy wysiadaniu z ciągnika będziesz gasił silnik


Lub chociaż wyłączał wałek.... :rolleyes:

#330 Share kon23

kon23

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 135 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Wronki

Napisany 05 listopad 2007 - 14:09

Wypadki w rolnictwie i naszym domu A mnie wciągneło jak stałem przy becce i patrzałem na szkiełko kiedy będzie pełna beczka,mialem rozpieta koszule i wiatr troche zawial i mnie chwyliło.A muj dziadek włozył ręke do prasy pare lat temu i całą mu rozerwało.

Reklama AgroFoto Ads

  • watermark
  • Reklama
Wypadki w rolnictwie i naszym domu Dzisiaj, 12:29
  •  

#331 Share Bartek1961

Bartek1961

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 255 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Białystok
  • Zainteresowania:Rolnictwo a szczególnie wypadki przy pracy

Napisany 05 listopad 2007 - 17:31

Wypadki w rolnictwie i naszym domu Przyczyny wypadków przy obsłudze maszyn to:
- brak osłon części ruchomych zwłaszcza wałów,
- niewyłączanie silnika i wałka WOM,
- luźne lub rozpięte ubranie.
A powinno być:
- ubranie przylegające do ciała, bez luźnych zwisających części,
- wyłączony napęd,
- osłony odgradzające człowieka od ruszających się części maszyn!!!
Tak pracujcie a unikniecie wypadku i kalectwa! O śmierci nie wspomnę!

#332 Share Frost

Frost

    Użytkownik

  • Members
  • PipPip
  • 63 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Zainteresowania:Motoryzacja i Rolnictwo

Napisany 05 listopad 2007 - 18:32

Wypadki w rolnictwie i naszym domu u nas we wsi jeden rolnik ma 9-cio metrowa skarpę i wjechał zetorem 7341 z hl 80.11 (czy jakoś tak) z kiszonką i jak kiprował to hl zrobiła fikołek (bo kiszonka zaczepiła się o nadstawkę) i spadła na duł razem z Zetorem przyczepa leżała na ziemi bokiem a traktor stał w pionie na skarpie. Gościowi się nic nie stało tylko kabina ucierpiała no i w przyczepie sie borty pozginały. :rolleyes:

#333 Share andrzej2110

andrzej2110

    Zaawansowany

  • V.I.P.
  • rank
  • 9425 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:okolice Płocka

Napisany 05 listopad 2007 - 18:41

Wypadki w rolnictwie i naszym domu Teraz to jest śmiweszne ale wtedy nie było mu do śmiechu.

Powyższy post wyraża jedynie opinię autora w dniu dzisiejszym. Nie może on służyć przeciwko niemu w dniu jutrzejszym.
ani każdym innym następującym po tym terminie.Ponadto autor zastrzega sobie prawo zmiany poglądów, bez podawania przyczyny :D

bullet_black.png

 


#334 Share quercus

quercus

    emerytowany moderator

  • V.I.P.
  • rank
  • 1622 postów
  • Płeć:Mężczyzna

Napisany 05 listopad 2007 - 18:59

Wypadki w rolnictwie i naszym domu Ja osobiście miałem wypadek ucięło mi ostatnia sekcje palca wskazującego u lewej reki (maszynka do mięsa) miałem wtedy jakieś 5 lat i podobno krzyczałem jaki to miałem ładny paluszek :rolleyes: (mam teraz 16 lat )

Ostatnio czytałem w gazecie o gościu co ma 60hektarowe gospodarstwo . Prasował siano któryś tam już dzień i ostatniego dnie już mu robota wcale nie szła co chwile coś tam sie to zatykało i takie tam ale dochodził do końca roboty i chciał popchnąć siano no i prasa wciągeneła obie ręce urwało mu je tuz za ramieniem (przeżył bo oparzenia zacisnęły mu naczynia krwionośne). Teraz śni mu się tylko jak schyla sie po klucz i coś robi i sie nagle budzi (zgroza)

Tam wcześniej o nim pisaliście ale nie zauważyłem on jest z moich okolic.

Jeszcze kiedyś mojemu dziadkowi śpieszyło sie słome zbierać no i nasza prasa (forszritka) złapała dziadka za dłoń nie wiem jak ale dziadek rękę wyszarpał i ręka jest niewiarygodnie sprawna jak na coś takiego.
,, Idę dalej żeby być jak najbliżej ..."

#335 Share akuraciarz

akuraciarz

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 103 postów
  • Płeć:Mężczyzna

Napisany 05 listopad 2007 - 20:12

Wypadki w rolnictwie i naszym domu Tak to ja zaczne moze od mojego wypadku...gdy mialem 5 lat przyjechal do mnie kuzyn i razem z nim oraz siostrą poszlismy do chlewni nad ktora mamy slome...jest tam ciemno i tak sobie idziemy i nagle zaczolem spadać...nie zaóważyłem luki...naszczęście trzymalismy sie za ręce i ja szedłem w środku dali rade mnie utrzymać (jak to dzieci troche sie balismy, tata nigdy mi tam nie pozwalał wchodzić) naszczęście bo pod luka znajduje sie szyna od wozka od obornika i wiadomo jakby sie to moglo skonczyć...
Kolejny wypadek jaki pamietam to przydazyl sie mojemu dziadkowi...ciął drewno na krejcy i mu kawalek odbil w szczeke...mial wybitą i polamana w kilku miejscach...

W zeszlym roku sąsiad siewnikiem z agregatem sial pszenice i bylo dosyc mokro...jak zawsze mial ze soba robotnika, ktory stal na schodkach i co jakis czas zeskakiwal zobaczyć ile zboza zostało...raz jak wskakiwal to sie poslizgnąl-wpadl pod agregat...i nc z niego nie zostało:(

#336 Share MiRol

MiRol

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 363 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Zainteresowania:Rolnictwo, motoryzacja, mechanika :)

Napisany 11 listopad 2007 - 07:17

Wypadki w rolnictwie i naszym domu To koło mnie w tamtym roku jechał koleś U2812 i chciał skrecic z prawego pasa szosu w lewo do domu, nie włączył kierunkowskazu i samochód go zaczął wyprzedzac> efekt: ciągnik na boku tylny most rozwalony,B) o dziwo nie pękł na pól,w samochodzie chlodnica itp..
Nikomu nic się nie stało
http://www.youtube.c...er/Michalek69pl
Zapraszam do oglądania :D

#337 Share tomekzet

tomekzet

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 622 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:małopolska

Napisany 11 listopad 2007 - 19:40

Wypadki w rolnictwie i naszym domu w sasiedniej wsi kilka lat temu koles jechał 60 z belami i w pewnym momencie zaczeło go pchac i skrecil w prawo, traktor sie złozyl z przyczepa i przewrocil, traktorzysta nie przezył [*]

#338 Share wojt

wojt

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 320 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Śląsk, Orzesze

Napisany 11 listopad 2007 - 20:10

Wypadki w rolnictwie i naszym domu jakies 2 lata temu kolesia wciągnął kombajn bo cos przy hederze poprawiał i go całego przemlało,kombajn dalej szedł a kolesia nie było,ale podobno coś% miał B)

#339 Share versus

versus

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 740 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:okolice Przasnysza

Napisany 11 listopad 2007 - 21:31

Wypadki w rolnictwie i naszym domu We wrześniu faceta z okolicy złapała prasa belująca. Nie wiem jaką ma dokładnie, podobno wyszedł z ciągnika sznurki związać a nie wyłączył WOMu, jakiś pech chciał że prawa ręka dostała się między wałki w prasie i zaczęła go wciągać, koleś zaparł się o przekaźnik lewą ręką(nie było osłony na wałku!!!!)i szarpnął tak, że praktycznie sam sobie urwał tą rękę tuż przy ramieniu B) B) B) To było w szczerym polu, jakieś 4km od jego domu. Pojechał sam ciągnikiem ok.1,5km do faceta od którego brał dzierżawę, ten na pogotowie a pogotowie że nie ma karetek obecnie i albo czekać kazali albo go przywieźć B) Zadzwonił ten facet do rodziny tego co mu rękę urwało, syn przyjechał tam, ale do szpitala bał się jechać(ok.30km)bo szok, nerwy itd, żeby wypadku nie było, znów zadzwonili na pogotowie i to samo. W końcu pojechał ten syn do szpitala-30km w niecałe 7minut(sporo zakrętów i terenów zabudowanych). Gdy zajechali pod szpital 3 karetki stały puste. Była sprawa przeciwko pogotowiu, ale wycofali ją w końcu. Ręka była zupełnie zmiażdżona gdy wyrzucono bele z prasy.

Ten facet ma (nie wiem od czego)jedno szklane oko

Reklama AgroFoto Ads

  • watermark
  • Reklama
Wypadki w rolnictwie i naszym domu Dzisiaj, 12:29
  •  

#340 Share andrzej2110

andrzej2110

    Zaawansowany

  • V.I.P.
  • rank
  • 9425 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:okolice Płocka

Napisany 11 listopad 2007 - 21:41

Wypadki w rolnictwie i naszym domu ja bym nie wycofał sprawy z sądu w takim przypadku. Wyciągnąć od nich wysokie odszkodowanie za nie udzielenie pomocy. Facet mógł nie przeżyć przecież.

Powyższy post wyraża jedynie opinię autora w dniu dzisiejszym. Nie może on służyć przeciwko niemu w dniu jutrzejszym.
ani każdym innym następującym po tym terminie.Ponadto autor zastrzega sobie prawo zmiany poglądów, bez podawania przyczyny :D

bullet_black.png

 


Podobne tematy

Tylko na agroFakt.pl: Zabezpieczyłeś jabłonie? zobacz »



Jeśli masz konto na Facebooku możesz zalogować się klikając w przycisk