Skocz do zawartości

Zdjęcie

Wypadki w rolnictwie i naszym domu


1348 odpowiedzi na ten temat

#221 Share mirasek

mirasek

    Zaawansowany

  • V.I.P.
  • rank
  • 3159 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:lubelskie

Napisany 17 sierpień 2007 - 22:14

Wypadki w rolnictwie i naszym domu

@Bartek we wsi obok kolesia całego wciągnęła belarka. W trumnie leżał czarny worek a trumna była jak dla rocznego dziecka.

W mojej okolicy była dokładnie taka sama sytucaja, jego sąsiad zastał pracujący ciągnik z włączoną sipmą, po otworzeniu komory zobaczył makabryczny widok... Człowiek prawdopodobie wpychał nogą zapchany materiał w podbieraczu, chwyciło go i pociągnęło do środka...

Facet (30 pare lat) z sąsiedniej wsi od tygodnia będzie jeździł na wózku inwal. Ma kręgosłup złamany w 2 miejscach. Stało się to podczas rozładowywania bel słomy turem z łyżką do gnoju, bal przeleciał przez łyżkę i stoczył (po turze) się prosto na Grzesia który siedział w 360 bez kabiny B)

Dla mojego Padre też kiedyś stoczyła sie bela słomy która przeleciała nad widłami przy ładowaniu na strop, MF 255 bez kabiny i jeszcze bez ramki. Jednak Padre wykazał sie refleksem i zchylił sie w ostatniej chwili... efekt: rozcięta ręka i ból w plecach, w MF zgięta kierownica i tłumik. Robienie czegoś na siłe + moment nieuwagi i mogło sie to dużo gorzej skończyć.

Ogólnie mój Padre to weteran jeśli chodzi o wypadki, ma ścięte dwa palce lewej ręki (prasa i heblarka), miał silnie rozcięte udo (piła tarczowa na kątówce, cudem nie przeciął ścięgien i może chodzić) i jeszcze kilka wypadków które na szczęście niegroźnie sie skończyły...

Reklama AgroFoto Ads

  • watermark
  • Reklama
Wypadki w rolnictwie i naszym domu Dzisiaj, 11:33
  •  

#222 Share Bartek1961

Bartek1961

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 255 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Białystok
  • Zainteresowania:Rolnictwo a szczególnie wypadki przy pracy

Napisany 20 sierpień 2007 - 06:26

Wypadki w rolnictwie i naszym domu Sipmy starszego typu miały zabezpieczenie typu zbijakowego (nóż ucinał odpowiednio zahartowaną śrubę i odłączał w ten sposób napęd na prasę) jednak oryginalne śruby były drogie i często się łamały. Rolnicy wstawiali zwykłe śruby jednak te były odporniejsze (inaczej hartowane) i nie pękały pod nożem zabezpieczenia. W kraju zginęło dobrze ponad stu rolników w podobnych okolicznościach, Po roku 2000 Sipma zmieniła zabezpieczenie ale starych pras jeszcze trochę jest. Dlatego trzeba zawsze wyłączać napęd i nic się nie stanie.

#223 Share pawlo16

pawlo16

    Użytkownik

  • Members
  • PipPip
  • 77 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Łódzkie, BIAŁYNIN

Napisany 21 sierpień 2007 - 11:25

Wypadki w rolnictwie i naszym domu u nas na wsi w tamtym roku jednemu kosa od kombajnu ucięła palca... chłopak wygarniał ziemie z chederu a jego ojciec (pierwszy raz kosił kombajnem bez uprawnień) włączył cheder...... koleś pojechał z połową palca w torebce do szpitala żeby mu zszyli B) koleś miał wtedy 15lat

Wiadomość z agroFakt.pl agrofakt

  • agroFakt.pl
  • agroFakt.pl
Wypadki w rolnictwie i naszym domu Dzisiaj, 11:33
  •  

#224 Share Gumis32

Gumis32

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 186 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Podkarpacie
  • Zainteresowania:?

Napisany 21 sierpień 2007 - 12:12

Wypadki w rolnictwie i naszym domu Mój kuzyn zapier...ony poszedł do kombajnu wsiadł i spadł prosto na młócący heder!!!
Krew tryskała normalnie horror :) ale żyje i teraz go na kombajn pod wpływem nie wpuszczą B)

#225 Share MarcinPL

MarcinPL

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 376 postów
  • Płeć:Mężczyzna

Napisany 21 sierpień 2007 - 13:25

Wypadki w rolnictwie i naszym domu W mojej wsi kilkanaście lat temu gość jechał zimą c-355+2 przyczepy z kostkami przez oblodzony most jechał z nim jeszcze pasażer. Ciągnik wpadł w poślizg, przerwał barierke mostu i wypadł kierowca zdołał wyskoczyć z ciągnika ale pasażer już nie. Śmierć na miejscu po zgnieceniu kabiny

#226 Share Bartek1961

Bartek1961

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 255 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Białystok
  • Zainteresowania:Rolnictwo a szczególnie wypadki przy pracy

Napisany 24 sierpień 2007 - 07:24

Wypadki w rolnictwie i naszym domu Wypadek z wczoraj!!!
4-letni chłopiec bawił się na podwórku koło opryskiwacza. Niestety był on niestabilnie ustawiony i przewrócił sie na chłopca przygniatając go. Całe szczęście skończyło się na strachu i po badaniach w szpitalu okazało się że ma tylko siniaki, otarcia i uraz psychiczny. Błędem z punktu widzenia bezpieczeństwa było ustawienie opryskiwacza w łatwo dostępnym miejscu na podstawce z kamieni.

#227 Share Bartek1961

Bartek1961

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 255 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Białystok
  • Zainteresowania:Rolnictwo a szczególnie wypadki przy pracy

Napisany 27 sierpień 2007 - 06:43

Wypadki w rolnictwie i naszym domu Miałeś dużo szczęścia ! Dlatego w rozrzutniku powinna być siatka aby wyłapywać takie prezenty. Nigdy nie wiadomo co może być w oborniku!!!!

#228 Share andrzej2110

andrzej2110

    Zaawansowany

  • V.I.P.
  • rank
  • 9407 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:okolice Płocka

Napisany 27 sierpień 2007 - 09:02

Wypadki w rolnictwie i naszym domu Dokładnie. Siatka musi być . Nie raz kamień (lub coś podobnego) uderzył mi w to siatkę. Pyzatym dzięki siatce można więcej naładować :P

Powyższy post wyraża jedynie opinię autora w dniu dzisiejszym. Nie może on służyć przeciwko niemu w dniu jutrzejszym.
ani każdym innym następującym po tym terminie.Ponadto autor zastrzega sobie prawo zmiany poglądów, bez podawania przyczyny :D

bullet_black.png

 


#229 Share Nitram92

Nitram92

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 100 postów

Napisany 27 sierpień 2007 - 21:17

Wypadki w rolnictwie i naszym domu Naprawde siatka to podstawa ....u mnie jeden mial szwy na glowie przez brak siatki ale co tam on ma to w du*** jezdzi dalej bez niej jak mu cos lep upierdo** to moze wkoncu przejrzy na oczy. Pamietam jak 2 lata temu koles wyjezdzal na krajowa 5 i wylecial mu pedzacy scigacz sila uderzenia byla taka ze zlamala przednia os w c 360.scigacz w mak i dawca organow

#230 Share Bartek1961

Bartek1961

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 255 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Białystok
  • Zainteresowania:Rolnictwo a szczególnie wypadki przy pracy

Napisany 28 sierpień 2007 - 06:49

Wypadki w rolnictwie i naszym domu Niestety niektórzy są niereformowalni i nie ma na ich siły. Nawet wypadek i kalectwo nie robi na nich specjalnego wrażenia!!!

Reklama AgroFoto Ads

  • watermark
  • Reklama
Wypadki w rolnictwie i naszym domu Dzisiaj, 11:33
  •  

#231 Share goldas

goldas

    Użytkownik

  • Members
  • PipPip
  • 79 postów
  • Lokalizacja:lubelskie

Napisany 28 sierpień 2007 - 08:16

Wypadki w rolnictwie i naszym domu Ludzka głupota nie zna granic oprucz tego że zajmuje się rolnictwem jestem też strażakiem PSP wczoraj jeździliśmy podnosić ciągnik który przycisnoł nogę dzieciakowi chłopczyk 11-12 lat sam kierował przednie koło złapało miedzy i wyrwało mu kierownicę z rąk ciągnik wjechał na miedzę i się przewrócił mały miała zmiażdżoną nogę poniżej kolana.
Niedość że mały będzie kaleką to ojcu dziecka zostaną postawone żażuty
Rocznie w mojej jednostce mamy kilka takich zdażeń z udziałem dzieci, następnych kilkanaście wypadków w rolnictwie powoduje alkochol!!!!

#232 Share Bartek1961

Bartek1961

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 255 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Białystok
  • Zainteresowania:Rolnictwo a szczególnie wypadki przy pracy

Napisany 29 sierpień 2007 - 06:54

Wypadki w rolnictwie i naszym domu Niestety często za głupotę dorosłych płacą dzieci i to jest wielka tragedia.
O pracy po alkoholu to już nawet nie wspominam bo to przecież normalne na naszej wsi, a kalectwa i śmierci daje dużo.

#233 Share mon

mon

    Nowicjusz

  • Members
  • Pip
  • 5 postów

Napisany 29 sierpień 2007 - 14:25

Wypadki w rolnictwie i naszym domu Jedyny wypadek jaki pamietam to pewnego faceta wciągneło do rozrzutnika (nie wiem dokładnie jak do tego doszlo), zmarł w szpitalu .

#234 Share Adik_ziel

Adik_ziel

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 2163 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Łódz(Olechów)
  • Zainteresowania:Rolnictwo i Motocross ;)

Napisany 29 sierpień 2007 - 19:05

Wypadki w rolnictwie i naszym domu u nas zginą w pożarze facet przez dzieciaki którym sie nudziło podpalili 3 obory w tym spalili 50 sztuk bydła ;/
«Adik_ziel will do anything for you.»

Jeżeli, ktoś, komuś, coś ewentualnie nikt nikomu nic... To z punktu widzenia masz ode mnie pzdr...... xD

Kocham to co robię, robię to co kocham, choć czasem muszę robić to, co tylko lubię, ale wtedy za to mi płacą. I znowu mogę robić to co kocham...

#235 Share helus89

helus89

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 213 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:świętokrzyske

Napisany 31 sierpień 2007 - 23:05

Wypadki w rolnictwie i naszym domu mnie wczoraj udezyl wom podczas koszenia kukurydzy na kiszonke :) po dojechaniu do konca pola wylaczylem wom i zabieram sie za nakrecanie ale walek sie krecil bo pottinger rozpedzany nagle jak cos nie zap.... i w tym samym momencie dostalem w glowe :angry: niewiem jakim cudem walek przekazu mocy pek w pol i jego czes udezyla w rame szyby potem w rame kabiny w dach i moja glowa :) przynajmniej przypuszczam ze taka byla jego droga bo dostalem z gory :) niechce myslec co by bylo jakby walek pek 1 min wczesniej

#236 Share mtz_820

mtz_820

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 553 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Kluczbork

Napisany 02 wrzesień 2007 - 00:36

Wypadki w rolnictwie i naszym domu dlatego zawsze wylacza sie walek na nawrotach zeby walek nie pekl (bo chyba wiemy jak dziala walek chodzi mmi o przegluby zablokuja sie i d*pa blada albo mydostaniemy albo mamy nastepna robote i wydatki)
jak wozilismy wapno bylo jzu ciemno 21:50 (boo 22 bylismy na podworku) pod koniec wujek wszedl na rosciewacz i obdrapywal resztki wapna w koncu pole sie skonczylo stanalem i zostawilem walek wlaczony i musialem przejsc na druga strone wiec mysle sobe przejde nad zaczepem ale pomyslalem o tym temacie i co sie moze stac jak mnie walek wciagnie wiec sobie odpusicilem i pobieglem na okolo
Wspolczucie Cygi mialbym podobnie zakladalismy z wujkiem opone ja naciagalem brecha a on walil po przecinaku mlotkiem zeby obrecz wskoczyla kompressor sobie pompowal az w koncu naroslo takie cisnienie a obrec nie byla cala zalozona ze wyskoczyla tam gdzie bylo luzniej poprostu cud ze nie wyskoczyla cala bo ja bym dostali wujek ja juz wole wsadzic waz w wentyl i oddalic sie tak zebym nie dostal i tylo sprawdzac z boku
UWAZAJCE NA BAK W BELARUSIE 820 moj wujek lal rope poslizgnal sie na plugu i spadl tak ze lecial glowa w silownik ale odchylil sie i spadl na rzebra i noga wpadla w plug i troche mu wykrecilo ale zyje troche go jeszcze boli jak podnosi cos ciezkiego (wole go wyreczac on juz i tak sie napracuje wystarczajaco ale nie zawsze moge) juz 3 tydzien odczuwa skutki tego wypadku ale sie rozpisalem
www.youtube.com/watch?v=h2Rj1KTcGdE

Zapraszam do oglądania oceniania i komentowania ;)

#237 Share xsc

xsc

    KPK Kumurun Team

  • Members
  • PipPipPip
  • 826 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Kraina wielkich jezior

Napisany 02 wrzesień 2007 - 08:33

Wypadki w rolnictwie i naszym domu my wkladamy breche miedzy dziury w feldze i to super zabezpiecza
Nie matura, lecz chęć szczera zrobi z Ciebie oficera.

#238 Share andrzej2110

andrzej2110

    Zaawansowany

  • V.I.P.
  • rank
  • 9407 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:okolice Płocka

Napisany 02 wrzesień 2007 - 09:18

Wypadki w rolnictwie i naszym domu według mnie to nie powinno być tych felg z pierścieniami. Powinny być pełne.

Powyższy post wyraża jedynie opinię autora w dniu dzisiejszym. Nie może on służyć przeciwko niemu w dniu jutrzejszym.
ani każdym innym następującym po tym terminie.Ponadto autor zastrzega sobie prawo zmiany poglądów, bez podawania przyczyny :D

bullet_black.png

 


#239 Share kris14

kris14

    Stary Kombinator

  • Moderator Forum
  • PipPipPip
  • 7069 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:PWR

Napisany 02 wrzesień 2007 - 09:23

Wypadki w rolnictwie i naszym domu Ech, na szczęście w nowej przyczepie mam ma pełną felgę z przyspawaną tarczą.
Nie to co w starych autosankach, ale jak narazie/naszczęście nie muszę ich pompować...

Reklama AgroFoto Ads

  • watermark
  • Reklama
Wypadki w rolnictwie i naszym domu Dzisiaj, 11:33
  •  

#240 Share Herkules

Herkules

    Nowicjusz

  • Members
  • Pip
  • 5 postów

Napisany 02 wrzesień 2007 - 10:24

Wypadki w rolnictwie i naszym domu ja miałem 6 lat spadłem z przyczepy 3.5 tomy,schodziłem ze skrzyni i właśnie spadłem na zaczep - głowa rozbita do dziś tylną część głowy mam pokrzywiony,na szczęście nie widać ale raz jak mnie koleżanka szczygła to powiedziała,, O ku... jóras ale ty masz krzywy łep''
Wiosną br niedaleko mnie gościu sam zachaczałprzyczepe z sianem U C-360 I jak to bywa wsteczny biegiem wylot z kabiny i zachaczać niestety przy zachaczaniu poślizgnął sie i jakoś wpadł pod tylne koło a łaka była ślizga nie równa i przyczepa na chamulcu ciągnik zatrzymał sie na nim i koło zaczeło po nim mielic gościu zginał.normalnie wydaje mi sie dziwna ta historia że zatrzymal sie akurat na nim i koło ko nie wypchneło tylko po nim mielilo ale mówią że tak było.

Podobne tematy

Tylko na agroFakt.pl: Jak pogoda hartuje oziminy? zobacz »