Skocz do zawartości

Zdjęcie

Wypadki w rolnictwie i naszym domu


1348 odpowiedzi na ten temat

#1 Share abuk14

abuk14

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 828 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:lubelskie

Napisany 22 grudzień 2006 - 19:04

Wypadki w rolnictwie i naszym domu O jakich wypadkach w rolnictwie słyszeliście ( lub byliście świadkami )??
Ja niestety widziałem jak ze stropu obory spadł mój tata, niestety nie przeżył :'(
Obecniejest tam barierka.
Niestety często jest tak, że dopiero po jakimś wypadku zaczynamy dbac o bezpieczeństwo.
Oprócz tego to czasami ktoś spadł z fury lub dostał się pod niezabezpieczony przekaźnik ( WOM ) co jest normą w niektórych gospodarstwach

Reklama AgroFoto Ads

  • watermark
  • Reklama
Wypadki w rolnictwie i naszym domu Dzisiaj, 07:24
  •  

#2 Share silver95

silver95

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 323 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:CRA

Napisany 22 grudzień 2006 - 20:03

Wypadki w rolnictwie i naszym domu ostatno koles kopal buraki i nie wylaczyl WOM-u w 60siatce i mu przekaznik kurtke zlapal i go opkrecilo niestety zmarl na miejscu.
rok wczesniej koles jechal 60siatka bez kabiny po polu i wysiad a ciagnik dalej jechal i podeem jak wsiadal to sie podchnol i ciagnik po nim przejechal. ten pan tez nie przezyl.
Moje filmiki
www.youtube.com/user/manieks119

#3 Share U1224

U1224

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 277 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Se-ROCK ***CSW***

Napisany 22 grudzień 2006 - 20:58

Wypadki w rolnictwie i naszym domu Wczoraj, (moze troszke to powiazane ale cuz) rolnik rowerem wjechal pod pociag na przejezdzie kolo mojego pola... wywiezli go w 3 workach :( :(
c330, 5120, 155.54 MLT626T & E514

Wiadomość z agroFakt.pl agrofakt

  • agroFakt.pl
  • agroFakt.pl
Wypadki w rolnictwie i naszym domu Dzisiaj, 07:24
  •  

#4 Share pancarol

pancarol

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 117 postów
  • Płeć:Mężczyzna

Napisany 22 grudzień 2006 - 22:08

Wypadki w rolnictwie i naszym domu nie ma się czmym chwalić ale duzo słyszałem. Syn znajomego wracał z potupajki 60 w 3 i nie mieli hamulców, a dosyc spore górki sa nwet bardziej niż strome i ich wciagneło w przepasc mozna powiedzieć wiadomo co sie stało:;/ wujek(niec h ziemia mu bedzie lekką) kiedys jechał na przyczepie z drzewem i bolec nie był zabezieczony i sie odczepiła przyczepa zaczep zarył a wuja poleciał ale wtesy tylko złamania.... poobcinane palce przez łancuch to byłem przy tym, reka zmiazdzona w presie forschritt bo wuja sprawdzał czy dobrze wiąże:-pracownik spadł u nas ze strychu bo naprawiał podłoge na proste nogi ale rehabilitacja i jest oki.
krowe babka przewiozła na masce bo pomylił sie jej gaz z hamulcem :D

naprawde dobry temat troche nas ustrzeze przed bledami dzieki
Rolnictwo to sztuka współżycia z naturą

#5 Share Sebastian

Sebastian

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 791 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Łódzkie
  • Zainteresowania:Produkcja roślina i technika z nią związana

Napisany 23 grudzień 2006 - 10:52

Wypadki w rolnictwie i naszym domu 2lata temu goscie wjezli slome i jeden siedzial na przyczepie przyczepa wpadla w dziore i gosc spadl na dyszel smierc na miejscu :( ja kiedys poprawialem gnoj na rozrzutniku (od swin wywalalismy i zeby nie jechac 2 razy rownalem zeby wiecej weszlo) stanolem jedna nowga na burcie i spadlem na ja.a powiem szczeze straszny booooooool :'(

#6 Share coolman111

coolman111

    Darek

  • Members
  • PipPipPip
  • 2869 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Kobylnica k. Inowrocławia
  • Zainteresowania:Motocykle- choppery,
    radiokomunikacja cb i kf,
    broń palna

Napisany 23 grudzień 2006 - 16:04

Wypadki w rolnictwie i naszym domu Mogę napisać coś o niebezpieczeństwie podczas pracy z zwierzetami gospodarskimi:

Kilkanaście lat temu, jak jeszcze mieliśmy bydło, to mój dziedek podczas ratowania byka, który miał wzdęcie dostał od niego z "główki" rogami, że miał złamaną rekę. Z kolei babcia jak doiła krowę to krówka potraktowała ją kopniakiem przez co miała złamany obojczyk :-.
Teraz już nie mamy bydła tylko trzodę chlewną, ale tu też trzeba uważać. Nie tak dawno mój tata omało co nie zostałby pogryziony (jeśli można to tak nazwać) przez zdenerwowaną lochę podczas szczepienia prosiąt (wiadomo, prosięta wtedy "kwiczą" i locha jest zdenerwowana).
Wyżej opisane przypadki zdarzają się bardzo żadko. Agresywność zwierząt w dużej mierze zależy od tego jak się z nimi obchodzimy. Jeśli je bijemy lub robimy im cś złego to one potem odwdzięczają się nam tym samym. Są też jednak przypadki agresywności niewywołane żadnymi bodźcami z zewnątrz (po prostu mają już tak od urodzenia i wtedy należy uważać z takim osobnikiem).

#7 Share JarekWLKP

JarekWLKP

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 543 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:okolice Poznania

Napisany 23 grudzień 2006 - 20:06

Wypadki w rolnictwie i naszym domu 1. Dziadek kiedyś do prasy włożył rękę, została zmiażdżona, do tej pory nie odzyskał pełni sprawności w niej.
2. Człowiek w mojej miejscowości został przejechany pokosówką Fortschritt, zmarł na miejscu, a szczegóły wypadku nie są znane.
3. Kilka lat temu, kiedy młóciliśmy na dwa kombajny (Fortschritt E516B i BIZON), wpadł do hederu Bizona chory i ogłupiony koziołek sarny, nigdzie nie znaleźliśmy jego śladów i jest to do tej pory niewyjaśniona sytuacja.
John Deere marką ponad wszystkie.
Zamieszczone przeze mnie fotografie chronione są prawem autorskim.

#8 Share U1224

U1224

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 277 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Se-ROCK ***CSW***

Napisany 23 grudzień 2006 - 20:18

Wypadki w rolnictwie i naszym domu 2 lata temu koniec zniw, ostatni doslownie przejazd. Za duzo powiedziane, taki syreczek na ćwierć hedera i konczymy i no moze z 8 metrow do konca zostalo i mala sarenka wpadla pod heder tato nawet nie zdarzyl sprzegla wcisnac a juz ja wciagnelo... Zal zwierzaka... :'(
c330, 5120, 155.54 MLT626T & E514

#9 Share zetor

zetor

    Moderator bez Pola... ;)

  • V.I.P.
  • rank
  • 1830 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Małopolska

Napisany 23 grudzień 2006 - 20:19

Wypadki w rolnictwie i naszym domu dwa miesiące temu mój sąsiad ciął drzewo na cyrkulatce i klocek uderzył go w głowe zmarł w szpitalu po operacji. kilka lat temu mój sasiad brzebal cos przy kombajnie (bizonie) i ucięło mu palec :( :(

Nie ma piękniejszego dźwięku od ryku SW-400

A-Mount Alpha user


#10 Share at_horses

at_horses

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 178 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:małopolska

Napisany 23 grudzień 2006 - 20:49

Wypadki w rolnictwie i naszym domu w mojej okolicy facet robił obciążnik do czyszczenia komina z czegoś co znalazł w lesie....
nie chciało sie mu to zmieścić to uciął coś co wystawało z tyłu, jakieś skrzydełka... była to pozostałość po wojnie... zdrapywali gościa z podwórka... jak wybuchło :-
mf 3635... udany sprzet:)

zts12145 z turem.... porazka... ale jeszcze sie nie rozleciał do końca....
jak sie tak dalej bedzie sypał to trzeba bedzie zaprzac szkapy-nieroby do roboty:P

Reklama AgroFoto Ads

  • watermark
  • Reklama
Wypadki w rolnictwie i naszym domu Dzisiaj, 07:24
  •  

#11 Share szczupak

szczupak

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 285 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Kozia Wola :)

Napisany 23 grudzień 2006 - 21:40

Wypadki w rolnictwie i naszym domu pewnego razu za komuny jak była kampania to gość w cukrowni odpalał deta . Ciągnik był na biegu facet o tym nie wiedział stał na gąsienicach i odpalał najpierw ten mały benzynowy który odpala ten duży ropniak a była to zima i na gąsienicy było ślisko i jak mu ten silnik zapalił to ciągnik ruszył i wciągnął go między gąsienicę a pług i rozerwał aż mu wnętrzności było widać :- :(
,,Nigdy nie podpisałbym się własnym nazwiskiem pod produktem, który nie ma w sobie tego, co jest najlepsze we mnie'' - John Deere :)

#12 Share 1rajdzik

1rajdzik

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 1087 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Komparzów/Kąparzów - różnie piszą
  • Zainteresowania:hektary i konie mechaniczne

Napisany 23 grudzień 2006 - 22:53

Wypadki w rolnictwie i naszym domu w pobliskiej wsi kilka lat temu zginęła kobieta, która próbowała odpalić ciągnik na korbe...zginęła od korby... :(
all rights reserved

#13 Share tomek

tomek

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 918 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:kuj-pom

Napisany 23 grudzień 2006 - 22:59

Wypadki w rolnictwie i naszym domu jak byłem mały (5lat)wsadziłem palec w tryby do siewnika >:( na szczęście ocalał tylko jest trochę krzywy :(

#14 Share coolman111

coolman111

    Darek

  • Members
  • PipPipPip
  • 2869 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Kobylnica k. Inowrocławia
  • Zainteresowania:Motocykle- choppery,
    radiokomunikacja cb i kf,
    broń palna

Napisany 23 grudzień 2006 - 23:07

Wypadki w rolnictwie i naszym domu Jeśli chodzi o mnie to na szczęście nie miałem poważniejszych przygód. Zazwyczaj zdarzały się jakieś stłuczenia palców młotkiem w warsztacie i takie inne...

#15 Share Sniker

Sniker

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 123 postów
  • Płeć:Mężczyzna

Napisany 24 grudzień 2006 - 01:29

Wypadki w rolnictwie i naszym domu

Jeśli chodzi o mnie to na szczęście nie miałem poważniejszych przygód. Zazwyczaj zdarzały się jakieś stłuczenia palców młotkiem w warsztacie i takie inne...

ja mam takie srednio 2 razy w miesiącu:)
do powazniejszych 2 razy zmiarzdzony palec u nogi (ten sam) raz potłuczone kolana przez 1012 bez hamulców (miedzy ciagnikiem a klamrem lekko z górki-do dzis odczówam skutki) rozcieta broda (blizna do dziś) jazda konno i ladowanie na burtniku, pełno blizn i innych pozostałosci po "dzieciństwie" to tylko moje wypadki bo gdybym opisał mojego ojca i jego braci to dopiero by była makabra ps:jesli moje dzieci wdadza sie w ojca to zamkne je w pustej piwnicy i do 18 roku zycia nie wypuszcze :)

#16 Share jaro

jaro

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 5087 postów
  • Płeć:Mężczyzna

Napisany 24 grudzień 2006 - 09:05

Wypadki w rolnictwie i naszym domu Taaa...a potem te dzieci postarają się te 18 lat zaległości odrobić w jak najszybszym tempie  ;D.Zaczynaj powoli zbierać bandaże,a jodynę zlewać do butelek po-no właśnie po imprezach -tamte marne resztki też nieźle dezynfekują  ;D

#17 Share coolman111

coolman111

    Darek

  • Members
  • PipPipPip
  • 2869 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Kobylnica k. Inowrocławia
  • Zainteresowania:Motocykle- choppery,
    radiokomunikacja cb i kf,
    broń palna

Napisany 24 grudzień 2006 - 09:59

Wypadki w rolnictwie i naszym domu hehehe :D, dobry alkohol najlepszy do dezynfekcji ;).

#18 Share piootr

piootr

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 1267 postów
  • Płeć:Mężczyzna

Napisany 24 grudzień 2006 - 10:14

Wypadki w rolnictwie i naszym domu Ale od wewnątrz ;)

Kilka lat temu kiprowałęm na pryzme buraki do tyłu przyczepą i wyleciał 1 bolec , skrzynia poleciała na bok  jechał gość z sąsiedniej miejscowości ze składu z pustymi przyczepami , odczepił  mtz i pojechaliśmy do mnie po line  żeby naciągnąć skrzynie  , naciągneliśmy  , zadowolony byłęm że mi pomógł .

Na 2 dzień kopie buraki na tej dziłece  akurat jestem przy szosie jedzie znajomy z sąsiedniej miejscowości i mówi że ten gość co dzień wcześniej pomagał mi przy przyczepie miał wypadek złapał go za ubranie wałek przy neptunie i niestety nie przerzył  miał 20 pare lat  ???

#19 Share coolman111

coolman111

    Darek

  • Members
  • PipPipPip
  • 2869 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Kobylnica k. Inowrocławia
  • Zainteresowania:Motocykle- choppery,
    radiokomunikacja cb i kf,
    broń palna

Napisany 24 grudzień 2006 - 10:43

Wypadki w rolnictwie i naszym domu To miał tyla samo lat co ja  :-[. Czasami myśle sobie kiedy w końcu w rolnictwie zmniejszy się ta liczba wypadków. Jak chodziłem do technikum, to co roku przyjeżdżali do nas ludzie z ODR-u i przeprowadzali szkolenie BHP odnmośnie pracy w gospodarstwach rolnych. Pokazywali filmy z udziałem ludzi, którzy przeżyli wypadki. Może takie szkolenia naucza nas czegoś...

Reklama AgroFoto Ads

  • watermark
  • Reklama
Wypadki w rolnictwie i naszym domu Dzisiaj, 07:24
  •  

#20 Share M M

M
  • thumbphoto
  • Guests

Napisany 24 grudzień 2006 - 11:38

Wypadki w rolnictwie i naszym domu U mojego wujka też był przykry wypadek :(To było jakieś 8 lat temu w czasie żniw jak w polu pracowała snupowiązałka to zjąc w padł do środka :(

Podobne tematy

Tylko na agroFakt.pl: Rośliny po siewie: co im zagraża? zobacz »