Skocz do zawartości

Zdjęcie

Krowy mamki czy mleko w proszku?


16 odpowiedzi na ten temat

#1 Share maromar

maromar

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 217 postów

Napisany 19 marzec 2016 - 20:45

Krowy mamki czy mleko w proszku?

Witam

Mam taki problem jak w temacie, otóż hodujemy bydło mięsne i krowy mamki, od których są cielaki + dokupywane i dosadzane do swoich krów, sprawdzało się to przy 3-4 krowach, ale taka ilość krów jest nie opłacalna bo odchowały około 8 cieląt. Zwiększając ilość krów dosadzanie cieląt do pojenia dwa razy dziennie robi się uciążliwe. Do tego doszły ostatnie problemy z cielnością krów które teraz trzeba sprzedać na rzeź (pech dwie najlepsze krowy), Stąd mój dylemat, czy powoli likwidować krowy mamki i poić cielęta mlekiem w proszku, np brać partiami po 5 szt, czy uparcie utrzymywać krowy? No i jak jest z opłacalnością tych dwóch opcji? Jedyny argument który teraz do mnie przemawia za krowami mamkami to lepiej odpojone cielaki, no i latem mniej roboty w oborze (krowy na pastwisku). 

Czekam na Wasze opinie i doświadczenia



Reklama AgroFoto Ads

  • watermark
  • Reklama
Krowy mamki czy mleko w proszku? Dzisiaj, 09:45
  •  

#2 Share margerita26

margerita26

    Nowicjusz

  • Members
  • Pip
  • 36 postów
  • Płeć:Kobieta
  • Lokalizacja:wielkopolska
  • Zainteresowania:mechanizacja ,bydło mięsne,książki.

Napisany 19 marzec 2016 - 21:12

Krowy mamki czy mleko w proszku?

Moim zdaniem krowy mamki  .Nic nie zastąpi krowiego mleka . W tej chwili mam taką sytuację -na 10 urodzonych cieląt ,dwa muszę karmić preparatem mlekozastępczym ,ponieważ krowy z różnych przyczyn ich nie przyjęły . Karmie je 4 razy na dobę i to jest męczące pod tym względem,że sypiam po pięć godzin i wygladam jak zombie . Dlaczego tak czesto? Bo wg mojej prywatnej filozofii lepiej częściej po mniej,żeby w żoładku nie zalegało . Preparat mlekozastępczy sporo kosztuje,chyba,że chcesz kupowac mleko od rolnika,wtedy wyjdzie taniej. Widzę róznicę w przyrostach cieląt - te przy krowach są większe . I zaczynaja już jeść razem z matkami kiszonkę i śrut (najstarsze urodziło się 25.12.2015 ). Te na mlekozastępczym  zaczynają jeść paszę (kupuję im mussli dla cieląt na rozwój przedżoładków) . Na wiosnę te przy krowach wyjdą na łąkę . Dosadzanie na pewno jest męczące,ale karmienie też.....Wybór należy do Ciebie,ja wolałabym cielaki przy mamkach :)


Po tym, jak wnuczka wydoiła krowę w dwie minuty babcia nabrała podejrzeń, że ta wcale nie pracuje w mieście jako nauczycielka...


#3 Share maromar

maromar

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 217 postów

Napisany 19 marzec 2016 - 22:04

Krowy mamki czy mleko w proszku?

wg mnie mleko w proszku tańsze niż od rolnika (krowy);)  znajomy mając krowy mleczne cielęta poi preparatem więc coś w tym musi być, a co z uciążliwością, to chyba łatwiej rozrobić 15-20l preparatu i podać w wiaderkach niż ganiać te 5-6 cieląt po oborze i czekać aż się napiją i z powrotem, tudzież uruchamiać dojarkę, chciaż w sumie dojarka to chyba jeszcze dość rozsądny pomysł...



#4 Share bbewski

bbewski

    Nowicjusz

  • Members
  • Pip
  • 9 postów

Napisany 20 marzec 2016 - 00:13

Krowy mamki czy mleko w proszku?

Kupię cielaki mięsne Warmińsko-mazurskie i okolice , nie jestem handlarzem .



#5 Share margerita26

margerita26

    Nowicjusz

  • Members
  • Pip
  • 36 postów
  • Płeć:Kobieta
  • Lokalizacja:wielkopolska
  • Zainteresowania:mechanizacja ,bydło mięsne,książki.

Napisany 20 marzec 2016 - 08:32

Krowy mamki czy mleko w proszku?

wg mnie mleko w proszku tańsze niż od rolnika (krowy) ;)  znajomy mając krowy mleczne cielęta poi preparatem więc coś w tym musi być, a co z uciążliwością, to chyba łatwiej rozrobić 15-20l preparatu i podać w wiaderkach niż ganiać te 5-6 cieląt po oborze i czekać aż się napiją i z powrotem, tudzież uruchamiać dojarkę, chciaż w sumie dojarka to chyba jeszcze dość rozsądny pomysł...

 

Może i masz rację z tą ceną. U mnie w okolicy nie ma mlecznych krów i muszę kupić preparaty mlekozastępcze. Do tego młodszego cielaka,którego poję od urodzenia,za to cudo dałam 185 pln (25kg). Starszy dostaje ten z siemieniem lnianym za 105 pln (20 kg) .Karmiłam kiedyś 5 sztuk z wiaderek. Ale ręce mam tylko dwie,więc dwa jadły,a reszta nas atakowała.....Czasu trzeba i na szykowanie i na dosadzanie. Kwestia jest też taka,czy mamka przyjmie cielę . Jeżeli ma już swoje,to czy mleka wystarczy dla dwóch. Bo akurat moje są w stanie wykarmić tylko swojego...Podobno te rasy ogólnoużytkowe jak Simental są świetnym materiałem na mamki. Sprawa nie jest taka prosta....


Po tym, jak wnuczka wydoiła krowę w dwie minuty babcia nabrała podejrzeń, że ta wcale nie pracuje w mieście jako nauczycielka...


#6 Share maromar

maromar

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 217 postów

Napisany 20 marzec 2016 - 09:02

Krowy mamki czy mleko w proszku?

Kupię cielaki mięsne Warmińsko-mazurskie i okolice , nie jestem handlarzem .

nie jesteś handlarzem?? to nie jest temat o sprzedaży cieląt więc skąd tu trafiłeś? daj sobie spokój


sprawa nie jest prosta dlatego założyłem ten temat i liczę, że ktoś się wypowie kto przechodził przez coś takiego, chciałbym zwiększyć ilość opasów mimo wszystko, więc nie da się uniknąć pojenia preparatami, nawet jakbym dalej utrzymywał mamki. Mój problem na dziś polega na tym, czy kupić jałówki cielne w miejsce skasowanych krów, czy dać sobie spokój i za te same pieniądze kupić byczki i mleko w proszku...



#7 Share przemekhodowca

przemekhodowca

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 110 postów

Napisany 20 marzec 2016 - 18:14

Krowy mamki czy mleko w proszku?

ja osobiście trzymam krowy i do kupuje cielaki na 4 krowy dokupuje dwa wiec wychodzi 1,5 cielaka na krowe jest coś takiego jak prawiło zakadasz krowie i nie kopie wcale krowy chodza przez pól roku z bykiem na 40 39 cielnych w zyciu nie wróce do proszku drogie i słabe przyrosty 

 



#8 Share maromar

maromar

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 217 postów

Napisany 20 marzec 2016 - 19:06

Krowy mamki czy mleko w proszku?

a ile masz krów? chodzą na łące czy w oborze? nie uśmiecha mi się przeganiać rocznie około 15 cieląt bo mam oborę uwięziową, i pech że stanowiska krów z jednego końca a kojce cieląt z drugiego końca obory, niektóre cielaki poję preparatem no i nie narzekam raczej, 



#9 Share przemekhodowca

przemekhodowca

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 110 postów

Napisany 20 marzec 2016 - 20:11

Krowy mamki czy mleko w proszku?

około 40 jak zacznie sie trawa to na łake które karmia to wioże na noc rano iwieczorem puszczam cielaki do krów cielaki do pół roku tylko na otrębach pszennych i sianie a nie widzisz róznicy po miedzy swoim cielakielm a kupionym i ile cielaków do jednej krowy puszczasz



Reklama AgroFoto Ads

  • watermark
  • Reklama
Krowy mamki czy mleko w proszku? Dzisiaj, 09:45
  •  

#10 Share maromar

maromar

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 217 postów

Napisany 20 marzec 2016 - 20:35

Krowy mamki czy mleko w proszku?

ja to różnie, nawet do 5 szt:) oczywiście 2+2+1, a w pozostałych przypadkach rożnie bywa, na prawde różnie, często tylko po jednym



#11 Share Tomas1987

Tomas1987

    Użytkownik

  • Members
  • PipPip
  • 71 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:CCH
  • Zainteresowania:rolnictwo,sport,motoryzacja

Napisany 20 marzec 2016 - 20:59

Krowy mamki czy mleko w proszku? Krowa swoje musi zjeść za darmo mleka nie da.Ja polecił bym mniej krów lecz dojonych dojarką a mleko mieszane z preparatem.

#12 Share maromar

maromar

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 217 postów

Napisany 20 marzec 2016 - 22:18

Krowy mamki czy mleko w proszku?

noo to też jest jakieś rozwiązanie



#13 Share antoni69

antoni69

    Użytkownik

  • Members
  • PipPip
  • 71 postów
  • Płeć:Mężczyzna

Napisany 20 marzec 2016 - 23:49

Krowy mamki czy mleko w proszku? Jak chcemy się w to bawic na wieksza i dosc oplacalna skale nie jest najlepszym rozwiązaniem kupic takie cieleta ktore nie trzeba karmic mlekiem a przechodzic juz poprostu na pasze? Cieleta od 110 kg spokojnie mozna już przestawiac moim zdaniem, a oczywiście im wieksze tym lepiej, po przeliczeniu kosztow mleka + maly cielak a wiekszy cielak bez mleka ogromnych roznic nie ma, chyba ze ktos lubi bawic sie w pojenie, ja szczerze mówiąc nie wyobrażam sobie pojenia np 40 maluchow codziennie, a wiadomo tez ze im mniejsze to wieksza szansa na padniecie czy choroby

#14 Share przemekhodowca

przemekhodowca

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 110 postów

Napisany 21 marzec 2016 - 06:02

Krowy mamki czy mleko w proszku?

ja to robie na wieksza skale z krowami i nie na rzekam tylko ze ciele przy krowie poł roku a nie 5 przez rok to sie nie sprawdza ciele przy mamce czasem dwa a tak to sprzedaj krowy i kup żąrłoki bo małe ciele plus mleko i pasza wyjdzi czasem drożęj 



#15 Share maromar

maromar

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 217 postów

Napisany 21 marzec 2016 - 11:36

Krowy mamki czy mleko w proszku?

przemekhodowca w takim układzie wychodzisz na swoje? bo utrzymanie 40 krów kosztuje i to nie mało, zapewne podobnie co utrzymanie 40 opasów


a cielak żarłak kosztuje w mojej okolicy conajmniej 1500, więc to nie mało, gdzie udaje się kupić małe cielaki nawet po 450, choć to byłoby najłatwiejsze rozwiązanie



#16 Share przemekhodowca

przemekhodowca

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 110 postów

Napisany 21 marzec 2016 - 15:25

Krowy mamki czy mleko w proszku?

za 450 to kupisz słabego hf za dobrego i to teznie pewne 1200 i w góre kupisz moze mlecznego sima albo limuzyna po jałowce mlecznej jak bedziesz miał  to po krowie a ja za 1200 krowe utrzyma dostane do niej dopłate i mam 80 procentowe limuzyny a nie szkielety z polski to jeszcze a jak z holandi czy innego kraju to bedziesz dopiero prawdziwe opasy hodował lepiej mniej a z zyskim

 


Edytowany przez przemekhodowca, 21 marzec 2016 - 15:32.


Reklama AgroFoto Ads

  • watermark
  • Reklama
Krowy mamki czy mleko w proszku? Dzisiaj, 09:45
  •  

#17 Share maromar

maromar

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 217 postów

Napisany 21 marzec 2016 - 22:35

Krowy mamki czy mleko w proszku?

hmm, ciężko coś mądrego postanowić, tym bardziej teraz jak nie jestem zadowolony z swoich krów, cielnych krów i jałówek nie będe likwidował teraz zaraz, pytanie czy kupować jałówki wysokocielne, czy dać spokój i zainwestować w byczki, bo to z nich będzie szybszy zysk, a zanim jałówka się ocieli i odchowa cielaka minie więcej czasu no i wydana kasa na zakup jałówki



Podobne tematy opas bydło mamki