Skocz do zawartości

AgroFoto.pl
Logo
Forum rolnicze
Zdjęcie

Truskawki w tunelu


  • Nie możesz odpowiadać w tym temacie
33 odpowiedzi na ten temat

#1 Adam2940

Adam2940

    Nowicjusz

  • Members
  • Pip
  • 33 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:ok. Gorlic

Napisany 19 marzec 2008 - 22:07

Czy ktoś z was ma truskawki pod tunelem wysokim? Właśnie jestem na etapie budowy 4 tuneli i byłbym bardzo wdzięczny za wszelkie rady i spostrzeżenia dotyczące tej uprawy. Na co szczególnie zwrócić uwagę i w w czym różni sie to najbardziej od uprawy polowej?
  • 0

Reklama

  • Reklama
  •  

#2 Ricardo

Ricardo

    Użytkownik

  • Members
  • PipPip
  • 55 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:kujawsko-pomorskie

Napisany 20 marzec 2008 - 00:23

Adam nie mam doświadczenia w uprawie w tunelach, choś mam zamiar stawiać tunele teleskopowe na jesieni na powierzchni 0,15ha na próbę, co do uprawy truskawki w tunelu to podstawą jest dobre wietrzenie, zwykłe tunele za bardzo się nie nadają. Koszt budowy tuneli serii 4 z firmy haygrove wynosił w 2005 roku 100tyś./ha, teleskopowe będą napewno droższe, ale i tak wychodzi taniej niż stawianie zwykłych tuneli.
Adam jakie tunele stawiasz i na jakiej powierzchni? Znasz może aktualne ceny tuneli haygrove?

Pozdrawiam.
  • 0

#3 Adam2940

Adam2940

    Nowicjusz

  • Members
  • Pip
  • 33 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:ok. Gorlic

Napisany 21 marzec 2008 - 13:54

Gadałem z tymi gośmi z Haygrove i troche sie gubią w zeznaniach... Tzn nie widze w praktyce możliwości przestawiania tych tuneli... Widziałem to na żywo. Podczas wkrecania wystarczy troche pod złym kątem to wkrecic i juz nie pasuje pałąk, wiec trzeba podgiąć.... i zaczynaja sie schody - bo jak to później przestawic....

Ja buduje tunele drewniane. Głównie z własnego materiału. Tak na próbe zeby zobaczyc jak ta truskwka sie tam zachowa. 30m długie i 7,5 szerokie, 2,2 wysokie. Juz stoi ich cztery. Wczoraj je snieg przysypał ale mroż nie wszedł do środka...

A teleskopowe to takie opuszczane? dobrze mysle? Wiem ze nie opłaca sie kupowac pojedynczych tuneli u nich bo wychodzą drogo. Ale zespolone to cenowo nieźle to wychodzi.

Generalnie myslałem o tych tunelach ale musze najpierw sprawdzic jak to bedzie w praktyce wyglądało.... A Ty chcesz wkręcac je w polu na plantacji owocująceJ? Cz dopiero sadzic później?
  • 0

#4 Ricardo

Ricardo

    Użytkownik

  • Members
  • PipPip
  • 55 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:kujawsko-pomorskie

Napisany 21 marzec 2008 - 20:25

Masz rację, tak teleskopowe to takie z opuszczanymi bokami w celu utrzymania lepszych warunków wiosną i jesienią, a na lato podnieść w przypadku upałów. Takie tunele jak stawiasz są dobre na uprawy wiosenno-jesienne, ale przy upalnym leci truskawka może się ugotować. Zresztą temp. w strefie przykorzeniowej nie powinna przekraczać 25 C. Ich tunel są typowe pod truskawki, w czasie gorącego lata przy odsłoniętych bokach temp. jest praktycznie jak na powietrzu.
Ja chcę stawiać blok 45m na 35m przy samym domu, oczywiście myślę produkować tylko powtarzającą truskawke w tunelach. Powtarzające są praktycznie 4 miesiące z tunelu, tunele są super też do maliny, po pierwsze jakość. Po drugie malina jest wrażliwa na wiatr, mam więc wiem. Nie było roku by wiatr nie przetarł maliny, a w tunelu problem wiatru jest rozwiązany, no i zbiory o miesiąc dłuższe.
Tunele chcę stawiać najpierw, a później sadzić i nie przenośćić ich. Zawsze można zrobić odkażanie gleby, jak byłem w Sadpolu na dniach otwartych to oni tam odkażają ziemię i mają spokój na 10 lat, tylko trochę to kosztuje, ale im robi to jakaś firma i brali chyba 50 tyś,/ha. A co do przenoszenia tuneli to syzyfowa praca, nie mam tego w zamiarach. Najwyżej będe przeplatał z maliną.

Adam pisałem że masz tunele, powiedz mi ile wody zużywasz do podlania 10 ar tuneli przez jaki okres?

Pozdrawiam.
  • 0

#5 Adam2940

Adam2940

    Nowicjusz

  • Members
  • Pip
  • 33 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:ok. Gorlic

Napisany 22 marzec 2008 - 19:54

Tunele to nowy temat. Robilismy je przez zime. A dopiero dzis zakładałem nawodnienie. Tak ze nie wiem. Podlewam borówke amerykańską ale nie mam pojecia ile idzie wody bo tego nie mierze. Widze tylko ile ubywa ze stawu:). Kroplownik ma jakies 1-2l/h a pod borowke musze wylać 10-15l dwa razy w tygodniu. czyli... mhm jakies 30 tys l jednorazowo na 40a. Bardzo szacunkowo.... przy kroplownikach co 50cm i rzedach co 3m.... W każdym razie dużo...

A z tą maliną to dość taka delikatna sprawa bo malina sama w sobie do zbyt trwałych nie należy:) Miałem troche Polany ale nie widze ja tu dla siebie przyszłości....

Byłem w sadpolu w tych tunelach i z tego co wiem to próbowali to przestawiać... Ale pewnie nie wyszło i teraz odkażają glebę... Ale te tunele to oni sami robili i troche z tego co mi wiadomo to cieli koszty. Pałonki są co 1,5m a nie co 1m i te rury chyba ciensze.... I tak to tam rożnie stało. Jak przyszedł wiatr to raz z kilku ha zerwało im tez folie. Ale to jest generalnie zwaryjowana fabryka:(.

Ja postawiłem te tunele na Honeyu i zobaczymy co sie zdarzy...

I jeszcze pytanie. Jak planujesz nawozic tunele? doglebowo, dolistnie fertygacja? Jakimi nawozami?
  • 0

#6 Ricardo

Ricardo

    Użytkownik

  • Members
  • PipPip
  • 55 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:kujawsko-pomorskie

Napisany 23 marzec 2008 - 20:31

Witam.

To trochę wody schodzi na borówkę, truskawka trochę mniejsza to powinno wychodzić trochę mniej, zobaczymy. Co do tuneli to te przestawianie to jest dobre w teorii, gorzej z praktyką. Ja osobiście nie słyszałem o gospodarstwie które przenosi takie tunele, chciałem stawiać ten tunel teraz żeby mieć już plony w tym roku, ale się nie wyrobiłem. Na jesieni to termin pewny. Co do ceny tuneli to słyszałem cenę na drzwiach otwartych sadpolu, nie od glinickiego tylko od gościa z Haygrove było to w 2005r. z tego co mi wiadomo to była ostatnia impreza w sadpolu. Glinicki coś wtedy gadał że ich kosztuje hektar 150 tyś. z odkarzaniem.
Odnośnie nawożenie planuje fertygacje z nawożeniem dolistnym, a nawozy yara lub kemira, osobiście stosuje kemire. Duże masz stawy u siebie na wodę? W polu jak nawadniasz kroplowo czy deszczowanie?
Z tego co mi wiadomo można odkazić ziemię na własną ręke basamidem, idzie tego chyba z 200kg, orientujesz się ile on kosztuje?

Pozdrawiam.
  • 0

#7 funkmaster1993

funkmaster1993

    Młody Przyszły Rolnik

  • Members
  • PipPipPip
  • 1273 postów
  • 6796445
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Woj lubelskie

Napisany 24 marzec 2008 - 10:12

A czy te truskawki będziesz sadził do zbioru raz w roku czy do dwóch zbiorów.
  • 0
FUNKMASTER

Sprzedam

Kosiarkę bijakową Samasz KB 250

#8 Adam2940

Adam2940

    Nowicjusz

  • Members
  • Pip
  • 33 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:ok. Gorlic

Napisany 25 marzec 2008 - 22:13

Truskawki mają owocować dwa lata... chyba bo to wciąż próby....

Nawadniam tylko kropelkowo bo to jednak spora oszczedność wody. Stawy nie są takie duże... jakies 500m3 ( tak na oko). A jak myslisz, może zamiast odkażać to ładnie uprawic, nawieź i sadzić dalej? Gdyby tak obornika skołować? Nie mam pojęcia ile kosztuje odkażanie. Nie interesowałem sie tematem aż tak.... Ja też byłem na tych dniach otwartych w 2005r:) i prezentowała sie tam ta firma od tuneli... spoko. Ja mam na razie ziemie dobrze nawiezioną obornikiem. Dałem NPK i wode i zobaczymy. pójdzie jeszcze agroleaf dolistnie. A nawozy yara to chyba w drugim roku jak ziemia troche zuborzeje.... zobaczymy - wszystko próby... :)) Na razie snieg przysypał tunele i zima u nas na wesoło:)
  • 0

#9 Ricardo

Ricardo

    Użytkownik

  • Members
  • PipPip
  • 55 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:kujawsko-pomorskie

Napisany 26 marzec 2008 - 21:31

Adam dowiedziałem się o cenę środka do odkażania ziemii Nemazin 5kg kosztuje 205zł to jest cena detaliczna, więc spokojnie można odjąć 1/4 od ceny przy zamówieniu hurtowym, spokojnie można powiedzieć że raz na 5 lat starczy może nawet na dłużej. Taki środek jednak zubaża mikroflorę ziemii, ale można zastosować EM i jakiś środek na bazie próchnicy, ja osobiście sadzę truskawki mocząc sadzonki w humistarze przed sadzeniem i szczerze jestem zadowolony z tego środka. Co do nawozów dolistnych stosuje folicare kemiry połowę tego co agroleaf kosztują, a jest to praktycznie to samo więc po co przepłacać, agroleaf też stosowałem i stwierdzam że nie ma różnicy.
Ja stosuje deszczowanie w truskawkach, ale tylko z tego względu że nie mam ich przy domu, teraz będe sadził przy domu i tylko nawadnianie kropelkowe. Adam a ile wychodzi tobie wody przy nawadnianiu kropelkowym na 1 ha przy jednorazowym podlaniu tak na oko? I jak często nawadniasz np. przy upałach? Jakie nawozy stosujesz posypowo w uprawie truskawek, orientowałeś się już w cenach nawozów ogrodniczych?
Ja dziś byłem u siebie w firmie od środków i nawozów to folicare kosztuja 5kg 44zł, a 25 kg 185kg. Zresztą teraz to już wyprzedają, ponieważ Kemirę kupiła Yara.

Pozdrawiam.
  • 0

#10 Adam2940

Adam2940

    Nowicjusz

  • Members
  • Pip
  • 33 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:ok. Gorlic

Napisany 27 marzec 2008 - 20:17

My mamy ten konfort ze mamy ziemie III klasy dosyć nie wyeksploatowane rolniczo wiec nawożenie można stosowac tak delikatnie. Na próbe podzieliłem 1ha na trzy czesci. Pryskałem 1/3 agroleafem, 1/3 mocznikiem, a reszczta kontrola. Rok był w miare normalny i nie zauważyłem jakiejś znacznej różnicy. W latach z suszami to jest inaczej. W warunkach stresowych nawożenie dolistne jest niezastąpione.(Dzieki za ten srodek - nie wiedziałem ze agroleaf jest tyle droższczy a w tunelach trzeba bedzie jednak tematowi bliżej sie przyjrzeć...) Ale przede wszystkim trzeba zwrócić uwagę aby w ziemi był zachowany pożądek. Jak nie ma równowagi miedzy skłądnikami to jeden drugiego blokuje i nie pobiera ich roslina.... Ja stosuje saletrzak i polifoske w czasie owocowania. (300kg saletrzaku wiosną / 200 kg saletrzaku i 200 polifoski jesienią). Przed sadzeniem staram sie załatwic obornik i dwa razy gorczyca na przedplon(albo saradela,owiec, zyto)...

Ja mam problem z zakwszaniem ziemi generalnie wiec nawoże truskawki Wuxalem Ca. Bo końce lisci im brązowieją i zasychają a to jest chyba niedobór tego składnika. Generalnie przy nawożeniu stawiam na dobre i długie (dwa lata) przygotowania plantacji pod sadzenie. Zamiast nawozów specyjalistycznych - nawozy zielone, podstawowe NPK i wenglan wapnia 10ton/ha. Wtedy tez z chwastami jest mniejsza wojna.

Plantacji towarowych nie nawadniam. Planuje tematem zając sie juz w tym roku. Ale juz wiem ze te stawy to jest pryszcz. Przy nawadnianiu towarowych trzeba miec potęzne zasoby wody... Nie ma tak ze w skutek suszy usuchają rosliny. Ziemia jest glinista i dobrze trzyma wilgoć, ale przy nawodnieinu na pewno plon byłby wyższy.Koło tuneli rzuciłem kilka przewodów nawodnieniowych na normalną plantacje i zobaczymy. Jak na oko bede widział rożnice w wzroście i plonowaniu to wtedy warto bedzie sie w ten bądz co badz kosztowny interes sie pchac...

A za oknem biało (rano jeszcze był snieg) a w tunelach truskawki juz po trzy listki mają:) jak bedzie taka kaprysna wiosna to tunele i włuknuny dobrze zapłacą...

A ty jak nawozisz truskawki i przede wszystkim jakie odmiany sadzisz? Acha - tak orientacyjnie 50-70tys litrów wody jednorazowo do podlania hektara. Tak na moje oko...tak skromnie...
  • 0

#11 Ricardo

Ricardo

    Użytkownik

  • Members
  • PipPip
  • 55 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:kujawsko-pomorskie

Napisany 29 marzec 2008 - 12:53

Witam

Adam ja mam Haneoye i Elsante, planuje z nich zrezygnować i przerzucić się na Evie II i Darselecta, ostatnio wciągnął mnie bardzo temat tuneli i jeśli chodzi o truskawki i maliny deserowe to moim zdaniem będzie to konieczność w niedługim czasie.
Co do nawożenie używam Cropcare posypowo i nawozy dolistne przeważnie 2 razy folicare i 2 razy dolistnie wapń. Stosuje jeszcze Asahi i stwierdzam że jest to dobry środek, podobno Goemar też jest dobry na wielkość owoców.
Moim zdaniem w tunelech bardzo opłacalna jest truskawka powtarzajca, można ją zbierać praktycznie przez 4 miesiące. Na truskwkę powtarzająca w polu trzeba wysypać praktycznie tonę różnych nawozów, Evie jest dobra praktycznie z opini jakie słyszałem w tej chwili najlepsza odmiana, w upalne lato w odróżnieniu do innych powtarzających nie reaguje na wysokie temperatury i to jest jej duży plus.
Adam jakie plony osiągasz z ha jakich odmian, ja zbieram tak w granicach 15t/ha. Ile płaciłeś za przewody, jakie i z jakiej firmy? Główną linie doprowadzającą wodę do węży masz sztywną rurę czy wąż flat(płaski) i ile wychodzi koszt założenia nawadniania kropelkowego u ciebie? Ja deszczuje u siebie truskawki, mam motopompę wysokociśnieniową o wydajności 400l i wysokości tłoczenia 75m Honda.

Pozdrawiam.
  • 0

#12 Adam2940

Adam2940

    Nowicjusz

  • Members
  • Pip
  • 33 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:ok. Gorlic

Napisany 30 marzec 2008 - 05:42

O widzę ze pompę mamy tą samą :) Przewody kroplujące płaskie bez kompensacji cieczy za nie całe 30gr za metr. Najtańszy badziew. Dlaczego? Bo coś mi te przewody ciągle niszczy. Szczególnie w borówkach. Chyba kuny sie tym "bawią". Takie dwa małe ząbki są wbite, albo cały wąz potargany na strzepy... Trzeba chodzic sprawdzac i wymieniac bo stale gdzieś sie leje... Taki przewód można po prostu wymieniac bez bulu serca :) Ważne żeby przewody bez kompensacji cieszy zasilać z dołu do góry. Wtedy równiej rozkłąda sie ciśnienia. Natomiast magistrala przesyłowa to wąż taki typowy fi 32 do nawodnienia, sztywny, czarny, po jakieś 2,5 za metr + wrzynki (łączniki linii kroplujacych z magistralą) to jest po 1,5zł. Takie orientacyjne ceny z głowy. Tak ze temat instalacji nie jest drogi, tylko trzeba sporo czasu i energii żeby to nawodnienie działało...

Odmiany... najbardziej plenny Vikat. Bez problemu 20ton z ha:) Jeżeli jest ładna pogoda. Owoce na dwuletniej prawie olbrzymie. Tak ze klient czasem pyta czy nie sztuczne. Do tego w dobrym czasie i w dobrej cenie. Wada podstawowa - nietrwały. W upały sie odgniata, w deszcz leci przez ręce. Zostaje tak ze 20% na plantacji. Trzeba na prawde dobrych zbieraczy... i Teldoru czesto. Średnio smaczy - bo nie może byc zbierany w pełnej dojrzałość, bo wtedy smakuje jak poziomki:)... no ale. I taki nie za bardzo ładny. Ale, jak sie nie ma co sie lubi, to sie lubi co sie ma... Płaci nieźle...

Honeyoe daje jakies 15ton jezeli nie przytrafi sie mus jakies nieszczescie (np. dwa takie same zabiegi na chwast - nie dogadalismy sie z ojcem:)) i nie jest za gesty...

Elsanta... To to różnie. Czasem da 15ton ale najczescie to tak 10-12. Dużo zawsze mączniak zje i ostatnie zbiory jak jest juz suszej to drobnieją bardzo szybko...

Ciekawi mnie jak Ci sie spiszą te tunele. Tylko sie zastanawiam ze przeciez w tunelu to raczej wczesna truskawka a nie późna która moze byc z gruntu? Nie kapuje po co Evii II do tunelu? Skoro z powtarzającej tylko drugi zbiór jest dobry a piersze kwiaty siecze sie razem z lismi... Przynajmniej ja tak kiedys przy selvie robiłem...

Jak i czym kosisz liście i czy wogóle w truskawce i na jakich plantacjach... Ja nie kosze tylko jednorocznych... Acha a ta pompa to ma apetyt na paliwko:). I jeszcze jedno pytanie. Truskawki u mnie (szczególnie elsnata) na różnych polach potrafi róznie smakowac i różnie wyglądać. Do tego stopnia ze klienci czasem sie zbywają ze to inna odmiana.... Masz taki temat? Od czego to zależy? Może od nasłonecznienia? składu ziemi? To tylko gdybanie....
  • 0

#13 Ricardo

Ricardo

    Użytkownik

  • Members
  • PipPip
  • 55 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:kujawsko-pomorskie

Napisany 30 marzec 2008 - 23:00

Witam.

Adam zacznę kosić od tego roku liście, nie którzy koszą nawet jednoroczne, ale od drugiego roku to śmiało, zabieg dobry ze względu na higene na polu. Co do apetytu na paliwo to przynajmniej moja pompa ma takie jak podane zużycie czyli 1,4 l/h jak chodzi na maksymalnych obrotach. Natomiast jeśli chodzi o tunele to każda truskawka jest dobra, wychodzi lepiej niż w polu. Odnośnie Evie II to pic polega na tym, że ona rozpoczyna owocowanie w połowie lipca aż do przymrozków. Evie II w tunelu owocuje szybciej czyli na początku lipca, a przymrozki w tunelu są niestraszne chyba że przyjdzie mróz. Można liczyć więc na to że będzie owocować przez 4 miesiące. Tak jak rozmawiałem z wujem,a on miał Evie II przez ostatnie 2 lata, to w tam tym roku na jesienni Evie była marna przez deszcze dostawała plam i zbiory jesiennią były takie sobie i jakość też, a w tunelu deszcz nie groźny. W Anglii z Evie zbierają od 1,5 do 2kg z krzaka czyli w tunelu można robić na tej odmianie konkretny plon. Ja w tunelu który postawie, posadzę Evie i jeszcze jakieś inne odmiany, narazie się zastanawiam.
Smak elsanty napewno też jest u mnie różny, bo widać to po wyglądzie, nikt mi o tym nie mówił napewno zależy to od ziemii.
Adam jak walczysz u siebie z chwastami na plantacji, jakie środki i kiedy? Daleko musisz pompować wodę u siebie, na ile określasz koszt postawienia tuneli?

Pozdrawiam.
  • 0

#14 Adam2940

Adam2940

    Nowicjusz

  • Members
  • Pip
  • 33 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:ok. Gorlic

Napisany 02 kwiecień 2008 - 21:06

Rzeczywiście w tym szaleństwie jest metoda... To jeżeli chodzi o Evie. Zawsze o tunelach myślałem w aspekcie przyspieszania zbioru wiosennego... Ciekawe i do przemyślenia.

Natomiast chwasty to jest temat... Do zeszłego roku był zarejestrowany Azotop wiec na wiosne pryskałem tym srodkiem, puzniej Buracyl tuz przed kwitnieniem i na jesien Stomp. Dodatkowo Lontrel i Fusilade gdzie trzeba. A jeżeli zagosciły sie jakies niezwalczalne chwasty ale jeszcze w rozsądnej ilosci to pedzel i randoup. W tym roku wycofali Azotop z obrotu wiec na wiosne poszedł Stomp. Reszta tak samo. Z tym ze zrezygnuje z jesiennego zabiegu Stompem. I zobaczymy... Na młode nasadzenia Betanal progres i Buracyl. Wszystko oczywiscie w rosądnych dawkach... W tunelu tez opryskałem Buracylem. Podstawa według mnie to dobry płodozmian i dwa razy glifosat przed sadzeniem.

Stawy są blisko plantacji. Teraz najdłuższy rurociąg ma 300m. Tunele u mnie to w zasadzie W tym roku tylko folia i gwożdzie. Ale gdybym kupował materiał to nie licząć robocizny (nikt tak nie zrobi przeciez jak ja sam :P:P) To 2,5tys złotych gotowy jeden tunel by stanął 7x30 - tak spokojnie.

Ja liscie kosze dwuletnie i starsze. Kosiarka sadownicza sie do tego super nadaje. układa Mi nać w miedzyrzędziach miedzy pasami, tak ze podczas gryzienia ładnie sie to wymiesza...

A u Ciebie jak z chwastami? Bo generalnie to jest temat. Ja nie wyobrażam sobie walki z chwastami według IPO - czyli bez środków doglebowych. Z kąd planujesz wode do nawodniej pozyskiwac? Teraz troche nie miałem czasu pisać bo dwa dni pryskałem własnie na chwast. Odkrywalismy włókniny i musze przyznać ze koniczynka ma sie tam całkiem dobrze. Trzeba bedzie dodatkowo Lontrelem przejechać.... A w tunelach w sercach mozna sie juz kwiatostanów dopatrzeć... Zastanawiam sie jak bedą sie kształtowały koszty uprawy w tunelu bo juz tereaz jedna dziewczyna ma tam cały czas zajęcie. A i jeszcze ja musze to popryskac.

Pozdrowienia

Jeszcze jeden pomysł mi przyszedł do głowy. A gdyby tak nie odkażać ziemi tylko w skrzynakch sadzic truskawki? Wnosić do tuneli i wynosic poz zbiorach? na próbę nasadziłem 40 skrzynek z truskawką. Zobaczymy jak to będzie owocowało i co to bedzie robiło....
  • 0

#15 Ricardo

Ricardo

    Użytkownik

  • Members
  • PipPip
  • 55 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:kujawsko-pomorskie

Napisany 03 kwiecień 2008 - 14:10

Tak Adam dla mnie osobiście tunele to przede wszystkim jakość, ogólnie bardzo wiele zalet np. nie ma problemu ze zbiorem, zrywa się codziennie deszcz nie jest straszny. Zresztą można by pisać i pisać.

Co do walki z chwastami ja stosuje na wiosnę w 3 dawkach co tydzień Saherb i Fusilade, zastanawiam się nad jesiennym opryskiem saherbem. Mam 100 % racji uprawa przed sadzeniem ma ogromne znaczenie. Wodę narazie będe miał z wodociągu, na przyszły rok będe starał się rozwiazać w inny sposób ten problem. Będe też zbierał deszczówkę z dachu na chłodni, niedługo zaczynam budowę zbiornika na wodę o pojemności koło 120 m3, na to co będe miał przy domu starczy bo będzie podlewane tylko 0, 6ha Evie i 0,5ha maliny Polki. Zastanawiam się nad fertygacją, zobaczę jeszcze. Napewno będe dawał dolistnie nawozy.

Adam a jaką ma wydajność u ciebie pompa przy 300 m rurociągu, a na jaką wysokość pchasz wodę odnośnie stawów.
Fajne są kosiarki ciągnikowe z koszami, ale wiadomo trochę to kosztuje.
A teraz pytanie z innej beczki widziałem że kupiłem Farmtraca 555 DT, jak on wygląda gabarytowo do C-360? Mam w planach zakup ciągnika na przyszłą wiosnę, jak go oceniasz technicznie, dużo można zbić z ceny katalogowej?

Pozdrawiam
  • 0

#16 Adam2940

Adam2940

    Nowicjusz

  • Members
  • Pip
  • 33 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:ok. Gorlic

Napisany 04 kwiecień 2008 - 06:30

Saherb to odpowiednik betanalu progresu... I sprawdza sie w walce z chwastami w trzech dawkach? Bo w sumie chronisz plantacje zgodnie z IPO. Ja na jednym polu bede próbował dać raz Buracyl a pożniej trzy razy betanal i zobaczymy. A jakie masz ziemi? bardziej piaszczyste czy gliniaste?

Przy pompie od wydajnsci najwiecej zależy od ruraciągu. Po to robi duże cisnienie zeby straty na przesyle pokonać. Wiec tak rurociag ma ma fi 32. Wiec troche cęki i nawadnia mi 10 lini po 100m a głebokiej "paryi" U nas teren jest mocno poałdowany. Na pewno ze 30m podnoszenia musi pokonać. Ale juz by wiecej wiele nie upchała. Osobiscie uważam ze gdyby był grubszy rurociąg to spokojnie trzy razy tyle. Acha weze mają kroplowniki co 25cm. Fertygacje w tym roku spróbuje zastosowac. Chyba podłącze opryskiwacz do ruraciągu. w koncu kawał zbiornika z pompą. Opryskiwacz jest własnej roboty i mam taką możliwość.

Jezeli codzi o koszenie lisci to dopuki truskawka nie jest bardzo chora to nie opłaca sie wywozic lisci. Spora czesc pobranych zasobów z ziemi idzie własnie do masy lisciowej. Czytałem gdzies o tym ze to jest na prawde sporo. Wiec jezeli to sie łądnie wymiesza z ziemią to jest lepiej. chyba....:P

Ten traktorek jest troche krótszy od 60-tki i troche dłuższy od 30-tki. Ja ma w domu ciapka i pasuje mi w rostaw. ale mozna go poszezyc i bedzie pasował do 60-tki. Na razie ma 30mtg i sprawuje sie super. zobaczymy. Ja zapłaciłem 75.700. Jest bardzo kożystny kredyt na 4 lata. Reszte opiowiem poźniej bo musze leciec... Pozdrowienia. Acha jakim opryskiwaczem pryskasz? I nad jakim traktorkiem myslisz?]

Jestem znowu....Technicznie mmm prawie jak ferguson lub 3514. Cały tył to ferguson, przedni most z blokadą automatyczną (działa super) włanczany recznie. Skrzynia ferguson, synchronizowana. A sam silnik chodzi ładnie. Nigdy dyma nie pokaże. No chyba ze przy zimnym zapalaniu. Nie można go zdusic zeby zakopcił. Na razie nie wiem ile pali ale chyba nie jest źle. Ciekawe ze po 30mtg olej w silniku jest tak czysty ze trudno na bagnecie zabaczyc stan. Tak jak by był wczoraj wlany. Dzis troche ciaglismy drzewa w lesie i tak dalismy mu popalic to radzi sobie nieźle. Waga jest dobra do uciągu, a u nas są węższe gumy niz w oryginale. Nie poderwie przodu nigdy. Nisko srodek ciezkosci tak ze nie wywrotny. Dis tak przypadkiem wyjachałem na drzewo jednym tylnym kołem ze przednie jedno tez było w powietrzu i mowy nie było o wywrotce. Ale juz mi sie ciepło zrobiło :PB)... Na razie jestem zadowolony. Po prostu uniwersalny ludzki traktor do wszystkiego... Acha WOM ma na oddzielnym sprzegle an dzwignie. Do oprysków super sprawa...
  • 0

#17 Ricardo

Ricardo

    Użytkownik

  • Members
  • PipPip
  • 55 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:kujawsko-pomorskie

Napisany 05 kwiecień 2008 - 23:21

witam.

Adam twoja pompa ma przyłącze fi 32, bo ja ma tylko łącze fi 50 jedne. Ty masz tą pompę jeszcze z 3 przyłączami jedno fi 50 i 2 fi 32? Jadę po niedzieli po sadzonkę Evie, kupiłem już Humistar i trzeba ją wkońcu posadzić. Adam ja sadzisz truskawki u siebie to ile jedna osoba średnio u ciebie posadzi w ciągu dnia sadzonek tzn. w ile godzin? Jak posadzę Evie to ją przykryje P-23, to moment nadrobi stracony czas.
Co do ciągnika to chciałem rollera lub lampo, ale chyba wezmę tego farmtraca, aby zastąpił 60-tkę, a na PROW chcę wziąść Lambo R2 lub Same Dorado
w wersji 87 km i opchnąć wtedy 60-tkę. Napisz jakie warunki stawiają przy braniu na kredyt u farmtraca czyli zabezpieczenie, poziom zaliczki, procent i takie tam.
Adam a próbowałeś sadzić truskawki na folii lub cz. agrowłókninie? Ja liczyłem sobie koszty uprawy takiej i normalnej i wyszło mi na plus dla ściółki z folii lub cz.agro, przede wszystkim oszczędza się czas, a duży minus to problem z utylizacją. Jak truskawkeczki?

Pozdrawiam.
  • 0

#18 slawul

slawul

    Nowicjusz

  • Members
  • Pip
  • 5 postów

Napisany 06 kwiecień 2008 - 11:14

Witam.
Ja nawadniam pompą honda WH20x.Instalację robił mi łukomet i oni wymieniają złączki na swoje HK 75.Mam wąż ssący pcv 75 ,tłoczny75 dwa metry taki strażacki ,do filtra dyskowego i 5m. od filtra do linii przesyłowej z pe 75 400metry.Z tego zestawu to jestem zadowolony szybki montaż i po nawadnianiu zostaje tylko linia przesyłowa a reszta do domu.Pole mam podzielone na sekcje częśc po 0,26ha i 0,50ha.Przy nawadnianiu 0,70 ha i taśmach o długości 160 m. pod górę na końcach było małe ciśnienie.
Na folii sadzę truskawy tylko w tunelach.Chwasty tylko w oczkach przy krzakach -szybkie pielenie.A co do utylizacji folii to myślę że się jakoś rozwiąże .W tym roku będę zwijał pierwszą .
  • 0

#19 Adam2940

Adam2940

    Nowicjusz

  • Members
  • Pip
  • 33 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:ok. Gorlic

Napisany 07 kwiecień 2008 - 17:52

Wiec tak.... farmtrac stawia minimów farmlnosci. Podaje sie ilosc pola i upraw. Pare papierków z urzedów i juz... Tylko to trwa tak z miesiąc. Ja w sumie miesiac czekałem na traktor i miesiąc na paiery... Trzeba wpłącic 20%. Oprocentowany na 3%. 800zł ubezpieczenie i 350 jeszcze tam jakies operacyjne koszty. Na prawde minimum formalonci. Tak na marginesie to ogladałem te same i Lampo i jedno mi sie nie podoba. Nie mają górnego zaczepu. Nie da sie zapiac przyczepy!!! I tego elektro - hydro jest za duzo. W małym same R1 to głosniej było jak w moim C-330. I trzeba uwazac bo mozna łatwo przednia szybe głową wybic. Straszna ciasnota. To samo w małym NH. Zraziłem sie do zachodnicz firm.... Moj znajomy ma sporego NH i wszystko fajnie ale jak serwis przyjedzie to łoi po kieszenie a takie podobno ćwoki że ręce mu rosną jak małpie....

Z agrowfókniną to jest jeden problem. Wszyscy mówią jak to sadzic a nikt nie mówi jak to poźniej z pola zebrać. Ja przekalkulowałem i nie bardzo sie opłaca... Po za tym jest jeden problem. U mnie są stoki wiec by to zmuliło zaraz na nic. A wtedy po co te kwiaty skoro nie pachną.... Dopóki jest słoma to nie ma problemu... Widziałem w akcji sadzenie na folii i jest to bardzo czasochłonne sadzenie. No i trzeba walczyc herbicydami w miedzyrzedziach. Trzeba by opryskiwacz przerobic z jakimis osłonami. A tak to u mnie sadzarka i jest szybko, sprawnie i bez pie*****. Teraz jeszcze zrobilismy na próbe taki wyorywacz do matecznika. Zobaczymy czy sie sprawdzi. Powinno byc jeszcze szybciej. Przy recznym sadzeniu jedna osoba sadziła 2000 sadzonek za 8-10godz. Mam nadzieje ze napiszesz jak tam to Evie sie sprawuje. A opłaca sie taką grubą włóknine kupować? jest duza różnice miedzy p-17 a 23?

Widze ze kolego Slawul temat nawodnienia rozwiązał kompleksowo i profesjonalnie. Dużo sobie krzykneli za cos takiego? Ja mam normalna pompe z przyłączem fi 50 tylko zredukowałem to na 32 bo tak posowało.... Z kąd pobierasz wode do deszczowni? Chyba sporo tego idzie? Jak tam truskawki w tunelach wyglądają? masz moze jakies foty? Jakie odmiany sadzisz? Jakie tunele? pochwal sie troche bo temat jest szeroki a wiedza znikoma:) U mnie kwiatostany wystawiają dziuby...:D

Jakimi panowie opryskiwaczanu ganiacie po polach. Ja wzuciłem moj na galerie o farmtracu. Co według was sprawdziło by sie najlepiej. Belka typu fragaria czy z pomocniczym strymieniem powietrza...
  • 0

Google

  • Reklama google
  •  

#20 Ricardo

Ricardo

    Użytkownik

  • Members
  • PipPip
  • 55 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:kujawsko-pomorskie

Napisany 07 kwiecień 2008 - 21:25

Najlepszy opryskiwacz do opryskiwania truskawek to z pomocniczym strumień najlepszy, oglądałem takiego z Nobili i powiem że całkiem całkiem, te polskie podobno mają za słaby strumień na końcach a w Nobili jest wszędzie równe tylko cena mi nie pasuje :D . Ja osobiśie pryszcze polowym dawka wody przynajmniej 600l.
Agrowłóknina P17 a P23, różnica jest taka że ta grubsza o tydzień przyśpiesza i jest trwalsza, bo grubsza, minus droższa. Stosuje agrowłókniny agrimpexu, przy większej ilości można nie źle zbić cene. A ty Adam jakie stosuje agrowłókniny, jakie grube i ile sezonów tobie wytrzymują w polu.
Jak masz maszyny to uprawa na folii nie taka straszna, zwinać maszyną też można, wiadomo czasu się trafi przy położeniu folii czy agro, ale póżniej jest mniej problemów z chwastami. Slawul jak uciebie wygląda uprawa na folii od strony technologicznej, dużo masz tunelii, jakie odmiany uprawiasz w tuneleach i jakiego typu masz tunele?
Adam powiem szczerze że do farmtraca przekonuje mnie najbardziej cena, oczywiście opinie też z tego co słyszę raczej pozytywne, a jakie maszyny do swojego uwasza za najbardziej optymalne, tzn. agregat upr., pług i takie tam.

Pozdrawiam.
  • 0

Podobne tematy

Reklama