Skocz do zawartości

Zdjęcie

Massey ferguson po remoncie silnika


52 odpowiedzi na ten temat

#1 Share Carpinus

Carpinus

    Nowicjusz

  • Members
  • Pip
  • 41 postów

Napisany 10 styczeń 2016 - 13:09

Massey ferguson po remoncie silnika

Dwadzieścia pięć motogodzin temu traktor przeszedł remont kompletny silnika,

 

pytanie brzmi czy po takim remoncie powinien kapać olej z odmy silnika bo mechanik twierdzi że do 100 Mth. powinien się dotrzeć i po następnej wymianie oleju już nie będzie leciało.

 

coś mi się wydaje, że kręci 

 

Olej wiem że kapie bo na rurkę z odmy, która wychodzi z silnika Perkinsa 4 cyl. założyłem butelkę:) by nie kapało mi po kostce.(a przy okazji sprawdzam ile wykapało na razie około 150 ml. tak na oko na te 25 mth. traktor jakoś ciężko nie pracuje bo odśnieżał 5 cm. śnieg na parkingu) 

Patrzyłem na stanie na bagnecie i oleju nie ubywa( olej z odmy ten skapujący czarny jak smoła a w silniku na bagnecie przezroczysty)

Proszę o pomoc i sugestie. 



Reklama AgroFoto Ads

  • watermark
  • Reklama
Massey ferguson po remoncie silnika Dzisiaj, 17:44
  •  

#2 Share E_M_KESEK

E_M_KESEK

    Nowicjusz

  • Members
  • Pip
  • 21 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Małopolska

Napisany 10 styczeń 2016 - 13:41

Massey ferguson po remoncie silnika

Też niedawno robiłem remont silnika, początkowo dymu leciało nawet sporo, ale teraz po 50mth leci coraz mniej. Kapania jakotakiego nie było a napewno takiej ilości. Kopci na niebiesko z tłumika?



#3 Share rafff24

rafff24

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 842 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Przeciszów
  • Zainteresowania:rolnictwo, motoryzacja

Napisany 10 styczeń 2016 - 13:57

Massey ferguson po remoncie silnika

czasem to po remoncie nawet do wydechu pluje, ale z czasem ma przestać



#4 Share Carpinus

Carpinus

    Nowicjusz

  • Members
  • Pip
  • 41 postów

Napisany 10 styczeń 2016 - 14:14

Massey ferguson po remoncie silnika

W ogóle nie kopci dym przezroczysty, jedynie przez 1 sek. na starcie ale to normalne bo silnik zimą zimny, pali na strzała.



#5 Share AlaCapone

AlaCapone

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 1213 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:lubelskie
  • Zainteresowania:Interesują mnie głównie kobietki i
    sporty ekstremalne

Napisany 10 styczeń 2016 - 15:19

Massey ferguson po remoncie silnika

Co to znaczy dla Ciebie "remont kompletny silnika"? Co zostało wymienione: pierścienie, tłoki, tuleje, panewki, głowica? Ile ciągnik miał zrobione mth?

Normalne zjawisko jeśli zostały wymienione same pierścienie. Natomiast jeśli dodatkowo tuleje oraz przy założeniu, że wszystko zostało poprawnie złożone może budzić pewne wątpliwości, ale nie bez przesady. Powinno się stabilizować i maleć.

Masz pewność, że docierasz go prawidłowo? I kolejna sprawa jaki dokładnie masz stan oleju na miarce?


Nie dyskutuj z głupszym, bo sprowadzi cię do swojego poziomu i pokona cię swoim doświadczeniem.

#6 Share robi57362

robi57362

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 523 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:lubelskie
  • Zainteresowania:rolnictwo

Napisany 10 styczeń 2016 - 19:55

Massey ferguson po remoncie silnika u mnie też kapalo z wydechu najpierw myslelismy ze przez zle docieranie bo po pięciu mth musiał pójść w sieczkarnie wkońcu po 250 mth wywalilo uszczelke pod glowica teraz oddaliśmy do innego mechanika a okazalo się że pierścienie olejowe odwrotnie były założone . wtedy obrazu olej zrobił się jak smola a teraz po 80 mth jest w miarę jasny
jesli pomoglem kliknij fajne

#7 Share Carpinus

Carpinus

    Nowicjusz

  • Members
  • Pip
  • 41 postów

Napisany 10 styczeń 2016 - 21:05

Massey ferguson po remoncie silnika Całkowity tzn. regeneracja głowicy, naprawa pompy wtryskowej, regeneracja korbowodów, komplet panewek, plus korb.plus pierścienie
plus cylindry, osiowanie i tulejowanie bloku, szlifowanie wału korb. taki remont był

wszystko wyszczególnione na fakturze silnik widziałem rozebrany do rosołu i składany .
na miarce oleju jest górne położenie czyli okolice maximum, remont był przy 9586 Mth teraz ma 9614 stan z dzisiaj,
na czym powinno polegać właściwe docieranie bo nie katuje maszyny bo jedyne co robiła to z 4 motogodziny jazdy około 25 km a reszta
to odśnieżanie drobnego śnieżku z 300 kilogramowym pługiem i siewka motyla 400 setka ale odczepiana podczas odśnieżania.

Olej w silniku na miarce jest jasny klarowny, tylko ten co z odmy idzie kapie jak smoła.

#8 Share Carpinus

Carpinus

    Nowicjusz

  • Members
  • Pip
  • 41 postów

Napisany 10 styczeń 2016 - 21:05

Massey ferguson po remoncie silnika Całkowity tzn. regeneracja głowicy, naprawa pompy wtryskowej, regeneracja korbowodów, komplet panewek, plus korb.plus pierścienie
plus cylindry, osiowanie i tulejowanie bloku, szlifowanie wału korb. taki remont był

wszystko wyszczególnione na fakturze silnik widziałem rozebrany do rosołu i składany .
na miarce oleju jest górne położenie czyli okolice maximum, remont był przy 9586 Mth teraz ma 9614 stan z dzisiaj,
na czym powinno polegać właściwe docieranie bo nie katuje maszyny bo jedyne co robiła to z 4 motogodziny jazdy około 25 km a reszta
to odśnieżanie drobnego śnieżku z 300 kilogramowym pługiem i siewka motyla 400 setka ale odczepiana podczas odśnieżania.

Olej w silniku na miarce jest jasny klarowny, tylko ten co z odmy idzie kapie jak smoła.

#9 Share AlaCapone

AlaCapone

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 1213 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:lubelskie
  • Zainteresowania:Interesują mnie głównie kobietki i
    sporty ekstremalne

Napisany 10 styczeń 2016 - 22:12

Massey ferguson po remoncie silnika

Nie wiem, jak jest w tym konkretnym silniku, ale nalewanie ponad miarę (nad kreskę) może skutkować rozbryzgiem oleju w misce pod wpływem uderzania korbowodów. Zalewanie oleju na max niekorzystnie wpływa na uszczelnienie silnika. Najlepiej zalać 2/3 i kontrolować jego poziom.

Co do docierania:

Jednym z najgorszych sposobów docierania jest pozostawienie ciągnika na postoju ze stałymi obrotami (prawdopodobieństwo wyrobienia progów na tulei). Po wtóre zbyt niskie lub wysokie obroty (czyli odpowiednio przeciążenie lub przegrzanie silnika) oraz zbyt wczesne obciążanie silnika „ciężką pracą” bez okresu przejściowego (zwiększone prawdopodobieństwo pojawienia się rys na gładzi cylindrów a nawet zatarcie silnika). Niewskazane jest także zarówno przegrzewanie silnika, jak i docieranie na zimno, czyli zanim silnik osiągnie optymalną temperaturę gasimy ciągnik.

Prawidłowe docieranie polega na zapewnieniu ciągnikowi zmiennych obrotów silnika, ale w średnim zakresie obrotów (szczególnie na początku) i jazdy z obciążeniem odpowiednim do momentu docierania, wszystko wg zaleceń instrukcji obsługi. Wraz z przybywającymi godzinami docierania możemy pozwolić sobie na więcej, czyli zwiększamy obciążenie.

Mało kto zwraca uwagę na jakość oleju podczas docierania a jest on zaiste ważny i powinien być dobrej jakości.

Opiszę sytuację, którą widziałem na własne oczy. Wprawdzie dotyczy to samochodu osobowego typu oldtimer, którego zalano zwykłym olejem, na jakim miał w późniejszym okresie eksploatacji pracować. Po uruchomieniu silnika i godzinnej pracy nagle zaczął nierówno pracować, potem coraz bardziej aż pojawił się dym z tłumika a później głośna praca. Po zatrzymaniu okazało się, że gładź tulei uległa znacznym zarysowaniom, pierścienie wyrobiły się. Także panewki uległy znacznym zmianom. Dlatego też od tamtej pory znaczną uwagę zwracam na dobór odpowiedniej jakości oleju.


Edytowany przez AlaCapone, 10 styczeń 2016 - 22:15.

Nie dyskutuj z głupszym, bo sprowadzi cię do swojego poziomu i pokona cię swoim doświadczeniem.

#10 Share ptaszyna

ptaszyna

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 1628 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:powiat toruński

Napisany 10 styczeń 2016 - 22:55

Massey ferguson po remoncie silnika

Nie wiem jaki to dokładnie typ sil. ale 4 Perkinsa mają odmę wyprowadzoną z pokrywy zaworów. W środku powinna być specjalna blaszka przysłaniająca (labirynt) wylot by olej rozpryskiwany przez zawory nie wlatywał w odmę, może tam jest coś nie tak. W swoim przed wymianą pierścieni (przegrzany) dmuchało mocno ale olej praktycznie nie kapał.



Reklama AgroFoto Ads

  • watermark
  • Reklama
Massey ferguson po remoncie silnika Dzisiaj, 17:44
  •  

#11 Share Carpinus

Carpinus

    Nowicjusz

  • Members
  • Pip
  • 41 postów

Napisany 10 styczeń 2016 - 23:28

Massey ferguson po remoncie silnika docieranie silnika mniej więcej wyglądało tak do tej pory. po zrobieniu remontu wsiadłem w niego od mechanika i pojechałem przez miasto około 20km-25km/h zajęło mi to około 2 godzinek zegarowych następnie traktor był odpalany co kilka dni na około 2 godziny pracy która polegała na lekkim rozgrzaniu następnie jeździe około 70 minut zajmowało to wsunie około 2h, i tak robiłem coraz dłuższe trasy z zamontowanym pługiem do śniegu- czas pracy średnio około 2 godzinek, w tym tygodniu w środę czwartek spadło troszkę śniegu wiec traktor odśnieżał dwa dni po jakieś 4,5 motogodziny, w piątek było odśnieżanie koło 2 motogodzin i wczoraj i dzisiaj po motogodzinie, i tyle jak do tond olej dał mu mobila Delvak 15W40.W moim regionie koleś robi dla połowy rolników traktory i każdy go polecał nawet kolega poszedł z identycznym modelem i też śmiga mu bez zastrzeżeń, ręce mi opadają bo przed remontem też olej kapał z tej odmy dla tego zwróciłem na to uwagę, może zna ktoś innego mechanika w moim rejonie Łódź i okolice to by sprawdził czy nie zrobili mi babola jakiegoś

#12 Share AlaCapone

AlaCapone

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 1213 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:lubelskie
  • Zainteresowania:Interesują mnie głównie kobietki i
    sporty ekstremalne

Napisany 11 styczeń 2016 - 00:05

Massey ferguson po remoncie silnika

Nie odważyłbym się za pierwszym, czy jeszcze drugim razem podczas docierania na tak długi wyjazd.* Później wszystko OK.

Olej wlałeś Mobil Delvac MX 15W-40? Jeśli chodzi o klasę lepkości to troszkę za mało, zimową porą lepiej 10W-40, ale za to jakościowo olej do przyjęcia, także nie ma co specjalnie czepiać się.

Na razie nie panikuj. Bardziej skup się na zbadaniu ilości tego oleju z odmy. Zwróć uwagę czy ilość oleju utrzymuje się za każdym razem na tym samym poziomie, czy jest go coraz mniej.

 

*To jest moja prywatna opinia.


Nie dyskutuj z głupszym, bo sprowadzi cię do swojego poziomu i pokona cię swoim doświadczeniem.

#13 Share Carpinus

Carpinus

    Nowicjusz

  • Members
  • Pip
  • 41 postów

Napisany 11 styczeń 2016 - 17:52

Massey ferguson po remoncie silnika No więc tak dziś zmieniłem butelkę pod odmą i zobaczymy co po kolejnych 25 motogodzinach będzie,ile oleju poleci codziennie i tak sprawdzam stan oleju w silniku, co do jazdy mechanik sam kazał bo mówił, że to lepsze niż odpalanie na postoju, dziś pojechałem do firmy która robiła szlify silnika głowicy itd. faceta podpytałem i też mówi że pierścienie musza się ułożyć ale żeby obserwować co i jak dalej będzie, dymień żadnych nie ma, wczoraj rękę przyłożyłem do rury idącej z odmy i czułem jak zimne powietrze mi w rękę dmucha. Ida śniegi więc znowu parę godzin przybędzie

#14 Share akmaly

akmaly

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 2120 postów
  • Płeć:Mężczyzna

Napisany 11 styczeń 2016 - 21:23

Massey ferguson po remoncie silnika

Mobil Delvac MX 15W-40 - ten olej spełnia swoje właściwości do ok -20*C - ile myślisz jeździł w taką temp? Moim zdaniem oleju się nie czepiaj.

Z odmy powinna wydobywać się para ale olej to coś mi się nie podoba. Jak mechanik twierdzi że się dotrze i uspokoi to niech zagwarantuje Ci na piśmie że nie waż w ile zrobisz te 50 mtg ale jak nie będzie poprawy to oddaje ciągnik do naprawy gwarancyjnej.

Czasami takie cuda dzieją się jak źle zregenerowana głowica ( ja się z tym już spotkałem w 6-tce perkinsa ).

Docieranie - normalnie pracuj, nie przeciążaj i unikaj długiej pracy na małych ( jałowych) obrotach. Jazda bez lub z małym obciążeniem jest jak najbardziej wskazana. 

Pojeździj i zobaczysz. Jak się nie poprawi to reklamuj. 



#15 Share Carpinus

Carpinus

    Nowicjusz

  • Members
  • Pip
  • 41 postów

Napisany 12 styczeń 2016 - 15:20

Massey ferguson po remoncie silnika

Remont był we wrześniu tego roku więc przy minus 20 nie jeździł jeszcze, po dzisiejszych 2 Mth. w nowej butelce jest kolejna setka oleju, mechanik mówi by dolewać puki co, będziemy jeździć ostrożnie i dojeżdżać do 100 Mth. Faktura usługowa jest więc potwierdzenie mamy.więc czekamy.



#16 Share akmaly

akmaly

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 2120 postów
  • Płeć:Mężczyzna

Napisany 12 styczeń 2016 - 15:49

Massey ferguson po remoncie silnika

Jest to zdecydowanie za dużo. Ja bym to reklamował. Ewentualnie zadzwoń do jakiegoś serwisu Ursusa lub do zakładów w Chełmnie i zapytaj czy takie objawy mają prawo występować po remoncie głównym.



#17 Share ptaszyna

ptaszyna

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 1628 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:powiat toruński

Napisany 12 styczeń 2016 - 19:11

Massey ferguson po remoncie silnika

Setka oleju po 2 mth? To z odmy masz chyba drugi komin i to dosłownie, gdy jednak tak nie wali oparami to ja obstawiam  błąd (usterkę)w pokrywie zaworów. Pisałem już że gdy miałem przegrzane pierścienie to opary z odmy było widać wyraźnie a mimo to kropelka oleju pojawiała się tylko co kilka minut.



#18 Share sznajdik

sznajdik

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 944 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:BBI
  • Zainteresowania:mechanika konstruowanie rolnictwo

Napisany 12 styczeń 2016 - 20:12

Massey ferguson po remoncie silnika

Ja swoim po remoncie przeleciałem od mechanika (zresztą znanego tu na forum) 130km i nie ma to znaczenia ile po remoncie robisz ważne żeby obroty były nie cały czas jednakowe i cały czas kontrola płynów i temp. a z tym olejem z odmy to faktycznie przesada silnik może wziąć pewną ilość ale nie ,,wyplunąć" jak stary klekot tu albo błąd w sztuce albo coś gdzieś puściło w głowicy.Takie moje zdanie



#19 Share Carpinus

Carpinus

    Nowicjusz

  • Members
  • Pip
  • 41 postów

Napisany 13 styczeń 2016 - 16:30

Massey ferguson po remoncie silnika

Dziś dzwoniłem do mechanika i nadal każe czekać do 100 Mth, ponadto stwierdził, że to nie możliwe by było coś źle wg niego bo on jest pewny swojej roboty i się obraził, dzwoniłem do innego mechanika od aut powiedział to co piszecie że nie możliwe by kapało ale jak tamten chce 100 Mth do dolewać oleju i dobić do setki a potem odstawić i niech naprawia, choć czuje, że będzie przeprawa z nim , kasy ściągnął a mam wrażenie ,że teraz nie chce naprawiać co zepsuł, tak mysle czy nie podłączyć węża od odmy do wlewu do oleju przynajmniej obieg zamknięty by był.dziwi mnie tylko bo sprawdzam bagnet i cały czas maksimum prawie ma muszę przestawić ciągnik na bardziej płaski teren kupiłem Mobil delvac na zapas w razie czego, najgorsze to to że on zdaje sobie sprawę że odśnieżam traktorem i nie mam czasu by mu go zawieść, znacie jakiegoś mechanika może w okolicy Łodzi bo coś czuje że będzie mi potrzebny



Reklama AgroFoto Ads

  • watermark
  • Reklama
Massey ferguson po remoncie silnika Dzisiaj, 17:44
  •  

#20 Share akmaly

akmaly

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 2120 postów
  • Płeć:Mężczyzna

Napisany 13 styczeń 2016 - 23:06

Massey ferguson po remoncie silnika

Nie kombinuj.

Zbieraj olej do pojemnika i rób zdjęcia. 

Oby się nie przydało. Jak coś to rzeczoznawca itd.

Na miarce nie widać bo masz ok 7,5 l oleju w silniku, a póki co ubyło Ci ok 0,3l


Edytowany przez akmaly, 13 styczeń 2016 - 23:10.


Podobne tematy silnik