Skocz do zawartości




Reklama



Zdjęcie

Problem z biegami w Zetorze 7245


  • Nie możesz odpowiadać w tym temacie
10 odpowiedzi na ten temat

#1 PITERS

PITERS

    Nowicjusz

  • Members
  • Pip
  • 5 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Gdańsk

Napisany 14 marzec 2008 - 18:12

Witam. W zeszłym roku zakupiłem Zetora 7245 z 1989r. i wszystko było ok. Ostatnio pojawił się problem z biegami. A mianowicie biegi wchodzą, ale opornie - ze zgrzytami. Ogólnie jak na sprzęgło wspomagane hydraulicznie to trochę ciężko działa. Wymieniłem pompki hydrauliczne, ale bez efektu. Jest zupełnie tak samo. Czy może byc przyczyną tego problemu łożysko wyciskowe sprzęgła?

Jakby ktoś miałby katalog czy też instrukcję napraw Zetora 7245 w pliku elektronicznym byłbym wdzięczny za wysłanie na maila: piters@g.pl
  • 0

#2 adikpl1

adikpl1

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 1676 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:BLM

Napisany 14 marzec 2008 - 18:37

Witam. W zeszłym roku zakupiłem Zetora 7245 z 1989r. i wszystko było ok. Ostatnio pojawił się problem z biegami. A mianowicie biegi wchodzą, ale opornie - ze zgrzytami. Ogólnie jak na sprzęgło wspomagane hydraulicznie to trochę ciężko działa. Wymieniłem pompki hydrauliczne, ale bez efektu. Jest zupełnie tak samo. Czy może byc przyczyną tego problemu łożysko wyciskowe sprzęgła?

Jakby ktoś miałby katalog czy też instrukcję napraw Zetora 7245 w pliku elektronicznym byłbym wdzięczny za wysłanie na maila: piters@g.pl

Jeśli chodzi o katalog części to:
http://rapidshare.co...r_5211_7745.rar
  • 0

#3 sebe1033

sebe1033

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 1891 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Warmia

Napisany 14 marzec 2008 - 21:23

ono jest sterowane hydraulicznie a nie wspomagane , pomkę wymienileś a siłowniczek (cylinderek) sprawny oczywiście odpowietrzyłeś .Ono samo się reguluje a łapki całe?
  • 0

#4 PITERS

PITERS

    Nowicjusz

  • Members
  • Pip
  • 5 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Gdańsk

Napisany 14 marzec 2008 - 22:45

Siłownik działa ok. Wymieniłem pompkę i odpowietrzyłem odpowietrznikiem na tym siłowniku. Ale to nie pomogło. Co do regulacji to wiem, że jest samoregulacja. Jeżeli chodzi o łapki to zaglądałem przez otwór w kadłubie skrzyni i w zasadzie dużo nie widac. Jedynie mogę powiedziec, że są całe.
  • 0

#5 Arek

Arek

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 2705 postów
  • 374896
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:ziemia Łowicka

Napisany 14 marzec 2008 - 23:25

Być może łapki się poddarły i trzeba jest trochę podregulować, tzn. przysunąć do łożyska oporowego.
  • 0
Kupię opony 11.2R32 (270/95R32)

#6 PITERS

PITERS

    Nowicjusz

  • Members
  • Pip
  • 5 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Gdańsk

Napisany 15 marzec 2008 - 07:58

Przesunac do łożyska oporowego? Arek jak to zrobic????? To jest możliwe?

Poprzedni właściciel też miał z tym problem, bo jak się póżniej okazało i czego w momencie kupna niezauważyłem "maistrował" przy przy siłowniczku. Tzn. wydłużył pręcik wychodzący ze siłowniczka aby bardziej odchylał dzwignię sprzęgłową. Było to rozwiązaniem na moment sprzedaży i nie rozwiązywało problemu.

Wiec skróciłem tą dzwignię do orginalnej dłudgości, i wogóle nie można było włączyc żadnego biegu. Wtedy przez otwór w kadłubie skrzyni porównujac z Zetorem 5211 doszedłem do tego, że pod łapkami brakowało nie wiem jak to nazwac "kielichów", które pewnie wypadły po "przeróbce" poprzedniego właściciela. Wsadziłem nowe. Koszt kilku złotych.

Uruchomiłem traktor było ok. Działało, mimo że pedał sprzęgła działa ciężej niż powinien. Ale niestety po jakimś czasie jazdy, gdy tylko skrzynia lekko się rozgrzeje problem powraca. Nie mogę włączyc biegów. W tej chwili radzę sobie w ten sposób, że włączam pierw bieg synchronizowany 4 i wtedy przełączam na ten, któru chcę, oprócz polowych.

Dodam, że poprzedni właściciel nie smarował łożyska wyciskowego, po żeby to zrobic trzeba odkręcic osłonę w kabinie. Ja musiałem odcinac śruby mocujące, bo za żadne skarby nie można było ich odkręcic.
  • 0

#7 Arek

Arek

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 2705 postów
  • 374896
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:ziemia Łowicka

Napisany 15 marzec 2008 - 09:35

Na każdej łopatce (po zewnątrz koła zamachowego) masz śrubę regulacyjną, tymi śrubami trzeba wyregulować łopatki tak aby były blisko łożyska ale żeby go nie dotykały
  • 0
Kupię opony 11.2R32 (270/95R32)

#8 PITERS

PITERS

    Nowicjusz

  • Members
  • Pip
  • 5 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Gdańsk

Napisany 15 marzec 2008 - 11:31

A już wiem, o których śrubach jest mowa. Ja je wyregulowałem przy okazji włożenia tych "kielichów" o których wcześniej pisałem. A wogóle dziwi mnie to, że ich tam wogóle nie było. Rozumiem, że mogą się wytrzec ale zupełnie zniknac?

Nie jestem mechanikiem, ale mi się wydaje, że łożysko wyciskowe poprostu jest do wymiany. Bo porównując z innym zetorem wszystko powinno byc ok.
  • 0

#9 Arek

Arek

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 2705 postów
  • 374896
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:ziemia Łowicka

Napisany 15 marzec 2008 - 14:23

Łożysko dopóki nie zacznie skrzypieć albo zupełnie nie stanie nie trzeba go wymieniać. Twój problem polega na nie całkowitym wysprzęglaniu, cylinderek siłownika napewno wychodzi tyle ile powinien ?
  • 0
Kupię opony 11.2R32 (270/95R32)

#10 PITERS

PITERS

    Nowicjusz

  • Members
  • Pip
  • 5 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Gdańsk

Napisany 15 marzec 2008 - 16:58

Łożysko dopóki nie zacznie skrzypieć albo zupełnie nie stanie nie trzeba go wymieniać. Twój problem polega na nie całkowitym wysprzęglaniu, cylinderek siłownika napewno wychodzi tyle ile powinien ?


Skok cylinderka jest taki praktycznie taki sam jak w Z 5211. Po kolorze widac, że był wcześniej wymieniany ale uważam, że jest ok. Nieprzecieka, nie jest zapieczony. Może sprubuje go wymienic na nowy.
  • 0

Google

  • Reklama google
  •  

#11 jacus

jacus

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 1204 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:ok.krakowa

Napisany 15 marzec 2008 - 21:45

tez mam podobny problem[u mnie to tarcze bylo czuc] .po wymianie tarcz ,lapek.lozysk w ogole biegi nie wchodzily.rozpolowilem znowu i nadspawalem popychacz lozyska bo byl wyrobiony[nowego w okolicy nie bylo] i zaczelo byc lepiej ale nie idealnie.lozyska sa kryte wie sie ich nie smaruje mozna tak jak w 60 lac olej przez rurke ale to leci tylko na przesow lozysk.sproboj wlozyc nakretke do wysprzeglika i wtedy bedzie wiekszy skok sprzegla
  • 0





Także otagowane jednym lub więcej z tych słów kluczowych: %s



Jeśli masz konto na Facebooku możesz zalogować się klikając w przycisk